Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Dyskusje — gorące

gość

Typ wpisu

Mistrz

w Moderacja content

179piorunów

Kwestią wyjaśnienia:

dziś rano użytkownik @666 otrzymał bana za wrzucenie tutaj filmiku mówiącego o tym, jakoby wczoraj w Warszawie doszło do "usiłowania zabójstwa" na tle narodowościowym na Polaka i żadne media o tym nie mówią.

W komentarzach było dużo twierdzeń, że był to filmik stworzony przez AI, pojawił się także komentarz o tym, że był to inscenizowany atak i zawarto w nim link, który prawdopodobnie był filmikiem oryginalnym (wg moich analiz pojawił się wcześniej niż jakiekolwiek inne "doniesienia" na ten temat) i m.in. na tej podstawie i zawartego tam opisu dodałem wyjaśnienie dotyczące powodu wlepienia bana.

Dzisiaj od rana, niedługo po tym, jak niniejszy ban został użyty, pojawiły się doniesienia medialne na ten temat w efekcie pojawienia się tego filmików w mediach społecznościowych, m.in.:

https://wiadomosci.wp.pl/nowe-informacje-o-ataku-w-warszawie-wiadomo-kim-jest-poszkodowany-7315828786747392a

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-08-07/nowe-ustalenia-ws-brutalnego-ataku-przed-zlotymi-tarasami-policja-zabrala-glos/

https://wiadomosci.onet.pl/warszawa/brutalny-atak-w-centrum-warszawy-policja-prowadzi-intensywne-czynnosci/sl7960v

W związku z czym chciałem przeprosić za nieprawdziwą drugą część uzasadnienia bana, był to faktyczny atak dokonany 11 czerwca w Warszawie, zaś poszkodowany dzień później zgłosił się na jeden z warszawskich komisariatów, aby zawiadomić o pobiciu.

Niemniej ban w dalszym ciągu uważam za zasadny, bo autor bez żadnych dowodów stawiał tezę o "usiłowaniu zabójstwa przez obcokrajowca", co miało uwiarygadniać stawiane od wielu dni tezy tego użytkownika o tym, że nasilające się w ostatnich tygodniach ataki obywateli Polski na m.in. Ukraińców (acz nie tylko, bo również i na Polaków) na tle narodowościowym nie są niczym poważnym, zaś poważniejszym problemem są nieporuszane medialnie próby zabójstw Polaków przez Ukraińców na tle narodowościowym.

Po pierwsze nie ma żadnych danych potwierdzających tę tezę, po drugie atak widoczny na nagraniu miał miejsce prawie 2 miesiące temu, po trzecie nie ma mowy o usiłowaniu zabójstwa (jest to termin prawny), po czwarte nie ma żadnych danych dotyczących ani narodowości napastnika, ani motywów - wszystkie te informacje autor usuniętego wpisu wyssał z palca. W związku z tym 7-dniowy ban zostaje utrzymany

Gruba ryba6piorunów

@bojowonastawionaowca przepraszam za wyrażanie, ale...

ja pierdziele... co to za serwis, że mod się tłumaczy ze słusznego bana? ^^ dziękuje Panie Owca za stanie na straży i za to, że króciutko jedziesz z dezinformacją

Osobistość0piorunów

Oczywyście ban jest bezsensowny i wiemy, że @bojowonastawionaowca się w nich lubuje bo nie ma to jak cenzura ale do rzeczy:

Tak przeprosił, że @666 napisał, że media o tym nie informują, kiedy oczywiście INFORMOWAŁY (ja sam zresztą napisałęm w obronie mediów, że czasem są zwyczajnie wolne- aczkolwiek jak ktoś zwrócił uwagę ukrainkom za trzymanie nóg to od razu o tmy pisały- swoją droga zobaczyliśmy już cały materiał z tego "skandalu"?

aha panie moderatorze jak już wrzucasz link do kodeksu to może byś samemu go przeczytał:

Usiłowanie | Adwokat Sprawy Karne Poznań

Usiłowanie charakteryzuje się:

zamiarem popełnienia czynu zabronionego* – może to być zarówno zamiar bezpośredni (gdy sprawca chce popełnić czyn zabroniony), jak i ewentualny (gdy sprawca przewiduje możliwość popełnienia czynu zabronionego – np. dźgając kogoś nożem należy przewidywać, że osoba ta może umrzeć);

Tutaj tak go walnął, że aż się stoczyuł po schodach i mogło się stać to co wcześniej opisałem.

Rzecz jasna wiadomo, że na hejto obiketywność nie istnieje i każdy poklepie moderatora za dobrą robotę.

