boogieLider
29piorunówAfrykańska spawarka... 🤔 Ktoś może wyjaśnić jak to działa!?!?!?! XD
Lampy RIP
boogieLider
29piorunówAfrykańska spawarka... 🤔 Ktoś może wyjaśnić jak to działa!?!?!?! XD
Lampy RIP
TRPEnjoyerOsobistość
1piorunów#nauka #fizyka #sabinehossenfelder
https://www.youtube.com/watch?v=ZO5u3V6LJuM
Jak to mówią, powiedz ludziom prawdę, to cię będą chcieli zabić.
Ludzi bardzo zajętych, bo mają 30 tiktoków o śmiesznych kotach do obejrzenia (czy coś) uspokajam, że wystarczy zapoznać się z pierwszymi 2 minutami.

Patrząc na to jak się odklejała przez kilka ostatnich lat to pewnie słusznie. Zresztą znamienne jest to, że wyciągnęła kartę "mah free speech".
@TRPEnjoyer Płaku płaku, używam rynsztokowego słownictwa zamiast dyskusji naukowej, i mnie zwolnili.
Sabine kiedyś oglądałem, ale sam ją złapałem na jednym błędzie, a potem na naciąganiu faktów, i przestałem.
A jak chcesz zobaczyć, jak można z pełną kulturą debunkować bzdury w środowisku fizyki (konkretniej astrofizyki), zobacz sobie jak to robi David Kipping, w stosunku do Aviego Loeba. Kipping w odróżnieniu od Sabine, publikuje sporo nowatorskich, i ciekawych pomysłów.
https://www.youtube.com/watch?v=vFTHrdbeQYs
Why Avi Loeb is Wrong About 3I/ATLASAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTuberadek-piotr-krasnyFanatyk
73piorunówSilnik rakiety V-2.
Alkohol i ciekły tlen były pompowane do komory spalania za pomocą dwóch pomp paliwowych zamontowanych na wspólnej osi. Pompy były napędzane turbiną parową o mocy 675 KM.
Przy pełnej mocy pompy osiągały 5000 obrotów na minutę. W ten sposób można było dostarczyć 8,75 tony paliwa w ciągu 6 do 7 minut. Jednostka pompująca ważyła 450 kilogramów.
Para dla turbiny była wytwarzana w generatorze. W generatorze mieszano nadtlenek wodoru i nadmanganian wapnia. Powstała reakcja chemiczna generowała przegrzaną parę, która napędzała turbiny.
Pompa turbinowa i generator pary były najbardziej wrażliwymi częściami V2: tylko jedna fabryka w Jenbach w Austrii mogła produkować pompy turbinowe. Wymagało to precyzyjnych maszyn i znakomitego zarządzania produkcją.
Alianci nie byli tego świadomi, ta fabryka nigdy nie została zbombardowana. Przerwanie dostaw pomp turbinowych z pewnością natychmiast wstrzymałoby produkcję V2.
Alkohol i ciekły tlen były sprężane przez dysze wtryskowe i dostarczane do komory spalania. Po spaleniu gazy o temperaturze 1700º C rozszerzały się w dyszy, generując ciąg od 27 do 28 000 kilogramów, co było więcej niż wystarczające do napędzenia rakiety.
Cztery obracające się łopatki grafitowe w ogonie stabilizowały rakietę podczas startu. Zewnętrzne aerodynamiczne łopatki mogły kontrolować kierunek, gdy rakieta była w locie.
Kontrola stała się konieczna, gdy żyroskopy wykrywały różnice między zamierzonym a rzeczywistym torem lotu.

Dobra okazja żeby zapodać kilka ciekawostek:
1. Nazwa V2 nie byłą oficjalną nazwą broni, lecz nazwą propagandową, stworzoną przez Goebbelsa, od słowa Vergeltungswaffe - broń odwetowa. Jej formalna nazwa to A4, lub Aggregat 4, stworzona aby zmylić wywiad wroga. Żeby było dziwniej literami V oznaczano egzemplarze testowe rakiet, od słowa Versucht - doświadczalny. Jesli spotkamy oznaczenie np. A4 V2 oznacza to drugą rakietę doświadczalną.
2. Egzemplarze doswiadczalne były malowane w czarnobiałą szachownicę, po to aby łatwiej je było obserwować i nagrywać do celów eksperymentalnych. Dodatkowo te pierwsze egzemplarze posiadały własne unikatowe herby. Z czasem jednak zrezygnowano i z emblematów jak i z oznaczeń V, a czarnobiałe barwy zastapiono bielą i oliwką. Egzemplarze bojowe rakiet były malowane w zwykłe maskujace barwy. Amerykanie testujac rakiety używali z kolei żółtoczarnej szachownicy.
