Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#takaprawda

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Przez cloudflare odcieto mnie od mijej części internetu, nie było co przeglądać.

Więcej chmur więcej centralizacji kurła

GURU6piorunów

Chyba jestem dziwny,ale wole miec rzeczy na pendrajwie czy innym fizycznym nosniku niz w "chmurze"
Tak samo google,juz totalnie leci w c⁎⁎ja- codzinnie usuwam kilka gb danych,a i tak pamiec zapchana i zaplac za ekstra miejsce.

Gardze

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Castorame podupcyło mocniej jak dotychczas. Zrobili ślimakowe alejki typu zjebanego jak w Leroy Merlin. ZNowu idąc po pierdołe jakąś na szybko będzie sie krążyć między półkami jak dziecko we mgle klnąc do trzeciego pokolenia tego co ten pomysł wprowadził w życie.

Mocarz4piorunów

W Rzeszowie zrobili to dawno temu, przenosząc sklep do sąsiedniej, większej hali, którą zwolniło tesco. Od tamtej pory nie lubię castodramatu.

Układ regałów z klarownego w stylu: środkowy korytarz + jeden rząd regałów po prawej i drugi po lewej zmienił się w uj wie co.

Mocarz2piorunów

Wejdziesz w taki zawijas, poperdoli Ci się we łbie, i będziesz chciał wyjść z zakupami (wiertarka, patelnia) bez płacenia.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Uwielbiam październik.

Lubię wstać gdzieś 630, wypić kawę lub arbate, przelukac hejto

Potem pieseł na spacer postresowac trochę pizd z wykopu że nie ma kagańca -a tak na serio- przejść się alejkami, ulicami pełnymi kolorowych drzew i mgły. Potem wrócić do pracy tj mojego biura w mieszkaniu i zrobić tickety co to MI się wydają najważniejsze, wypić butelkę wody, jeść jeszcze nie czas, nie jem przed południem. Potem z żoną na kawę (mam wyjebane w efekt latte) i idziemy razem na długi spacer a na koniec zakupy bieżące gówna jakieś typu woda, coś do jedzenia. Bierzemy młodą ze szkoły, przejażdżka po mieście bo bardzo lubi, wracamy do domu, ja kończę jakieś tam służbowe duperele, potem wygłupy (nie codzien bo nie zawsze jej się chce) z dzieciakiem i czas na mroczny popołudniowy... Nooo czas.

Albo coś razem oglądamy albo idę i gram co tam mam ogurat do grania, w tym roku to bf6.

Mega mi siada granie na jesieni i w zimie

Od wiosny do lata gram tyle co nic. W bf6 od premiery mam już 50b godzin.

Albo wstać rano i ogarnąć po ciemku jeszcze z 20 stron książki. To też lubię.

Nie lubię jak pada bo wtedy tylko bieżnia w moim biurze albo na siłowni a tam to nie lubię.

Jesień jest spoko. Nawet listopad. Grudzień też bo mam dobre wspomnienia i staram się by u nas w domu też był spoko.

Stycznia nie cierpię

A potem już coraz lepiej.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

28piorunów

Dlaczego w kazdej spolecznosci jakiejs gry, 90% ludzi to jacys tryhardzi,ktorzy musza zawsze na sile robic pod gore?

Fanatyk4piorunów

@jajkosadzone Bo ktoś, kto ograł jakąś grę milion razy, i zna mechaniki gry lepiej niż twórcy i projektanci tejże gry, przy milion + 1 podejściu szuka czegoś, co stanowi jakąkolwiek trudność. Większość ludzi po paru przejściach odpuszcza daną grę, ale fanatycy na forach zostają, i udzielają się na forach.

Fanatyk1piorunów

@jajkosadzone bo w spolecznościach gier najwięcej udzielają się osoby najbardziej zaangażowane w grę? Casuale po prostu w nią grają i nie jęczą nikomu jak ma grać.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Zaryzykuje linczem, ale moim zdaniem, kobieta, która jest matką jest w pełni bardziej wartościową i silną kobieta od tej, która nie jest.

Mam wrażenie, że bezdzietne kobiety zatrzymały się mentalnie w wieku 20-25 lat. Trochę damska wersja Piotrusia Pana. Nawet jak radzą sobie w życiu, to często wynika to po prostu z tego, że ogarniają dobrze zawodowo i mają kasę lub partnera, który ma i w zasadzie to wszystko. Macierzyństwo rozwija po prostu człowieka. Schemat życia praca-dom-hobby. Dla wielu to niezależność i "rozrywka". Ale przychodzi taki wiek, że czegoś brakuje. Że staje się to monotonne, nudne. Że rozwój zawodowy nie idzie w parze z rozwojem osobistym. Bo jeśli nie dotyczy pracy, to go po prostu nie ma.

