
*wystawta

*wystawta
MikuuuusLider
63piorunówObwód moskiewski (Rosja)
Wildberries RIP:blueberries: 16.08.2026

Szybciej będzie connect 5 czy connect 6? :stuck_out_tongue_winking_eye:
2 kilometry kwadratowe spalonej powierzchni magazynowej. Wartość wraz ze zniszczonym towarem to już na pewno nie miliony a miliardy USD. Żeby nie zbankrutować Wildberries będzie musiało ile się tylko kosztów da przerzucić na handlujących na ich platformie (co robi dosyć sprawnie, wypłaca symboliczne odszkodowania). Dla Kremla to nawet ok, aby uniknąć egzekucji komorniczej wystarczy podpisać kontrakt i jechać na SWO. Niech Ukraińcy jeszcze trochę pocisną i już w 2026 będziemy mieli w Rosji recesję. W połączeniu z wyczerpywaniem się płynnych środków w funduszu dobrobytu narodowego trzeba będzie zacząć boleśnie ciąć wydatki finansowane z budżetu.
FurtoGruba ryba
38piorunów361 335 + 6 + 3 + 6 + 506 = 361 856
Zgorzelec - Świnoujście vol. 2
Tryumf głowy nad rozumem
Rok temu ta trasa siadła elegancko, więc od razu wiedziałem, że przyjdzie czas ją powtórzyć. Pierwotnie miałem ruszyć w czerwcu, ale z uwagi na zapowiadany kataklizm pogodowy (non stop ulewy, burze i 6 stopni w nocy), jedynym racjonalnym posunięciem musiała być zmiana terminu. Zrekompensowałem to sobie udanym Gdańskiem tydzień później, więc nawet zbytnio nie bolało.
Letnie plany miałem mocno zagęszczone i jedyną wolną datą pozostał 15 sierpnia.
Do tego, gdy ja jechałem do Gdańska, mój znajomy z dwójką swoich znajomych miał jechać właśnie z okolic Zgorzelca do Świnoujścia, jednak musieli zrezygnować ze względu na silne burze. Ów znajomy ma parę latek na karku więcej ode mnie, jednak jest równie szybki, ale nie ma w ogóle doświadczenia w ultra. Zgadaliśmy się więc na wspólną jazdę, coś tam mu podpowiedziałem przed, a wiedziałem że więcej rzeczy przypomni mi się w trakcie kręcenia. Wyruszyliśmy ze Zgorzelca po 8 i od początku narzuciliśmy sobie dobre tempo, korzystając ze sprzyjającego wiatru. Pierwszy pit stop na 68. km zrobiliśmy bez żadnej przerwy w zaledwie 2h15min, jadąc po 15 min. zmianach. Wiedzieliśmy, że później będzie grzałka, ale mieliśmy nadzieje na sprawdzenie się prognoz, które wieściły największy upał na zachodzie Dolnego Śląska, a wyżej miały być max 32 stopnie. Takiego wała, jak trasa cała. 30 stopni było zanim wybiła 11:00, a przed 13 najpierw dobiło do 35, a później nawet 36 stopni. Dużo, bardzo dużo, a ja do tego znosiłem to o wiele gorzej niż podczas wypadu na Pomorze. Wydatnie pomagała w tym charakterystyka trasy, z nielicznymi fragmentami pod osłoną drzew. Przerwy robiliśmy czasem co dosłownie 20 minut, bo kręci się Ziemia wokół Słońca, a dostać można szału z gorąca. Na jednej z nich na ok. 140 km wypiliśmy po wiadrze wody i zamieniliśmy parę zdań z Polakami robiacymi taką samą trasę, ale rozbitą na kilka etapów. W momencie wsiadania na rower pomyślałem jedynie "o k⁎⁎wa, nie podoba mi się to", bowiem przeszły mnie silne dreszcze z zimna. 36 stopni, a mną telepie? Za⁎⁎⁎⁎ście. Następne 20 minut jechałem co prawda na przodzie, ale z każdą minutą izolowało mnie od otoczenia. Szczęśliwie wjechaliśmy właśnie do miasta, w którym oznaczone miałem netto i można było uzupełnić płyny, a także zjeść coś byle nie słodkiego. Od razu wszedłem na teren sklepu i ach, gdyby tylko zrobić coś na wzór heatmapy ze Stravy, mógłbym dostać etat w Ministerstwie Głupich Kroków. Piwo zero, izotonik, loda (nie wiem co mnie wzięło na niego xD) i słoną bułkę kupowałem przed blisko 20 minut. Kompletny nieogar. Całe szczęście, że spożycie ww. przyniosło pozytywny efekt i wróciłem do żywych. Ruszyliśmy dalej, jednak kręcenie przychodziło nam z coraz większym trudem. Po przerwie w Słubicach na domiar złego, przyszło nam jechać już nie tylko w 35 stopniach, ale także z porywistym wmordewindem. Zmiany zupełnie się posypały i mieliśmy fragmenty z jazdą po 22-24 km/h. Szczęśliwie, choć kierunek wiatru miał pozostać taki sam, na szczęście jego siła zmalała i jakoś pchaliśmy własne kropki na mapie.