3. Czwarty egzemplarz testowy w wyniku błędu poleciał niemal pionowo w górę, osiagajac około 80-90 km wysokości, bo było wtedy uznawane za umowną granicę kosmosu.
4. Z kolei egzemplarz testowy MW 18014 przekroczył linie Karmana i stał się pierwszym sztucznym obiektem w kosmosie.
5. Również z rakiety V2 wykonano pierwsze zdjęcie Ziemi, ale zrobili to już Amerykanie 24 października 1946 roku.
6. W lutym 1947 na pokładzie V2 wysłanoi w kosmos muszki owocówki. Były to pierwsze żywe zwierzęta w kosmosie.
7. Więcej ludzi zgineło w obozach koncentracyjnych w trakcie produkcji rakiet, niż został ozabitych w wyniku ich użycia.
8. Rakiet nie dało się przechwycić i zestrzelić. Jednym ze sposobów walki z nimi była dezinformacja. W momencie kiedy serie ataków nie trafiały w cel lądując daleko poza Londynem prasa angielska pisała o ogromnych zniszczeniach w centrum miasta aby utwierdzić Niemców co do skutecznosci ataków.
9. Niemcy w sumie przez przypadek rozwineli technologie rakietową. W wyniku postanowień traktatu Wersalskiego Niemcy miały zakaz rozijania i produkowania broni takiej jak artyleria czy lotnictwo, jednakże zakaz prawdopodobnie przez przeoczenie nie obejmował broni rakietowej.
Ale jak one w ogóle były naprowadzane? Tylko ustawiali początkowy kąt pod którym ma lecieć, a ilość paliwa określała dystans?
radek-piotr-krasnyFanatyk
36piorunów
Nikt nie skłamał w sumie
Racjonalia.plKoneser
45piorunówW ciągu kilkunastu sekund mózg rozpada się na kawałki - 86 miliardów neuronów przestaje grać w orkiestrze zwanej świadomością. Propofol, znany jako ‘mleko zapomnienia’, dosłownie rozmontowuje „ciebie” - bez bólu, bez wspomnień, bez śmierci. Narkoza to jedna z najbardziej

Man_of_GxOsobistość
4piorunówTeraz będzie trudne.
Czy na białym dachu jest człowiekowi goręcej niż na czarnym?
Moim zdaniem to wcale nie takie proste, pod dachem to wiadomo ale na? czarny mniej emituje zaś biały duzo odbija w tym w kierunku człowieka.
Gx
PS jak to dziś powiedział znajomy: pi⁎⁎⁎⁎le te dachy tylko garaże będę robił :) mi też dojebalo i to właśnie na białym
PS2 elektrycy u deweloperów to są potwory, czegóż oni nie potrafią odjebać to nie zrobiło by żadne zwierzę, copyrajty Saint Exupery.
@Man_of_Gx Ale będąc na czarnym dachu, zakłada się, że jest on rozgrzany. Więc człowiek będzie bezpośrednio czuł ciepło od gorącego czarnego pokrycia. Natomiast światło odbite od białego dachu nie będzie waliło bezpośrednio w człowieka tylko znowu w niebo
@Man_of_Gx - jedną słuszną odpowiedzią na to pytanie jest "to zależy".
RogerThatFanatyk
13piorunówOgólnie to nalewam wody do czajnika, wstawiam. Woda się gotuje, wrze i gdy podnoszę taki czajnik z wrzątkiem w środku, to wydaje się on lżejszy niż z zimną wodą. Możliw?
Czy możliwe jest, że część wody, która jest teraz w czajniku w postaci pary wodnej, robi tę różnicę?
@RogerThat Jak wykazał @PlatynowyBazant20 raczej mało prawdopodobne, byś był czuły na 0.5% zmiany ciężaru.
To chyba złudzenie wynikające z innej mechaniki i sekwencji w przypadku stawiania czajnika i podnoszenia go. W przypadku stawiania, Twoja ręka już ten ciężar poczuła, dostosowała się. W przypadku posdnoszenia angażujesz mięśnie do rwania i przez moment ciężar może wydawać się mniejszy. Może to być też wspomniana mechanika. Dla przykładu, ja czajnik stawiam trzymając go za rączkę od samej góry - to niewygodne i jest dłuższa dźwignia. Ale podejmuję trzymając nieco skośnie, bo wiem co chcę tym wrzątkiem zalać i planuję ruch. To bardziej krótsza dźwignia.
