Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

camondayTytan

Dołączył/a:

  • 102 wpisów
  • 1274 komentarzy
  • 5 obserwujących

Tytan

w Student Debil

15piorunów

Wracam do was z komentarzem na temat sprawy która ostatnio poruszyła internet

Kradzież szpady z pomnika szermierza we Wrocławiu
W internecie widzę mnóstwo komentarzy na ten temat, mam wrażenie że od ludzi którzy z Wrocławiem mają tyle wspólnego co nic. Ale co się dziwić - regularnie kradziona szpada trafiła w końcu do szerszego mainstreamu, szkoda tylko że relacjonowana jest jako pojedynczy dziwny wybryk.

A dla czego piszę o tym w Student Debil? I dlaczego pod tagiem wolnego studenta, jak ja już z dyplomem? Pozwólcie mi to wszystko wytłumaczyć.

Otóż nie jest to zwykła szpada - ani zwykły pomnik. Pomnik znajduje się pod uniwersytetem wrocławskim (UWr) a kradzież jego szpady jest tak znanym zwyczajem, że opowiada się o niej nawet na dniach otwartych uczelni.

Według podań starosty kierunku, który to dla dodatkowych punktów na stypendium zgodził się oprowadzać grupy licealistów, zniknięcie szpady na symbolizować pomyślne wiatry podczas sesji. Czy szczęście ma sprzyjać wszystkim studentom, tym co ukradli a może ich kierunku - to kwestia sporna, a ile osób zapytasz tyle odpowiedzi dostaniesz. Niektórzy twierdzą że działa tylko na studentów UWr ale nie przeszkadza to studentom politechniki (PWr) również próbować.

Ginięcie szabli jest rzeczą tak naturalną, że można zasugerować stwierdzenie jakoby częściej we Wrocławiu zdarzały się tylko wykolejenia tramwajów.

Fontanna szermierza i stan obecności oręża jest rzeczą tak zakorzenioną we wrocławskiej studenckiej kulturze, jak juwenalia lub aparaty ortodontyczne (pdk). Nie jednokrotnie wracając z wyspy zakładałam się ze znajomymi czy szpadla jest czy nie jest. Co uważniejsi wyrobili taktykę: w czasie sesji lepiej obstawiać że jej nie ma. Nie dlatego że tak często jest wtedy kradziona - kradziona jest raz a wraca dopiero po ostatnich poprawkach. Zakład toczy się nie o to czy szabla jest, lecz o to czy już ją zdjęli.

Zdjęli a nie ukradli. Pamiętam semestry gdy na krótko przed sesją zarząd uczelni sam zdejmował szablę, żeby uchronić ją przed kradzieżą. Wróć. Żeby uchronić studentów przed połamanymi kończynami. Warto również wspomnieć że zdarzają się studenci uczciwi, którzy po 24h oddają swój łup. Oczywiście nikt nie chce się przyznać ze strachu przed wydaleniem - szpadla zostaje znaleziona przed drzwiami dziekanatu, w okolicach fontanny, lub w jeden z sal wykładowych. Była też raz sytuacja gdy UWr wygrał swoją szablę od konkurencyjnej uczelni w turnieju we flanki. Chodzą również plotki, jakoby UWr miał w swoich archiwach zapas szabl na wypadek, gdyby szabli nikt nie zwrócił.

Po co kraść szpadę w połowie sierpnia?
Na to pytanie odpowiedzieć mogą tylko Ci podejmujący się rabunku. Jak już wspomniałam, ile studentów tyle sposób działania szczęścia szermierza. Dla jednych będzie to pomoc w dostaniu się do akademika, dla innych przypływ weny podczas pisania pracy dyplomowej, jeszcze inni chcą podziękować za pomyślną obronę.

