Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

Fenomen

w Rowerowy Równik

34piorunów

338 974 + 68 = 339 042

Dzień 3 bory tucholskie, dzis rano deszcz przesunął nam wyjazd, dopiero 11 ruszyliśmy, ale pogoda potem fajna, nie za cieplo, nie za zimno, szuterki bajerki, kanapki z miesiwem i pomidorem robione pod mostem

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Osiągnięcie

W sumie... (350 km)*

Dokumentalista (30 zdjęć)*

zostało zaliczone. Proszę nie klaskać.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Tytan2piorunów

@StaryPijany musieliśmy się dziś minąć gdzieś na gravelach.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

338 902 + 2 + 3 + 5 + 62 = 338 974

Kolejne pitu pitu, ale nie jechało mi się jakoś dzisiaj za specjalnie. Wiatr, wiatrem, lekko irytujący, ale tętno wyszło o blisko 10 uderzeń za wysokie. Do tego zmieniłem w końcu bloki, zmieniając nieco ich położone zgodnie z zaleceniami fizjo, no i chyba stopy muszą się przyzwyczaić. Albo i nie.

Co do starych bloków, musiałem mieć z nimi sporo szczęścia, że obyło się bez awarii. Na trasie trafiłem na małą grupkę na poboczu i jeden rowerzysta miał problem, bo ułamał się kawałek bloku. Nie wyglądał nawet w 1/3 tak źle jak w moich...

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

@Furto

ale tętno wyszło o blisko 10 uderzeń za wysokie.

U mnie dzisiaj dokładnie to samo, ciężko się tak jedzie ;/

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

55piorunów

Jedziesz sobie spokojnie na rowerku szosowym ze znajomymi, gdy nagle rozpędzony kierowca betoniarki przewraca się na Ciebie na łuki drogi, giniesz na miejscu, a on umiera chwilę później. Typowa przejażdżka z której już nie wracasz.

Z tego powodu nie czuję przyjemności z jazdy rowerem po polskich drogach, jest tylko stres. A jak w waszym przypadku?

Około godz. 14:40, mieszkańcy kilku domów w Czernichowie usłyszeli potężny huk i wybiegli na drogę. Potężna betoniarka leżała na boku przygniatając **31 - letnią rowerzystkę** z powiatu krakowskiego.



Jak widzieli świadkowie zdarzenia, samochód ciężarowy jechał od strony Żywca w kierunku Międzybrodzia Bialskiego. Grupa rowerzystów poruszała się w odwrotną stronę. Z przodu 31 – latka, za nią w pewnej odległości trzy inne kobiety (zatrzymały się na zakręcie), a za nimi kolejnych pięć osób. Grupa była zatem dość liczna. Rowerzystki miały przebywać w gminie Czernichów na zaproszenie koleżanki.

https://dziennikzachodni.pl/makabryczny-wypadek-w-czernichowie-betoniarka-przygniotla-rowerzystke-potezny-huk-a-potem-makabryczny-widok-oni-rzucili-sie-na-ratunek/ar/c1p2-29184323

Jeździsz rowererem po polskich drogach?

  • Tak, krajowe i lokalne, team szosa9%
  • Tylko drogi lokalne, ale czuję lęk44%
  • Nie jeżdżę, boję się20%
  • Tylko lasy i szutry27%

179 głosów

Fanatyk0piorunów

Po polskich drogach jeździ się coraz gorzej. Czy gość z betoniarki zapierdalał? To jak pytać dzika czy sra w lesie. Obok mnie trwa budowa kolejnego osiedla, sąsiedzi mocno się wkurzają na kierowców betoniarek. We wtorek zablokowali wjazd bo tak i co im zrobimy. Potem taki wsiada w swoje kałdi i to samo robi na np. Parkingu sklepowym. Widziałem dzisiaj takiego, od razu widać że budowlanka. 50 przez parking i rapopolo przez otwarte szyby

Autorytet0piorunów

Husaria lubi zapierdalać. W tym kraju to chyba ludzie biorą sobie za punkt honoru jazdę grubo ponad limit. Brak kultury na drodze i myślenia dotyczy większości użytkowników dróg, nie ważne czym się poruszają.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Osobistość

w Rowerowy Równik

22piorunów

338 676 + 7 + 90 + 3 + 3 + 25 + 4 + 25 + 3 = 338 836

Takie tam ochłapy, DPD wypady do sklepu i wczorajsza dłuższą jazda z kolegą. Trasa nad Zalew Zegrzyński fajna, piwo nad wodą (ale tam śmierdzi od tych gnijących glonów) kółko i powrót - wszystko w 32 stopniach... Kolega się na koniec przegrzał... Jutro jak pogoda i okoliczności pozwolą to rano o nieludzkiej porze spróbuję pokręcić :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU3piorunów

@mirek1512 Znowu rower pod drzewem jakiś hejtuś znalazł. Mam wrażenie, że w lasach to więcej jest rowerów niż grzybów.

