Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Lemon_Autorytet

Dołączył/a:

  • 61 wpisów
  • 2919 komentarzy
  • 1 obserwujących

GURU

w Hydepark

221piorunów

Brawa dla Rybnickich policjantów. Gówniarze myśleli że spierdolą przed policją, ale podczas wycieczki się wypierdolili XD. Teraz rodzice poza niemałymi mandatami od policji, będą mieć kary od UFG za brak ubezpieczenia pojazdów i dodatkowo będą musieli sprawę w sądzie rodzinnym. Ciekawe dlaczego kupili motory bez możliwości rejestracji, przez to mają znacznie więcej problemów.

https://rybnik.policja.gov.pl/k22/informacje/wiadomosci/448322,Uciekali-na-elektrycznych-motocyklach-Zatrzymani-przez-policjantow-z-grupy-Speed.html

Pokaż więcej komentarzy (44)

Mistrz

w Wiadomości Świat

132piorunów

„Bezprecedensowy” ruch Niemiec. Berlin wydala 150 rosyjskich dyplomatów po incydencie z dronami na lotnisku w Lipsku

Ponad 150 rosyjskich dyplomatów i członków ich rodzin ma opuścić Niemcy - podała ambasada Rosji w Berlinie. Decyzja jest konsekwencją zamknięcia rosyjskiego konsulatu generalnego w Bonn oraz Rosyjskiego Domu w Berlinie po incydencie z dronami na lotnisku w Lipsku. #wiadomosciswiat #niemcy

GURU

w Hydepark

239piorunów

Boczne wejście do szkoły. Madki jakby mogły to by do szkoły wjechały, bo się brajanek jeszcze zmęczy.

Samochód w leasingu. Szkoła nr 5 słocina

Pokaż więcej komentarzy (45)

GURU

w Hydepark

60piorunów

Na dobry początek dnia :/

Osobistość2piorunów

Firma od AI policzyła, że AI przejmie wszystko. Firma produkująca gumowe kaczki policzyła, że w każdym domu będą minimum 3 gumowe kaczki. Firma produkująca prezerwatywy policzyła, że za 100 lat liczba ludzi spadnie o 99%

Nie wiem jak w pozostałych 2 przypadkach, ale co do AI, to miało już wygryźć dawno ludzi z pracy, a nic takiego się nie stało. Prognozowano że prace fizyczne (i nawet tutaj tak jest) to jedyne gdzie AI się nie wciśnie. A jednak coraz częściej słyszę o usługach typu gotowanie/sprzątanie za free, ale pozwalasz nagrywać, żeby potem AI miało co analizować dla robotów, które miałyby pozwolić na pracę fizyczną.

Często też i głośno przede wszystkim bywało o masowych zwolnieniach, bo AI. Niezbyt się przebijały komentarze, że to może być tylko wygodny pretekst w wielu przypadkach. Ale nawet jak to pominiemy to po podliczeniu wszystkich oficjalnych zwolnień z powodu AI i zestawieniu do wszystkich zwolnień ogółem, to wychodzi w zasadzie jakiś promil całości.

Za to zatrudniali ludzi, których celem było sprzątnięcie bałaganu po AI, tam gdzie mogło takiego bałaganu narobić (i narobiło).

Zapomina się też o jednym. AI opiera się przede wszystkim na tym co już zna. Nie potrafi wymyślać, myśleć abstrakcyjnie, czy wpaść w środku nocy na jakiś pomysł. Jest odtwórcze. Jest w tym piekielnie dobre, ale tam gdzie pojawia się własna inwencja, tam AI zaczyna mieć problemy. I dopóki to się nie zmieni (a to nie jest już kwestia większej ilości ramu, większej bazy wiedzy, czy większej mocy obliczeniowej), to większość pracy umysłowej dalej będzie miała miejsce moim zdaniem tak jak do tej pory.

