Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Top

gość

Typ wpisu

Autorytet

w Motoryzacja

67piorunów

Japonia słynie z małych samochodów, ale przy tym wynalazku nawet najmniejszy kei-car jest jak limuzyna.

W 1991 roku Mazda stworzyła prototyp samochodu-walizki.

Trzy ruchy wystarczały, żeby podróżny kufer zmienić w pełni funkcjonalny, trójkołowy samochodzik.

Koszt zbudowania prototypu wyniósł 5 tysięcy dolarów. Walizka miała wymiary 57 x 75 cm i silnik o pojemności 33 cm3. Suitcase Car ważył 32 kg i mógł rozpędzić się do 35 km/h. Wynalazek nigdy nie był brany pod uwagę do seryjnej produkcji. Był gadżetem, który jeździł po targach i pokazywał fantazję japońskich inżynierów.

Więcej info:

https://www.reddit.com/media?url=https%3A%2F%2Fi.redd.it%2Fw8q30352y85e1.jpeg

Fenomen2piorunów

@4pietrowydrapaczchmur Wynalazek nigdy nie wszedł do seryjnej produkcji, bo chwilę później japońscy inżynierowie wynaleźli rower. :man-biking:

Osobistość

w Dyskusje

67piorunów

Part 18 - pracownik HR w niemieckim korpo

2021

No i doszło do finału mojej serii "bez pracy nie ma kołaczy". W obecnej pracy jestem już zatrudnienia od niecałych 5 lat. A więc to na co można zwrócić najbardziej uwagę, że jest to moje dotychczasowe najdłuższe zatrudnienie jakie miałam do tej pory.

Mam taki charakter, że jeżeli wiem że mogę coś zmienić na lepsze staram się to zrobić i tak też było z poprzednimi pracami, w których psychicznie i mentalnie bardzo się męczyłam i wiedziałam, że jak czegoś z tym nie zrobię i tego nie zmienię to długo tak niepociagne. Jak wspominałam w swoich wpisach, bywalo różnie były też tam miejsca pracy które lubiłam, ale na przykład nie były rozwojowe, albo wypłata była głodowa, a to sprawiało że żyłam w ciągłym stresie i wiecznymi dylematami czy odżywiać się zdrowo albo czy wizyta u dentysty może jeszcze poczekać.

Obecna pracę dostałam jakby nie patrzeć fartem. Był to moment w którym był dość duży boom na zatrudnienia, a mnie się nie spieszyło ze znaleziem "byle czego" żeby przetrwać. Wynikało to z tego, że mimo że rodzice nigdy nie dali mi jakiegoś zastrzyku gotówki na start w życie, to też nigdy nie chcieli ode mnie pieniędzy za mieszkanie u nich, zresztą rozumieli moja sytuacje byłam poważnie chora i wiedzieli że robię wszystko żeby wyzdrowieć.

Rozmowę miałam przed poważna operacja, która nie była pewnikiem że mi się polepszy ale było to coś w co chciałam wierzyć, dzięki temu że cała moją uwagę przejęła operacja, nie stresowałam się rozmowami o pracę i chyba też dobrze na nich wypadłam. Na tamten moment miałam dwie oferty, które były za tą samą stawkę i w tej samej dziedzinie, wybrałam ta która oferowała szkolenie zdalne.

Nagle zaczęłam zarabiać dwa/ trzy razy więcej niż w poprzednich pracach i na dodatek nie musiałam marnować czasu na dojazdy do pracy co do dziś odczuwam jako bardzo duży benefit bo same dojazdu często zabierały mi dwie godziny z życia dziennie.

Dzięki tej pracy odżylam, oczywiście początek był dla mnie bardzo trudny, w dalszym ciągu muszę się douczać niemieckiego, który jeszcze 5 lat temu był dużo gorszy niż obecnie, ale wydaje mi się, że cała reszta idzie mi całkiem nieźle.

No i w końcu ktoś mnie docenił, często jestem chwalona w pracy choć sama uważam o sobie że popełniam dużo błędów (ale kto ich nie robi?), lubię robić w pracy dodatkowe rzeczy, usprawnienia, uczuć się nowych procesów czy programów. Jest nawet parę rzeczy, dzięki którym jestem na prawdę z siebie dumna.

Mam fajnych ludzi w drużynie. Przełożona to jakiś ewenement wyrozumiałości i zdrowego podejścia do pracy.

Czy są jakieś konflikty? Pewnie, ale są rozwiązywane w normalny sposób. Oczywiście same korpo jest po prostu korpo i jest tam pełno typowych mechanizmów dla tego typu miejsc pracy, ale z mojej perspektywy na pewno nie nazwałbym tego toksycznym kołchozem, jest wiele rzeczy, które można by naprawić ale też uważam, że jest to miejsce, które jest wielkim krokiem w kierunku zdrowego traktowania pracowników.

