boogieLider
18piorunówNa pokładzie Boeinga 737 irańskich linii Sepehran Airlines rozegrały się dramatyczne sceny, a pasażerowie mieli „lot życia”. Tuż po starcie z irańskiego Meszhedu pękła jedna z opon, co doprowadziło do uszkodzenia silnika. Maszyna wpadła w tak silne wibracje, że wnętrze samolotu dosłownie zaczęło się rozpadać. Pilot podjął decyzję o zawróceniu samolotu i awaryjnym lądowaniu. Mimo uszkodzeń udało się bezpiecznie wylądować, a żaden ze 127 pasażerów i członków załogi nie odniósł poważnych obrażeń.
I co? Wzywali białych na pomoc
Żadnego allahu akbar?

















