Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rozkmina

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Gdzie jesteś, jeżu, o półncy włóczęgo,

Maruderze z trawnika, strudzony mordęgą?

Splotły się nasze losy na balkonie marzeń –

Obaj szukamy okruchów w cieniu zdarzeń.

Ty łapiesz resztki chleba, ja – marzenia kruche,

Lecz niczego to nie zmienia, jak księżyc pośród chmur.

O północy na balkonie suszy się pranie,

Różne możesz mieć o tym, czytelniku, zdanie.

Księżyc noc rozjaśnia, ciepły wiatr ogrzewa,

Towarzysz mój – jeż z krzakiem. I czegóż nam więcej trzeba?

GURU6piorunów

Tupta nocą stworzenie, którego nie ima się spanie,

Rodzi się w każdym świadku konkretne pytanie,

Dokąd on tak pędzi? Może wraca do łóżka? Czy nie ziewa?

Być może chęci mordu budzi się w nim potrzeba?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Rozkminiam tych chorobliwych zbieraczy śmieci po mieszkaniach:

-czy jak teraz wszedł system kaucyjny plastiku to któryś stwierdził - "no k⁎⁎wa, a nie mówiłem?" i teraz czuje się jak bogacz, żyje jak król i odzyskuje wiarę w siebie.

Lider1piorunów

@Heheszki W zbieractwie nie ma większej logiki, to jest po prostu choroba mająca różne podłoża ale zawsze ten sam efekt - syf i bałagan, który nie przekłada się na żadne oszczędności :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Rozkminy

8piorunów

[ANALIZA] Województwa PL jako stany USA – społeczeństwo, gospodarka, polityka (dużo faktów, trochę beki)

Siema
zrobiłem mapping województw PL do stanów USA nie na zasadzie „bo mi się kojarzy”, tylko społecznie + gospodarczo + mentalnie + politycznie.
To nie jest praca naukowa, tylko quality content do scrollowania przy kawce :coffee:
Jedziemy.

*

Mazowieckie = New York

Warszawa = NYC.
Centrum decyzyjne, pieniądz, media, ambicja.
Mega nierówności: obok penthouse’ów – patodeweloperka.
Politycznie liberalne miasta, reszta różnie.
Mental: zap*dalasz albo wypadasz z gry.

*

Śląskie = Michigan

Przemysłowy kręgosłup kraju.
Kopalnie/automotive → transformacja.
Silna tożsamość regionalna.
Politycznie swing region.
Mental: robota, konkret, bez gadania.

*

Małopolskie = Massachusetts

Kraków = Boston.
Uczelnie, historia, elity kulturowe.
Turystyka + R&D.
Politycznie liberalnie.
Mental: „my tu myślimy”.

*

Wielkopolskie = Illinois

Poznań = Chicago.
Biznes, logistyka, pragmatyzm.
Silna klasa średnia.
Politycznie centrum.
Mental: Excel ma się zgadzać.

*

Pomorskie = California

Trójmiasto = SF + LA.
IT, startupy, porty, lifestyle.
Otwartość społeczna.
Politycznie liberal AF.
Mental: pracuję w IT, po pracy morze.

*

Dolnośląskie = Colorado

Wrocław = Denver.
Nowoczesna gospodarka, IT, R&D.
Dużo młodych profesjonalistów.
Balans praca–życie.
Mental: ambicja, ale bez spiny.

*

Zachodniopomorskie = Washington (state)

Porty, logistyka, zielono.
Mało ludzi, dużo przestrzeni.
Proekologicznie.
Mental: cisza, las, robota.

*

Łódzkie = Ohio

Miasto w trakcie redefinicji.
Postindustrialne DNA.
Potencjał > wizerunek.
Politycznie wahadło.
Mental: „jeszcze będzie dobrze”.

*

Podkarpackie = Texas

Konserwatywne społecznie.
Przemysł lotniczy, zbrojeniówka.
Silna etyka pracy.
Mental: wartości + fabryka.

*

Lubelskie = Kansas

Rolnictwo, spokojne tempo.
Mało urbanizacji.
Politycznie konserwatywnie.
Mental: slow life, mało hajsu.

*

Podlaskie = Montana

Natura > ludzie.
Lokalność, dystans do centrum.
Mental: daj żyć i się nie wtrącaj.

*

Warmińsko-Mazurskie = Maine

Jeziora, lasy, sezonowość.
Turystyka zamiast przemysłu.
Mental: ucieczka od grindsetu.

*

Kujawsko-Pomorskie = Indiana

Stabilne, przemysł + rolnictwo.
Bez fajerwerków, ale działa.
Mental: normalność.