Czasami zadaje sobie pytanie czy moj pozytywny odbiór jest taki, a nie inny tylko dlatego, że wcześniej miałam duże gorsze środowiska pracy i mam tak duży kontrast, że po prostu doceniam go z wdzięcznością. Pewnie tak, bo inaczej ludzie nigdy by nie odchodzili z tej korporacji, a tak nie jest, choć myślę że statystki są w normie pod tym względem.

Cóż nie wiem czy się starzeje czy po prostu jestem wygodna, ale nigdy nie sądziłam że polubie siedzenie za biurkiem i klepanie dokumentów i rozwiązywanie problemów z czymś co poszło nie tak jak powinno, ale na prawdę to polubiłam, może też dlatego że moje obowiązki nie są jednorodne, nie muszę codziennie robić tego samego przez co mój umysł tak szybko się nie męczy i ciągle ma dostarczane jakieś "atrakcje".

No pewno na komfort pracy wpływa to że moje biuro to mój dom. Oczywiście bywam w biurze przynajmniej raz w miesiącu i lubię tam od czasu do czasu przyjechać ale wiem też, że gdybym pracowała w nim na codzien to mój umysł po pracy byłby jak wyciśnięta cytryna, za dużo ludzi i niechęć do open space chyba nigdy mi nie minie i też nie rozumiem tego zabiegu bo nie znam nikogo kto czuje się komfortowo w przestrzeni gdzie wszędzie ktoś coś gada i bez słuchawek ciężko jest się skupić.

Jedyne co mi obecnie przeszkadza to fakt, że wypłata nie pokrywa moich potrzeb i to że jak ktoś chce podwyżkę to musi zmienić pracę, mam wrażenie, że jest to niepisana umowa między korporacjami żeby był jakiś przepływ zasobu ludzkiego, bo serio nie rozumiem tego że korpo woli zatrudnić kogoś nowego (kto nie wiadomo jaki się okaże) za wyższą stawkę niż dać podwyżkę obecnemu pracownikowi. Pewnie tabelki które to kalkulują dają na to odpowiedź ale z mojego punktu widzenia jest to dziwne.

Podsumowując: każdemu życzę tego, żeby po prostu mógł szczerze powiedzieć o swojej pracy "lubię ją"

Fanatyk8piorunów

@Cori01 - najwyższą podwyżkę w życiu dostałem w obrębie jednej firmy bez jakiejś dużej zmiany stanowiska - ale było to rok przed tym jak zamieniła się w korpo - później max co udało się dostać w tej firmie to niecałe 5%.

Każde korpo (a u mnie było ich do tej pory kilka) neniestety nie rozpieszcza podwyżkami - jak się uda dostać 3% to święto - jedyna nadzieja w awansach :face_exhaling:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w DIY - Do It Yourself

67piorunów

Kupiłem jakiś czas temu zestaw Konstruktor. Takie bieda LEGO made in PRL.

Zestaw opisany jako trochę niekompletny. Generalnie nie jest źle, da się złożyć większość modeli z tego co jest.

Młody na pierwszy raz wybral helikopter.

Udało się złożyć bazę, do zrobienia zostało wnętrze.

Skrzydła kombinowane z tego co zostało, ale wg instrukcji trzeba użyć kartonu lub plastiku.

Dużą trudność 6-latkowi sprawiło przykręcanie śrub na płaski śrubokręt. Wymienię śruby na imbus i będzie zdecydowanie wygodniej.

Koła nie są ori, pochodzą z zepsutej zabawki. Udało się je rozwiercić i zastosować do konstrukcji Oryginalne rozsypały się ze starości. Ogumienie jest w bardzo dobrym stanie, docelowo wydrukuję obręcze.

W komentarzu zdjęcia gotowej maszyny.

Ten zestaw pochodzi z 1988 roku i został wyprodukowany przez spółdzielnię z Sopotu. Stal jest oksydowana.

Twórca6piorunów

Miałem podobne i nazywało się to "majsterek", miało dodatkowo różne kolka pasowe i zębate, dorzucilem silniczek i była fajna zabawka

GURU13piorunów

@Yes_Man

Dużą trudność 6-latkowi sprawiło przykręcanie śrub na płaski śrubokręt.

To jest po to, żeby się życia uczyć. I paru nowych słówek 😁

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Wiadomości Świat

66piorunów

Trump już nie chce produkować Patriotów na Ukrainie. Już nie.