Ale to tylko luźne propozycje wyjaśnienia, choć jakiś grancik na badanie tego pewnie dałoby się skręcić a i IgNobel prawie jak w banku :grinning:
Para wodna leci do góry i pomaga podnosić ci czajnik. Ja mam taki duży, prawie 4 litrowy I jak zaleje do pełna to czasem muszę trzymać żeby nie odleciał, tyle tej pary tam jest.
Jakub_HermannWirtuoz
8piorunówCzy możliwe jest, by w gwieździe w danej (b. krótkiej) chwili tworzyło się kilka czarnych dziur? Tzn. nie tylko w samym centrum, ale np. kilkaset metrów dalej? Skoro c.d. też ma limit pochłaniania materii, to może i "obok" grawitacja tworzy inne c.d, które się potem łączą w całość?
> Skoro c.d. też ma limit pochłaniania materii
@Jakub_Hermann que? co to za limit? ile wynosi?
@Jakub_Hermann a co się stało? czemu pytasz?
Jakub_HermannWirtuoz
4piorunówCzy fala grawitacyjna o odpowiednio dużej energii mogłaby doprowadzić do załamania funkcji falowej elektronu?
@Jakub_Hermann Fala grawitacyjna nie mogłaby bezpośrednio spowodować załamania funkcji falowej elektronu. Załamanie funkcji falowej jest procesem, który wynika z interakcji cząstki z obserwatorem lub ze środowiskiem, co jest zazwyczaj procesem elektromagnetycznym. Fala grawitacyjna, będąca zaburzeniem czasoprzestrzeni, oddziałuje bardzo słabo z materią. W mechanice kwantowej, załamanie funkcji falowej jest wynikiem pomiaru, czyli procesu, który z definicji wymaga silnej interakcji.
Mimo że elektrony mają masę, a więc oddziałują grawitacyjnie, siła ta jest niewyobrażalnie mała w porównaniu do siły elektromagnetycznej. Poza tym, fale grawitacyjne oddziałują z cząstkami o wiele rzadziej niż fale elektromagnetyczne.
Innymi słowy, fala grawitacyjna nie jest "instrumentem" do pomiaru w sensie mechaniki kwantowej. Oddziaływania grawitacyjne są tak słabe, że nie są w stanie zakłócić stanu kwantowego elektronu w sposób, który doprowadziłby do jego kolapsu.
Warto jednak wspomnieć, że istnieją koncepcje, które próbują połączyć grawitację z mechaniką kwantową, na przykład pętle grawitacji kwantowej lub teoria strun, ale te teorie są wciąż w fazie rozwoju i nie dają jednoznacznej odpowiedzi na takie pytania.
@Jakub_Hermann Ponieważ @onpanopticon mnie zawołał...
Dragan ma rację. Kolaps funkcji falowej to rezultat matematycznego opisu. Nie ma narzędzi, na tę chwilę, by go uchwycić, jeśli istnieje. Chodzi oczywiście o zmianę charakteru cząstki, z falowego do punktowego.Ale czy ta zmiana rzeczywiście zachodzi? Tutaj jest cała paleta propozycji.
A co do oddziaływania fali grawitacyjnej na elektron i jego "charakter" - fala grawitacyjna zmienia lokalnie metrykę czasoprzestrzeni. Jak rozumiem, Twój pomysł jest taki, że skompresowana przestrzeń doprowadzi do skompresowania funkcji falowej do punktu. Czyli do kolapsu funkcji falowej. Lub do dekoherencji, jak kto woli.
Problemem w odpowiedzi na to pytanie jest to, że jest całe morze hipotez, ale brakuje potwierdzenia eksperymentalnego. Są eksperymentalne falsyfikacje, jak ta dla modelu Giosi-Penrose'a - w tym modelu taki efekt by nie zaszedł. Z ciekawych prac w temacie: https://www.nature.com/articles/s42005-023-01159-3
Jest jeszcze jedno ale. Zilustruję to powszechnie znaną analogią - jeśli drzewo upadnie w lesie i nikt tego nie usłyszy, to czy ono rzeczywiście upadło? Poza tym, czy ten elektron (przyjmijmy, że we Wszechświecie jest więcej, niż jeden 😉) istnieje, kiedy nie wchodzi w interakcje?
