PawelvkFenomen
77piorunów
Ludziska wciąż mają wenę, pomysły i poczucie humoru. Miło jest się w tym co jakiś czas upewnić, po całej tej masie zwątpienia wokoło 😉
troche #postmemizm
PawelvkFenomen
77piorunów
Ludziska wciąż mają wenę, pomysły i poczucie humoru. Miło jest się w tym co jakiś czas upewnić, po całej tej masie zwątpienia wokoło 😉
troche #postmemizm
AirbagGruba ryba
54piorunówDziś chciałem napisać o czymś innym, ale info z samej Warszawy sprawiło, że chciałbym podzielić się z wami moją opinią.
Otóż ITD zaczęło obwiniać leśników o to, że ciężarówki jeżdżą przeładowane.
Moim zdaniem jest to głupie. I tak, pewnie czasami zdarzy się, że leśnik wyda za dużo drewna. Kiedyś była tak zwana ,,metoda" na dwa kwiaty. Jeden normalny, a na drugim reszta. W tym przypadku wina jest w 100% po stronie leśnika, bo wydał papier na nielegalny przewóz.
Tylko obecnie leśnik musiałby być debilem, by takie coś zrobić. Może jakiś się zdarzy, ale to wyjątki są. I też nie o to mają ból tyłka krokodyle, w takim przypadku sprawa jest jasna, gdyby o to chodziło to nie powstałby ten wpis.
Chodzi o sytuację, gdy kierowca ma papier na 32 metry, a na samochodzie jest np.45. Na samochód z przyczepą wchodzi średnio 32 metry świerka.
Wiecie jak wygląda 32 metry świerka na samochodzie?
Cztery paczki na około 80% wysokości kłonic i jedna na 60%. Jak widzicie jeszcze trochę miejsca do dopakowania jest.
I tu zaczyna się konflikt z ITD. Ja wydaję 32 metry i na tyle wystawiam papier. Nie plombuję pasów, nie spuszczam kierowcy oleju z dźwigu, nie jadę z nim do tartaku patrząc mu na ręce.
Jak kierowca będzie chciał to się przeładuje i ja w normalnym, niepatologicznym przypadku nic nie mogę zrobić, nawet mogę o tym nie wiedzieć.
Ale skąd weźmie drewno? Tłumaczę i objaśniam. Tartak przyjeżdża na cztery samochody. Wszystkie ładują się normalnie, dostają kwit na normalną ilość drewna. Biorą drewno z różnych miejsc, by nie wzbudzić podejrzeń. Jadą na parking. Przeładowują się, jeden samochód akurat ,,wejdzie" na trzy załadowane zgodnie z normą. Samochód, z którego drewno jest brane, jedzie po piąty kurs. Ładuje się legalnie, wraca do tartaku. Pozostałe trzy czekają do nocy i wtedy dopiero ruszają. Albo jak się nie boją, to jadą w dzień. I wtedy mamy artykuły o przeładowanych ciężarówkach.
Dlatego nie zgadzam się z inspekcją transportu drogowego, że moją winą są przeładowane samochody.
Taka rozkmina przy poniedziałku
Nie mam świeżych zdjęć ciężarówki, niech będzie z zimy

Kierowców trudno złapać na gorącym uczynku więc atakują leśników bo was łatwiej obwinić.
@Lubiepatrzec kierowcy są łapani, wtedy my jesteśmy ,,podmiotem współodpowiedzialnym"
@Airbag A może to jakaś sprawa polityczna i całe itd dostało zlecenie na LP żeby znaleźć problem i go drążyć?
@Lubiepatrzec nie chyba, raczej nowa interpretacja jakichś przepisów
@Airbag No to pilnuj żebyś miał czysto w papierach i zobaczymy jak się temat rozwinie.
oj tam, oj tam. Komentarze innych kierowców nie zawodzą.
https://sucha24.pl/artykul/ponad-20-ton-przeciazenia-n2445406
Ponad 20 ton przeciążenia! W Zembrzycach posypały się karyZestaw przewożący drewno, który zatrzymali do kontroli małopolscy inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego w Zembrzycach, ważył aż 60,4 tony. Pojazd bySucha24alaMAkotaGURU
52piorunówBardzo ciekawy tekst na temat tego dlaczego Ukraina atakuje magazyny Wildberries.