Według mnie podobnie jest z ojcostwem. Jeśli ktoś umie dźwignąć tego ciężar, to po prostu szacun, jest KOMPLETNY i rozwinięty w 100 %. Jest na wyższym poziomie.

Moja mama jest bardzo wrażliwa. Jest bardziej introwertykiem niż ekstrawertykiem. Nigdy nie była dobrym mówcą, mimo że jest świetnie wykształcona. Nie była też bardzo pewna siebie.

To jaka ta kobieta jest silna uświadomiłem sobie dopiero wtedy, kiedy wszedłem w PRAWDZIWĄ dorosłość. Nawet nie wtedy, kiedy zacząłem sam płacić czynsz, żywić się, ale wtedy, kiedy zlapał mnie 1 kryzys, zostałem sam i musiałem sobie poradzić ze swoimi demonami. Teraz wiem, że ona wielokrotnie musiała radzić sobie nie tylko ze swoimi, ale także z demonami mojego taty, moimi czy mojej siostry.

Po prostu rodzicielstwo rozwija mega radzenie sobie ze stresem, wielozadaniowość, kryzysami, umiejętność przetrwania w cięzkich warunkach, umiejętność rozwiązywania problemów, utwardza dupsko, ale PRZEDE WSZYSTKIM: Poszerza horyzonty i pozwala lepiej zrozumieć drugiego człowieka. Co czuje, czego potrzebuje. Wyrzuca z człowieka egoizm i egocentryzm.

Mam 29 lat. Jestem bezdzietny. Nie mam prawa moralizować innych, by płodzili potomstwo. W moim przypadku bardzo chciałbym je mieć, ale 1,5 roku temu runął mi wieloletni związek i nie będę teraz płodził dzieciaka przypadkowej lasce. Ale mam prawo mieć swoje obserwacje. Jestem pod dużym wrażeniem wszystkich, którzy mają rodziny i trzymają to w ryzach. Jestem też coraz dalszy od oceniania tych, którzy sobie nie poradzili tak jak chcieli. Kazdy ma prawo popełniać błędy, a nam bezdzietnym nie jest prawo nikogo oceniać. Dlatego też brzydzę się tym, że ktoś mówi "większość ludzi nie powinna mieć dzieci". Droga na skróty. Ludzie chcą dążyć do szczęścia, ale nie zawsze im się udaje. Równie dobrze można amputować chorą nogę zamiast leczyć albo dać pistolet osobie chorej na depresję.

Uważam, że posiadanie rodziny to powód do dumy i większe życiowe osiągnięcie niż zwiedzenie Paryża czy awans w korpo. Dlatego wszyscy "dzieciaci" - bardzo was podziwiam, szczególnie jak jesteście w stanie odnosić poza tym sukcesy zawodowe. To wy powinniście być wzorem w tym społeczeństwie, a nie indywidualiści, którzy mają czas na wszystko i nie myślą o niczym innym poza czubkiem własnego nosa. Są często wyzbyci wartości.



Fanatyk1piorunów

@Lopez_ Przyznam, że rodzicielstwo bardzo mnie zmieniło. Myślę, że na plus. Musiałem wydorośleć i skończyć Piotrusiem Panem, którym trochę byłem do tego czasu.

Kosmonauta3piorunów

>>>
Po prostu rodzicielstwo rozwija mega radzenie sobie ze stresem, wielozadaniowość, kryzysami, umiejętność przetrwania w cięzkich warunkach, umiejętność rozwiązywania problemów, utwardza dupsko, ale PRZEDE WSZYSTKIM: Poszerza horyzonty i pozwala lepiej zrozumieć drugiego człowieka. Co czuje, czego potrzebuje. Wyrzuca z człowieka egoizm i egocentryzm.
<<<
No nie, jak jesteś zapatrzony tylko w swoje przyjemności to choćby dziecko codziennie Ci laurki robiło, było najlepsze w szkole, i było tym słynnym "synem koleżanki Twojej mamy". To rodzicielstwo nic tu nie zmieni. Jedynie będzie Cię bardziej irytowało.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

W Polsce ciężko wykształcić dobrych fachowców od młodych lat, bo dużo ludzi woli iść do Liceum czy byle jakiego technikum dlatego, że do zawodówki idą największe patusy i ciemna masa i nikt normalny nie chce mieć przez 3 lata z nimi nic do czynienia xD Tak samo nie zostawić sobie otwartej furtki w postaci zdanej matury. Jeszcze najczęściej te patusy nie pracują potem w zawodzie, którego się nauczyli, tylko gdzieś na taśmie albo uciekają za granicę do szklarni xD

Na etapie 3 letniej edukacji w Polsce po prostu nie da się zostać stolarzem, glazurnikiem, spawaczem i do tego napisać maturę i uczęszczać do szkoły, która trzyma poziom i nie jest na przeczekanie, by patologia wliczała się do statystyk osób z ukończoną szkołą. Teraz te zawody zarabiają krocie i w przeciwieństwie do 90 % prac biurowych, nie zostaną zastąpione przez AI przez najbliższe wiele, wiele lat. Często ci ludzie uczą się fachu albo za granicą, albo od rodziny, tam gdzie jest wieloletni biznesik.

