Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

pawloxTwórca

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 302 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

62piorunów


Wiem że nie należy śmiać się z upośledzeń ale qrva...
Najbardziej buahahaha innowacyjna firma na świecie wynalazła Uwaga! składanego smartfona! (prosimy o oklaski). Wprawdzie osiem lat po konkurencji ale wynalazła! Fanboje tłumaczyli to faktem że technologia raczkuje, że ajpl nie wypuszcza niedopracowanego gówna i tym podobne bajki z rezerwatu.
Super dopracowany smartfon w końcu wyszedł i zaczęła się afera crackgate. W nowych, cudownych ajfonach ekrany potrafią strzelić po 2-3h używania.
Ps: obecnie fanboje wypisują że niczego innego po ekranach od samsunga się nie spodziewali.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Gruba ryba

w Hydepark

110piorunów

Białek mówił o "rzymskim forum". Dziś Wykop traci ludzi i pieniądze

Kiedyś link na głównej stronie Wykopu potrafił położyć serwery niejednego serwisu. Dziś Wykop ma ponad trzy razy mniej użytkowników niż w 2019 roku, od trzech lat traci pieniądze, a w środę musiał się wyłączyć z powodu luk w PHP. Ruch z Google spada całej branży. Wykop traci jednak szybciej niż

GURU

w Hydepark

52piorunów

Dzisiaj pierwszy raz w życiu oddałem samochód na złom, do kasacji.
Płacą 600 zł za tonę minus potrącenia za braki.
Całość zajmuje dosłownie kilka minut. Pracownik sprawdza kompletność pojazdu a następnie cztery podpisy – 3 na zaświadczeniach (oryginał i dwie kopie) i jeden na potwierdzeniu utrzymania gotówki. Firma dokonująca demontażu wysyła informacje do cepiku, więc nie musimy składać żadnych wniosków w urzędzie, w wydziale komunikacji a jedynie kontaktujemy się z ubezpieczycielem w celu wypowiedzenia umowy ubezpieczenia.

Dziwne trochę uczucie bo samochód, który jeszcze przed chwilą jeździł po kilku godzinach i jest już w kawałkach.

Może mam za bardzo emocjonalny stosunek do samochodów. 😕

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Opinia o pizzie mrożonej. Ale nie o tej, o której jest ostatnio głośno, a o nowości od dr Oetkera. Choć oczywiście będzie odniesienie do wynalazku pana N.

Pizzę kupiłem w biedrze za 20 zł, ale widziałem ją również w wiejskich sklepach. Opakowanie ma sprawiać wrażenie produktu premium.

Moim zdaniem można teraz dostać dobrą pizzę mrożoną. Czasy, gdy panowały iglotexy szemranej jakości, a szczytem była drożdżówka guseppe minęły.

No to wrażenia smakowe.

Ciasto jest według mnie dobre. Ale to co na nim leży jest nijakie, żadnego smaku.

Uważam, że jest niewarta swojej ceny. Dlaczego? Bo w każdej biedrze dużo taniej idzie kupić (moim zdaniem) najlepszą mrożoną pepperoni w Polsce, której konsumpcja sprawia mi przyjemność. Trochę droższa, ale i mniej smaczna jest zwykła pepperoni z Żabki. Tańsza jest również czarna z Lidla, gorsza od tej z zielonego sklepu.

Wygrywa jedynie z pizzą YouTubera, bo tamta nie ma żadnych plusów. ,,Peppa" ma nijakie ciasto, składniki bez smaku, i jest tłusta. No i jest droższa.

Ogólnie nie warto.

Ostatnio jem średnio jedną mrożoną pepperoni na tydzień, więc trochę w temacie się orientuję.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Wiadomości Polska

85piorunów

Bieszczady: matka zostawiła dzieci same w górach we mgle i poszła zdobywać szczyt

"Uczestnicy wycieczki organizowanej przez Oddział PTTK w Rzeszowie usłyszeli głośny krzyk i płacz dzieci (14 i 8 lat) w pobliżu skrzyżowania tras niebieskiej i żółtej (prowadzącej w kierunku Mucznego). Po chwili zobaczyli dwóch chłopców pozostawionych bez opieki. Jak relacjonowali, wyszli w góry z

GURU

w Wiadomości Świat

61piorunów

Kim Jong-un ‘in COMA after suffering brain haemorrhage’, wild rumours claim as tyrant ‘rushed to China for treatment’

Według krążących w internecie sensacyjnych doniesień, Kim Dzong Un zapadł w śpiączkę na skutek wylewu krwi do mózgu. Użytkownicy mediów społecznościowych twierdzą, że północnokoreański dyktator został w trybie pilnym przewieziony do chińskiego szpitala w celu podjęcia natychmiastowego leczenia po

Autorytet

w Hydepark

46piorunów

Chłop lvl 34, wypalony korporobotnik.