Od historii firmy, poprzez sposób rozwoju biznesu w Rosji, po konsekwencje ataków.
Zniszczenie kilkunastu już magazynów firmy Wildberries to nie jest przypadek. Ma to swoje ważne uzasadnienie, które nie jest widoczne na pierwszy rzut oka.
Jak działa w Rosji biznes
Fenomen biznesowy wielkiej sieci Wildberries jest niesamowity. Zwykle w Rosji drobni biznesmeni podpisują kontrakt, na przykład na sprzedaż wagonu szampana za powiedzmy milion rubli, po czym jeden leci załatwiać gdzieś milion rubli, a drugi wagon szampana. Ale mówiąc serio w Rosji da się zbudować imperium biznesowe, tylko trzeba mieć doskonałe pomysły, dobrze inwestować, być pracowitym i uparcie dążyć do celu, ale trzeba mieć coś jeszcze. To coś, co nazywane jest „kryszą”, a co opiszę później.
Taki właśnie biznes rozkręciła Tatiana Kim (znana też z nazwiska Bakałczuk po mężu). Tatiana Kim założyła firmę Wildberries w 2004 r. w Moskwie, będąc na urlopie macierzyńskim i pracując jako nauczycielka angielskiego. Pierwsza strona internetowa kosztowała około 700 dolarów. Tatiana Kim osobiście pakowała zamówienia i rozwoziła je komunikacją miejską po Moskwie. Firma zaczęła skupować końcówki kolekcji europejskich marek, a po latach przekształciła się w giganta typu marketplace, sprzedającego niemal wszystko, od ubrań po elektronikę i nieruchomości. W latach 2005–2006 firma przestała mieścić się w mieszkaniu założycielki. Tatiana Kim zatrudniła pierwszych kurierów i wynajęła profesjonalny magazyn. Kluczowym krokiem było uniezależnienie się od zawodnej poczty państwowej i stworzenie własnej sieci dostaw, co drastycznie skróciło czas oczekiwania na paczki. W 2010 r. Wildberries wprowadziło innowację, która na zawsze zmieniła rosyjski handel, czyli własne punkty odbioru zamówień z darmowymi przymierzalniami. Były to fizyczne punkty odbioru zamówień (w Rosji nazywane skrótem PWZ – punkt wydaczi zakazow). Te punkty powstawały masowo na parterach bloków mieszkalnych, blisko domów klientów, co potężnie napędziło sukces firmy. Klienci mogli zamówić ubrania w kilku rozmiarach. Mierzyli je na miejscu w komfortowych warunkach. Płacili wyłącznie za te sztuki, które pasowały. Resztę ubrań bezpłatnie zwracali. Potem nastąpiło otwarcie platformy dla zewnętrznych sprzedawców, możliwość korzystania z własnych magazynów, zaczęto budować też własną sieć transportową. Tak powstał wielki konglomerat logistyczny.
W latach 2016–2020 firma notowała niemal 100% wzrostu wartości sprzedanych towarów rok do roku. Firma zrezygnowała z wynajmowania powierzchni i zaczęła budować własne, gigantyczne centra dystrybucyjne w strategicznych regionach Rosji (m.in. pod Moskwą, w Kazaniu czy Krasnodarze). Firma rozpoczęła ekspansję zagraniczną, wchodząc kolejno do Białorusi, Kazachstanu, Armenii, Kirgistanu, a w latach 2020-2021 sprzedaż uruchomiono także w Polsce, w Niemczech, we Francji i w kilku innych krajach. Rozwój Wildberries był bezprecedensowy.
Jak to w Rosji bywa, firma oczywiście oszukiwała, zmieniała regulamin, nakładała niesłuszne kary, eksploatowała pracowników, itp. Choć z perspektyw konsumenta platforma była wygodna i tania, to model biznesowy firmy opierał się na bardzo drapieżnych, a zdaniem wielu wręcz nieuczciwych i bezprawnych praktykach wobec własnych pracowników, franczyzobiorców i sprzedawców. Często automatyczne naliczanie kar doprowadzało wielu franczyzobiorców do bankructwa.