Czy nie jest to głupie?
Głupie zachowanie studenta debila, dla którego piwo to jego paliwo. Głupia tradycja studencka. Nie przemyślane narażanie się na uszczerbek zdrowia. Oczywiście, z tym wszystkim się zgadzam. Ale nie jest to:

"Obciach tygodnia" "Dla zwykłej plastikowej szpady" "Wymysł głupich bab'

Ani tym bardziej sprawa zasługująca na takie komentarze:

"Wydalić z kraju i dać zakaz wjazdu do strefy Schengen! A nie czekaj…" "A jakie zdziwione, szoniska..." "Karą powinno być odłożenie szpady na miejsce czyli do pochwy."

To po prostu studencka tradycja, balansująca na cienkiej linii "to już głupota czy jeszcze odwaga". I jeśli przez lata, wandalizacja tego konkretnego pomnika przez studentów nie ruszała nikogo spoza Wrocławia, to fakt że w akcji biorą udział skąpo ubrane studentki nie powinien tego zmienić.

Gruba ryba2piorunów

@camonday tegoroczna zuchwała kradzież bardzo mie się podobała, chociaż cycków mógłby być więcej. A co do szpady to nigdy nie jest oryginalna, tylko mają w opór replik właśnie w związku z ta tradycją studencką.

Tytan

w Hydepark

23piorunów

Sprawdźmy czy faktycznie nigdy nie jest za ciepło na skarpety do sandałów, z pomocą cienkich skarpetek

GURU15piorunów

@camonday dla Ciebie mem
A dla @ErwinoRommelo wołanie bo to zboczeniec od 100óp xD

Gruba ryba1piorunów

@entropy_ pamietam jakie kompleksy Polacy mieli na tym punkcie. bo przeciez nikt tak nie chodzi

Gruba ryba1piorunów

@jedzczarnekoty to ciekawe, a teraz to czemu? przeciez na zachodzie tak się chodzi. nawet w teledyskach to mozna zobaczyc, wiec powinno ich puscic

Fenomen1piorunów

@FriendGatherArena bo śmiali się ostatnio jak wrzuciłem zdjęcie. Ale jedna osoba odpowiedział mi tym memem co wyżej

Pokaż więcej komentarzy (9)

Tytan

w Hydepark

10piorunów

Ostatnio pogoda nie pozwalała na
Było albo za zimno albo za ciepło. Ale dziś jest pogoda akuratna i prezentuje wszystkim dookoła koty.

Koty te nie przynoszą szczęścia, nie pomogły mi wygrać zawodów w w zeszłym roku ani żadnego z turniei planszówek. Widać szczęśliwe koty też są leniwe. Ale za to są ładne, fajne, zabawne. A o to w tym przecież chodzi

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Książki

26piorunów

949 + 1 = 950

Tytuł: Kobieca fizjoterapia Jak zadbać o swoje zdrowie intymne
Autor: Joanna Piórek-Wojciechowska
Kategoria: Poradnik, Self-help, zdrowie
Wydawnictwo: Pascal
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383172729
Liczba stron: 270
Ocena: 8/10

Fajna książka, otwiera oczy i inne części ciała też 👀
Dowiedziałam się kilku rzeczy o sobie, wyniosłam z tej książki kilka rzeczy które poruszę u swojej fizjo uro gino.
Polecam do przeczytania każdej dziewczynie i kobiecie.

Autorka poza twardą wiedzą przekazuje również pomocne ćwiczenia i obala mity

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider2piorunów

@camonday warto sobie poszukać,.tak na szybko zerknęłam co to :smiley:

Tytan

w Hydepark

20piorunów


Ostatnie cytryny były niewystarczająco fajne, to może papryczki chili się bardziej spodobają

Trzeba coś wesołego mieć w ten smutny dzień jakim jest poniedziałek

Gruba ryba1piorunów

@camonday chilli zawsze na propsie

Gruba ryba3piorunów

Najgorsze jest pierwsze pięć dni po weekendzie...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Hydepark

40piorunów


Razem z paroma ludźmi z pracy robimy akcję uwolnić skarpety. Jako że hejto to moja ulubiona społecznościówka będę akcję propagować tutaj.