Fanatyk2piorunów

@vredo przeważnie zepsute, kierownica pogięta.

GURU2piorunów

@Ravm Moim braciom dwa górale z piwnicy zajebali ale na moje Wigry 3 się nie połasili.

Bały się ćpuny jebane.

Osobistość2piorunów

@vredo Panie w tym roku już blisko połowę wypłaty na niego wydałem żeby robił te swoje kilometry...

GURU0piorunów

@mirek1512 Taniej by cię wyszło utrzymywanie mnie a też umiem do żabki i z powrotem xd

Osobistość1piorunów

@vredo jestem zbyt skąpy żeby robic zakupy w Żabce... Okazyjnie tam tylko bułki...

GURU0piorunów

@mirek1512 Jesteś Prawdziwym Polakiem ale czy jest się być z tego powodu dumnym? Dawaj piosenkie albo giń!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

20piorunów

338 596 + 80 = 338 676

Ostatnie 15 km w burzy, płynąc a nie jadąc xd

Kto mi umyje rower?

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

Tak, to ja to liczyłem. Tak, wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (5 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Osobistość

w Rowerowy Równik

28piorunów

338 565 + 31 = 338 596

Ostatni etap znacznie się skrócił, z powodu porannej burzy, a także zmęczenia materiału towarzyszącego. Skorzystaliśmy z pociągu, bardzo łatwo zabrać się z rowerami we włoskich pociągach.

Podsumowując, wyszło 6 dni, 600km, 4618m przewyższenia, z czego 3500m zrobione w pierwsze 2 dni.

Noclegi: klasycznie przez booking, ogólne wrażenie pozytywne, poza pierwszym noclegiem, który przypominał opuszczony hotel z lat 80, nie było gdzie zjeść kolacji, a do miasta 5km mocno w dół, co nie przeszkodziło dowalić ceny z kosmosu. Może urok Corvary. Trochę obawiałem się, o zostawiane na noc rowery (niestety zgubiłem po drodze zapięcie) bo tylko raz pozwolono je wziąć do pokoju, reszta, to podziemne garaże, jakieś zamykane korytarze itp, ale wszystko wyszło ok

Sprzęt: nowy gravel spisał się lepiej niż znakomicie. bezdętki i kingpin powodowały, że rower płynął przez wertepy, absolutnie nic mnie nie bolało, nie drętwiało itp. Po długich samodebatach szarpnąłem się na bagażnik i torbę Tailfina i absolutnie nie żałuję. Zmieściłem tam ubrania na 4 dni (raz było pranko dzięki miłej właścicielce, bardzo łatwo się zdejmowało i zakładało bagażnik i torbe - co ma znacznie jak się zostawia rower gdzieś tam no noc) no i co najważniejsze, w trakcie jazdy nic nie buja, nie ociera, czego nie można było powiedzieć o klasycznej podsiodłówce, z którą męczył się kolega. Widoczny na zdjęciu jednorożec na kamerkę też działał sprawnie, jedynie raz podczas zjazdu na bardzo dużych wertepach musiałem go zdemontować, bo kamera wpadała w zbyt intensywne wahania. Ogólnie zestaw ważył 20-21kg, i ani razu nie trzeba było wypychać, a były miejsca pod 20%

Jedzenie: Włochy, i wszystko jasne. W miejscach po drodze za cappuccino z rogalikiem €2,6, pizza po €6-8, obiad dwudaniowy z wodą i espresso, €13., w bardziej turystycznych miejscach po €18-20 Smacznie i przyzwoicie

Soft: zawsze układam trasy przez Komoot, i wydawało mi się, że znam jego minusy, a tu okazało się, że jednak nie. Wpisując adres docelowego noclegu, komoot automatycznie ustalał adres na gdzieś obok, i takie obok to około 5-10km. Nie muszę mówić, jak to wkurzające na koniec długiego dnia jazdy., a skumałem o co chodzi dopiero za drugim razem. Aplikacja webowa nie dodaje zdjęć, albo robi to z jakimiś artefaktami. Z kolei hejto na ios ma jakieś smieszne limity wielkości zdj i nie radzi sobie z większymi plikami, a tych z katalogu plików (nie ze Zdjęć) nie można dodawać w aplikacji