I tu dochodzimy do sedna sprawy, bez której nikt nie jest w stanie zrozumieć, funkcjonowania biznesów w Rosji. Jeśli tylko ktoś zaczyna zarabiać coraz większe pieniądze, zaczyna się nim interesować odpowiednia administracja i jej „organa”. Jako żywo przed oczyma staje nam kultowe zdanie wygłoszone w filmie „Chłopaki nie płaczą” przez Bogdana Łazukę: „w tym mieście nikomu nie przybędzie pięć baniek bez mojej zgody”. Rosja jako państwo, jest bowiem zorganizowana jak mafia. Sama władza stworzyła sieć powiązań na miarę przestępczości zorganizowanej. Każdy przedsiębiorca, jeśli chce spokojnie zarabiać, musi mieć „kryszę”. Musi nawiązać współpracę z lokalną administracją i dać im coś, jakieś udziały w spółce, stały dopływ dywidend, bo inaczej będzie miał kontrole, kary, albo inne wypadki, pożary, blokady kont, itp. Tatiana Kim szybko wspinając się na wyżyny, musiała szukać sobie „kryszy” (osłony) na coraz wyższych szczeblach. Nadszedł wreszcie rok 2024 i sprawa oparła się na najwyższych, kremlowskich szczeblach. Nadeszła dziwna fuzja jej firmy z niewielką stosunkowo firmą reklamową Russ Group, która choć stanowiła zaledwie 5 % wartości Wildberries, to przejęła aż 35 % udziału w firmie. Oficjalnie zarządzają firmą Russ Group bracia Robert i Lewon Mirzojan. Ale jak odkryto, rzeczywistym właścicielem przez różnych „słupów” jest wpływowy senator w Radzie Federacji Rosji, miliarder z Dagestanu, Sulejman Kerimow. Czyli tym razem „krysza” przyszła prosto z Kremla.
Doszło jednak do kłótni między Tatianą, a jej mężem, Władisław Bakalczuk, który zamiast „kryszy” z Kremla, chciał załatwić „kryszę” Ramzana Kadyrowa. Miał on powiązania z mafią czeczeńską, dlatego właśnie chciał obrać ten kierunek. Na tym tle doszło nawet do strzelaniny przed główną siedzibą Wildberries, bowiem Władisław Bakalczuk pojawił się z czeczeńskimi cynglami i postrzelał się z ochroną budynku, zginęło dwóch ochroniarzy. Oczywiście nikt za to nie odpowiedział, choć sprawcy byli dobrze znani. Po prostu „krysza” Kadyrowa jest równie dobra jak ta kremlowska. Tatiana rozwiodła się z mężem i ugruntowała swoją biznesową pozycję wśród rosyjskich oligarchów. Fuzja została osobiście zaakceptowana przez prezydenta Rosji Władimira Putina, a nadzór nad transakcją sprawował szef prezydenckiej administracji Maksym Oreszkin. Oczywiście z tą ochroną Tatiana Kim może dalej rozwijać swoje królestwo, bo jak już powiedzieliśmy - Rosja zbudowała system w którym to państwo jest mafią.
W co grają Ukraińcy?
Ataki na sieć Wildberries przynoszą Ukrainie bardzo wiele konkretnych korzyści. Po pierwsze, uderzają bezpośrednio w gospodarkę. W rozległym kraju gdzie poszczególne miejscowości leżą bardzo daleko od siebie, branża e-comerce zajmuje ważniejsze miejsce niż gdziekolwiek indziej. Sprzedaż internetowa odpowiada obecnie za około 19% do 23% całkowitego obrotu detalicznego w Rosji. Dominuje w niej firma Wildberries, a wraz z drugim gigantem, Ozonem, ma niemal trzy-czwarte rynku sprzedaży internetowej. To są olbrzymie obroty z podatków VAT, z podatków samych firm sprzedażowych jak i franczyzobiorców oraz firm korzystających z Wildberries jako pośrednika. Gwałtowny spadek tych dochodów, to spory osłabienie dla gospodarki i oznacza znaczące wyhamowanie konsumpcji. Dodatkowo to także cios dla branży ubezpieczeniowej, bowiem jeśli firmy ubezpieczeniowe wypłacą gigantyczne odszkodowania, to same padną, a jak nie wypłacą, to stracą rynek. Bo po co się ubezpieczać, jak nic z tego i tak nie ma?