Zastanawiam się nad zmianą branży, tzw. CAREER SWITCH. Już mnie nuży siedzenie przed komputerkiem i chciałbym spróbować czegoś innego. Interesują mnie manualne rzeczy, np. ELEKTRYKA, NAPRAWIANIE RZECZY, OGRODNICTWO, MECHANIKA

Na olx widzę pełno ciekawych ofert, których nie szło spotkać w 2014, przyuczymy do zawodu, wszystkiego nauczymy, i tak dalej. Ja zaskoczony.

I tak się zastanawiam, jak to najlepiej zrobić. Ktoś z Szanownych Państwa wykonał może podobny zabieg ze swoją KARIERĄ? Mając rodzinę, dzieci, zobowiązania?

Zmieniać?

  • tak63% (120 głosów)
  • nein37% (71 głosów)

191 głosów

Pokaż więcej komentarzy (43)

Autorytet

w Hydepark

26piorunów

Muszę powiedzieć Wam, że nie rozumiem reakcji w Polsce na zadymę we Francji.

Dzicz, Francja płonie, imigranci, ble ble ble.

A prawda jest zupełnie inna. Francuzi mają jaja protestować na maxa. A w Polsce? Politycy srają na rodaków, a Polacy są dobrzy w e-petycje i lajkowanie rysunków tej laski Żebrowskiego.

Zatem u nas cieszymy się, że ludzie potrafią na świecie ostro protestować a u nas "woow jesteśmy tacy grzeczni..." i coś to daje?

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Hydepark

91piorunów

Jest k⁎⁎wa za kwadrans 2 w nocy, a ja nie mogę spać. A dlaczego? A no dlatego, że mój pracodawca wymyślił, że zrobi sobie z firmy folwark pańszczyźniany, z zadaniami domowymi z których będzie odpytywał, które dodatkowo zadał po godzinach, więc dowiedziałem się o tym mimochodem drogą pantoflową.

I kładę się spać widząc, że jutro muszę się dowiedzieć, czy się aby z c⁎⁎⁎em na łby nie zamienił. Za fajny mam zespół, za bardzo się przyzwyczaiłem i za bardzo rozsierdza mnie taki brak rozumu i godności, żeby nie zrobić k⁎⁎wa afery.

Ja wiem, że hehe wkurwiony manat i mnie też ta persona cieszy, zresztą jest zgodna z prawdą, bo wkurwiają mnie małe rzeczy.

Ale tak jak łatwo mnie podkurwić, tak ciężko rozwścieczyć. I ta granica została przekroczona w stopniu k⁎⁎wa znacznym.

Trzymajcie od rana kciuki za resztki mojej samokontroli, żeby się nie okazało, że w żadne sądy się nie będziemy bawić - będziemy się napierdalać. Bo k⁎⁎wa jego w p⁎⁎dę j⁎⁎⁎na mać.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Gry

52piorunów

152 +1 = 153

Tytuł: Kingdom Come: Deliverance
Developer: Warhorse Studios
Wydawca: Deep Silver
Rok wydania: 2018
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 59h
Ocena: 8/10

Czy można przejść grę bez opanowania walki bronią ? Można, jeszcze jak, ale nie jest łatwo :grinning:

Do końca gry nie nauczyłem się poprawnie władać mieczem, łuk jako tako, a buzdyganem tylko w walce zbiorowej gdy przeciwnik się prawie nie bronił xD

Ogólnie podobała mi się fabuła, lokalizacje i realność gry. Aczkolwiek, liczba gierek w grze była trochę przesadzona. Nie chciało mi się bawić w ostrzenie miecza czy alchemię. Tej drugiej nauczyłem się z musu podczas misji w Klasztorze.