*

Świętokrzyskie = West Virginia

Region peryferyjny.
Problemy strukturalne.
Starzejące się społeczeństwo.
Mental: zapomniani.

*

Opolskie = Nebraska

Małe, uporządkowane.
Migracje zarobkowe.
Mental: cisza i emigracja.

*

Lubuskie = Oregon

Zielono, luźno, trochę alternatywnie.
Mała skala, duży potencjał.
Mental: underrated.

Osobistość

w Dyskusje

63piorunów

DLACZEGO PRZESTALAM WIERZYC W "EKOLOGIE"

Kiedyś bardzo przejmowałam się tym, jak moje codzienne nawyki wpływają na środowisko. Martwiło mnie jedzenie mięsa, robienie zakupów, kupowanie ubrań. Miałam poczucie, że przez to wszystko generuję masę niepotrzebnych rzeczy (mimo że to przecież nie ja je produkuję).

Ale od dłuższego czasu… delikatnie mówiąc, mam na to wywalone. Bo nieważne, jak bardzo będziesz się starać: kupować mniej plastiku, mniej ubrań, wybierać papierową słomkę zamiast plastikowej. Koniec końców i tak liczą się zyski. I zawsze pojawi się jakiś produkt, który, mówiąc wprost, nasra na twoje starania.

Dla mnie takim punktem zwrotnym było uświadomienie sobie, jak ogromną popularność zdobyły jednorazowe papierosy. Ciągle słyszymy o zielonych ładach i promowanej wszędzie ekologii, a tymczasem jakiś producent wypuszcza smakowe, jednorazowe e-fajki, które po jednym użyciu, razem z baterią lądują w śmietniku. No jedno wielkie XD.

Podobnie z opakowaniami. Na zdjęciu poniżej – zamawiasz coś wielkości paznokcia, a dostajesz papierowa paczkę kilkanaście razy większą, zapakowaną w kilka różnych opakowań. Nie wiem, kto na tym korzysta… chociaż się domyślam.

Dlatego nie zamierzam czuć się winna, kupując coś. Nie chcę już cały czas analizować, gdzie i jak coś kupić, żeby jak najmniej szkodzić środowisku. To wiedza, którą trzeba zdobyć, a przecież jeszcze trzeba być ekspertem w niemal każdej dziedzinie, żeby ktoś nie zrobił z ciebie frajera. Bo doradztwo klienta praktycznie już nie istnieje, ale to wątek na inny temat.

I właśnie dlatego uważam, że przerzucanie odpowiedzialności za produkcję śmieci na konsumenta jest bezczelne. To producent powinien martwić się o to, jak stworzyć produkty zapakowane ekologicznie i odpowiedzialnie, to oni powinni się martwić o ich bezpieczeństwo, a tymczasem tak nie jest więc skoro tak nie jest, a odpowiedzialność przerzuca się na prostych ludzi, często też niezbyt wyedukowanych, którzy często nie mają czasu dla siebie, a co dopiero na to żeby poświęcać go kombinowaniu na tym jak być zero waste. To myślę, że ta ekologia chyba nie jest taka ważna skoro najbardziej majętni ludzie, z największym wpływem na rzeczywistość mają to gdzieś.

Ps: już pomijam fakt, że poniższy produkt kupiłam, bo nowe telefony nie mają wejścia jack xd

Fenomen3piorunów

@Cori01 słuszne wnioski. Sam nie lubię lubię takiego marnotrawstwa, co się poniekąd wiąże też z elokogią. Dla zgody z samym sobą żyję tak a nie inaczej, jednak w życiu spotykam tyle absursów, że ciężko mi pewne kwestie brać na serio - i oczywiście np. nie śmiecę bo sam nie chciałbym żyć na śmietnisku, dbam jakoś o przyrodę choćby we własnym ogrodzie, ale jak widzę jak właśnie wielkie firmy mają to w d⁎⁎ie i wycierają sobie gębę ekologią? Wyjebane w to co mówią i to co wypada. Wszystko to biznes i/lub polityka, nie ufam wielkim słowom.

Fanatyk1piorunów

@Cori01 myślę, że w tym wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Czy wkurwiają mnie wielkie firmy syfiące na potęgę? Tak. Czy wkurwia mnie, że przenieśli produkcję do Azji żeby tam syfić jeszcze bardziej juz bez żadnego nadzoru? No ba! Czy brzydzą mnie celebryci i miliarderzy w swoich prywatnych odrzutowcach i gargantuicznych jachtach majacy ślad węglowy małego państwa? Jeszcze jak!
Czy traktuję to jako pretekst do lenistwa i życia jak brudas j⁎⁎⁎ny jak paru uzytkowników tutaj wyżej? Absolutnie nie.