Sam postawiony problem jest rzeczywiście interesujący (i jest przedmiotem badań), ale póki nie mamy teorii kwantowej grawitacji, trudno będzie go ugryźć.
Fundamental decoherence from quantum spacetime - Communications PhysicsBridging quantum mechanics and general relativity, two pillars of modern physics, lies at the forefront of scientific research. In this manuscript, the authors shed light on this problem by showing that the fundamental properties of spacetime at the Planck scale dictate quantum decoherence that transforms a pure quantum state into a mixed state.NatureYes_ManLider
70piorunówSzkoda że u nas tak tego nie wykładają
#nauka #fizyka #ciekawostki
@Yes_Man nauczanie fizyki w szkole bez najprostszych prezentacji to straszne marnowanie potencjału.
Akurat efekt żyroskopowy to i na AGH na żywo pokazywali, bo akurat do tego wystarczy sznurek i koło od chłopskiego wozu, więc pokaz nie jest za nowoczesny, to się go uniwersytety nie boją. Tak, jestem zgryźliwy wobec instytucji, które chcą mentalnie pozostać tak bardzo w XVI wieku, jak to tylko możliwe.
serelGruba ryba
11piorunówDawno nie było #kartkowka , dzisiaj na tapet wjeżdża #fizyka . Jedna odpowiedź jest poprawna, proszę nie ściągać. Wyniki jak sprawdzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Podstawową jednostką układu SI *NIE* jest
264 głosów
Dziwne, że mol jest uznawany za jednostkę (swoją drogą w 2019 roku, stosunkowo niedawno, dostał update!)
Z kandelą się prawie pomyliłem, myślałem, że to Kandel po naszemu 😛
@serel Amper, bo to wiadro, a tu nie Ameryka
#nauka #smartgasm #fizyka #uran

Mr.MarsGURU
8piorunówZmiany klimatyczne w Arktyce zachodzą szybciej niż w innych rejonach świata, a ich globalne konsekwencje wciąż pozostają nie w pełni rozpoznane. Ten jeden z najbardziej niedostępnych, a kluczowych dla przyszłości świata, frontów zmian badają polscy naukowcy. Ponad 300 km za kołem

ataxbrasGURU
39piorunówRuch punktu zerowego
Artykuł popularny: https://thedebrief.org/scientists-directly-measure-impossible-zero-point-motion-that-cannot-be-explained-classically/
Artykuł źródłowy: https://www.science.org/doi/10.1126/science.adu2637
Najpierw złe wieści - przeczytanie tego artykułu nie pomoże w grze wstępnej. Ani to właściwy punkt, ani ten ruch nie jest frykcyjny.
No właśnie - ruch punktu zerowego to fenomen polegający na ruchu cząstek nawet przy stanie o najniższej energii (czyli w 0K). Wynika on wprost z zasady nieoznaczoności Heisenberga. I o ile jest całe mrowie dowodów pośrednich na istnienie tego ruchu i istnienie stanu zwanego punktem zerowym i energii z nim związanej (więcej: https://en.wikipedia.org/wiki/Zero-point_energy ), o tyle nie było dotąd obserwacji bezpośrednich.
No a teraz już są. Zrobili to przy pomocy wybuchów ( https://en.wikipedia.org/wiki/Coulomb_explosion ). Ale małych.
Zmienia to wbrew pozorom całkiem sporo, bo eliminuje kilka hipotez dotyczących alternatywnych wyjaśnień choćby efektu Casimira ( https://en.wikipedia.org/wiki/Casimir_effect ). Smuteczek 😁

@ataxbras - ruchy frykcyjne klasycznie utożsamiane są ze spółkowaniem gdzie następuje penetracja w pozycji misjonarskiej.
Dla niektórych jest to superpozycja niekoniecznie wymagająca gry wstępnej.
Gdy dochodzi się do punktu zerowego ruch wtedy nie zawsze ustaje.
Jeśli nie jest się absolutnym zerem to można wtedy doświadczać tej superpozycji oraz punktu ruchu zerowego w warunkach domowych.
Mr.MarsGURU
15piorunówPod koniec lipca w Japonii zakończono drążenie ogromnej jaskini, która pomieści największy na świecie detektor neutrin – Hyper-Kamiokande. W projekcie uczestniczą także naukowcy z kilku polskich instytucji. Hyper-Kamiokande to powstające obserwatorium oraz eksperyment neutrinowy

entropy_GURU
32piorunów
ataxbrasGURU
46piorunów10 największych problemów i paradoksów fizyki
https://www.youtube.com/watch?v=MVu_hRX8A5w
Sabina, #niemraodfizy, opublikowała swój autorski wybór problemów i paradoksów fizyki, które uważa za najbardziej fascynujące. Wybór arbitralny i dyskusyjny, ale na sobotę jak znalazł.