Prezydent USA Donald Trump wyraził wątpliwości dotyczące udzielenia Ukrainie licencji na produkcję pocisków do systemów Patriot. W rozmowie z „Financial Times” podkreślił, że decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. #wiadomosciswiat #wojna

GURU

w Hydepark

66piorunów

Jest stabilnie, choć chu...o.

„Jesteśmy teraz w trakcie idealnego kryzysu, kryzysu, który wzmacnia naszą suwerenność i który nagle, niespodziewanie wypełnił całe nasze życie jednością i konsolidacją” – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow na forum „Terytorium Znaczeń”

Zgodnie z tą myślą Republika Ałtaju wprowadziła nowe ograniczenia na stacjach benzynowych – teraz między tankowaniami tego samego pojazdu musi upłynąć co najmniej 24 godziny.

„Ten środek wyeliminuje wielokrotne uzupełnianie paliwa, spekulacje i zmniejszy pośpiech. Paliwo jest dostępne, ale regulacja przepływu jest konieczna, aby zapewnić wszystkim – zarówno służbom podstawowym, jak i obywatelom – przetrwanie” – stwierdził Aleksander Prokopjew, przewodniczący rządu Republiki.

Gubernator obwodu Andriej Turczak zezwolił na tankowanie maszyn rolniczych od godziny 5:00 do 7:00 rano w ramach ustalonych limitów.

Za to przedsiębiorcy z anektowanego przez Rosję Sewastopola nagrali dwuminutowy apel wideo do rosyjskich władz, opisując sytuację z regularnymi przerwami w dostawach prądu i niedoborami benzyny w mieście.
„Kupujemy własny prąd. Generator zużywa 10 litrów na godzinę. Mamy najdroższą benzynę i limit na to, ile możemy zatankować. Paliwo kosztuje 1000-1200 rubli za godzinę, plus czynsz, podatki, kredyty i pensje” – mówi w nagraniu kilku przedsiębiorców.

Zwracają się do władz z prośbą o podjęcie szeregu działań wspierających biznes:

- obniżenie uproszczonego systemu podatkowego do 1%;
- czasowe zniesienie wprowadzonego podatku VAT dla małych firm;
- wakacje kredytowe bez odsetek;
- dopłaty do czynszów;
- dopłaty w wysokości minimalnego wynagrodzenia dla pracowników;
- rekompensaty za agregaty prądotwórcze i paliwo;

„Trzymamy się, nie odchodzimy, pracujemy pod syrenami, wypłacamy pensje i nie porzucamy naszych ludzi. Jesteśmy ekonomicznym frontem Sewastopola. Odbudowujemy miasto każdego dnia, bez względu na wszystko. Prosimy o wysłuchanie przedsiębiorców. Jesteśmy gotowi do pracy!” – powiedzieli przedsiębiorcy w nagraniu wideo.
>

GURU22piorunów

@alaMAkota Dyplomacja rosyjska słowa prawdy nie powiedziała bo taki ma styl prosto z ZSSR.

GURU20piorunów

@alaMAkota

Opornik za każdym razem kiedy przypomni sobie że naczelny ujadacz Kremla nazywa się Pieskow

Jestem człowiekiem prostych rozrywek.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kompan

w Hydepark

65piorunów

Cześć, chyba już na stałe tutaj migruję, bo poziom hejtu na Wykopie przekroczył moje normy, a poziom dyskusji sięgnął bruku. Swoje też dołożyła moderacja, która usuwa komentarze i znaleziska "bo tak".

Dlaczego nie migrowalem wcześniej? Przez nazwę - kojarzy mi się z hejtem i jak mam nazywać członków społeczności? Hejterzy? Nie leży mi to, ale moja desperacja okazała się sporo większa niż ta niechęć, bo obecnie na Wykopie przebija się już głównie hejt i nienawiść, z społeczbości wolnościowej stał się społeczbością antywolnościową zakazać psów, hulajnóg elektrycznych, pojazdów elektrycznych, samochodów, wszystko osłupkować, każde zachowanie to patologia, można tylko grzecznie chodzić i mówić szeptem. Z dewizy żyj i pozwól żyć innym na Wykopie już nic nie zostało. Jak tylko ktoś się czynś różni, robi coś inaczej to Wykop czuję się w obowiązku go shejtować.