Sortuję swoje odpadki, nie marnuję jedzenia, jeżdzę na ekulogiczny prąd lub rowerem a przede wszystkim staram się produkować jak najmniej śmiecia. Kupuję sprzęt droższy ale bardziej jakościowy (w domyśle rzadziej wymagający wymiany). Ubrania podobnie - jakość>ilość. Jedzenie kupuję w większych opakowaniach np. ryż i mąkę w workach po 10kg (co też zapewnia mi pewien poziom zapasu żywności "w razie W"), ograniczylem też spożycie mięsa, kiedyś jadlem praktyczjie codziennie, teraz może 4x w tygodniu. Na zakupy chodzę z plecakiem i wielorazową torbą. Skończyłem z żelami pod prysznic w plastiku, zastąpiłem je zwykłym mydlem. Żel i plastikowe maszynki do golenia skutecznie zastąpiły mi mydło do golenia i maszynka na żyletki, malutka paczka za 10zl wystarcza mi na caly rok. W zimie grzeję mieszkanie do 20° a nie do 24°. Takie pierdoły są proste do wprowadzenia i nie obniżające jakości życia a pozwalają oszczędzić nie tylko planetę ale też pieniądze. Może to niedużo w skali planety ale "robię swoje" na tyle ile potrafię.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Osobistość

w Dyskusje

43piorunów

EPIDEMIA SAMOTNOŚCI - MOJA POKRĘTNA TEORIA

Tak, wiem, to bardziej bóldupienie niż poważna analiza, ale zacznę od znanego stereotypu, że po trzydziestce nie ma się już przyjaciół. Zawsze myślałam, że to kwestia lenistwa towarzyskiego, że po prostu się już nie chce, a dzieci i praca to tylko wygodna wymówka, żeby nie spotykać się ze znajomymi czy nie wychodzić „do ludzi”.

Sama nie mam szczególnie silnych potrzeb towarzyskich, ale nie będę udawać, że nie zdarza mi się tęsknić za paczką znajomych z liceum czy studiów. Za wspólnym wygłupianiem się przy planszówkach, za regularnymi wyjazdami w góry. Te znajomości rozpadły się z różnych powodów. I często mnie boli, że nawet jeśli chciałabym wrócić do takich regularnych spotkań, to po prostu nie ma na to czasu(albo możliwości, odległość itp). A już na pewno nie mają go osoby z dziećmi. Kiedyś mnie to dziwiło, teraz już nie.

Takie przemyślenie przyszło mi do głowy, kiedy coraz więcej firm zaczęło rezygnować z pracy zdalnej na rzecz biurowej. Nagle człowiek traci możliwość wyspania się, spędza godziny w korkach. Do samej pracy dochodzi dodatkowe 1,5–2 godziny dziennie na dojazdy i przygotowanie się. Potem po pracy trzeba ogarnąć dom, dzieci, psa, chomika, czy tam człowiek głaszcze przed snem. Zanim człowiek się obejrzy, robi się 20:00 albo i później. A gdzie tu miejsce na hobby, samorozwój, dbanie o zdrowie, sport, zakupy? I nagle się okazuje, że cały dzień(poza weekendami) jest totalnie wypełniony. Zaczynasz więc rozważać każdą wolną chwilę: czy poświęcić ją dziecku, partnerowi, czy znajomym? A w takiej sytuacji wybiera się rodzinę, a przynajmniej tak powinno być.

Pomijając już to, że fizjologicznie nie mogę mieć dzieci, to nawet gdybym ich pragnęła, sama myśl, że nie miałabym dla nich tyle czasu, ile chciałabym poświęcić, żeby naprawdę ja je wychowywała, a nie szkoła czy internet, jest w zasadzie kolejnym powodem na nie. Bo potem w takim dziecku może się zakorzenić coś, czego ja bym nie chciała mu przekazać, a na co nie miałabym wpływu. Bo praca, obowiązki, zmęczenie po całym dniu. I nie dziwi mnie, że ludzie decydują się dziś na maksymalnie dwójkę dzieci, bo jak poświęcić każdemu z nich odpowiednią ilość czasu, kiedy się ma ich więcej (nie wspominając o kosztach), a większość życia spędza się w pracy?

Pamiętam, że powstała kiedyś książka, której tytułu niestety nie pamiętam, napisana przez pielęgniarkę opiekującą się osobami starszymi w domach opieki. Zadawała im pytanie, czego w życiu żałują i co by zmienili. W większości odpowiadali, że poświęciliby więcej czasu rodzinie i bliskim, a mniej pracy.

