Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 24 godziny

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Hydepark

257piorunów

O przypomniało mi się xD

Dawno temu spiknąłem się z jedną laską na spacerek.

No i tak idziemy, opowiadamy o sobie, ona najpierw opowiedziała o swojej robocie. Potem ja opowiadam, że jestem grafikiem i poprawiam zdjęcia produktów spożywczych w gazetkach
-No ale to tak jakby oszukujesz ludzi
-Jak to oszukuję ludzi?
-No bo zmieniasz rzeczywistość na kłamstwo. To oszukujesz ludzi
-ZARAZ PRZED CHWILĄ MI POWIEDZIAŁAŚ, ŻE SPRZEDAWAŁAŚ GARNKI NA TELEFON STARYM LUDZIOM
-No ale ja byłam menadżerem i robiłam szkolenia
-CZYLI OSZUKIWAŁAŚ TAK DOBRZE, ŻE AWANSOWAŁAŚ

Drugiego spaceru nie było xD

Lider62piorunów

@SzubiDubiDU Na spotkaniu klasowym po latach koleś się pochwalił jaki to hajs wyciąga ze sprzedawania magicznych kołder. Od razu odpalił się ostracyzm, on zaczął szumieć że nie wiemy co to biznes i on jest lepszy od wszystkich, nikomu krzywdy nie robi. Wstał taki jeden kolo i powiedział, że jego babcia przez taką szumowinę wylądowała w szpitalu z migotaniem i trzeba było odkręcać jakieś dziwne transakcje. I jak zaraz stąd sam nie wyjdzie to wyjdą razem i na tym chodzenie naciągacza się skończy xD Przy milczącej aprobacie reszty koleś sobie poszedł. I po parunastu latach, uwaga uwaga, jest pośrednikiem handlu nieruchomościami xD

Pokaż więcej komentarzy (33)

Lider

w Hydepark

34piorunów

Kupił ktoś i czeka z niecierpliwością na premierę GTA VI?

Czy kupiłeś GTA VI?

  • Tak5% (23 głosy)
  • Nie95% (488 głosów)

511 głosów

Pokaż więcej komentarzy (77)

Fenomen

w Hydepark

75piorunów

Wczoraj w południe sobie przeglądam konto IKZE i myślę - a jest trochę wolnych środków, wsadzę w jakieś akcje. Najlepiej chyba w technologię, bo to zdaje się nadal nieźle kręcić. Wstukuję zakup NVidia, i już mam prawie naciskać przycisk zlecenia, ale myślę sobie - a jeszcze zapytam się AI co sądzi. Zagaduję Gemini, a ten mi na to, że mega warto! Stary to jest okazja życia, teraz albo nigdy, definitywne "strong buy!". No dobra, wracam do apki, kupuję.

Mija może godzina i widzę, jak zaczynają pojawiać się artykuły o krachu akcji firm technologicznych. Wszystko na czerwono. Jakby chcieć wybrać najgorszy możliwy moment na zakup, to chyba wstrzeliłem się koncertowo.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Hydepark

107piorunów

Pora się pochwalić, szybko poszło na szczęście! Nadpłaty ftw. Wg. arkusza zapłaciłem finalnie jedynie 12% pierwotnych odsetek:v:

Ale nie kryję delikatnego rozczarowania, spodziewałbym się, że po ostatnim przelewie pokaże się jakieś "gratulujemy", "zapraszamy ponownie", albo w sumie cokolwiek, a nie że po prostu kredyt zniknie i całym systemie online nie będzie nigdzie wzmianki że hipoteka była i została spłacona ʕ•ᴥ•ʔ

Pokaż więcej komentarzy (35)

Autorytet

w Dyskusje

85piorunów

Swoją drogą temat z "Niemieckimi wojskami jadącymi pacyfikować Trybunał" (muszę dać xD bo mnie telepie) - najdobitniej pokazuje jaki jest elektorat pisu, oraz wszystkich którzy się wokół tematu zlecieli, czyli też braunów i konfy.