Podsumowanie po polsku (AI):
_10. Mózgi Boltzmanna_
Według obecnych teorii kosmologicznych, za około 10^100 lat materia we wszechświecie będzie bardzo rozrzedzona i skupi się jedynie przypadkowo, podobnie jak atomy poruszające się w gazie. Teorie te przewidują również, że wszechświat będzie trwał wiecznie, a wieczność to naprawdę długi czas. W tym okresie może się zdarzyć, że kilka atomów przypadkowo połączy się w cząsteczkę. Jest to mało prawdopodobne, ale jeśli poczekamy wystarczająco długo, na pewno się to stanie. Czekając jeszcze dłużej, przypadkowo powstanie komórka, a po jeszcze dłuższym czasie - cały mózg. W rzeczywistości, dokładnie taki sam mózg jak nasz pojawi się gdzieś na końcu wszechświata, i to nie tylko raz, ale nieskończenie wiele razy przez przypadek. Znaczenie tego zjawiska pozostaje zagadką.
_9. Dlaczego liczby rzeczywiste?_
Zgodnie z najlepszymi współczesnymi teoriami fizyków, natura w swojej istocie opiera się całkowicie na mechanice kwantowej. Mechanika kwantowa bazuje na liczbach zespolonych, które zawierają część rzeczywistą i urojoną, wymagając użycia pierwiastka z minus jeden. Jednak z jakiegoś powodu wszystko, co możemy zaobserwować, zawsze wyrażane jest w liczbach rzeczywistych. To wydaje się niezwykle dziwne. Dlaczego obserwowalny świat opiera się tylko na liczbach rzeczywistych? To tak, jakby fizyka kwantowa ukrywała przed nami jakąś część fizyki. Czy istnieje głębszy powód takiego stanu rzeczy, czy może oznacza to, że istnieje część rzeczywistości, której jeszcze nie nauczyliśmy się obserwować?
_8. Paradoks utraty informacji w czarnych dziurach_
W fizyce kwantowej informacja nie może zostać zniszczona. Jednak czarne dziury wydają się ją niszczyć. Jeśli coś wpada do czarnej dziury, znika na zawsze. Jedyną rzeczą, która wydostaje się z czarnej dziury, jest promieniowanie Hawkinga, które jest całkowicie przypadkowe i nie zawiera żadnej informacji poza swoją temperaturą. Co się więc dzieje? Albo fizyka kwantowa jest błędna, albo nasze rozumienie czarnych dziur jest nieprawidłowe.
_7. Grawitacja kwantowa_
Jedną z najsłynniejszych konsekwencji fizyki kwantowej jest to, że cząstki mogą znajdować się w dwóch miejscach jednocześnie. Ale co dzieje się z ich polem grawitacyjnym? Można by sądzić, że jeśli cząstka jest w dwóch miejscach, to jej pole grawitacyjne powinno zachowywać się podobnie. Jednak w teorii Einsteina nie może to nastąpić - teoria ta po prostu na to nie pozwala. Zatem albo grawitacja nie ma właściwości kwantowych, albo pole grawitacyjne cząstek znajdujących się w dwóch miejscach nie porusza się razem z cząstkami. Które z tych założeń jest prawdziwe?
_6. Paradoks Fermiego_
Gdzie są wszyscy kosmici? Dlaczego o nich nie słyszeliśmy? Jednym z najbardziej zdumiewających odkryć ostatnich dekad w fizyce było to, że systemy planetarne są znacznie bardziej powszechne, niż ktokolwiek sądził. Jednocześnie biochemicy odkryli również wiele sposobów łączenia cząsteczek w cykle autokatylityczne - zasadniczo samowystarczalne cykle, które mogą skutkować systemami zdolnymi do reprodukcji. To w zasadzie elementy składowe życia. Dlaczego więc nie słyszeliśmy o kosmitach? Czy jesteśmy zbyt niezauważalni, ponieważ wszechświat jest pełen życia? Czy oni się ukrywają i nas obserwują, czy może czekają, aż rozwiniemy odpowiednią technologię i nawiążemy z nimi kontakt jako pierwsi?