Nie wiem, może to naturalne, że człowiek szuka sensu w pracy i sam się w nią angażuje, nawet jeśli w głębi duszy czuje, że to go pożera. Może nawet gdyby miał więcej wolnego czasu, to i tak nie potrafiłby go docenić. Może. Ale to nie zmienia faktu, że kiedy pracodawcy zaczynają „kraść” pracownikowi dwie godziny dziennie na dojazdy, bo przecież nie każdy mieszka 15 minut od biura, to aż się nóż w kieszeni otwiera. Bo nie widzę żadnego racjonalnego powodu dla takiej zmiany. Zwłaszcza że praca zdalna, przypadkowo wymuszona przez pandemie, okazała się jedną z nielicznych pozytywnych rzeczy tego okresu. Ludzie nagle poczuli, jak to jest mieć więcej czasu dla siebie. A teraz im się to po prostu odbiera.

Tak wiem, praca w korpo to tylko mała gałązka gospodarki i większość musi chodzić do pracy, a kiedyś to też się pracowało więcej niż 40h tygodniowo. Jednak mam nadzieję że przyszłe pokolenia będą mieć więcej czasu dla siebie i technologia i rozwój jakąś ruszy w tej dziedzinie. No ale podsumowując i tak mamy dobrze w przeciwieństwie do krajów 3 świata czy koreii pld czy Japonii gdzie ludzie dosłownie żyją w miejscu pracy.

Autorytet11piorunów

ja nie mam ani znajomych, ani związku, bo zerwałem z ex w zeszłym roku i wyprowadziłem się do innego miasta. Obecnie nie mam nawet hobby, bo poszło się póki co, j⁎⁎ać razem z moim obojczykiem, więc zostało mi zacząć od nowa.
Dosłownie.
Zero znajomych, nowe miasto, nawet zacząłem pracę w zawodzie, którego nigdy w życiu nie wykonywałem, jako asystent rzecz jasna.

Czy jest źle?
Soboty i niedziele owszem, reszta tygodnia - do zniesienia, lub poprostu przespania :p

Fanatyk2piorunów

Ja w ciągu max 2 lat planuję poświęcać na pracę znacznie mniej czasu niż obecnie. Czuję jak wyniszcza to moje zdrowie psychiczne i fizyczne. Z tym że ja zawsze miałem dobry balans tylko ostatnie 2 lata wpadłem w wir żeby dopiąć pewne sprawy.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Jestem chodzącym przewodem pokarmowym. Jem co 2 - 2,5h bo czuję się glodny. Zazwyczaj wysokobialkowo, ze względu na siłownię. Teraz mam przerwę w treningach i diecie. Dziś wylądowałem w Zahirze i pomyślałem, że nie ma co się w tańcu pi⁎⁎⁎⁎lić - wezmę 50cm Mega Rollo.

Kebsa zjadłem w dwóch ratach (zmieściłbym na raz, ale uznałem, że tak będzie przyjemniej). Pierwsza część około 12:30, druga około 14:30. Do tej pory jestem syty i pierwszy raz od niepamietnych czasow nie zjem kolacji.

I tutaj wchodzi rozkmina. Drobiowy Mega Rollo z sosem mieszanym ma pewnie ~1400kcal. Skoro pozwala zachować sytość takiemu 88kg głodomorowi jak ja, to znaczy, że może być nienajgorszą opcją na redukcję xD

Autorytet0piorunów

Jakieś badanko na tasiemca było?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Hydepark

4piorunów

11.03.2021 to jest data pierwszego zdjęcia zrobionego moim telefonem. Czyli 4 roczek mu już pyknął. Samsung Galaxy Note 10+ póki co jestem bardzo zadowolony no byłem. Chyba dojrzewam do zmiany telefonu. Pamiętam jak go kupowałem nie był to topowy model wtedy S21 był na topie. Zapłaciłem za niego 2500zł. Wciąż działa bez zarzutu no bateria może troszkę kuleje ale jak jest blisko ładowarki to spoko. Co teraz jakie propozycje? Czy dalej Samsung? Czy może Chińczyk? Przede wszystkim musi być trwały, NFC, mocne szkło, przy tym po tylu latach nie widać zużycia nawet. Dużo pamięci musi być, no może już 5G, nie wiem czy warto w jakiegoś rozkładanego się bawić trochę kusi, lubię gadżety. Ogólnie ciężka sprawa, no i na pewno nie chce wydać 6000zł, połowa tej kwoty to jest limit raczej. No i wcale mi się nie spieszy. Wrócę do domu to żonka mi może wytłumaczy że nowy nie jest mi w ogóle potrzebny, ale z tym to sobie poradzę. No w sumie to nie wiem czego chcę?

