pierdonauta_kosmolonyGruba ryba
31piorunów#nieruchomosci #pytaniedoeksperta
Już za nieco ponad tydzień zacznie obowiązywać w pełni nowa ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Obszary nieprzeznaczone w Planie Ogólnym pod zabudowę mieszkaniową nie będą miały możliwości uzyskania warunków zabudowy.
Dodatkowo jeśli gmina nie uchwali planu do końca sierpnia to w ogóle żadna nowa wuzetka nie będzie mogła być wydana.
To tak wyszło z mojego pobieżnego riserczu ale ponieważ jest na sali #bartekdeweloperski ( @bartek555 ) to go wołam, może coś więcej wie.

Tak realnie to wiele gmin już uchwaliło Plan Ogólny. Duża zmiana jest taka, że przed zmianą przepisów - przy spełnieniu pewnych warunków na większości działek dało się coś wybudować: budynki mieszkalne, budynki gospodarcze, wiaty itd. Nowy sposób ustalania możliwości zabudowy na terenie gminy, w naprawdę wielu przypadkach zamknął temat budowania czegokolwiek na większości działek w Polsce. Pisząc to wcale nie przesadzam. Wystarczy sprawdzić dowolną gminę wiejską i zobaczyć ile terenu jest przeznaczone pod Strefy Otwarte z zakazem jakiejkolwiek zabudowy. Co więcej, nowe Plany Ogólne są częściowo sprzeczne z Prawem Budowlanym. Np. Prawo budowlane zezwala na budowę bez uzyskania WZ wiaty na działce, a w Strefach Otwartych bardzo często jest zakaz jakiejkolwiek zabudowy nawet rolniczej. Może to utrudnić budowę budowli i obiektów budowlanych na działkach, które np. posiadają pozwolenie na budowę budynków mieszkalnych czy usługowych, ale nie zdążyły oficjalnie zakończyć budów. Zdarzało się, że gminy żeby nie zabierać dostępnego obszaru dla zabudowy mieszkalnej wielokrotnie umieszczały takie działki poza obszarami SJ (strefy mieszkalnej) jeżeli działki nie były w obszarze jakiejś zwartej zabudowy. O ile same budynki będą stały tam legalnie, to dobudowa czegokolwiek teoretycznie będzie niezgodna z Planem Ogólnym.
Samych smaczków jest dużo więcej.
1. Wnioski o WZ pod zabudowę mieszkaniową na „starych zasadach” można składać do końca sierpnia - wtedy tracą ważność dotychczasowe studia uwarunkowań.
2. Jeśli gmina nie będzie miała uchwalonego POG (planu ogólnego), z dniem 1 września nie będzie możliwości wszczęcia postępowania w sprawie WZ lub podjęcia uchwały o MPZP (lub ZPI), bo nie będzie „pierwszej warstwy” dokumentów planistycznych - studia tracą ważność na mocy ustawy bez względu czy gmina ogarnęła POG czy nie.
3. Większość gmin nie ma POG, aktualnie lekko ponad 500 (liczba gmin to 2479). Osobna kwestia ile z tych uchwalonych i opublikowanych będzie skarżonych i ostatecznie unieważnianych (w całości lub częściowo).
4. Po wejściu POG wniosek o WZ na mieszkaniówkę można składać tylko w obszarach uzupełnienia zabudowy (UOZ). Obszar UOZ wyznacza się na podstawie algorytmu wpisanego do ustawy. W praktyce obszary te będą występowały przy „zwartej zabudowie”, jeśli dobrze pamiętam minimalna „zwarta zabudowa” to zespół co najmniej 5 budynków obok siebie.
5. Powyższe UOZy mają zapobiegać rozlewaniu się zabudowy i ograniczać koszty samorządów. Docelowo likwidować patole deweloperskie jak pod Warszawką gdzie np wodociągi nie są w stanie zapewniać dostaw wody bo „nagle” powstaje kilkaset budynków, itp
6. W praktyce dzięki naszym posłom znającym się tylko na żarciu z koryta i kolejnym wypaczeniom reformy efekt będzie odwrotny bo kto mógł złożył już wniosek o WZ na swoje działki i zabezpieczył możliwość budowy - dlatego gminy są zawalone wnsioskami.
7. Sama reforma jest klasycznym przykładem jak coś można z..bać. Lata systemowych zapóźnień, braków w kształceniu planistów, niedoszacowanie kosztów sporządzenia dokumentów wrzucono do kotła krótkiego terminu i doprawiono określeniami polityków typu że gminy dadzą radę i przecież studenci to mogą robić. Później idziesz do gminy i możesz wylać frustrację na urzędnika, który nie ma praktycznie wpływu na tą sytuację.