Muffinki i inne zagadki: ostatniego dnia nabyłem komplet nienadgryzionych, zapakowanych mufinek. następnie położyłem je na torbie, by nie spadły. potem zrobiło się zamieszanie przy wsiadaniu do pociągu, i już mufinek nie było. przesłuchałem kolegę. przejrzałem okolicę. Nic. Mufinki zniknęły, a wraz z nimi moja wizja " siądę sobie wygodnie i będę jadł pyszne takie ciasteczko" Ponieważ jednak łatwo się nie poddaję, a było jeszcze 15min do odjazdu, pognałem do holu dworca celem nabycia substytutu. Była kolejka, ja sie spieszyłem, pani skasowała, podała torbę, ja torbę wziąłem, pognałem do pociągu… i co? W torbie nie było nic prócz serwetki. Żadnego ciastka. Nic. Uważam, że jest to skandal, a nawet lokalny trójkąt bermudzki, edycja ciastkowa. Uważajcie, jeśli kiedyś będziecie mieli ciastka na dworcu w Udine. Zło nie śpi.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Autorytet

w Hydepark

14piorunów

Wydajesz ostatni grosz na swiatła do roweru.
W instrukcji jest, żeby lampkę otworzyć przy pomocy monety. Monety do zestawu nie dołączyli, więc trzeba zastawić lampki w lombardzie żeby mieć monetę. Błędne koło...

Lider1piorunów

@SST82 to i tak dobrze jak tej monety trzeba, bo lampka trzyma się w kupie :grinning: Kiedyś pamiętam kupiłem w lokalnym rowerowym taką, że rozleciała się w momencie próby wyciągania jej z blistra :grinning: No cóż- chciałem tanio, było tanio :grinning:

GURU

w Rowerowy Równik

27piorunów

338 545 + 20 = 338 565

Zarżnąłem przednią Gironę Pro, około 3,5kkm wytrzymała, jakiś 1k więcej niż tylna, uszkodzenia są dwa idealnie sobie przeciwległe na obręczy, po bliższym przyjżeniu się wygląda jakby na jakichś łączeniach płótna coś się zjebało, może złapie się na gwarkę. Takze ten, dzisiaj skromnie z obawy na możliwość zdetonowania opony, tylko pracodom i jakieś km po mieście. W międzyczasie popełniłem pochopny zakup nowych opon Pirelli Cinturato Gravel RH HP-Line i się zastanawiam czy dobrze zrobiłem bo one mają aż 120TPI, a moje Girony 60TPI, chyba będę tego zakupu żałował, albo zwrot zrobię.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

@winiucho Obkrecisz dobrą taśma i jeszcze lata będziesz jeździł. 😉

GURU3piorunów

@Mr.Mars taaa... chomikiem:upside_down_face:

Kosmonauta2piorunów

@winiucho nie będziesz żałował, tylko po prostu miej dętkę i pompkę :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU3piorunów

@npnptcn ile można to wożić, obecnie po 2 miesiącach jeżdżę z zapasową dętką od.... uwaga, jednego dnia

Kosmonauta1piorunów

@winiucho przejechałem z 8k bez kapcia, a potem złapałem 3 na jakichś dwustu kilometrach xd Dopiero wtedy człowiek docenia że wozi.

GURU4piorunów

@npnptcn ja to się dziwię, ze ta opona wytrzymywała kamienie w kształcie ostrosłupa o boku 3cm, no dała radę w chuj, czy delikatniejsze pirelli to powtórzą, wątpię

Kosmonauta1piorunów

@winiucho czasami nic nie poradzisz. Mój pierwszy kapeć na gravelu skończył się nie tylko przebiciem opony, ale nawet obręczy koła. Najechałem z prędkością pewnie 35km/h (z górki) na wkręta, który przebił się przez opone, dętkę, obręcz i nawet nie mogłem go wyciągnąć. W sumie wtedy mi się dętka nie przydała, musiałem dzwonić po pomoc (szczęście blisko domu).

A druga to jest to, przed czym nie uratuje cię splot, bo musiałbyś mieć oponę mtb żeby dać radę. Czyli tak zwane "dobicie". Nie potrzeba nieraz ostrosłupów ani prędkości, wystarczy że dobijesz oponę uderzeniem. Mnie tak załatwił zwykły korzeń, chwilę wcześniej mi podbiło kierownicę i zakurwiłem w korzeń. Dobiła się i na boku "przyszczypiła". Niemniej tutaj dętka styknie już na szczęście.

GURU2piorunów

@npnptcn pożyjemy, zobaczymy, ale mam obawy, że 120tpi pirelli szybciej wyzioną ducha i będę musiał teraz jeździć z dętką bo nie znasz dnia ani godziny. Do tej pory wpierdalałem się na tłuczeń na pełnej kurwie, bez żadnych hamulców, teraz się to może nie udać.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Ultras Grzegorz Szczechla dzisiaj o 5 rano był u zbiegu potoków Wisła Czarna oraz Malinka, czyli w miejscu które uchodzi za początek Wisły. Gdzie jest teraz? W Gdańsku, 620 km dalej.