Gruba ryba1piorunów

@Krzysztof_M mam ten sam dylemat. U mnie budżet mniejszy bo 1,5k, ale chyba pójdę w poco x7. Teraz mam redmi note 8 pro i od 2018 bodaj działa bez problemu. Dam szanse Chińczykowi drugi raz 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

5piorunów

Już zapytałem ile uzbieraliśmy w zeszłym roku do puszki . Odpowiedź otrzymałem. To teraz zadam inne pytanie. W zeszłym roku ponad 20 koła, a teraz piątak, a jutro finał. Co tak słabo? Broń borze, nikogo nie chcę przymuszać do wpłat. Po prostu się zastanawiam...

Gruba ryba3piorunów

@razALgul Obstawiam, że rok temu było dużo więcej użyszkodników hejto.

Osobistość3piorunów

Pewnie przelew od @bartek555 jeszcze nie doszedł. Spokojnie, 50k pęknie jak nic.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Osobistość

w Dyskusje

7piorunów

(...) Plutarch zwrócił uwagę na problem, czy statek pozostał tym samym statkiem, nawet jeśli w całości został wymieniony, kawałek po kawałku. W XVII wieku Thomas Hobbes rozwinął ten problem o dodatkowe pytanie: „Co jeśli oryginalne deski zostałyby zebrane i użyte do budowy drugiego statku?” Który z tych statków byłby wtedy prawdziwym statkiem Tezeusza?

Chyba oba... :thinking_face: Chociaż przekładając to na ciało ludzkie, to ten drugi jest bardziej "kurzem" tego pierwszego...

Gruba ryba1piorunów

jezeli Tezeusz byl wlascicielem statku, to byl to statek Tezeusza, nie ma za co filozofowie

Osobistość1piorunów

Coś w tym jest. Zawsze wiedziałem, że overthinking mnie gubi. 🙂

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Dyskusje

0piorunów

Mam rozkminę dlaczego disco polo mówi w tekstach głownie o miłości heteroseksualnej?

   

Lider10piorunów

Ogolona twarz, pięćdziesiąt kilo wagi
Zadbane paznokcie, depilowane nogi
Co za czasy, Jezu miły
Nie odróżnisz chłopa od świni
Spodnie obcisłe jak babskie rajstopy
Jaja się czują jak w chowie klatkowym
To nie tak, to nie tak, nie tak
Nie tak w Biblii pisali

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

0piorunów

Się kurde zastanawiam, czy zamienić swojego S10+ na S23.

Gruba ryba2piorunów

@GucciSlav 5 miesięcy temu wymieniłem S10e na S23 i jak najbardziej mogę polecić. Wszystkie aspekty na plus, bateria to prawie dwukrotnie lepsza jest w nowym telefonie, bo wiadomo w starym już była dosyć zużyta. Dodatkowo S23 w przeciwieństwie do wielu nowych telefonów, w tym S24 nie ma żadnego problemu z nagrzewaniem się.

Jak dla mnie świetny telefon na kolejne 4 lub 5 lat.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Dyskusje

0piorunów

  
Dlaczego szokiem jest dla ludzi w Polsce pójście do osiedlowego sklepu w piżamie, kurtce oraz w klapkach, a w Anglii nie. Przyszła taka rozkmina po tym jak jedna osoba mnie zjebała jak psa jak chodzę do sklepu i też po tą osobę

Gruba ryba10piorunów

@albatros2115 bo w Polsce to objaw zaniedbania/choroby psychicznej/wariactwa/alkoholizmu/nie radzenia sobie z zyciem. W Polsce jest wazne jak postrzegaja cie inni i ze maja do Ciebie szacunek. W Uk jest duzy pokoleniowy alkoholizm i alkohol jest sensem zycia dla Brytyjczykow. Wiec to normalne isc w pidzamie do sklepu. Plus brak edukacji i swiadomosci tego, ze na ubraniach tez przenosi sie rozne syfy, bakterie, grzyby.

Zawodowiec1piorunów

@GtotheG ale mam odjebać się do osiedlowego co mam 11 kroków, tylko po to aby kupić wodę, bułkę. Jeszcze rozumiem jak jestem na wsi i mam do GSu jakieś 200 m

Osobistość2piorunów

@GtotheG jak Ty mnie teraz zainponowałaś! Zgadzam się z tym w 100%! Sam doświadczyłem zupełnie innego traktowania przez ludzi per jeansy / koszula a dresy / t-shirt. W robocie nawet jak założyłem koszulę białą z podwiniętymi rękawami to nowy pracownik myślał że jestem z szefostwa a ja zrobiłem bekę i powiedziałem że daję mu 500 PLN podwyżki, on się ucieszył a potem była beka przez parę dni z niego hehe, więc tak podpinam się pod tym. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯ Ty @albatros2115 słuchaj jej bo dobrze rzecze

GURU2piorunów

Polacy mają kij w dupie (a część do tego kompleksy)

Zawodowiec0piorunów

@Taxidriver wiesz mieszkam 2km od Ikea i nie chciało mi się przebierać w inne ciuchy poza t-shirt (upierdolony sosem od spaghetii) i potrzebowałem na już tarki do sera. No to człowiek przebrał się i miał tylko dresy co po domu lata, a ludzie patrzyli jak na żula.