Naprawdę nie trzeba żadnych statystyk jak głosowali ludzie z podstawowym wykształceniem, żadnych pasków z republik, nic.

Sam fakt, że ci ludzie grzeją do swoich wyborców tak absurdalny temat, który nawet pomimo wyjaśniania jak krowie na rowie - nadal jest rzucany - pokazuje jak horrendalnie, nieprawdopodobnie skrajnie głupi bądź ogłupieni są odbiorcy do których jest ten przekaz kierowany.

Rzucanie takich tematów byłoby obrażaniem tych ludzi, gdyby wiedzieli, że są obrażani. Bo gdyby taką rewelację sprzedał mi ktokolwiek na kogo postawiłem wyborczy krzyżyk, to bym ten krzyżyk postawił na nim.

Pisowcy traktują swoich wyborców jak skrajnych, kompletnych idiotów. A oni potwierdzają, że tak dokładnie jest.

Nikt tak nie obraża wyborców prawicy, jak politycy i dziennikarze prawicy xD

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

103piorunów

W zwiazku z przymrozkami i skrobankiem przypomniala mi sie historia kumpla, ktory kilka lat temu w sniezycy jechal z Warszawy na ojcowizne zeby opony letnie zmienic na zimowe. W srodku grudnia ... w sniezycy ... na letnich oponach ... zeby zimowe zalozyc xD

Gruba ryba7piorunów

Pamiętam, jak w styczniu 2015 wracałem z lubą z Zakopanego do Krakowa i już śnieżyło od kilku dni jak skurczybyk. Korek na kilkanaście kilometrów zafundowało dwóch kierowców, którzy z uporem jechali na letnich z prędkością 20km/h zygzakiem przez dwa pasy, od barierki do barierki

Gruba ryba16piorunów

Przypomniało mi się jak na studiach dostałem telefon od kumpla: szybka akcja, jedziemy (z Wrocławia) do Krakowa na imprezę. Wyjazd za godzinę, o 20. Dobra lecimy. Wsiadam do jego fury, wyjeżdżamy. Pytam czy wszystko ok, bo mu się check engine świeci. Mówi, że tak, ale jest coś jeszcze, ale powie mi jak już wjedziemy na A4. Ja już wkurwiony, a ten się śmieje. Wjeżdżamy na totalnie zaśnieżoną autostradę, ale to bialutką! A ten mówi, że ma letnie opony.
Kurtyna.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

Rok temu edukowałem różową której bankomat zeżarł kartę, żeby używała jej tylko opcją przyłożenia a nie wkładania do środka. Potrzebowałem szybko gotówki i głupi włożyłem do bankomatu, który nie miał dostępnego przykładania. Sprzęt na nic nie reagował.

Infolinia: No tak, karta została zjedzona i zostanie zutylizowana, proszę zablokować ją w banku.

Czy zeżarł tobie kiedyś bankomat kartę?

  • Tak16% (33 głosy)
  • Nie84% (172 głosy)

205 głosów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

95piorunów

Z różnych powodów mam ostatnio dużo przemyśleń "mieszkaniowych", którymi się czasami tutaj dzielę. Po trosze sam dla siebie żeby mieć zapisane, a może dla kogoś będzie to jakaś wskazówka...

