@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy
czyli petycja była nieudana, bo UE ma w dupie petycje.
Nie. Petycja wywaliła się tam, gdzie może wywalić się już dosłownie wszystko. Po prostu parlament to odrzucił. Ale sama ustawa trafiła na ich biurko. To samo mogłoby się stać z każdą inną ustawą, nieważne czy złożoną przez petycję, czy przez jakąś opcję polityczną. Jest cały parlament i musi zostać przez niego zaakceptowana.
Sama petycja była tutaj udana. I podawanie tego jako przykład że nie ma sensu robić petycji jest zwyczajnie głupie.
A porównywanie tego do jakichś losowych internetowych petycji, napisanych na kolanie jest po prostu obrazą dla ogromu pracy i trudu jaki został włożony w całą akcję stopkillinggames.
Biorąc pod uwagę jaki niszowy temat został wybrany, jak małe pojęcie na ten temat mają zapewne w parlamencie EU, jak wielki trud trzeba było włożyć, żeby cokolwiek móc z tym działać i jak wielu ta sprawa miała przeciwników, którzy próbowali to uciszyć (włącznie z wielkimi korporacjami growymi) to był to ogromny sukces moim zdaniem.