Inspirator3piorunów

@albatros2115 Ziomek, W swojej miejscowości(duże miasto) w Polsce robię zakupy w osiedlowej żabce w kalesonach i każdy ma na to wywalone.

Zawodowiec0piorunów

@Kciuk14 ja w mieście wojewódzkim i jak każdemu nie przeszkadza że przylatuje w środku zimy w spodenkach, kurtce i laczkach, bo o 19 brakło cebuli i fajek

Pokaż więcej komentarzy (13)

Zawodowiec

w Dyskusje

2piorunów

   
Dlaczego faceci ode mnie wymagają zdjęć, a jak proszę o to samo to słyszę "fotek nie wysyłam" albo "lepiej nie .." XD

Fanatyk1piorunów

@albatros2115 poważne upośledzenie.
Moje rozwiązanie:
nie ma foty, nie ma odpowiedzi, elo

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Jadąc do pracy słuchałem radia i jak co roku sraczka, że w styczniu/lutym temperatura spadła do tych kilkunastu stopni na minusie. Wywiady z mieszkańcami miast, wozy transmisyjne na stanowiskach xD itd. Wiem, że dla niektórych ludzi i zwierząt taką temperatura jest uciążliwa ale nie róbmy sensacji z naturalnych zjawisk. Zawsze było tak, że po nowym roku robiło się najzimniej i najśnieżniej.

 

Kosmonauta0piorunów

Ja tam lubię poczuć kości, ale jak mi gile w nosie zamarzają to już mniej.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Mam pomysła xD Właśnie dzwonił do mnie telemarketer.

A co gdyby zablokowane numery telefonu podłączyć do ChataGPT/AI, tak by se on gadał z AI?

Niech marketingowcy tracą czas, tak jak mój go niszcząc odbierając ten syf....

Autorytet4piorunów

@Klopsztanga Są już nawet serwisy, które to oferują z automatu. W Polsce pewnie jeszcze nie, a przynajmniej ja o takim nie wiem, ale w ameryce masz np. Jolly Rodger. Cena też całkiem spoko, bo 2$ miesięcznie i robi to zewnętrznie, a nie u ciebie na telefonie lub komputerze.

Co do samego pomysłu to uważam, że większość telemarketerów przynajmniej na początku nie ogarnęłaby, że gadają np. z Mają (chyba ten głos był najbardziej realny) z Googla, a podpięcie jej pod projekt nie powinno być trudne.

Gruba ryba1piorunów

@DziwnaSowa no tak, dzialalo by to w formie przekierowania na moje serwery :smiley:

A co do voice... to w sumie baza jest nie ograniczona. Można stworzyć twoją barwę w AI głosu. Np ten youtuber
https://www.youtube.com/watch?v=_rGXIXyNqpk

generuje filmiki za pomocą AI. Zamiast nagrywać, to pisze secenariusz.... tez za pomoca chatagpt :smiley:

I built my own AutoGPT that makes videosVideo production is hard, so I used the latest AI technology to write, narrate, and edit videos in my own style. Everybody is suddenly worried Artificial Gen...YouTube
Autorytet1piorunów

@Klopsztanga Tu największym problemem byłoby opóźnienie i to jak skonstruowany jest dostęp do GPT. Przy generowaniu filmików czas nie ma wielkiego znaczenia, a prompt jest wysyłany pewnie w całości do GPT4, który bywa bardzo powolny.
Ja zrozumiałem twojego posta tak, że chcesz by bot prowadził realną rozmowę, a w takim wypadku nawet wspomniany Jolly Rodger tego nie wspiera w pełni i chodzi na skróty, mimo że mają sporo większe moce przerobowe, niż osoba prywatna.

Ja bym widział potencjał w innej opcji. Używasz GPT4 do wygenerowania generycznych pytań i opowieści w 3 kategoriach (pytanie, odpowiedź na pytanie ogólne, odpowiedź na pytanie dokładne) powiedzmy 500, generujesz przez jakiś dobry syntezator, jak eleven labs, choć ten ma niskie limity słów przy darmowym koncie. No i teraz magia, bo zamiast generować w locie, jak dzwoni telemarketer, to po prostu wysyłasz co powiedział i prosisz ChatGPT o to, by skategoryzował ten text, przydzielając odpowiedź w postaci numerka od 1-3, potem odpalasz losowy plik z jednej z tych grup.