Założenia są proste: pokazywać fajne skarpety na zewnątrz. Jak masz fajne skarpety to zakładasz je do sandałów, klapek, zdejmujesz buty w pracy i popierdalasz w samych skarpetkach. Tak żeby wszyscy widzieli jakie masz za⁎⁎⁎⁎ste skarpety.

Wolne skarpety wolnością ekspresji!

Gruba ryba1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dyskusja z zapierdalaczem

Mówi pan że nie urodził się pod dobrą gwiazdą
No tak, przecież urodził się pan w kraju gdzie woda z kranu nadaje się do picia
To straszne
I ma pan dwie ręce, no jak tak można
Fakt trochę się Panu poszczęściło - harował pan na dwie zmiany by utrzymać się na studiach
Ale to nie wynagrodzi tego że los pokarał Pana tą siłą która pozwoliła na tą pracę
A że nie musiał Pan całej wypłaty odsyłać do domu by pomóc rodzicom wyjść z długów to już zupełne nieporozumienie

Ja tak jak Pan - całe życie zapierdalałam
I jak Pan - czasem stwierdze że nic więcej mi w życiu nie trzeba
I może kiedys jak Pan powiem o tym u ortodonty przy innych pacjentach

Czy urodziłam się pod szczęśliwą gwiazdą?
Tak jak najbardziej

Znam też tych co całe życie zapierdalali
A pochwalić tym samym sie nie mogą
Bo do orto nie chodzą

A może jednak ma Pan rację
W końcu nie znam pana historii
Mógł Pan mimo zimnej podłogi
I niskiej odporności
Chodzić codziennie do szkoły
A brak talentu nadrabiać uporem
Od pierwszych klas podstawówki zakuwać do 3ciej w nocy
I wygrane za dobre wyniki wyjazdy odpuszczać
Bo ktoś musi w polu robić
A do liceum dostał się Pan rejonowego które miało jedną babkę od przyry i Polskiego
I uczył sie Pan sam wszystkiego,
Bo korepetycje to za duży wydatek
A rodzeństwa nie było co by w nauce pomogło
Albo po którym by się książki odziedziczyło
I faktycznie nie urodził się Pan pod szczęśliwą gwiazdą
I faktycznie wszystko zawdziecza Pan zapierdalaniu

W takim wypadku przeproszę

GURU3piorunów

Podobało mnie się. Oddaj pioruna!

Tytan

w Wrocław

85piorunów


Mamy to! 8122

Gruba ryba8piorunów

Heh, staliśmy gdzieś mniej więcej przy tej lampie po prawej, starsza córka dokładała swoją cegiełkę do rekordu.

Za⁎⁎⁎⁎sta pogoda, tak mogłoby być przez całe lato.

Tytan0piorunów

@wonsz za rok jak nic trzeba zorganizować hejto gitara :D

Gruba ryba3piorunów

@camonday to znacznie więcej niż 2137!!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Lifestyle

11piorunów


Wyszłam szybko z medycyny pracy i mogłabym po drodze pójść do magnolii na bez cukrowego bo mam szybko zleciało to czemu nie, ale nie pomogłoby zerwać z nałogiem behawioralnym "jak mam chwilę przerwy to sięgam po przekąskę"
Udało się przetrwać święta to trzeba to pielęgnować

Tytan

w Hydepark

0piorunów


Czepiam się głupiego programu ale Wiktor i Aga powinni dostać punkt za telegram. Fakt, Alexander Graham Bell najbardziej znany jest z telefonu ale to nie jego jedyny wynalazek i np telegram dwumodułowy to też jego dzieło

