bartek555Lider
46piorunówWynajmuje mieszkanie, w ktorym mialem kiedys mieszkac, ale zycie zmienilo zdanie i nie zdazylem tam nawet przespac 1 nocy. Najemca jest kobieta w moim wieku z dzieckiem, nastolatkiem. Kiedys mieszkal z nia facet, ale chyba ich drogi sie rozeszly, bo...
Pisze do mnie kilka dni temu, ze nie chciala mi d⁎⁎y truc (i dobrze), ale wiosna sie zbliza (przeciez trwa od 2 mc lol) i chcialaby ciasto czasem jakies upiec, a piekarnik nie dziala. I zmywarka nie zbiera wody tez juz dlugo, ale myla recznie, wiec jej to nie obchodzilo.
Poprosilem znajomego zlotego raczke, zeby zajrzal. No i o ile w zmywarce prawdopodobnie zatkal sie odplyw (a jakos tak zabudowany jest syfon, ze nie mogl sie dostac, wiec kazal jej kupic jakis plyn i za kilka dni zobaczymy, co z tym fantem) to z piekarnikiem....
Na poczatku myslal, ze wywalilo jedna faze, ze bo sie wlaczal, ale nie grzal na zadnym programie. Po chwili kombinacji okazalo sie, ze byla wlaczona kontrola rodzicielska xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD i ani ona, ani nikt z jej znajomych nie mogli tego ogarnac, bo zeby ja wylaczyc to pokretlo musi byc na 0. Kwiklem troche, ale przynajmniej jedno zalatwione :grinning:
Co to za piekarnik?
Daj znać żebym w przyszłości nie popełnił błędu przy zakupie ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@bartek555 miałem taką dziwną sytuację jak wyprowadzałem się z wynajmowanego mieszkania, że dostaje smsa, że miłoby jednak było jakbym przyznał się, że zepsulem piekarnik. Ja wielkie oczy, że o co chodzi, jeszcze tydzień temu pizzę w nim robiłem. No nie działa i ukryłem to żeby kaucję odzyskać. Coś mnie tknęło i pytam się czy była jakaś awaria prądu? No były przerwy w dostawach. Acha - zegar ustaw bo inaczej piekarnik się włącza...
Co za typ - kupuje najtańsze gówno do wynajmowanego lokalu, które działa w dziwny sposób z fanaberiami i nawet tego gówna nie umie obsługiwać...
