Facet jest nauczycielem w Ustroniu i postawił sobie wyzwanie przejechania całej Polski za dnia, od wschodu do zachodu słońca. Cel był charytatywny i było to zasilenie funduszu stypendialnego dla najzdolniejszych uczniów szkoły w której pracuje.

Grzesiek dojechał do celu blisko godzinę temu, mając ponad godzinę zapasu. Średnia z całej trasy wyszła ok. 41 km/h, na trasie miał oczywiście suport.

Co do zrzutki - założona była kwota 20 tysięcy złotych, aktualnie jest już ponad 45 tys.

Link: www.zrzutka.pl/k57v67

Gruba ryba3piorunów

niezły hardkor

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Rowerowy Równik

30piorunów

338 112 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 = 338 302

Standardowo dodaje dojazdy do roboty. Łańcuch zmieniony, kupiony jakoś lepszy. Będę robić co tydzień zdjęcia jak postępuje zużycie no i będę bardziej pilnować naoliwiania. Btw jakiś ekspert może mi powiedzieć jak wygląda zużycie kasety? 😁

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Kosmonauta2piorunów

@Koloalu Niektóre przełożenia gorzej, ale ogólnie nie ma źle. Dopóki się to pcha i łańcuch się nie ślizga, to jeśli nie startujesz w zawodach i nie liczy się każda sekunda, to jest git.

A co do brudnej kasety, to nie wiem gdzie ona jest brudna. Ja mam permanentnie upierdzieloną. Nie sram się zbytnio ze zbyt częstym czyszczeniem, a lubię mieć posmarowane, więc mojej kasety to do twojego stanu cały dzień nie doczyszczę xd

Niespecjalnie łapię ten puryzm niektórych i rady internetowe. Na jednym rowerku 8k dość intensywnych jazd, na gównianej kasecie i nadal ten sam łańcuch. Jest lekko przeciągnięty, ale kasetę i tak miałem zmieniać, chciałem ją dojechać i staram się, staram, a nie mogę.

Gruba ryba1piorunów

Pomiędzy śrubą kasety a czarną zaślepką jest dziwna kreska, pęknięta rama?

Osobistość1piorunów

@Marchew ty kurczaki nie zauważyłem, raczej włos ale sprawdzę.

Osobistość1piorunów

@Marchew aż poleciałem do piwnicy sprawdzić 🤣. Był włos jakiś, rama cała.

GURU5piorunów

@Koloalu brud wokół śryby czy luźne koło?

Osobistość1piorunów

@winiucho syf, jest dokręcona na 100%

Pokaż więcej komentarzy (13)

Tytan

w Dyskusje

23piorunów

Pytanie do długodystansowców (powyżej 100 km) co robicie zeby podczas jazdy i po jeździe nie bolała was d⁎⁎a i żebyście nie mieli otarł i odparzeń? Za każdym razem jak zrobię dystans powyżej 100 km, to czuję się jakby wyruchała mnie stado murzynów. Czy to kwestia siodełka czy gatek? Mam spodnie rowerowe eyen na szelkach i krótkie dystanse do 80 km to bez problemu. Dłuższe to zaczynają się robić problemy.

Gruba ryba5piorunów

Masz nieodpowiedni rozmiar siodełka i to niemal na 100% jest główna przyczyna. D⁎⁎a zawsze troszkę boli na dłuższych dystansach, ale otarcia i odparzenia to już niemal na pewno z powodu nieodpowiedniej szerokości siodełka.

Tytan0piorunów

@dzangyl cholera lubię to siodełko, tylko zastanawiam się jak dobrać takie żeby jednak nie obcierało mnie zawsze problem zaczyna sie mniej wiecej od 120 km, wcześnie juz coś czuję ale jedt to do przeżycia. Po 120 km to juz muszę jechać na stojąco kiefy mogę

Gruba ryba0piorunów

@Tiger_F6551-x trzeba zacząć od zmierzenia rozstawu swoich kości kulszowych i do niego dobrać szerokość. Znajdziesz w necie sporo poradników jak to zrobić.

Gruba ryba0piorunów

@Tiger_F6551-x jak @dzangyl dziergnął - zmierz kości kulszowe. Siadasz gołą dupą na kawałek kartonu, odgniatasz, wstajesz, mierzysz rozstaw między najgłębszymi punktami. Do tego wyniku dodajesz 2 cm i masz wynik startowy pod dobór szerokości siodła w jego najszerszym miejscu.

Gruba ryba12piorunów

@Tiger_F6551-x nie rozumiem, dlaczego jeszcze nikt nie zadał ci tego pytania...

Skąd wiesz, jak to jest być wyruchanym przez stado murzynów?

Pokaż więcej komentarzy (21)