Niestety wraz z zapadaniem zmroku, zauważyłem że lampka znajomego zostaje coraz częściej z tyłu. Spowodowane to było wyczerpaniem i problemami żoładkowymi. Niestety na 270 km., na kolejnej przerwie, podjął decyzję, że nie warto ryzykować rozwalenia sobie mordy o beton w letargu i ogarnął sobie nocleg 15 km dalej. Bardzo mądra decyzja, a przy okazji rzucona pułapka w moją stronę, bowiem nocleg był atrakcyjny cenowo, w pokoju były 3 łóżka, a w nocy istniało spore ryzyko kilkugodzinnych opadów deszczu. Walka jaką stoczyłem ze sobą, zdając sobie sprawę, że pękła ledwo połowa trasy, a ja zdecydowanie nie mam dobrego dnia, to były poważne ciężary.
Wygrałem ją jednak, w czym istotny wpływ miał nasz forumowy koleżka @npnptcn, który z d⁎⁎y wywołał mnie do tablicy na privie. Lepiej sprawdźcie swoje telefony, czy nie macie pod klapką od baterii włożonej pluskwy. Pocieszył mnie, że może lać przez wiele godzin lub tylko chwilę... co sprawdziło się w najoptymistyczniejszym wariancie i zaledwie 20 minut jechałem w deszczu. Los był aż nadzbyt łaskawy, bo przez kolejne 2 godziny jechałem nonstop po kałużach, które wskazywały na potężną ulewę, która tamtędy przeszła. W nocy szło mi całkiem w porządku, przerw nadal było dużo, ale waty ruszyły się nieco w górę. Odliczałem czas do wschodu słońca i gdy zaczynało powoli jaśnieć, wiedziałem że już dokręcę do końca. Niewiele robiłem sobie nawet z wiatru, który tylko na nielicznych fragmentach pokazywał rogi i miał coś do powiedzenia. Ostatnie 4 godziny jazdy nieśmiało określę jako mój popis, bowiem całkowicie udało mi się zdominować zmęczenie i wykręcić ok. 230W NP. Jeszcze rok temu w moim stałym programie dłuższych wypadów było to, że nie miałem siły na depnięcia w końcowych fragmentach, a dzisiaj jedynie bardzo słaby tydzień pod kątem snu i upał, spowodowały męczarnie. Ostatecznie po ponad 26 godzinach udało mi się dojechać do celu podróży i zeżreć na plaży najpyszniejszą pizzę świata, popitą równie dobrym browcem. Kwestia ta nie jest kwestią sporną xD
PS. W jakiś sposób Bryton ukradł mi kilka km, ale jak dokładnie, to pozostanie już jego słodką tajemnicą.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Furto Piękna wyprawa i realcja, chapeau bas!
@Furto Słońce, plaża, ciepłe wygazowane piwo. Czego taki Kurwinox jak ja miałby więcej chcieć?
TrypsynaGURU
39piorunówOba biegi dzieli 3 lata różnicy (no, bez kilku dni). Ten na dole, jest to mój pierwszy nie oficjalny "wyścig" na 10 kilometrów, po kilku miesięcy stażu biegania. Nie oficjalny, bo nie był to bieg w żadnych zawodach, po prostu wyszłam na bulwar z zamiarem spróbowania złamania 50 minut na dychę. Co się udało z lekkim zapasem. Pamiętam do dziś, jak bolało. Jeszcze wtedy zdarzało mi się biegać wieczorami. :grinning:
Dziś, przebiegłam ten sam dystans, z tym samym czasem, z bardzo dużą lekkością. Tętno ledwo wbite w Z2.
Trzy lata konsekwentnego i odpowiedniego treningu. Liczby mówią same za siebie. Kocham progres, prawie tak jak @scorp
Czy to oznacza, że za kolejne 3 lata będę biegać biegi spokojne w tempie dychy na której PR zrobiłam 2 tygodnie temu? Niestety nie będzie to takie już proste. Progres z wyśrubowaniem rośnie coraz wolniej. Ale dalej rośnie. I ja do tego dążę i będę dążyć. 😉
#bieganie #biegajzhejto #sport