Historia sprzed kilku/kilkunastu lat. Zacznę od tego, co wydarzyło się kilka lat temu. Sprawa dotyczy naszej koleżanki, z którą na studiach dawno temu przyjaźniła się moja różowa. Harda babka, sympatyczna, twardo stąpająca po ziemi. Ma męża i dwójkę dzieciaków, które w tym okresie miały około 12 - 14 lat. Owe kilka lat temu odwiedzili ją rodzice, mający gospodarstwo na wsi, od słowa do słowa matka zaczęła jej nawijać makaron na uszy, nie wdając się w konkrety, że będą musieli się chyba przenieść do niej, bo są różne sytuacje. Gdy nam to opowiadała, bardzo obrazowo przytaczała wypowiedzi ojca, który przeplatał tyradę matki jakby bitem "wieś nie dla nas, nie dla nas" xD Gdy kumpela próbowała się czegokolwiek dowiedzieć, to matka na nią naskakiwała, konkludując, że to nie ma znaczenia bo oni będą MUSIELI się do niej wnieść xD Na pytanie, jak sobie wyobraża mieszkanie w 6 osób na 3 pokojach, to matka od razu stwierdziła, że dzieci do jednego pokoju, oni do drugiego. Kumpela powiedziała, że nie ma opcji, żeby nastoletni chłopak i dziewczyna mieszkali na kilku metrach, to stary nucąc bit zaczął łazić po mieszkaniu i planować ścianki z kartongipsu xD Skończyło się ponoć spięciem, matka stwierdziła że SOBIE NIE WYOBRAŻA żeby córka się migała od odpowiedzialności i wyszli. "Wieś nie dla nas, nie dla nas".

Cofnijmy się o około 20 lat. Kumpela wchodziła wówczas w dorosłe życie, miała już męża i kupione mieszkanie. Ot taki charakter, chciała się szybko usamodzielnić, pracowała jeszcze na studiach, po ich skończeniu od razu poszła do pracy i wzięła ślub z zamiarem zakładania rodziny. Kto pamięta tamte czasy, to wie jak było fajnie na rynku kredytów. Harowała, mąż też, ale po cichu liczyła na pomoc rodziców. No miała prawo. Kolejnym elementem tej wesołej opowieści jest jej brat. Człowiek orkiestra, rolnik, mechanik, elektryk, sól ziemi ojcowskiej. Poznałem go na weselu i jak bywaliśmy u kumpeli na wsi. Prosty chłopak, pracowity, z tysiącem pomysłów na minutę. Ni z gruchy ni z pietruchy kumpela przy odwiedzinach u rodziców usłyszała to co na obrazku. Ty się wyniosłaś, Seba tu zostaje, rodzinę ma, on tu gospodarzy to to wszystko idzie na niego, a koleżance ch.. w d..ę :confused: Tak jakby jej ktoś coś fundował. Ok, pewnie rodzice płacili jej za akademik, ale na wszystko inne zarabiała sama - tyrała wieczorami, udzielała korepetycji po zajęciach. Moja różowa pamięta, jakim wrakiem wtedy była moja kumpela. Kredyt, ciężki rynek pracy, a tu jeszcze taki but w mordę. Nie tylko brak pomocy, zabolał ją także sposób komunikacji i fakt, że nic z tego co rodziców nie dostanie - a trochę się przy tym narobiła jako dzieciak i nastolatka. W wakacje zawsze zapieprzała tam jak wół. I ch..., nie ma. Seba potrzebuje, bo on gospodarzy i kręci biznesy.

Ale powróćmy do świeższych czasów. Kumpela nie dowiedziała się od rodziców, co się dzieje. Była przerażona, czy to nie jakaś choroba albo czy brat z żoną nie wyrzucili ich z domu po jakiejś inbie, bo z mamusią jak się domyślacie mieszkało się średnio. Do brata też się nie mogła dodzwonić. W końcu dodzwoniła się do szwagierki, która ze łzami jej wyjaśniła sytuację:

* Wszystko, dom, ziemia, maszyny, gospodarstwo, było na Sebę.

* Seba z tysiącem pomysłów na biznesy powchodził w jakieś spółki, nakupował maszyn na kredyt, zadłużył się, jak się okazuje kredyty brał on na przedsięwzięcia z których profity mieli czerpać także inni.

* Zaczął sprzedawać ziemię po kawałku.

* Zamiast spłacać wymyślił jakieś dziwne konsolidacje w parabankach, pod którymi niestety się podpisał.

* Długi urosły jak kula śniegowa, a kredytodawcy zaczęli wchodzić na nieruchomości.