Na plus również sam rozwój postaci, Henryka, od zwykłego wieśniaka, który dostaje w d⁎⁎ę od życia na początku gry do oczytanego rycerza pod koniec :smiley: W pełni działała zasada i Herkules d⁎⁎a kiedy ludzi kupa.

Na minus, liczba błędów gry, które mimo lat od premiery wciąż występują. Może za jakiś czas spróbuję popykać w dwójeczkę, podobno minimalnie przyjaźniejszy jest system walki 😛

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

128piorunów

Ależ mi się schadenfreude uruchomiło. Kilka tygodni temu kumpel z pracy, z innego działu, podesłał mi CV gościa związanego z uczelnią, na której sam kiedyś byłem i zapytał czy gościa znam, bo złożył do niego kwity na rekrutację. Otworzyłem to CV i wraz z zobaczeniem zdjęcia dostałem od razu flashbacki sprzed wielu lat jak jakiś weteran z wojny. To ON!

Naprawdę miałem fajny kierunek na który poszedłem z pasji, większość prowadzących była super albo spoko. Niewiele trafiało się złośliwości czy uwalania studentów. Wyjątkiem był on.

Nazwijmy go Nowak. Nowak był wyjątkowym sukinsynem. Był niewiele starszy od studentów, miał max 28 lat, a traktował studentów (i nie tylko) jak śmieci. Gnoił na zajęciach, na kolokwiach, na konsultacjach, a dlaczego? Bo mógł. Tajemnicą poliszynela było, że facet jest wysoko kryty - miał bliską rodzinę w rektoracie i to bardzo wysoko, która dużo mogła. A on z tego korzystał. Student podobno był z niego słaby, ale chciał zostać na uczelni, to został. Kurde, gówniarz świeżo po studiach dostał własny pokój i siedział sobie jak panisko - robił co chciał i nawet starzy profesorowie, z wyjątkami, niewiele mogli mu zrobić. Skargi na niego były, ale szybko się skończyły jak się okazało, że one tylko pogarszają sytuację.

Moje doświadczenia: Od pierwszego dnia wiedzieliśmy, że będzie słabo. Od pierwszych zajęć na pierwszym roku traktował wszystkich jak g...o. Mieliśmy z nim ćwiczenia. Na mnie jakieś szczególne cięgi nie spadły, ale wielu z moich kolegów nie dopuścił do egzaminu, bo mógł. Mówił do każdego z pogardą, że do niczego się nie nadajemy, a jak on zechce, to nikt tych studiów nie skończy. Bo mógł. Trochę go temperował kierownik jego katedry, stary zasłużony profesor, któremu akurat ów panicz mógł skoczyć. Za ważna figura i na uczelni i w polskiej nauce.

Gość był chamem, poniżał studentów, kazał przychodzić na jakieś dodatkowe zaliczenia czy poprawki o jakichś godzinach typu 19:00 po czym sam rzadko się pojawiał. Gdy kończyliśmy rok, gość obronił doktorat (który był dla niego speedrunem z uwagi na koneksje) i kompletnie mu odjeało. Dziewczyna przyszła spytać o jakieś wpisy zwracając się "panie magistrze" z przyzwyczajenia, to ją zbluzgał, kazał wypiedalać na korytarz, przeczytać co jest na tabliczce przed drzwiami i siedzieć jej do wieczora na korytarzu aż będzie wychodził i dopiero jej da wpis, to się może nauczy szacunku :confused:

Nienawidzili go wszyscy, i studenci, i pracownicy - o kolegach nie piszę, bo żadnych nie miał. W późniejszych latach próbował się socjalizować, choćby ze studentami starszych roczników, ale bez powodzenia. Ja byłem w tzw kole naukowym, kilku moich podopiecznych poszło do niego mimo moich ostrzeżeń, czy nie pomógłby im napisać jednego artykułu. Wygłosił im kazanie o różnicy w poziomie naukowym i że nic mu nie przyjdzie ze współpracy z bodajże "odpadkami". Uprzedzałem. Unikałem go jak mogłem i na szczęście po drugim roku zajęć z nim nie miałem na moje szczęście, bo akurat raz go wpakowałem (celowo) na minę i zapewne chętnie by mi się za to odwdzięczył.