Pokolenia w Polsce przez lata żyły w jakimś mitycznym przekonaniu, że prol to podludź i jest biedny, a bogaty to ten, co pracuje za biurkiem. Takie zasady często wpajali w szkole za młodego, zwłaszcza u nas, gdzie panuje system pruski i są "dobrzy i źli uczniowie". Czyli dobrzy to ci, którzy z wszystkiego mają 4-5, a źli to ci, co są wybitni z 2 przedmiotów i z reszty tacy sobie lub mierni.





Lider5piorunów

Dalej lepiej byc dobrze wyksztalconym kujonem, ktory pracuje w biurze od 7 do 15 niz niewyksztalconym fizilem, wdychajacym kleje i pracujacym fizycznie po 12h dziennie. Nawet jesli fizol zarobi wiecej to nie znaczy, ze jego standard zycia bedzie lepszy. Jesli nie wierzysz to porownaj sobie jak wygladaja ludzie po 30 latach w biurze, a jak po 30 na budowie. Piniundze to nie wszystko.
Poza tym czynnikow jest bardzo wiele. Studia studiom nie rowne, a praca fizyczna pracy fizycznej. Nie kazdy fizolctez zaklada swoja dzialalnosc, a nie kazdy kujon robi na etacie w urzedzie.

GURU1piorunów

@Lopez_ matka zawsze mnie straszyła standardowym kopaniem rowów. No pokopał bym sobie w koparce xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

To co robi Braun to nic innego jak buntowanie proli podobnie jak w Rosji Carskiej ponad 100 lat temu xD W tej chwili jego partia ma 7-8 % poparcia (a to nawet pewnie zaniżone dane), a w Internecie wojuje armia januszów, mirków i grażyn, której sprały głowe najpierw filmy z żółtymi napisami, a potem propaganda Koroniarzy.

Koronawirus był w 2020, teraz tez jest, tylko polityczny i równie szkodliwy.

Ludzie, którzy wojują w Internecie w jego imieniu i stają ramię w ramię z ruskimi botami, to jest własnie ta mroczna częśc społeczeństwa. No ni c⁎⁎j nie lubię klasizmu, ale trzeba to po prostu przyznać.

Janusze pijący małpki w szatni na zakładzie, wiejskie przygłupy spod sklepu, Anetki chodzące do znachorów, Seby 80 IQ sfrustrowane życiowo, miłośnicy teorii spiskowych, stare babska i dziady tęskniące za PRLem, rusofile i inni odklejeńcy, najczęściej w wieku 35-50, to są właśnie ludzie, którzy na niego głosują.

I tak jak w przypadku każdej innej partii jestem daleki od stereotypów, bo ich nienawidzę, tak tu jest to po prostu jasne xD Wiele mówiło się o "konfiarzach". Ale tam jest cały przekrój ludzi wśród tych co głosują. Od jakichś studentów, soft konserwy, kuców, małych przedsiębiorców, nerdów, po narodowców, ciut starszych ludzi co pokłócili się z PiSem. Na PO głosują i ludzie bardziej konserwatywni i ci progresywni. I tak można wymieniać. No a tutaj po prostu na Braunienkę głosuje margines społeczeństwa.

NIkt k⁎⁎wa normalny o zdrowych zmysłach nie popiera ugrupowania, które głosi potrzebę sojuszu z Rosją i ma w swoich szeregach takich obłąkańców jak Pitoń, Torkowska, Socha i c⁎⁎j wie kto tam jeszcze jest na drugim planie, strach pomyśleć xD

Zawodowiec0piorunów

Szczęść borze.