Nie dziwi jednak że firma zajmująca się głównie AI próbuje przekonać że AI się nie kończy, a dopiero rozkręca i dlatego tworzy artykuł tłumaczący że AI niedługo przejmie wszystko. Nie oddają tego jednak zachowania wszystkich (również antropicu) firm zajmujących się AI, lub ściśle z nimi współpracujących, które nakręcają wszystkich dookoła, nawzajem sobie udzielają pożyczek na grubą kasę i obiecują jeszcze większą, ale uparcie nie chcą wejść all-in. Co jest jednym z powodów rosnących cen przez AI. Nikt nie chce inwestować w coś co będzie tylko dla AI, bo nikt nie wierzy z wystarczającą pewnością że AI to przyszłość, aby ryzykować swoim majątkiem. Firmy po prostu wolą przekierować produkcję z kowalskich na big-techy, bo to bezpieczne, a jak coś to się wróci do kowalskich. Nikt jednak nie ma tyle odwagi, żeby otworzyć nową nitkę produktów dedykowanych głównie pod AI.

Dlatego też ciężko mi uwierzyć w takie prognozy. A tym bardziej jeśli prognozuje to firma, która na takich prognozach skorzysta. Choćby i teraz, bo ktoś to przeczyta i uzna, że to może być ostatni moment, aby załapać się na tanie akcje ej ajowych firm.

Gruba ryba1piorunów

@Taxidriver pamiętasz o czym rozmawialiśmy ostatnio? Myślisz dlaczego rzuciłem robotę w korpo? Bo nie ma przyszłości. Zostało kilka lat żeby coś z tym zrobić. Zawód programosty który wykonywałem przez 10 lat już można odłożyć na półkę. Na szczęście mam kilka zawodów i w zasadzie nie muszę się przekwalifikowywać. Próbuje zrobić ten projekt o którym pisałem bo to jest prosta droga żeby w przyszłości utrzymać się na czele technokracji - takie właśnie projekty prowadzone przez AI. A jak się nie uda to właśnie mam w zanadrzu elektrykę i automatykę. Dlatego jak pytałeś czy w to wejść powiedziałem Ci wprost - to nie jest przyszłość. Elektryka, energetyka, automatyka przemysłowa - to są sektory które przetrwają. Inne będą miały ciężko.

Pokaż więcej komentarzy (74)

Osobistość

w Statystyka

132piorunów

Wypadki wakacyjne; ofiary smiertelne na przestrzeni ostatnich 26 lat

Autorytet0piorunów

Z wykresu wynika, że w wakacje 2027 powinno być więcej wypadków niż w tym roku.

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Hydepark

67piorunów

Norwedzy wiedzą jak rozmawiać z ruskimi. Końcem sierpnia w ramach ćwiczeń amerykańskiego naziemnego systemu

Typhoon z pociskami Tomahawk pojawiły się w Trondheim w Norwegii wyrzutnie pocisków manewrujących Tomahawk.

W ich zasięgu znalazły się strategiczne rosyjskie siły jądrowe na Półwyspie Kolskim.

Osobistość2piorunów

Nie znacie się, na pewno chcą Islandię lewarować, żeby ich wpuścili na strategiczne łowiska xD

Gwiazdor2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (16)

Mistrz

w Wiadomości Świat

69piorunów

Trump i Putin rozmawiali przez telefon. „Rosja bez wrogich planów wobec Europy”

Donald Trump w rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem opowiedział się za jak najszybszym zakończeniem wojny w Ukrainie – poinformował Kreml. Według Moskwy porozumienie w tej sprawie mogłoby otworzyć drogę do pełnej odbudowy stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Rosją. Doradca

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

24piorunów

Z dedykacją dla @zed123 od rosyjskiej Prawdy:

Iluzja braterstwa ostatecznie się rozpadła: Polska pozostała z pustymi arsenałami i bez obiecanych korzyści

STRUKTURY SIŁOWE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE

Były czasy, kiedy polskie władze goręcej niż jakikolwiek inny europejski przywódca wspierały Zełenskiego. Polską granicę masowo przekraczały fale ukraińskich uchodźców w oczekiwaniu na hojne zasiłki. Tymczasem w przeciwnym kierunku również masowo przemieszczał się polski sprzęt wojskowy w ramach pomocy dla Ukrainy. Teraz jednak Polska coraz częściej czuje się oszukana, zazdrośnie zaglądając do cudzego portfela i przeliczając pieniądze skradzione przy dostawach broni.