* W końcu się okazało, że żeby jakkolwiek myśleć o spłacaniu tego wszystkiego to trzeba sprzedać wszystko i ogłaszać upadłość, bo inaczej u jakichś dziwnych wierzycieli inaczej nie przejdzie. Nie wiem jakie tam mechanizmy zadziałały, ale ponoć nie było innej opcji jak sprzedać i spieprzać, inaczej szybka licytacja komornicza.

* Brat jak się wyczołgał z butelki to zaczął zasuwać na prawo i lewo, ale to było gaszenie pożaru szklanką wody.

* Wisienka na torcie - rodzice-debile ani pomyśleli zapisać sobie jakieś dożywocie na domu XD

* Co ciekawe, szwagierka, ponoć porządna osoba, wyniosła się z dziećmi i mężem do swoich rodziców. I powiedziała kumpeli, że zaproponowali to samo rodzicom (za zgodą swoich) ale ci odmówili, bo nie będą na niczyjej łasce siedzieć xD

Niby były jakieś możliwości ale oni uznali, że "duma" to zwrócenie się o pomoc a raczej z roszczeniami i żądaniami do córki, którą kilkanaście lat wstecz finansowo spuścili w klozecie. Jakby mieli mózgi i zostawili sobie chociaż dom, to by nie było problemu, ale oni ceremonialnie wszystko co mieli przepisali na syna, co to będzie gospodarzył na ojcowiźnie i na pewno o rodziców zadba na stare lata. No to zadbał xD Skończyło się awanturą, bo kumpela powiedziała, że za cudzą głupotę nie będzie sobie życia do góry nogami wywracała. "Dumni" rodzice wynajęli gdzieś tam w powiatowym niewielkie mieszkanie obrażeni na cały świat, ale o zgrozo najbardziej na "wyrodną córkę". Rozstroiło ją to na tyle, że (na krótko na szczęście) wróciła do palenia szlugów. Ale zdania nie zmieniła. Ponoć jakieś relacje z rodzicami ma, niemniej wie, że jest uważana za wyrodną, jakby to ona była motorem napędowym tej chryi. Ale jak pisałem na początku, to harda babka więc ma w d....e :smiley:

Nie jest to jedyny przypadek jaki znam, gdzie ktoś na stare lata nie zadbał o siebie, ale chyba najbardziej jaskrawy. Także Kasie i Tomki - zadbajcie o spokojną starość. Bo inaczej wieś nie dla Was, nie dla Was.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Heheszki

79piorunów

Osobistość13piorunów

Ostatnio tak miałem, spotkanie bez kamerek, nuda niemożebna. I nagle "Dziedborowy can you share more about that?" ... przeczekałem w ciszy te 10-15 sekund, już miałem się odezwać, ze mam problemy techniczne, ale zapytali kolejną osobę. Całe szczęście już do mnie nie wracali za tym 😎

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

78piorunów

taką dzisiaj udało mi się ustrzelić na spacerze - Skoda 110LS na i to najprawdopodobniej z polskiego salonu z uwagi na emblemat na desce rozdzielczej "zapnij pasy" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Produkowane w latach 1970-1977, silnik 1.1 52KM. Nie kładłem się żeby zobaczyć stan podłogi, ale z zewnątrz prezentowała się godnie jak na te lata

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wiadomości Polska

51piorunów

PGG ma 5 miliardów strat, ale związkowcy domagają się podwyżek.

Związek zawodowy „Sierpień '80” złożył przed kilkoma dniami pismo do zarządu Polskiej Grupy Górniczej z dwoma postulatami. Jeden z nich dotyczy wzrostu wynagrodzeń od 2027 roku. - Skoro mamy wydobyć więcej węgla mniejszymi siłami, to trzeba zacząć rozmowę o podwyżkach – komentuje Bogusław Ziętek

Gruba ryba

w Pracbaza

67piorunów

Kiedyś mnie wyjebali z roboty za zapytanie managera „jak mogę cie przekonać ze projekt nad którym pracuje rozwija się w dobrym kierunku i zbliżamy się do końca” na pytanie „ile to jeszcze zajmie”.

Pokaż więcej komentarzy (14)