No ja po prezydenckich nie wiedziałem jak odbierać ich wynik, może przeniosłem się do alternatywnej rzeczywistości zasypiając, i tutaj jest ich więcej?
Teraz, gdy nieco oswoiłem się z tym, a oni mają coraz lepszy wynik muszę stwierdzić, że już nie mam wiary w ludzkość i społeczeństwo jako ogół. Pojedynczy ludzie mogą być wspaniali, ale jako ogół musimy mieć sporo tych odpornych na wiedzę, logikę itp.
Połowa humanistycznych w szkole w pl porusza tematy faszyzmu, pamiętam do tej pory jakie wrażenie zrobiły na mnie lektury takie jak medaliony czy rozmowy z katem...
To nie są rusofile, tylko w swoim mniemaniu bogobojni patrioci a nienawiść do innych to wyższy poziom patriotyzmu. J⁎⁎⁎ni debile na białych rumakach.

Staram się tłumaczyć im, że to trochę niekatolickie tak nienawidzić wszystkich, ale się nie da, Bruksela z szatanem chcą im shomoseksualizować dzieci i trzeba walczyć.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

97piorunów

Kurde kwadrans po godzinie siedemnastej a czuje się jakby już bylo po dwudziestej.

ODDAWAĆ MI CZAS LETNI SKNY BO ON MI SIĘ POPROSTU NALEŻY!

Fenomen5piorunów

de pre cha

Osobistość5piorunów

Bo w zimie to powinno być 2h do przodu żeby o 18 było jasno!

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Moja 35 letnia siostra ma kochającego i troskliwego męża, ogólnie dobry związek z nastoletnim stażem i są zamożni, a histeryzuje jak jej się rozchoruje pies, są bezdzietni, jest psią mamą i raczej tak zostanie (dodam, że chłop by chciał dziecko XD)

Ja mam 6 lat mniej i bardzo chciałbym założyć kiedyś rodzinę, a miałem X lat niedopasowany związek, a teraz od 1,5 roku jestem singlem i nie mogę sobie ułożyć życia, bo większość kobiet z którymi się spotykałem to chciała się tylko bawić, podróżować i r⁎⁎⁎ać XD niezależnie od pracy, wykształcenia i domu z którego pochodziły.

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, co to są w ogóle za po⁎⁎⁎⁎ne czasy. Zabrzmię jak faszysta, ale dzisiejsze kobiety nic nie wnoszą do społeczeństwa i prowadzą nasz kraj do katastrofy demograficznej, przyszłego załamania systemu emerytalnego i jeszcze można wymieniać. W zamian dostajemy tylko pogardę i wszystko jest winą mężczyzn xD


Tytan3piorunów

Po co ktoś miałby się zmuszać do dzieci w imię demografii?

Fenomen1piorunów

@szatkus Żeby ktoś na ciebie pracował jak juz nie bedziesz w stanie. Poza tym, jak mężczyźni się pokapują, że kobiety już w ogókle nie chcą rodzić, to te zostaną same lub wróca do roli bycia lalami do pukania

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

20piorunów

"Dziwicie że współczesne kobiety nie chcą mieć dzieci, skoro największa ambicją absolutnej większości jest pójście na gównostudia, potem gównokariera w korpo w jakimś HR i klepanie excela.

Zakładanie jakiejś tam rodziny to najmniejszy priorytet.

To przychodzi po 30-stce albo nawet 40-stce jak na robienie dzieci jest już za późno.

Feminizm i kapitalizm tak zakręcił korbą, że tego się już nie odkręci. Swoją drogą dla mnie to jest abstrakcja, że dla kobiety definicją sukcesu jest zapierdalania na cudze marzenia w cudzej firmie w jakimś międzynarodowym korpo będąc tylko cyferką w tabeli XD"

Oczywiście to jest tylko jeden z problemów. ALe również znaczny.

Gruba ryba8piorunów

@4pietrowydrapaczchmur
Swoją drogą, strasznie wkurza mnie jeśli chodzi o dzietność argument "A bo w Burkina Faso to dzieci się rodzo i nikt nie narzeka".
Otóż żyjemy w rozwiniętym kraju. A w rozwiniętym kraju, żeby urodzić dzieci, trzeba posiadać zasoby.

I okazuje się, że ten kto zasoby posiada (typu dom, stabilność finansowa, dobry związek) ten ma dzieci. Czyli ludzie bogaci, których na wszystko stać. A mało kogo teraz stać na "godne życie" w wieku 20-30 lat. Ot cały problem.
Jako spokojne życie uważam posiadanie wlasnej chaty albo dużego mieszkania (bo te dzieci musza gdzies biegać) i bardzo dobrze płatnej pracy. I czasu.
I ze statystyk jasno wynika, że tacy ludzie w Polsce posiadają dużo dzieci. Wbrew populistycznej narracji, że patologia rodzi dzieci. Co od dawna jest bullshitem.
A Twoj mem to imo mizoginia.

Fanatyk4piorunów

Moja nie chciała pracować, ale za to nie chciała zajmować się domem i dziećmi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (19)