Studia skończyłem, kontakt z uczelnią i niektórymi pracownikami utrzymałem z uwagi na fakt, że częściowo dalej jestem związany branżowo ze starym kierunkiem, ale ciężko było zapomnieć taką gnidę, choć coraz rzadziej wracałem do tego myślami. Nazwisko nowaka przewijało się na spotkaniach z kumplami z roku, zawsze z tym samym mianownikiem - najgorsza kanalia jaką nosił nasz kierunek, co zresztą potwierdzali inni pracownicy xD

Ale wracając do początku - równolegle zapytałem kumpla z rocznika który został na uczelni, że co to się stało, że cudowne dziecko polskiej nauki, taki brylant, szuka roboty. No i się okazało:

-Nowak przez ostatnie lata nie robił nic - nota bene miał problem z rozwojem naukowym, bo nikt poważny z nim nie chciał współpracować.

-Rodzina załatwiała mu kasę i granty, ale niewiele z tym robił - nie miał publikacji, punktów i co najważniejsze, nie zrobił habilitacji.

-Ww. byłoby dla niego banalne, gdyby nie był leniem, a bez habilitacji przez ileś tam lat można wylecieć z uczelni.

-Parasol rodzinny się skończył - ktoś odszedł na emeryturę zapewne, i się zaczęło.

-Starzy "koledzy" przycięli mu kompletnie kurek z kasą na badania i grantami - wszystkie wnioski poodrzucane. Przestał prowadzić zajęcia (choć zapewne mu zabrali, żeby nie dręczył ludzi) i przez jakiś czas był w kompletnym zawieszeniu i zrozumiał, że przy pierwszej okazji zostanie wy*ebany z roboty, co podobno zresztą mu zapowiedziano - jak nie zrobi habilitacji do kiedyś tam, to skończy karierę na uczelni.

-Z ww. powodów, na habilitację nie ma szans. Nikt o współpracy z nim nie chce słyszeć.

O jaka szkoda xDDDD Powiedziałem kumplowi co o nim myślę, choć kusiło mnie przez sekundę przykucnąć do poziomu nowaka i poprosić kumpla żeby go zaprosił na rozmowę to i ja przyjdę i rzucę mu kilka pytań i powiem, co myślę o współpracy z nim xD Ale nie, daruję sobie. Na rozmowę zaproszony zapewne nie będzie. Niech gnije. Trochę to słabe, ale cieszy mnie to, co go spotkało. Przy najbliższym piwie ze starą wiarą ze studiów pewnie niejedna kolejka za to pójdzie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Moderacja content

409piorunów

Dobry wieczór,

14 października to dzień moich hejtourodzin. Zwykle jest to powód do małego świętowania, tym razem jednak chciałbym Wam przekazać, że z dniem dzisiejszym rezygnuję z funkcji moderatora portalu. Od razu zaznaczę, że nie oznacza to mojego pożegnania z portalem - wciąż tu będę, acz w roli zwykłego użytkownika.

Powód mojej decyzji jest taki, że nie jestem w stanie już być "twarzą" portalu i osobą pierwszego kontaktu w momencie, kiedy nie widzę dalszej przyszłości jakkolwiek zarysowanej. Około rok temu miałem rozmowę z adminami w sprawie dalszego rozwoju hejto, gdzie usłyszałem kilka kroków mających wyprowadzić portal że stagnacji. Pewnie usłyszę, że byłem naiwny, pamiętając okresy "ciszy radiowej", ale tak, wciąż miałem wiarę w zmianę na lepsze.

Niestety, mimo upływu roku, ani podstawowe problemy organizacyjne dotyczące portalu nie zostały wyjaśnione, ani nie doszło do poprawy komunikacji przez głównego admina, ani nie została wytyczona ścieżka na rozwój i przyszłość, a na nową aktualizację aplikacji trzeba było czekać niemalże rok mimo licznych zapowiedzi sprzed kilku miesięcy, zarówno publicznych, jak i prywatnych, że ten update jest na ukończeniu.

Nie uważam, żeby uczciwe było wobec Was, użytkowników, mówienie z optymizmem o portalu w momencie, kiedy u mnie samego dominuje z tego względu głównie frustracja. Nie chcę przed Wami świecić oczami przy pytaniach o kolejne zmiany, które miały być, a wciąż ich nie ma.