Co do bana bo autor bez żadnych dowodów stawiał tezę o "usiłowaniu zabójstwa przez obcokrajowca", autor wpisuy wyraźnie napisał, że możliwe, że ta osoba trzymała nóż (słaba jakośc nagrania, ciężko sprawdzić, moze faktycznie xoś tam trzymał https://www.facebook.com/reel/1469383878288398" )i dlatego napisał o usiłowaniu zabójstwa, ten który został zaatakowany aż się stoczył po skodach i znając życie łatwo móglo mu się stac coś poważnego a nawet zginąć- co wtedy by zrobił moderator?

Co do "obcokrajowca" jak w końcu dowiemy się kim był atakujący to @bojowonastawionaowca znowu przeposi @666?

ErrorFacebook
Pokaż więcej komentarzy (69)

Lider

w Hydepark

142piorunów

Gruba ryba7piorunów

@festiwal_otwartego_parasola ludzie odkrywają, że Najman ma głowę na karku... Zawsze miał! Nawet jak robił z siebie debila, to na bank miał to wszystko dobrze przekalkulowane! Już kilka lat temu w wywiadzie u Jaruzelskiej pokazał, że ma łeb jak sklep. Potyczki medialne ze Stanowskim i jego "obrona Częstochowy" czy też jego wybryki sportowe, to był (mam takie wrażenie) czysty biznes, przekalkulowany i cyniczny. Facet jest dobrze wykształcony i wie co robi... Od lat!

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

85piorunów

Kim by tu dzisiaj zostać?

Parę dni temu uruchomiłem sroze u siostry, teraz jeszcze magazyn dołożyć.

A wczoraj u sobie w garażu założyłem . Mimo że tam i tak w lato jest chłodniej niż gdziekolwiek indziej i to bez klimy, to wilgotność dochodzi mi do 100% i wykrapla mi się woda na urządzeniach. Przez co rdzewieje mi frezarka i stół spawalniczy.

Teraz już nie będzie, a będę miał też ogrzewanie na zimę.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Bezpieczeństwo

59piorunów

Kupiłem gaśnice

Pianowe, bo jak kiedyś użyłem proszkowej to tyle co potem było sprzątania to niewielu to zna. Proszek był wszędzie, w całym pomieszczeniu.

Duża idzie do garażu, mała do kuchni, a druga mała w kartonie do siostry.

Jedną 6kg już mam, ale to proszkowa*.

Koszt nieduży, a może uratować dobytek.

Jak nie macie to sobie kupcie.

*Kim był Proszkow, Pianow i Śniegow, nie mam pojęcia.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

85piorunów

To co trump trzyma w dloni to niby konkrecja polimetaliczna, ktora wydobywamy i ktora jest bardzo zainteresowany rzad USA, bo zawieraja metale ziem rzadkich jak kobalt. mangan, nikiel i troche miedzi.

Tyle, ze pomalowali ja...na zloto... normalnie jest czarna, jak wegiel.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Hydepark

95piorunów

Zawsze czuje się niepewnie jak przede mną i za mną są cięzarówki. Zbyt dużo widziałem zdjęć z takich wypadków, gdzie z auta zostawał placek, tutaj pasażerowie mieli dużo szczęścia.

GURU12piorunów

@tomilidzons

przede mną i za mną są cięzarówki.

A jeździłeś jednośladem między ciężarówkami na białej linii?

K⁎⁎wa jakim cudem Ja dożyłem tego wieku to nie wiem.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Dyskusje

117piorunów

Dzisiaj z samego rana po burzy, miałem takich oto gości na placu, no jak gdyby nigdy nic w odwiedziny wpadły i to przez frontową bramę :grinning: Przepiękne zwierzaczki i swoją drogą parka w rui, bo bardzo chciał przykryć xd

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Dyskusje

53piorunów

Teraz jest głośno o sprawie rolnika, który zaorał świeżo wylany asfalt, ponieważ zakładał, że nowa droga przebiegać ma po jego ziemi. Czytając i słysząc o takich akcjach zawsze mam wrażenie, że na największe awantury decydują się najwięksi debile, którzy później dostają po łapach za swoją głupotę. W związku z tym postanowiłem podzielić się historią z mojego podwórka.