Tytan

w Lifestyle

12piorunów


I znów znalazłam się w punkcie zero. Mogło być trochę czynników które się na to zebrało: za bardzo sobie pofolgowałam ze słodzikami więc ciężej było mi się oprzeć pokusie; pozwoliłam siostrze na zabranie popcornu do kina mimo że wiedziałam że będzie mnie kusić; poczęstowałam się tym popcornem wiedząc że szansa jest 50/50 że trafię na karmelowy a nie solony; zamiast powstrzymać się od dalszego podjadania gdy trafiłam na pierwszy karmelowy to jadłam dalej

Ale nie poddaje się. Mogłam popić to napojem z cukrem "bo przecież i tak już straciłam" ale nie poszłam za tym. Jak na razie moje okresy niejedzenia cukru to ok miesiąc we wrześniu, 27 dni w lutym i teraz cały marzec i 4 dni kwietnia. Mam nadzieję że teraz uda się przejść cały rok.

Nowe zasady, uwzględnieniające słodziki:
- tak jak cały czas cukier tylko do rozrobienia drożdży
- bez słodkiego alkoholu. Na mieście przecież mogę się napić piwa, wybieranie słodkich drinków to tylko przypominanie sobie o słodyczach
- bez słodyczy które są bez dodatku cukru ale mają słodziki i przypominają zwykłe słodycze. Tu chodzi głównie o batoniki proteinowe i lody proteinowe. Podobnie jak słodki alkohol to tylko przypomina o słodyczach. Nie pomaga w odcięciu się od problemu gdzie wszystko z cukrem woła spróbuj mnie spróbuj mnie, bo zamiast nauczyć się nie słyszeć tego, to przenoszę ten problem na słodycze bez cukru wysoko proteinowe
- mogę jeść ciasta zrobione przez siebie albo przez znajomych nawet jeśli mają w sobie słodziki albo słodkie owoce o ile nie mają w sobie cukru (nie licząc do rozrobienia drożdży)
- jeśli lody to bez słodzików np mrożony jogurt naturalny
- bez przecierów i musów owocowych i soków
- bez napoi energetycznych wszystkie mają albo cukier albo słodziki a przecież mogę zrobić sobie kawę
- na specjalne okazje będę mogła kupić ciasto bez cukru w cukierni, np na awans, urodziny czy święta

Fanatyk2piorunów

@camonday nie wiem z na ile strasznej sytuacji wychodzisz, ale nie odbierałbym czegoś takiego jako wielkiej porażki. Dobrze mieć konkretne założenia, ale jak raz na miesiąc zje się trochę cukru to świat się nie zawali.
Szczególnie jeśli całość oprócz stricte cukru jest podyktowana również wagą.

Tytan2piorunów

@emdet waga to jedno, ale jeszcze jest to że bardzo ciężko mi powiedzieć nie jak widzę coś słodkiego i czuję się jakbym nie miała kontroli w tym aspekcie. Teraz chcę sprawdzić czy jak przez rok nie będę jeść cukru to czy dalej będzie mnie tak ciągnąć czy jednak organizm "oduczy" się smaku cukru i zachowań behawioralnych związanych z cukrem, a może nauczę się jak mówić sobie nie w sytuacjach gdy korci. Np łatwiej już mi przychodzi mówienie nie na cukier w pracy

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Hydepark

19piorunów

Proszę państwa 4 gwiazdkowe centrum handlowe

Fanatyk8piorunów

@camonday wygląda na świeżo zamontowane, stąd taśma

Osobistość0piorunów

@emdet już chciałem walnąć commenta jaka ta Polska z dykty i kartonu, ale chyba masz rację - świeżo wkleili i zabezpieczyli taśmą. Zwykle takie prace robi się w galeriach wieczorem i rano ściąga.