Kolejna sprawa to niezadowolenie zwykłych obywateli. Co prawda mają niewiele do powiedzenia w Rosji, ale pomału ich warunki życia stają się nieznośne. Nie dość, że muszą się tłuc ze sobą w kilometrowych kolejkach po paliwo, to jeszcze połowy towarów nie będą w stanie kupić. Co jeszcze? Brak prądu? Pewnie i to ich czeka…
Następna sprawa to transport. Wildberries stworzyło sporo sieć własnego transportu, który wykonuje różne usługi i zapewnia transfer znacznej ilości towarów trafiających do klientów. Jest to określony udział w krajowym systemie transportowym.
A teraz zaczynają się coraz ciekawsze rzeczy. Zapewne jako element sprawowania „kryszy” nad firmą z najwyższego, kremlowskiego poziomu, firma Wildberries musiała zapewnić część logistyki wojskowej. Musiała zająć się rozprowadzaniem indywidualnego wyposażenia żołnierzy, dronów i części do nich, sprzętu łączności i teleinformatycznego, zapewne też części samochodowych, i wiele innych materiałów dla wojska. Firma zajmowała się dystrybucją tych dóbr do jednostek wojskowych za pomocą własnego transportu, odciążając napiętą logistykę wojskową. W dodatku Wildberries dzięki swoim kanałom robiła coś jeszcze: zapewniała sprowadzanie zagranicznych towarów objętych sankcjami. Platforma nie tylko pomagała sprowadzać cywilne towary luksusowe i codziennego użytku, ale też, według ustaleń wywiadowczych, stała się łańcuchem dostaw dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Wildberries otworzyło swoje drzwi dla tysięcy pośredników, którzy masowo wykupywali towary objęte sankcjami w krajach trzecich (głównie w Kazachstanie, Turcji, Chinach, Armenii, Kirgistanie i Dubaju) i zawozili je do Rosji. Magazyny logistyczne Wildberries były wykorzystywane przez rosyjską armię do pozyskiwania i transportu elektroniki podwójnego zastosowania oraz kluczowych części do produkcji dronów i systemów nawigacyjnych. Osłabienie tej firmy, to wyhamowanie tego wygodnego kanału.
Najważniejsze jest jednak to, że sam zarząd Wildberries, ale też zarządu kilkudziesięciu wielkich firm współpracujących oraz setki mniejszych firm korzystających z sieci dystrybucji Wildberries, straciły w ostatnich atakach łącznie ponad dwa miliardy dolarów. Poszkodowanych jest mnóstwo, przedsiębiorców różnej wielkości, a przecież każdy miał jakąś „kryszę”. Tymi atakami Ukraińcy doprowadzili do wściekłości rosyjską finansjerę, rosyjską administrację w tym także tą na najwyższych szczeblach, a to oznacza, że z wściekłości będą oni szukać winnych. A kto jest winny temu, że toczy się wojna i rosyjscy oligarchowie tracą miliardowe zyski? A kto jest winny temu, że wojna poszła źle i że codziennie straty się kumulują? Że wielu możnych nie może praktycznie wyjechać z Rosji, bo nigdzie nie zostanie wpuszczonych? Ukraina robi coś takiego, jakby policja zgarnęła mafii towar warty miliardy. Jak zareaguje mafia? Odpowiedź, że mafia zareaguje nerwowo, jest chyba dość oczywista. Powstaje pytanie, czy sam szef stojący na czele, może w takiej kamorze spać spokojnie. Wyobrażacie sobie, że szefowie z Pruszkowa zalegaliby swoim „żołnierzom” z wynagrodzeniem za wiele miesięcy? Czy ci „żołnierze” nie zdenerwowaliby się nieco? I może nawet wystąpiliby do swoich szefów z jakąś petycją?