W naprawdę grubym uproszczeniu tak działa Jolly Rodger, tylko oni mają jeszcze dodane "aha" odpalane gdy telemarketer mówi.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów


Jechać jutro do nowego milfa na seksowe chwile? Za bardzo mi się nie chce, ale jeśli nie pojadę to jest ryzyko, że się obrazi

Gruba ryba2piorunów

@Petrolhead jak Ci sie nie chce to nie jedz. Nic na sile.

GURU1piorunów

@Petrolhead 
Szable w dłoń i nie ma, że boli.
Chyba, że lubisz słuchać nafochanego brzęczenia przez dwa tygodnie. 😉 :smiling_imp:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Wyobraźcie sobie nieskończenie mały, gęsty, oraz gorący punkt po środku niczego, po prostu poza tym punktem nic nie istnieje nawet czas czy przestrzeń. Na dodatek ten punkt wypełnia całą przestrzeń jaka istnieje, a poza nim nic nie istnieje. Nazwijmy sobie ten punkt osobliwością. Osobliwość ma niewyobrażalną gęstość i energię to w nim skupiony był cały istniejący wszechświat. Następnie tak z d⁎⁎y ta osobliwość sobie wybuchła, bo tak czemu by nie i powstał se wszechświat. Następnie cząstki zaczęły się grupować w atomy i tworzyć najprostsze pierwiastki - wodór i hel. Później mijają mln lat, materia się ochładza i powstają pierwsze gwiazdy. Jedną z takich gwiazd jest nasze Słońce, a wokół słońca są jakieś śmieszne chmury i fruwające kamienie które łączę się ze sobą i zaczynają tworzyć planety które dziś znamy. Jedną z nich jest Ziemia która jest w c⁎⁎j gorąca i nadal napierdalają w nią jakieś kamienie kosmiczne. Jeden duży kamień tak zakurwił, że pół Ziemi rozwalił, a z fruwających kamieni utworzył się księżyc. W tamtej chwili sytuacja pogodowa na ziemi wyglądała tak, że mieliśmy jeden wielki opad kamieni z kosmosu. Kamienie te mogły mieć w sobie wodę. Jako że ziemia była strasznie gorąca to spowodowało to parowanie tej wody, obniżenie temperatury na ziemi oraz nieustanne opady tym razem deszczu. Alert powodziowy: Ziemia została całkowicie zalana. Ale pojawiają się wulkany które tworzą ląd. W wodzie tworzy się życie w postaci organizmów jednokomórkowych które odżywiają się chemiczną zupą z wulkanów. Któryś z tych organizmów wymyślił sobie że może odżywiać się słońcem a nie chemiczną zupa i zaczął robić sobie fotosyntezę, zaczał tym samym produkować tlen. Dalej już z górki no bo tak: Eksplozja kambryjska gdzie pojawia się w wodzie wiele gatunków i niektóre z tych gatunków zaczynają wyłazić na ląd. Ryby nauczyły się chodzić i zamiast składać ikry w wodzie zaczęły składać jaja na lądzie w twardej skorupie i woda jest w tej skorupie wewnątrz więc nie muszą wracać do wody żeby złożyć jaja (woda już jest wewnątrz jaja). Po tym incydencie jajowym mamy epokę dinozaurów i wszystkie stwory są ogromne. Ale mamy też powtórkę z rozrywki i znowuż napierdalają w nas kamienie i dinozaury se giną i większość gatunków na ziemi. Po dinozaurach rozpoczyna się era ssaków. Jeden z tych ssaków przypadkowo nauczył się jak chwytać różne rzeczy ręką, a potem jeszcze nauczył się łazić wyprostowany. Zaczął pukać kamieniem o kamień i stał się można powiedzieć inteligentnym (czasem jak patrzę na ludzi to powątpiewam w tą inteligencję). Ten ssak to człowiek rozumny czyli my rozprzestrzenił się na prawie całej ziemi głównie dlatego że prowadził koczowniczy tryb życia. Nagle z d⁎⁎y człowiek rozumny odkrył że nie musi biegać za jedzeniem tylko może sobie sam je wyhodować. W ten sposób powstała hierarchia społeczna oraz organizowanie się ludzi w większe grupy. Najpierw były to plemiona a potem państwa. Jednym z takich państw jest Polska w której se mieszkamy. No i w tej polsce mieszkam ja i najgorsze z tego wszystkiego co się stało jest to że muszę wstać jutro rano o 6:30 do roboty a mi się właśnie nie chce. W ogóle patrząc na to ile rzeczy się odjebało to jakos nie widzę sensu chodzenia do pracy i charowania na prywaciarza mogłem zostać sobie organizmem jednokomórkowym z epoki kambryjskiej i wymyśleć se produkowanie jedzenia ze słońca, przynajmniej przyczyniłbym się w rozwój świata.