Tytan1piorunów

@ramen dam znać jutro czy dalej będzie ;) ale komicznie to wygląda jak wisi "jesteście państwo w 4 gwiazdkowym centrum handlowym o to 300ny powód dla którego mamy standard 4 gwiazdek" a obok lustro sklejone na szarą taśmę, bez żadnego standu co by to zasłonił czy coś

Autorytet0piorunów

4 gwiazdki czego? xD

Tytan3piorunów

@tomasz-frankowski no właśnie już sama nie wiem, chyba nie standardu, bo standardem jest że tu toalety nie działają xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Tytan

w Książki

22piorunów

421 + 1 = 422

Tytuł: Na glinianych nogach
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Format: audiobook
Ocena: 8/10

Kolejna sprawa detektywistyczna w mieście Ankh Morpork. Jak zwykle starałam się odgadnąć rozwiązanie tajemnicy i jak zwykle z marnym skutkiem. Ale bawiłam się swietnie słuchając. Zastanawiam się czy zaliczyć audiobook do swojego 12 książek w 12 miesięcy ale w razie co zaczęłam już czytać kolejną książkę na marzec.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

Mocarz2piorunów

@camonday jedna z moich ulubionych części Świata Dysku.

Tytan

w Książki

29piorunów

357 + 1 = 358

Tytuł: Prawda
Autor: Terry Pratchet
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószczyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8234-296-3
Liczba stron: 422
Ocena: 8/10

Fajna komedia

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Tytan

w Hydepark

13piorunów


No i pierwszy tydzień bez cukru za mną. Czy było ciężko? Tak. W pracy co chwila ktoś przynosi ciasto czy inne ptasie mleczko i muszę bardzo mocno się skupiać żeby nie wziąć. Ale jak na razie udało mi się. Tak myślę że jak tydzień mi się udało to drugi też mi się uda. A jak uda mi się dwa tygodnie to uda mi się też miesiąc, a jak uda mi się miesiąc to kwartał też się uda i cały rok zleci

Gruba ryba3piorunów

Powodzenia. Ja poległem w sierpniu zeszłego roku po półrocznym detoksie, teraz znowu codziennie wpierdzielam jakieś słodkie. Idę szukać skitranego Kinder bueno, wiem, że było gdzieś w kuchni...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Książki

37piorunów

243 + 1 = 244

Tytuł: Dzień Szakala
Autor: Frederick Forsyth
Wydawnictwo: Czytelnik
Format: książka papierowa
ISBN: 83-07-01923-0
Liczba stron: 308
Ocena: 9/10

Fajne książka detektywistyczna, ale pokazywana z obu stron i detektyw działa przed zdarzeniem. To jest super.

Udało mi się ją przeczytać jeszcze w styczniu, dosłownie w piątek czytałam jak wróciłam z pracy aż nie skończyłam, żeby skończyć jeszcze w styczniu. Następna książka to Prawda z uniwersum Świata Dysku

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

Sum3piorunów

Ostatnio zrobiłem serial. Był całkiem niezły, ale chciałem jeszcze zobaczyć oryginał filmowy z '73. Poddałem się w 1/4. Fabuła spójna ale wyjątkowo nie jasna. Mało dialogów, większości trzeba się domyślać z kontekstu. Mimo tego postaram się go dokinczyć.

Tytan

w Książki

4piorunów


Znów macie szansę zadecydować o losie człowieka. Tym razem jednak nie pytam o kolor gumeczek ligaturek a o książkę do czytania na luty.

To nie jest związane z wyzwaniem! To są moje regularne głupie ankiety!

Opcje do wyboru:
1) Europa o północy. Cykl pęknięta Europa, cześć 2. (Dokończyć)
2) Świat dysku. Rewolucja przemysłowa. Prawda (Dokończyć)
3) Przesyłka z Salonik
4) Ja Klaudiusz

Jaką książkę ma czytać Camonday w lutym?

  • Pęknięta europa29%
  • Świat dysku42%
  • Przesyłka z Salonik3%
  • Ja Klaudiusz26%

31 głosów

Gruba ryba2piorunów

@camonday dokończ zaczęte książki, zanim zaczniesz kolejna 🙄

Pokaż więcej komentarzy (4)