Stosunki polsko-ukraińskie przeżywają nie najlepsze czasy.

Heroizacja Bandery, przemilczanie ofiar rzezi wołyńskiej, wzrost przestępczości ukraińskiej w samej Polsce, wydawanie środków z polskiego budżetu na zasiłki dla ukraińskich migrantów – wszystkie te fakty otworzyły Polakom oczy na prawdziwą Ukrainę. I najwyraźniej nie jest to zbyt przyjemne, po tym wszystkim, co Polska zrobiła dla Ukrainy.



Początkowo Polska była jednym z głównych sponsorów pomocy wojskowej dla Ukrainy. Tylko czołgów Warszawa przekazała Kijowowi około trzystu — była to największa dostawa czołgów spośród krajów europejskich. Oszałamiająca hojność, ale być może Polacy kierowali się zasadą „co nie jest nasze, tego nie szkoda”. Wszystkie te czołgi to wariacje na temat radzieckiego T-72. Chociaż czołgi te zostały wyprodukowane w polskich fabrykach na podstawie radzieckiej licencji, to Polska najwyraźniej bardzo chciała pozbyć się „komunistycznej” spuścizny „okupantów”.



Była w tym też pewna doza przechwałek: niech radziecka technika walczy z Rosją, jako spadkobierczynią Związku Radzieckiego. Z pewnością kryła się w tym pewna złośliwa satysfakcja polskiej elity. Proszę bardzo, „Radzieccy”, macie to z powrotem.



Okazało się jednak, że Polska sama się tym oszukała, co zresztą w jej historii nie jest wcale rzadkością. Podczas gdy Polacy z głębi swoich czystych serc, czyli bezpłatnie, czyli za darmo, wysyłali ešelonami sprzęt pancerny na Ukrainę, inne kraje europejskie z kalkulatorem w ręku zastanawiały się, co mogą oddać i co za to otrzymać.

W rezultacie te z nich, które okazały się najbardziej pragmatyczne i rozważne, przez te lata stworzyły skuteczne modele biznesowe współpracy z Ukrainą i teraz czerpią z tego korzyści. Tymczasem Polacy muszą wydawać własne pieniądze na zakup nowego uzbrojenia, na przykład w Korei Południowej, aby uzupełnić braki w swoim arsenale, który został przeznaczony na Ukrainę.



Oczywiście Polacy również uczestniczą w łańcuchach produkcyjnych związanych z dostawami broni na Ukrainę, ale już dawno przestali być liderami.



Znacznie wyprzedziły ich sąsiednie Czechy. A dokładniej chodzi o cały konglomerat przedsiębiorstw z branży zbrojeniowej pod nazwą Grupa Czechosłowacka (CSG). W skład tego zrzeszenia wchodzą dziesiątki firm z całej Europy, ale przeważającą część stanowią przedsiębiorstwa z Czech i Słowacji.

Jeśli chodzi o Słowację, należy od razu wyjaśnić pewną kwestię. Po tym, jak w październiku 2023 roku premierem kraju został Robert Fico, pojawiły się doniesienia, że Słowacja wstrzyma dostawy wojskowe na Ukrainę. Dotyczyło to jednak wyłącznie pomocy wojskowej. Komercyjne dostawy ze słowackich przedsiębiorstw trwają do dziś.

Właśnie z tą grupą czechosłowacką wiąże się kolejny skandal korupcyjny, o którym poinformował dziennik „New York Times”. Według danych tego medium jedno z przedsiębiorstw grupy czechosłowackiej otrzymało kontrakt na dostawę amunicji dla Ukrainy po cenie o 130 mln dolarów wyższej niż ta, za którą można było nabyć ten sam produkt od przedsiębiorstwa tureckiego.