Ukraina doskonale zna ten system. Powstał jeszcze za władzy Leonida Breżniewa, więc i sami Ukraińcy tego niegdyś doświadczyli. Sami od kilku dekad usiłują się wydobyć z jego uścisku i w znacznym stopniu już im się to udało. Ale nie zmienia to fakty, że rozumieją te zależności jak nikt inny na świecie. Doskonale wiedzą, czym takie granie na nosie się skończy..
Michał Fiszer
@alaMAkota pytanie też na ile góra kosztem obywateli rekompensuje straty oligarchom aby odwołać w czasie potencjalny bunt
Ukraina doskonale zna ten system. Powstał jeszcze za władzy Leonida Breżniewa, więc i sami Ukraińcy tego niegdyś doświadczyli. Sami od kilku dekad usiłują się wydobyć z jego uścisku i w znacznym stopniu już im się to udało.
Warto dodać, że właśnie próby wyrwania się z tego systemu, to jedna z głównych przyczyn wojny.
vrkrGruba ryba
53piorunów
@vrkr a teraz patrzymy jak szambo im wyjebuje kominem :grinning:
intyLider
43piorunówRuskie straty na dzień 17.08.2026r.

Witam po weekendzie. Lewa pelna. Mamy 2 OPL i 3 MLRS. Ponad 2k zestrzelonych dronów (dawno nie było). Do tego 3 rakierty manewrujące, blisko 600 logistyki i 5 specjałów.
vrkrGruba ryba
41piorunów
@vrkr dobrze prawi
starebabyjebacprademGruba ryba
30piorunów
@starebabyjebacpradem ja tak nie do końca jestem przekonany do tej rady. czy wszyscy ludzie wokół muszą wiedziec, ze mnie wkurwiają? Po co? zeby im tez popsuc humor?
@FriendGatherArena Mysle ze problem moze wcale nie tkwic w ludziach....
_If you run into an asshole in the morning, you ran into an asshole. If you run into assholes all day, you're the asshole._
@Mikel ja wiem ale to tym bardziej lepiej to kisic w sobie, prawda?
@FriendGatherArena może chodzi o rozpoznanie, co sprawia, że jest się dupkiem? Ludzie raczej nie rodzą się dupkami.
@FriendGatherArena Nieprawda. Nie kisisz tego, co sprawia Ci dyskomfort.
Jak masz problem z nadmiernymi pierdami, to raczej nie kisisz ich w sobie tylko idziesz do gastrologa.
Jak masz problem z ludzmi, to tak samo nie kisisz problemu w sobie, tylko idziesz do psychiatry/psychologa/terapeuty.
@RogerThat a co ja mam rozpoznawac, wkurwia mnie jak ludzie smiecą na ulicy, przejezdzają na czerwonym swietle albo parkują w niedozwolonych miejscach. wkurwiają mnie blędne cenówki w sklepach. wkurwia mnie tez ludzka głupota i brak szacunku do drugiego człowieka. mam wyrażac emocje za kazdym razem i moze jeszcze im wszystkim zwracac uwagę, to jestem ten przypierdalający się wiecznie do wszystkich i wszystkiego stary dziad.
@starebabyjebacpradem haha, wyrażaj emocje, ale nie takie i nie twoje, i nie tutaj xD
SolarOsobistość
29piorunówKot podczas spokojnej pracy przy komputerze: I sleep
Tez kot gdy mam spotkanie na teams: pozwól że zaśpiewam Ci piękna arię i będę darł jape jakby mnie obdzierali ze skóry
@Solar i wypinał d⁎⁎ę do kamery, nie zapomnij o wypinaniu d⁎⁎y do kamery :grinning:
@NiebieskiSzpadelNihilizmu i zoom na jajca i szminke
jak cicho klikasz w klawiature, to tez siedzi cicho, jak zaczynasz gadac, to tez gada do ciebie
PaczamTylkoGruba ryba
22piorunówPoniedziałkowe dzień dobry wszystkim!