Autorytet

w Hydepark

9piorunów

W poszukiwaniu zaginionego wpisu.

Hejto zwiększył powierzchnię reklamową do 100%. Obecnie na przeglądarkowej wersji mobilnej, jak pierwszy ekran otwierają się tylko reklamy. Wpis zaczyna się dopiero na drugim ekranie. Biorąc pod uwagę, że twórcy ostatnio odzywali się miesiąc temu, śmiem stwierdzić, że nie leci z nami pilot i pacjent jest już stanie agonalnym.

 

GURU0piorunów

@madhouze jak wpiszesz cokolwiek w Google to czasem 3-4 długości ekranu trzeba przewijać żeby minąć reklamy.
Też są w stanie agonalnym? 😉

Autorytet1piorunów

@entropy_ sorry, ale nie porównuj molocha, praktycznie monopolisty do portalu, który teoretycznie powinien być na etapie przyciągnia użytkowników.
To widok, na który trafiają nowi użytkownicy, czyli twórcy mają ewidentnie to gdzieś. A co tu ma przyciągnąć kogokolwiek do premium?

GURU3piorunów

@madhouze mnie przyciągnęliście Wy. I userbary.
A druga sprawa to tak jak @SuperSzturmowiec pisze
To jest kara za nieużywanie adblocka.

Sum1piorunów

Nie rozumiem przeglądania hejto na komputerze, dla mnie ma to sens tylko na telefonie jak się nudzę poza domem a na telefon jest apka i nie ma na co się skarżyć

Autorytet0piorunów

@Kremovka powiedz to nowym użytkownikom, którzy trafią tu właśnie z przeglądarki.

Fenomen0piorunów

@Kremovka ja korzystam z przeglądarki i nie narzekam, niepotrzebna mi kolejna aplikacja

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

XD
https://bezprawnik.pl/deweloperzy-nie-nadazaja-budowac-mieszkan/

Zapomnieli dodać że co piąte pozwolenie nie jest wykorzystywane aby mieć na zapas - normalny scenariusz.
Zapomnieli dodać że ograniczono produkcję nowych mieszkań.
Zapomnieli dodać że od dłuższego czasu królują mieszkania wyższych standardów, tanich mieszka nie opłacało sie robić,
Zapomnieli dodać kto kupuje i jaki % jest w tynku, życiowe/ inwestycyjne.

Ktoś zna inwestora (nie spekulanta) który ogranicza swoje inwestycje ze względu na to że można więcej zarobić?

Wyż demograficzny miną za to mamy ciągłą migracje do miast.
Z drugiej strony postępująca zmiana modelu pracy będzie wyciągać ludzi z miast (mieć kawalerkę lub najem na kilka dni w miesiącu aby ogarnać coś w mieście)
Mamy również migracje która może niwelować spadek rodzimej populacji i generować zapotrzebowanie ale czy miejsce gdzie pensja wystarczy na najem i śmieciowe żarcie będzie atrakcyjne? (ok bezpieczeństwo może wpływać na decyzje ale na wschodzie musielby się napierdalać non stop)
Coraz popularniejszy gap year wśród studentów, chyba w 357 słyszałem o landlordzie który wy⁎⁎⁎ał ścianki działowe wracająć do pierwotnego rozkładu byle zaklepać najemców długoterminowych których może zabraknąć.
Ile rodzin zwłaszcza tych większych pozwoli sobie na wysłanie pociechy na studia w tym roku?
Pytanie co się stanie z migrantami z Ukrainy gdy wojna sie skończy?
BK2% wypchnie część ludzi z najmu.
Obudowa Ukrainy wywinduje ceny materiałów ale na jak długo?
Chińczycy już nie buduja na chama więc ceny materiałów poleciały.

1. Pierwszy scrin jak ceny zaczęły spać po ostatnim kryzysie
2. Drugi scrin jaki był łączy dochód pary w porównaniu do ceny metra
3. Rośnie nam społeczeństwo singli więc zasoby łączne są inne (wytłumaczenie parcia na kawalerki)

Ciekawe czasy mamy, nie ciekawe dla tych co potrzebuja swojego M na już.
Programy do 35 roku życia wyciągnięte do 45 roku życia, niestabilność finansowa gospodarek, zmiany społeczne, jednym słowem to nie sa czasy dla ludzi biednych
 

Zawodowiec0piorunów

Dałeś dwa te same wykresy czy mi się wydaje?

Pokaż więcej komentarzy (3)