_5. Złożoność i emergencja_
Problem ten jest ściśle związany z poprzednim. Wydaje się, że złożoność wszechświata rośnie - powstają nowe struktury, struktury reprodukujące się, życie, a nawet reakcje na filmiki na YouTube. Ale czym dokładnie jest złożoność i dlaczego prawa natury ją powodują? Złożoność jest ściśle związana z emergencją - pojawianiem się nowych cech i funkcji. Jednak w obu przypadkach nie mamy dobrej formalnej definicji ani pojęcia, dlaczego wszechświat miałby być taki, jaki jest. Autorka wierzy, że rozwiązanie tego problemu fizycznego jest warunkiem koniecznym do zrozumienia świadomości.
_4. Paradoks dziadka_
Teorie Einsteina dotyczące przestrzeni i czasu dopuszczają podróże w czasie, na przykład przez tunele czasoprzestrzenne prowadzące wstecz w czasie. Jest to przynajmniej matematycznie możliwe. Ale gdyby takie podróże w czasie były fizycznie możliwe, otworzyłyby drzwi do paradoksów, takich jak słynny paradoks dziadka. Co by się stało, gdybyś wrócił w czasie i przypadkowo zabił swojego dziadka, przez co nigdy się nie urodzisz i nie możesz wrócić w czasie? Co dokładnie temu zapobiega? Dlaczego podróże w czasie nie są możliwe, czy może jednak są, a my po prostu nie odkryliśmy jeszcze, jak to działa?
_3. Strzałka czasu_
Fundamentalne prawa natury odkryte dotąd przez fizyków działają tak samo w przód w czasie, jak i wstecz. Jednak w naszym codziennym życiu przód i tył w czasie można wyraźnie rozróżnić. Fizycy zwykle tłumaczą to tym, że z jakiegoś powodu nasz wszechświat zaczął w stanie bardzo niskiej entropii i od tego czasu entropia po prostu rośnie. Jednak Hossenfelder uważa, że to wyjaśnienie nie działa, ponieważ sama entropia nie jest jasno zdefiniowana - zawsze zależy od arbitralnych wyborów. Fundamentalnie entropia wszechświata wynosiła zero na początku i nadal wynosi zero dzisiaj. Oznacza to, że wzrost entropii to tylko inna nazwa, którą nadaliśmy tej samej obserwacji - mianowicie temu, że czas ma kierunek.
_2. Kot Schrödingera_
Myślowy eksperyment Erwina Schrödingera o martwym i żywym kocie ilustruje absurdalną konsekwencję fizyki kwantowej - jej efekty nie pozostają ograniczone do skal mikroskopowych, ale nieuchronnie przelewają się na zakres makroskopowy, który możemy obserwować na co dzień. W eksperymencie Schrödingera atom jednocześnie rozpada się i nie rozpada, jednocześnie uwalnia truciznę i nie uwalnia, jednocześnie zabija kota i nie zabija. Nie obserwujemy tego w rzeczywistości. Ale dlaczego nie? Wyraźnie zachowanie kwantowe w pewnym momencie znika. Ale co sprawia, że znika? Czy to rozmiar obiektu, jego masa, czy jak sugeruje Penrose - grawitacyjna energia własna, czy może coś zupełnie innego?
_1. Paradoks transportera_
To pytanie o to, czy Kirk (ze Star Treka) umiera, gdy przechodzi przez transporter. Hossenfelder uważa, że to naprawdę jest pytanie fizyczne. Zgodnie z fizyką, gdybyś znał pozycje wszystkich atomów w ciele Kirka i ich ruch, mógłbyś zeskanować te informacje, rozmontować Kirka na atomy, przesłać je gdzie indziej i z powrotem je złożyć - przynajmniej w teorii. A ponieważ wszystkie atomy są takie same, po co wysyłać atomy? Można wysłać tylko informację i złożyć Kirka z innych atomów. Ale czy to wtedy ten sam Kirk, czy zabiłeś Kirka i teraz masz kopię? Fizyka kwantowa mówi, że nie można zrobić dokładnej kopii żadnego stanu bez zniszczenia oryginału. Ale to tak naprawdę nie odpowiada na pytanie o to, co dzieje się z Kirkiem wewnętrznie - jakie są jego doświadczenia? Czy umiera, czy nie? Autorka myśli nad tym od 30 lat.

Problem 10 i 1 to są dosłownie memy. Szczególnie musk Bolcmana, no prośba. Każdy inteligentny człowiek wie, że z komórek zrobi się c⁎⁎j. Kosmiczny. Wiec na jakiekolwiek mózgi braknie po prostu materii, szkoda.