Zadanie na dziś to: co można powiedzieć na siłce, ale nie wypada w gabinecie u lekarza
@PaczamTylko To co, lecimy do odcinki nie?
@PaczamTylko Już niedużo Ci zostało.
aerthevistGURU
31piorunów
Heli-sup - nie polecam
zuchtomekGURU
20piorunówWrzucił chłop żal posta i nie dał się do końca wypowiedzieć ;P
Poza wcześniejszymi badaniami w temacie #ambilight, które skupiały się głównie na częstotliwości zmian akomodacji oka, a często były wręcz po prostu PRem producentów to okazuje się, że takie oświetlenie w tle nie zawsze musi 'pomagać'. Zwłaszcza gdy jest zbyt jasno lub źle skonfigurowane.
Czasem są to zauważalne poprawy, czasem nie, a czasem mogą wręcz przeszkadzać.
Badania skupiają się głównie na 'zmęczeniu' oka czyli częstotliwości dostosowywania, ale dla człowieka to nie zawsze 'jedyny' wyznacznik - i tak jak pisał @Atexor i ja również 'nie czuję' tego trendu - może obniża zmęczenie, ale możę obniżać też skupienie ¯\\(ツ)/¯
https://www.mdpi.com/2411-5150/9/4/81
https://scialert.net/fulltext/?doi=jas.2006.1664.1670
To tak jakby chłop przyszedł i się ze mną kłócił, że okulary poprawiają wzrok, a ja bym powiedział, że mam dobry i mi okulary przeszkadzają xDD
Każdy organizm jest inny i to, że ktoś wypowiedział swoją opinię nie negując jednocześnie innej tylko dopytując to chyba jeszcze nic złego :stuck_out_tongue_winking_eye: A zamiast posługiwać się argumentami sprowadzać rozmowę do stwierdzeń o lizaniu się po jajkach, pisaniu bez znajomości tematu, albo, że ktoś źle używał to jedno wielkie xD
#hejtodramy #usunkonto #tv #wzrok #ciekawostki #justhejtothings #heheszki

@zuchtomek o, przegapiłem jakąś aferę...
@zuchtomek oczy mniej się męczą ale też mniej się skupiasz na treści - idealnie dopasowana technologia dla współczesnego "kina domowego" czy netflixowych seriali - możesz oglądać dłużej średniej jakości papki niewymagającej myślenia XD Jeżeli przegapisz ważny detal to go i tak jeszcze z 5 razy powtórzą
Ambilight ma PR robiony przez producentów z Netflixa i innych tasiemców, 100% confirmed
niepowazna.Kompan
31piorunówWróciłam po ponad 2 tygodniowym urlopie, ogórki padły, najlepszy czas miały podczas nieobecności, dobrze że miał kto zbierać... ale pomidory! No tak można żyć!

Niepowazne pomidory
aerthevistGURU
29piorunówPolska turystka Alicja Klag 12 sierpnia uratowała dwóch mężczyzn tonących w jeziorze Como. Kobieta, na co dzień instruktorka pływania, nie czekała na przyjazd służb ratunkowych i sama ruszyła na pomoc. O jej postawie piszą włoskie media. #wiadomosciswiat #wlochy #polka #plywanie

frondeusTytan
27piorunówPrzyjechała siostra. Uznałem że trzeba pokazać moje skille w robieniu pizzy. Ale że nie miałem doby by ciasto rosło to cyk 10g drożdży i Picka była gotowa w 3h xD
I powiem Wam że wyszła całkiem całkiem

belu-p-flyFenomen
29piorunówTekla i Martynka w objęciach Pełni.

i krok dalej
aerthevistGURU
29piorunów
starebabyjebacprademGruba ryba
26piorunówNiewątpliwą zaletą pracy w terenie jest możliwość pozyskiwania różnych roślin i ich części. W tym roku sobie zapamiętalem w którym miejscu na szlaku rosła Dziewanna i Dziurawiec. Właśnie przyszedł czas na zbiór nasion, tak sobie je zebrałem i wysieje sobie na działce gdzie będą cieszyć moje oko oraz wzbogacą kolekcje ziół.