To wszystko spowodowało, że zdecydowałem o rezygnacji ze stanowiska moderacji, o czym jawnie dałem znać administracji na początku października, a Wam dziś.

Tak jak mówiłem, nie zamierzam znikać ani usuwać konta, dalej tu będę obecny, acz na pewno w nieco mniejszym wymiarze czasowym. Nie namawiam również Was do znikania - naprawdę bardzo cenię Waszą obecność tutaj I przebywanie tu z Wami nawet na dryfującym portalu donikąd jest lepsze niż znane mi alternatywy. Nie znikają również hejtopiwa, acz nie wiem czy będę miał ochotę na organizację ogólnopolskiego spotkania w urodziny portalu, zobaczymy.

Kończąc ten nieco już przydługi wpis, chciałbym z całego serca podziękować Wam wszystkim za cierpliwość i przeprosić za wszystkie błędy, które gdzieś tam popełniałem, uściski również dla wszystkich współmoderatorów na przestrzeni lat. @kris dzięki za naprawdę szybkie reagowanie i rozwiązywanie wszelakich problemów, z którymi do Ciebie przychodziłem jako przekaźnik, bardzo długo dawałeś mi nadzieję. @ebe dzięki za danie mi szansy te prawie 3,5 roku temu, moderowanie to była świetna przygoda I jeśli kiedyś te problemy, o których mówiłem Ci prywatnie, zostaną rozwiązane, z chęcią wrócę na stanowisko.

Tyle ode mnie, ukłony

Dwukrotny ex moderator na portalu hejto.pl @bojowonastawionaowca

Fanatyk16piorunów

@bojowonastawionaowca Wielka szkoda, aczkolwiek w pełni Cię rozumiem. Jestem pod ogromnym wrażeniem, że tak długo ciągnąłeś ten wózek i wiem, iż robiłeś to, bo zależy Ci na nas - skromnej społeczności starych ludzi.

Głębokie ukłony dla Ciebie za całokształt. Tak profesjonalnej, inteligentnej i zaangażowanej osoby ze świecą szukać. Bardzo doceniam to, co dla nas robiłeś, dziękuję Ci za wszystko.

Odpoczywaj i mam nadzieję, że do zobaczenia na jakimś hejtopiwie :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (146)

Osobistość

w Technologia

44piorunów

Ledger potwierdza wykrycie ukrytego chipa na jednym hardware wallecie, w zw. z serią kradzieży BTC o wartości ponad $90mln

https://news.ycombinator.com/item?id=50054092 zbiorcza wrzutka z innymi art. i dwoma video z yt, oraz dyskusja na hn. Art. z Sekuraka (PL) here Streszczenie art. crypto news: Ledger – ukryty chip w portfelu kryptowalutowym. Co się wydarzyło? Krótki słowniczek dla niewtajemniczonych - Portfel

Fanatyk

w Hydepark

119piorunów
Hackers gained control of the software that regulates the temperatures of the refrigeration units, forcing some to warm to 50C (120F) overnight, according to one supermarket chain affected.

The chief executive of Coopérative U said several of its supermarkets had been hit by the "extremely serious and unprecedented" attack.

More than 100 of the chain's supermarkets were targeted, while 180 stores from Intermarché and its Netto brand were affected, with a spokesman saying that another 100 shops were urgently disconnected from the internet to prevent the same thing happening to them.

https://www.bbc.com/news/articles/crq5nzxv9q4yo

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Świat

75piorunów

Wszedł na wybieg tygrysa i zginął. Chwilę wcześniej miał pozować do zdjęcia

Tragedia w Yorkshire Wildlife Park w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna wszedł na wybieg tygrysa i został śmiertelnie zaatakowany. Według świadków chwilę wcześniej pozował do zdjęcia ze zwierzęciem w tle. Po ataku służby próbowały odciągnąć uwagę tygrysa. W sobotę, 10 października, około godz. 13.35

Osobistość

w IT

120piorunów

Pisałem w sumie o tym ostatnio w jakimś komentarzu, ale nie spodziewałem się, że to będzie lecieć aż tak szybko. Mianowicie jakiś ziomek od niedawna zaczął publikować na GitHubie napisane przez AI reimplementacje znanych programów z pakietu Adobe CC. Wszystkie napisane od zera w czystym Rustcie a UI zrobione jest w Egui. Postanowiłem zrobić tego posta bo zauważyłem, że do kolekcji dołączył MS Word, czyli znudziło im się Adobe i teraz zaczynają lecieć z pakietem Office.