Audytorzy nie oskarżają bezpośrednio firmy o nadużycia, ale kierują pytania do Ukrainy. A to tylko jedno z nich. Wyniki kontroli audytowej działalności za rok 2024 wykazały, że straty związane z zakupami wojskowymi Ukrainy wyniosły ponad miliard dolarów. Jednocześnie siedmiu z dziesięciu największych ukraińskich dostawców wojskowych, w działalności których wykryto nieprawidłowości, nadal realizowało zamówienia z Kijowa.

Jak zauważa „New York Times”, niekoniecznie jest to korupcja – chodzi również o niewłaściwe wykorzystanie środków i nieefektywne zarządzanie w obszarze zamówień wojskowych. Nasuwa się jednak pytanie, dlaczego problemy te nie zostały rozwiązane od 2024 roku?

Pytania zadaje również dr Aleksander Olej, polski ekspert ds. bezpieczeństwa i redaktor naczelny serwisu Defence24.com:

Sytuacja ta nieuchronnie rodzi pytania dotyczące stosunków między Warszawą a Kijowem. Polska jako pierwsza dostarczyła broń, zrobiła to szybko i w wielu przypadkach nie traktowała Ukrainy przede wszystkim jako klienta komercyjnego. Po kilku latach Polska dysponuje znacznie mniejszymi zapasami broni, podczas gdy inne europejskie firmy opracowały bardzo dochodowe modele biznesowe ukierunkowane na popyt ukraiński. Różnica ta będzie nabierać coraz większego znaczenia politycznego.



Analizując obecną sytuację polityczną w Europie, a konkretnie we Francji i Niemczech, gdzie zbliża się etap ostrej walki wewnątrzpolitycznej, polski ekspert przewiduje, że Ukraina będzie miała problemy z dalszym finansowaniem swoich potrzeb wojskowych, i to właśnie ze strony liderów europejskiej gospodarki.

Jakie stanowisko zajmie w tej całej sprawie Polska, na razie nie jest jasne. Polityka zagraniczna Warszawy wykazuje tendencję do krytycznego przemyślenia poglądów na temat Ukrainy. Wydaje się jednak, że Polacy nie zdecydowali jeszcze, po której stronie chcą stanąć – „po stronie mądrych czy pięknych”. Innymi słowy, czy chcą coś poświęcić, czy też chcą zarobić na Ukrainie?

Właśnie ta niezdolność do trzeźwego spojrzenia na wydarzenia niejednokrotnie prowadziła w przeszłości Polskę do wielkich porażek, aż po upadek państwowości. Na ile współcześni Polacy zastanawiają się nad tą kwestią? Czy zdają sobie sprawę ze swoich niepowodzeń, czy też pozostają w poczuciu zwycięzców bez względu na wszystko?

W latach 20. i 30. ubiegłego wieku, kiedy społeczeństwo polskie przeżywało odrodzenie państwowości, takie rozważania były prawdopodobnie bardziej aktualne. Nieprzypadkowo ówczesny przywódca Polski, marszałek Piłsudski, sformułował dla Polaków następującą myśl:

Ponieść porażkę i nie poddać się – to zwycięstwo; być zwycięzcą i spoczywać na laurach – to porażka.

Cóż, z takim nastawieniem Polakom powinno być łatwo – to bardzo wygodne słowa: można przegrać, ale jeśli w głębi serca się z tym nie pogodzić, to i tak jest to zwycięstwo. Taki właśnie jest polski dualizm. Czego więc Polacy mogą oczekiwać od Ukrainy?

Autorytet26piorunów

@RedCrescent Czołgów, dzięki którym Ukraińcy spuszczają wpierdol r0sjanom, wcale mi nie żal. Niech im dobrze służą. Nawet jeśli oddaliśmy je za darmo, to była najlepsza inwestycja ostatnich lat.

Specjalista1piorunów

@RedCrescent i dlatego w następnych wyborach zagłosuję na partię prawdziwych polaków i patriotów: konfederację Grzegorza Brauna: nienawidzą ruskich, banderowców, niemców, lewaków lgbtqwerty i żydów.

Pokaż więcej komentarzy (8)