Edit, tutaj też rośnie Firletka, Żarnowiec, Wrzosy tak więc na tym sie nie skończy.
#gownowpis #ogrodnictwo #rosliny #ogrod #ziololecznictwo #ziola #pracbaza

Z ciekawości: dziewianna po co?
HeheszkiGruba ryba
22piorunówPrawie 2 miesiące trzeźwości poszly się j⁎⁎ać.
Tym razem wmowiłem sobie że za⁎⁎⁎⁎ście przerobiłem rolety zewnętrzne ze sznurka na elektryczne, wobec braku entuzjazmu słuchaczy postanowiłem wynagrodzić się samodzielnie - to było w piątek. Nim się obejrzałem stałem w kolejce do jedynej czynnej żabki zamawiając wielopak Żołądkowej Gorzkiej.
#oswiadczenie #alkoholizm
(...) gdy już się raz upadnie i zwątpi, nie należy tego upadku i zwątpienia przedłużać ponad konieczność. Jeden fałszywy krok nie oznacza, że nasza droga jest mylna - oznacza tylko tyle, że ten jeden krok był fałszywy. Jeżeli zboczymy z drogi, to musimy na nią wrócić, a nie dalej brnąć na manowce. Musimy na to uważać, bo łatwo nam przychodzi uwierzyć, że jeden błędny krok przekreśla tysiąc wcześniejszych kroków prawidłowych.(...)
Nasz cel jest bardzo prosty: nie wolno nam dopuścić, by ta chwilowa porażka przerodziła się w rejteradę z pola walki. Dwa miesiące nie paliliśmy, a potem w chwili zdenerwowania pozwoliliśmy sobie na jednego papierosa. Trudno - ale na tym jednym poprzestańmy. Nie wypalajmy od razu całej paczki. Przeciwstawmy się odważnie pokusie pójścia za słabością aż do końca. Owszem, przeżyliśmy chwilę słabości, ale teraz nastała nowa chwila. Tamta należy już do przeszłości. Nie brnijmy w błąd, nie pogarszajmy niepotrzebnie sytuacji. Upadliśmy, ale teraz pora wstać i znowu stanąć twardo na nogach.
Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików
@Heheszki trzeba było zrobić foty rolet i pochwalić się na hejto
WujekAlienLider
22piorunów
Coś w tym jest. Skoro ja sobie poradziłem to znaczy że można i słuchanie wymówek coraz mniej do mnie przemawia.
BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba
15piorunówPojawił się zapowiadany materiał Inwestomatu na temat OKI. Co to jest konto OKI: jak działa i komu się opłaca Warto się zapoznać, jeśli ktoś jeszcze nie czuje tematu, a jest zainteresowany inwestowaniem na OKI. Niedługo powinna się pojawić druga część, w której Inwestomat przedstawi swoje pomysły na inwestowanie.
OKI nie jest idealnym rozwiązaniem, ale i tak dziwię się temu, jak wiele negatywnych komentarzy można przeczytać w Internecie na ten temat. Chyba każdy rząd od kilkunastu lat zapowiadał zmiany w podatku Belki, a jak w końcu ktoś zrobił coś, to nagle olaboga ale tak to nie.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta dzięki za wpis, na spokojnie w domu sobie obejrzę!
Problem z oki jest jak z NFZ. Absolutnie nie rozwiązuje problemu który niby ma adresować. Tak jak zastąpienie kas chorych nfzetem nie rozwiązało problemu opieki medycznej a jedynie przyklejało problem na kolejne dekady tak samo tutaj, wprowadzenie oki zabija chęć zrobienia naprawdę potrzebnej reformy. Reformy która odwraca zależność że inwestowanie w beton jest podatkowo bardziej korzystne niż inwestowanie w rzeczywiste biznesy.
Oki to proteza i o ile jest krokiem w dobrym kierunku to jednocześnie zabija motywację do skoku naprzód. Od teraz wszystkie pragnienia reformy będą zbywane słowami: ale o co chodzi przecież jest OKI