Moje podwórko z początku było naprawdę spore. Spowodowane to było tym, że dzieliliśmy je z kilkoma innymi kamienicami. Przez lata nie było odnośnie tego większych problemów. No, oprócz tego, że w pewnym momencie sąsiedzi z jednej klatki, tej najdalszej od mojej odgrodzili się. Szczegółów tej jednej sprawy specjalnie nie znam, ale jak w reszcie tego wpisu wszystko rozchodzi się o miejsca parkingowe. Niemniej jednak powierzchnia użytkowa naszego podwórka zmalała o ok. 1/3, powiedzmy 15 lat temu, a z tym faktem już się dawno wszyscy musieli pogodzić. Największy problem, jaki się pojawił, to fakt że brama od podwórka była jedna, na terenie, który został nam "zabrany". Więc trzeba było zrobić wyrwę w płocie i załatwić nową bramę wjazdową. Trudno.

Lata mijały, a na moim pomniejszonym podwórku nic się nie zmieniało. Do czasu, aż pewien autorytet - pseudonim "Romek" z klatki obok zmarł. Był on odpowiedzialny za dotychczasowy establishment, który czerpał najwięcej z jego porządków. To on ustalił, kto gdzie może parkować i ile miejsca w ogóle ma. Zastanawiacie się w jaki sposób to opracował? Bynajmniej nie użył do tego jakichś pomiarów geodezyjnych. I tak to wyglądało, że np. sąsiad, ten pode mną, miał dwa miejsca parkingowe, a moi rodzice nie mieli ani jednego. Bo tak. Sąsiad z dołu tak się przyzwyczaił do swojego przywileju, że aż w pewnym momencie jedno z tych miejsc sobie wybrukował. Jako jedyny pozwolił sobie na taki krok, ale sąsiad z parteru też parkował w pewnym jednym, szczególnym miejscu. On też przyjął ustalenia Romka śmiertelnie poważnie - było mu z tym bardzo po drodze, bo dostał miejsce najbliżej klatki.

Ale jako, że Romek zmarł, to ktoś kupił jego mieszkanie. Jest to jakieś młode małżeństwo. Niedługo po wprowadzeniu się zaczęli zauważać jakieś nieprawidłowości. Cały spór wybuchł, kiedy zaparkowali na miejscu sąsiada, który ma aż dwa miejsca parkingowe. Ten, jak to bywa w takich warunkach, zaczął się na nich drzeć z balkonu, atakując ich i tłumacząc, że to jest jego miejsce. Młodzi nie wchodzili szczególnie w polemikę z kimś takim i natychmiastowo zdecydowali się na drastyczne kroki. Na podstawie pomiarów geodezyjnych postawili sobie płot, "odbierając" nam dodatkowe 1/3 podwórka. Pech chciał, że wraz z zagrabioną ziemią przypadło im wyłożone kostką miejsce parkingowe sąsiada.

Nie jest to jednak koniec całej bolączki, z którą sąsiad się zmierza - bo przecież nie moi rodzice, lol, oni i tak parkują poza podwórkiem. Kolejny problem, jaki się pojawił, to to, że podobnie jak we wcześniejszym przypadku, straciliśmy też bramę wjazdową na naszą posesję. Ta została na terenie sąsiadów z klatki obok. OK, powiecie sobie, że to już jest śmieszne. Ktoś już zrobił wyrwę w płocie, która teoretycznie umożliwiłaby przejazd samochodów. W tej historii jest jeszcze jeden dodatkowy smaczek - nasze okrojone podwórko w tej chwili znajduje się w całości za znakiem "zakaz ruchu". Wobec tego jakakolwiek próba wjechania tam jest niezgodna z prawem. Niektórzy teraz pomyślą "a kogo w takiej sytuacji będzie obchodzić ten durny znak?". Spieszę z wyjaśnieniem: Straż Miejską. Mieszkamy dosłownie obok siedziby Straży Miejskiej. Jadąc w kierunku naszego podwórka często można dosłownie przybić piątkę ze strażnikami.

Pozbawiony przywilejów sąsiad nie przejmował się jednak znakiem i postanowił sobie nonszalancko wjechać za ten znak. Zaparkował pod podwórkiem. Niestety nie na podwórku, ponieważ zostały nam takie marne ochłapy i panuje do tej pory chaos organizacyjny co do tego, co jest czyje i gdzie. Straż Miejska, jak możecie się domyślić, poinformowała go o tym błędzie. Sąsiad wyjechał do nich z mordą i zaczął straszyć policją. Strażników taki obrót spraw jedynie rozbawił. Moi rodzice z tymi strażnikami często sobie rozmawiają, więc wiedzą, że teraz są dodatkowo wyczuleni na jego samochody. Ostatnio jak rodzice wychodzili z podwórka, to mieli okazję zobaczyć, że sąsiad dostał swój mandat.

Nie wiem, jak moge to sensownie otagowac, ale wydaje mi sie, ze na takie historie powinien byc specjalny tag, np.

Pokaż więcej komentarzy (8)