Jprd kiedys Trypsyna rozpedzi sie do tzkiej predkosci ze niczym Delorean z powrotu do przyszlosci skoczy w inne czasy a za nia tylko plonace odciski adidaskow.
@ErwinoRommelo 88 mil na godzinę i myk 20 kwietnia 1889 r.
Złapać noworodka za nóżki i z całej pizdy jebnąć o ścianę zanim mu wąs urośnie.
n3skOsobistość
37piorunów
Memy źródłem wiedzy wszelakiej. Nawet bym nie wiedział, że nasz narodowy kibol to powiedział.
@kainserezc ALE ON NIE CZYTA Z KARTKI!!111одинодинодин
Chuj tam, że nawet tego co ryje na pamięć nie potrafi wyrecytować bez przejęzyczenia i nie chodzi mi nawet o to Monte Cassino. On najzwyklejsze polskie słowa myli.
Ale ryknął xd
@kainserezc doktor historii
@100mph Prezes IPN i Muzeum 2 Wojny Światowej...
Piecze dupka, lewaku?
VacuaZawodowiec
34piorunówTakie o sobie wczoraj po nocy robiłam - nie to żeby to był jakiś odkrywczy kształt ale wydaje mi się przyjemny np na kolczyki :3
Najchętniej bym jakieś wielkie/ciężkie kloce zrobiła siedząc nad nimi miesiąc ale to chyba nie będzie dobry model biznesowy - zwłaszcza na początek - może kiedyś będzie na to przestrzeń.
Z poleru jestem zadowolona bardzo (fajnie na drugim zdjęciu widać) bo pojechałam to chyba najdrobniejszą pastą -Luxor pomarańczowa 0,1μ - trochę to trwało ale kurcze, chyba było warto :D
Wybczcie pseudomacro pooranych palców - coś musi być porysowane żeby coś mogło sobie błyszczeć :P
#bizuteria #srebro #handmade #chwalesie

@Vacua hmm... Czy to się nie brudzi?
@Vacua jak się to czarne w dziurkach uzyskuje?
radek-piotr-krasnyFanatyk
35piorunówPraga w pobliżu ruskiej ambasady
#ciekawostki i chyba #polityka

Brałnisci nie lubią tego!
@radek-piotr-krasny Masz na myśli rosyjską ambasadę przy ulicy Bohaterów Ukrainy? Kto jak kto, ale Pepiki naprawdę strollowały ruskich.
WeiterleitungshinweisGooglePlatynowyBazantGruba ryba
28piorunów#obiad pomidorowa

@PlatynowyBazant Prawdziwy polski Polak z polskiej Polski je pomidorową w poniedziałek!!! Zrobioną z rosołu z niedzieli!!!
Zdrajco Ojczyzny!
@vredo bo ja nie bardzo prawdziwy
@vredo Przez lata nienawidziłem pomidorowej, bo była robiona z rosołu. Aż w końcu nie odkryłem, że można zrobić pomidorową bez wczesniejszego rosołowania i teraz ją uwielbiam.
@Jarasznikos Czyli nie jesteś prawdziwym polskim Polakiem z polskiej Polski, myk cię na czarnolisto xd
@PlatynowyBazant smacznego 😉
@aerthevist dziękuję, 2 talerze zjadłem
@PlatynowyBazant Myślałem, że jesz zupkie a nie talerze.
Łyżką zagryzasz? 😉
@PlatynowyBazant Sam robiłeś czy Pani Bażantowa?
@vredo razem
@PlatynowyBazant Jak razem to przynajmniej wiesz, że Cię nie otruje 👍
Pozdro dla Bażantowej.
Zupka pyszna psze Pani :upside_down_face:
ZielczanFanatyk
29piorunówIdę na Klimcoka, hej

@Zielczan Trzymaj dutki w różnych miejscach, coby miejscowe gorolskie pomioty Tobie nie rozkradły, hej!
@Alembik ale to ja jestem miejscowy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Alembik górale z Podbeskidzia nie są tak chytre na dudki jak górole z Podhala
paraboleGruba ryba
27piorunówZero potrzeb :melting_face:

@parabole kot zwalony ¯\\(ツ)/¯
a pełna miska?
SeeleLider
29piorunów
Uuu, długo.
@Seele 1h? Da radę, ale już 9 to mordęga.
Mistrz_PjoSpecjalista
23piorunówMój pierwszy tak duży obraz - tym razem poeksperymentowałem też z metalicznymi odcieniami co całkiem spoko wygląda w zależności od światła - Veins II

@Mistrz_Pjo rozumiem, niebieski ma ukoić maleństwo w kołysce :grinning:
Nie znam się ale podoba mi się.
QwapiGruba ryba
25piorunówCo tu się odwala? Chyba przestanę jeździć w weekendy.
Źródło:
https://policja.pl/pol/mapa-wypadkow-drogowych/527,Policyjna-mapa-wypadkow-drogowych-ze-skutkiem-smiertelnym-Wakacje-2026.html

@Qwapi hehe lubiem zapierdalac, jeżdżę szybko ale bezpiecznie!!
Smutne w hu, ciekawe jak za gramanicom
MikuuuusLider
26piorunówW Parku magazynowo-logistycznym w Domodiedowie prawdopodobnie płonie magazyn firmy która zajmuje się przechowywaniem leków, szczepionek itp 😅

@Mikuuuus Ukraina ratuje Rosjan przed śmiercionkami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Oj nie prawdopodobnie, a już potwierdzone.
A jest też już filmik, na którym widać oba pożary: ten i WB.
Wojna i świathttps://t.me/exilenova_plus/29046TelegramOj nie prawdopodobnie, a już potwierdzone
Pod tymi linkami nie ma słowa o magazynach do przechowywania leków
A jest też już filmik, na którym widać oba pożary: ten i WB
Filmiki na których widać dwa pożary to już dawno wrzuciłem 3/4 godziny temu
@Mikuuuus Ej no, tak formułujesz wpisy:
prawdopodobnie płonie
Potwierdziłem, że płonie na pewno, nie, że leki.
Filmiki na których widać dwa pożary to już dawno wrzuciłem 3/4 godziny temu
Mea culpa - przegapiłem.
Ma na rekompensatę, bo piękne:
SaucissonBorderlineFenomen
22piorunówObyś palił dwa razy skurczybyku!

Jaki sos?
@SaucissonBorderline No i narobił smaka.
MikuuuusLider
22piorunówBoli? Ma boleć :relaxed:
#ukraina #wojna #rosja #wideozwojny #obwodmoskiewski #wildberries

Ciekawe czy interesuje się polityką
@WnukStefana bardziej pneumatycznymi środkami transportu wodnego
@WnukStefana powinni nagrać jakiś apel do JE Włodzimierza bo pewnie nic nie wie o ich tragedii 😒
@Hilalum na pewno doprowadziły do tego nieprawidłowości, korupcja i niekompetentne zarządzanie OPL. Gdyby tylko Putin nich wiedział.
aerthevistGURU
20piorunówW sobotę, 15 sierpnia ok.. 15:25 policjanci odebrali zgłoszenie od przechodnia, który na klatce schodowej budynku przy ul. Wielkiej Rybackiej w Swarzędzu odnalazł nieprzytomną kobietę z raną głowy. Policja podejrzewa, że została postrzelona z broni czarnoprochowej. Funkcjonariusze znają

MikuuuusLider
25piorunówObwód moskiewski (Rosja)
Wildberries RIP:blueberries: 16.08.2026
#ukraina #wojna #rosja #wideozwojny #obwodmoskiewski #wildberries

boriLider
21piorunów361 295 + 5 + 35 = 361 335
Miałem dzisiaj jechać tylko po bułki, ale trochę mnie poniosło
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Sprawdziłem to kilka razy. Niestety nadal wychodzi, że zdobywasz osiągnięcie
W sumie... (100 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
BjordhallenAutorytet
20piorunów#grybezpradu #gryplanszowe
W sumie za⁎⁎⁎⁎ście się gra
#homm3boardgame

Grałem raz I było bardzo fajnie. Przeniesienie gry komputerowej na stół udało się bardzo dobrze. Masz tury, odkrywanie mapy, nagrody na mapie, wszelakie pułapki, walka z prawdziwymi przeciwnikami. Grało mi się super.