Skąd to wiem? Nie siedzę w arbitralnych modelach, siedzę w rzeczywistości. I jak ktoś próbuje np przelać sztukę na jakiś losowy kawałek muru to widzę, co się tam zwykle pojawia. To nie są mózgi.
Co do tych modeli...
_8. Paradoks utraty informacji w czarnych dziurach_
W fizyce kwantowej informacja nie może zostać zniszczona. Jednak czarne dziury wydają się ją niszczyć. Jeśli coś wpada do czarnej dziury, znika na zawsze. Jedyną rzeczą, która wydostaje się z czarnej dziury, jest promieniowanie Hawkinga, które jest całkowicie przypadkowe i nie zawiera żadnej informacji poza swoją temperaturą. Co się więc dzieje? Albo fizyka kwantowa jest błędna, albo nasze rozumienie czarnych dziur jest nieprawidłowe.
Co to za założenie? Wzięli je z teorii kwantowej, która aktualnie się nie klei z resztą?
Skąd mogą wiedzieć, że zniszczyło to ten koncept zwany informacją, jak nie mogą w żaden sposób zaglądnąć do środka?
Tak samo, skąd mogą wiedzieć, że te "wyparowywanie" na poziomie cząstek wirtualnych jest przypadkowe? Wymyślili sobie arbitralne założenia i robią problemy. To, że z naszej perspektywy ciąg przyczynowo-skutkowy jest w pewnym momencie nie do zaobserwowania wg obecnej wiedzy, nawet bardzo bardzo teoretycznie, bo poleci za horyzont zdarzeń, to nie znaczy, że przestaje istnieć, wtf.
@TRPEnjoyer Nic nie poradzisz, mózgi Bolzmanna i tak się pojawią, o ile obecne zrozumienie ewolucji Wszechświata jest poprawne. I Twoje zdroworozsądkowe rozumienie tego nic nie zmieni. Co więcej, jakiś mózg Bolzmanna będzie miał te same myśli, co Ty teraz. Nieskończoną ilość razy.
To wynika tylko z tego, że w nieskończonie trwającym Wszechświecie, gładkim w sensie rozkładu materii i energii (w studni potencjału), zdarzy się wszystko, nieskończoną ilość razy. Chyba, że nasza próżnia nie jest doskonała (a chyba nie jest). Wtenczas może wróci ona do stanu doskonałego i będzie tylko bezwymiarowa pustka.
Co do paradoksu informacyjnego, to tak, wziął się on z mechaniki kwantowej. Wszelkie zdarzenia w mechanice kwantowej są dwustronne - to znaczy, działają niezależnie od strzałki czasu. To zaś wynika z operatora unitarnego, którym posługujemy się w opisie zjawisk kwantowych (i on działa - opisuje je prawidłowo i zgodnie z obserwacją). Ten operator wymaga zachowania informacji w izolowanym układzie kwantowym - bez tego nie działa. To tak w skrócie. Więc jest solidna (poparta empirią) baza obliczeniowa wymagająca zachowania informacji. A czarna dziura, tak jak ją teraz rozumiemy, przerywa ten łańcuch przekształceń i wymazuje informację. To sprzeczne z tym, co wiemy o mechanice kwantowej (znowu - nie "mamy wyliczone", ale "obserwujemy"). Nawet wziąwszy pod uwagę promieniowanie Hawkinga (o którym nie wiemy, czy jest), paradoks dalej istnieje (bo to promieniowanie nie niesie informacji o przeszłych losach układu). Więc, albo nasze modele czarnych dziur są wadliwe, albo nie uwzględniają jeszcze jakiś zjawisk (jak teoria holograficzna), albo nasze rozumienie mechaniki kwantowej jest do dupy (ale działa, więc pewnie nie jest).
Z tym poleceniem za horyzont zdarzeń to jeszcze pół biedy. Bo ciąg przyczynowo-skutkowy dalej może tam działać (chyba, że coś dziwnego dzieje się w osobliwości). Ale już nie będzie dwustronny. Problemem jest rozerwanie lokalnego stanu kwantowego na część niewiadomą i wiadomą - nic już nam wtedy nie działa. Wbrew pozorom, w tym nie ma wielu założeń, większość to wnioskowanie z tego co już wiemy i obserwujemy.
Ale wiem też, że naukowcy to debile :grinning:
Mam nadzieję, że pomogłem.