Całość zrobiona jest nie na zasadzie dekompilacji tylko AI dostało instrukcje aby napisać od początku każdą funkcje naśladując jej zachowanie w oryginale. Z tego co zdążyłem doczytać to taki sposób tworzenia tych aplikacji najprawdopodobniej jest legalny i Adobe nie będzie mogło z tym nic zrobić ALE zgaduje, że i tak będą lecieć jakieś pozwy chociaż żeby to chwilowo zablokować.

Oczywiście te programy nie są jeszcze idealne, mają sporo błędów oraz nie pokrywają się funkcjami w 100% ze swoimi płatnymi odpowiednikami. Ale patrząc jak szybko to idzie to tylko kwestia czasu i odpowiedniej ilości przepalonych tokenów. Większość z tych programów jest już całkiem używalna oraz co najważniejsze, jest open source i dostępna na prawie wszystkie desktopowe systemy czyli Windowsa, Linuxa, MacOS oraz nawet na FreeBSD i w przeglądarce za pomocą WebAssembly (ponieważ Egui daje możliwość stworzenia takiego builda).

Po tylu latach taki GIMP nadal przez wielu jest uznawany za gówno i daleko mu do Photoshopa mimo że rozwijany nakładami dużej społeczności przez wiele lat a teraz ktoś tworzy coś potencjalnie znacznie lepszego małą grupą osób w nierównomiernie krótkim czasie. Idą interesujące czasy. Wychodzi na to, że AI nie tylko zabierze pracę nam programistom ale może też uderzyć w największe firmy odpowiadające za oprogramowanie. Wydaje mi się, że takie Oracle, Salesforce czy SAP mogą powoli zaczynać się obawiać.

A no i przy okazji takie akcje zabijają kolejny argument przeciwko przejściu z Windowsa na ponieważ zaraz brak oprogramowania od Adobe czy innych przestanie być problemem. Zaraz się jeszcze okaże, że będzie można korzystać z FreeBSD na co dzień bez większych braków w aplikacjach xD.

I chyba jeszcze najśmieszniejsze, wszystkie te programy są przystosowane do używania przez agentów AI. Tzn mają gotowe servery MCP oraz da się nimi sterować za pomocą komend w CLI. Więc zaraz się jeszcze okaże, że w ogóle nie będziemy musieli używać tych aplikacji bo AI zrobi to za nas xD.

Strona projektu:

https://getartcraft.com/apps

Parę przykładowych apek:

Photocraft (Photoshop)

https://github.com/storytold/photocraft

Vectorcraft (Illustrator)

https://github.com/storytold/vectorcraft

Filmcraft (Premiere Pro)

https://github.com/storytold/filmcraft

Effectcraft (After Effects)

https://github.com/storytold/effectcraft

Wordcraft (MS Word)

https://github.com/storytold/wordcraft

Nie mogę się doczekać open source reimplementacji Windowsa w czystym Rustcie. A tymczasem ja sobie idę pomyśleć na jaki zawód mogę się przebranżowić żeby mieć co jeść za parę lat xD.

Gruba ryba0piorunów

@Catharsis od dawna tak robię. Ten system który teraz mam, ma takie funkcje jak aplikacja rozwijana przez srednią formę przez dekadę. I zrobiłem to w miesiąc. A planu mam dużo większe. AI świetnie sobie radzi. Widzę że od claude 5.5 pjawia się dużo projektów. Sam mam już apkę do edycji wideo zrobiona przez claude jednym promptem i robię sobie filmiki xD

Gruba ryba1piorunów

@Catharsis

Po tylu latach taki GIMP nadal przez wielu jest uznawany za gówno i daleko mu do Photoshopa mimo że rozwijany nakładami dużej społeczności

GIMP to ostatnie gówno. W gimbazie kazali nam pracować w GIMPie ale na szczęście w Internecie znalazłem poradnik od Paint.NET i go pobrałem.

Tak samo jak GIMP jest darmowy ale za to ma sensowny interfejs i potem łatwiej się przesiąść do Photoshopa. Gdyby nie on to bym nigdy nie został grafikiem.

Pokaż więcej komentarzy (39)