A ja lubię:

* psy, koty i wszystkie zwierzęta i cieszę się jak pojawiają się w miejscach publicznych

* Dzieci które biegają, hałasują i czasem robią coś głupiego

* rowery, hulajnogi elektryczne, monocykle, efoile i wszelkie małe pojazdy elektryczne. To moje hobby dzięki któremu jestem 100 razy bardziej eko niż zwolennicy dopłat do samochodównelektrycznych, kolejnych kretyńskich norm Euro, czy stref czystego transportu. A jednak i tak w ramach zbiorowego hejtu chce się tego zakazywać zamiast rozsądnie uregulować dla korzyści wszystkich.

* Cenię bardziej wolność i społeczność niż jakąkolwiek ideologię która zawsze ma jakieś plusy i minusy i stąd cholerka trudno mi się w 100% opowiedzieć po którejś stronie... bo ideologie widzę zgodnie z teorią podkowy - czyli fanatycy po prawej stronie, są identyczni jak fanatycy po lewej stronie - różni ich tylko forma.

* Jestem antykorporacjonistą i wkurzają mnie wszechobecne pozwolenia, licencje, zgody, atesty itp., które pod pretekstem bezpieczeństwa dają preferencyjne warunki dużym korpo. Uważam, że czasem optymalnie jest omijać zasady, gdyż mają one służyć korpo i mnożeniu pieniędzy a nie społeczeństwu.

* Wierzę w sens budowania małych społeczności wspierania małych firm. To daje ludziom poczucie sprawstwa i sensu życia.

Za bardzo się rozpisalem, ale czułem potrzebę aby to z siebie wyrzucić. Dziękuję wam za to, że mogłem.

Cześć wszystkim.

Tytan6piorunów

@GeraltRedhammer 50% Twoich opinii nie pasuje do moich, ale tutaj możemy o tym podyskutować kulturalnie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (24)

Autorytet

w Hydepark

65piorunów


Jak zostać ekspertem giełdowym w internecie?

1. Załóż konto z profesjonalnie brzmiącą nazwą.
2. Dodaj do opisu słowa: inwestor, analityk i edukacja.
3. Opublikuj dziesięć prognoz.
4. Usuń siedem nietrafionych.
5. Przypnij trzy trafione.
6. Napisz: „kto obserwuje mnie od dawna, ten wie”.
7. Po każdym wzroście przypomnij, że mówiłeś.
8. Po każdym spadku wyjaśnij, że to zdrowa korekta.
9. Gdy korekta zmieni się w bessę, poinformuj, że od początku zachowywałeś ostrożność.
10. Zacznij sprzedawać dostęp do zamkniętej grupy.

Po więcej rad zapraszam na priv

Kosmonauta4piorunów

Jeszcze live stream na portalach z dzieciarnia bawiąc się na wersji demo jako haczyk. Aż mi to przypomina "traderow" dziennych, co zyskują wolność "geograficzną".

Gruba ryba29piorunów

Obowiązkowo "Partnerem kanału jest XTB, z kodem: JP2GMD darmowe szkolenie"

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

65piorunów

Całkiem przypadkiem odkryłem że mam nocleg w miejscowości (Cascina obok Pizy) w której znajduje się obserwatorium Virgo. Nie wiem czego myślałem że te tunele są pod ziemią, a to takie trzykilometrowe pociągi. A obok jednego z nich miejscówka w której naukowcy odprężają się po pracy.

Gruba ryba5piorunów

@Rzeznik trochę trzeba czekać na te fale grawitacyjne to się ludziom nudzi. Nie ma się co dziwić ostatniemu zdjęciu.

Osobistość4piorunów

Dla niektórych to jeden z najbardziej zaawansowanych przyrządów pomiarowych na świecie, dla innych blaszak po środku pola... też myślałem, że jest pod ziemią xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

65piorunów
Rosyjski system obrony powietrznej Pancyr-S1 zestrzelił ukraiński dron kamikaze FP-2 na kilka sekund przed uderzeniem w magazyn Wildberries w Sankt Petersburgu.

https://streamable.com/cwa1do

Gruba ryba6piorunów

@walus002 czyli maja jeszcze sprawne opl?;/

Tytan14piorunów

Po raz pierwszy widzę szczątki drona, które nie spowodowały zniszczeń

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Życie jest dobre.

64piorunów

Z małych, przypadkowych radości:

Od jutra zaczynam dwutygodniowy urlop, a dzisiaj pod biurem robotnicy uszkodzili kabel zasilający, w konsekwencji wszystko przestało działać i mogliśmy wyjść już o 13 xD

Gruba ryba4piorunów

@bori wyjeżdżasz czy remont? 😉

E: zapomniałem, nie remont tylko altana:slightly_smiling_face:

Lider2piorunów

@bori

jutra zaczynam dwutygodniowy urlop,

A ja zacząłem godzinę temu, sesese

Pokaż więcej komentarzy (9)