MefiaczekOsobistość
6piorunówJarosław Juszkiewicz(głos google maps) odpowiada grzecznie na brednie Jarosława Jakimowicz nt. lotu Sławosza w kosmos
#heheszki #kosmos #nauka #jakimowicz #fizyka

Typ chyba za dużo wyziewów z katalizatorów się nawdychał.
Stop making stupid people famous, choć jakimowicz to nawet glupi nie jest - to zwykły idiota.
radek-piotr-krasnyFanatyk
16piorunówOlek robi tranzystor :smiley:
Zawada to jest wariat. Szapoba
#elektronika #diy #fizyka #ciekawostki
https://youtu.be/cMxjU2ytlek?si=GikeCs9Hh2Aq-SSq

@radek-piotr-krasny byłem niemal pewny, że już dawno to zrobił
@Felonious_Gru taki nasz Glasslinger, tylko młodszy i nosi sukienek po żonie 😉
https://youtu.be/2kQhDIrkXNs?si=1IL3LaZKDkg9fN3L
Making a spherical audion vacuum tube part 3Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeataxbrasGURU
45piorunówPodwójna szczelina atakuje ponownie
Artykuł popularny: https://thedebrief.org/einstein-was-wrong-idealized-double-slit-experiment-ends-nearly-100-year-old-debate/
Artykuł z MIT: https://news.mit.edu/2025/famous-double-slit-experiment-holds-when-stripped-to-quantum-essentials-0728
W związku z dyskusją z @Rimfire, postanowiłem osłodzić mu życie i pokazać, że Einstein również czasem się mylił. A akurat pojawił się artykuł o eksperymencie z podwójną szczeliną w wersji bardzo "ukwantowionej", który przyznaje rację Bohrowi.
Debata pomiędzy Einsteinem a Bohrem dotyczyła fundamentalnych pytań o naturę rzeczywistości w mechanice kwantowej. Einstein twierdził, że własności fizyczne istnieją obiektywnie, niezależnie od pomiaru, a mechanika kwantowa jest jedynie niezupełnym, przybliżonym opisem rzeczywistości. Bohr natomiast utrzymywał, że nie możemy mówić o jednoznacznych wartościach cech cząstek bez dokonania pomiaru; cechy te „aktualizują się” dopiero w momencie oddziaływania aparatury z obiektem.
Wspomniany eksperyment MIT potwierdził przewidywania mechaniki kwantowej dotyczące interferencji światła i splątania atomów, ale nie rozstrzygnął filozoficznych sporów między Einsteinem a Bohrem. Wyniki eksperymentu wykazują, że obserwowane zjawiska są zgodne z przewidywaniami standardowej, kopenhaskiej interpretacji mechaniki kwantowej, zwłaszcza z tzw. zasadą komplementarności Bohra.
Pomimo rosnącej precyzji eksperymentów, podstawowe pytania filozoficzne, jakie stawiał Einstein — np. o istnienie tzw. „ukrytych zmiennych” czy o możliwość lokalnego, determistycznego opisu rzeczywistości — pozostały otwarte. Przełomem była tzw. nierówność Bella (1964), która pozwoliła testować te kwestie eksperymentalnie; kolejne eksperymenty wykazały jednak przewagę mechaniki kwantowej, podważając wyjaśnienia oparte wyłącznie na klasycznych „ukrytych zmiennych”. Nie mogą ich jednak całkowicie wykluczyć.

Facet się mylił i to wcale nie rzadko. Poza tym mało co i nie jemu przyznano by ordery za niektóre teorie.
Konsekwencją istnienia niektórych jego teorii np. OTW było istnienie czarnych dziur, którym sam później zaprzeczył.
Czasem mam wrażenie że facet miał mózgownicę która cholernie trafnie kreowała sobie świat takim jakim jest. Ale nie dlatego że to najpotężniejszy umysł, może jedynie dlatego że akurat wpadł przypadkiem w ten jeden konkretny właściwy nurt.
Chociaż w żaden sposób nie odbiera mu to tego co opisał i stworzył.
Marcel Grossmann – cichy współautor ogólnej teorii względności
Kim był?
Marcel Grossmann był szwajcarskim matematykiem, kolegą Einsteina z Politechniki w Zurychu (ETH Zürich). Specjalizował się w geometrii różniczkowej, której Einstein potrzebował, tworząc ogólną teorię względności.
Rola w teorii względności:
Einstein miał ideę fizyczną dotyczącą zakrzywienia czasoprzestrzeni przez masę i energię, ale nie znał odpowiednich narzędzi matematycznych do jej sformułowania. Grossmann pomógł mu odnaleźć geometrię Riemanna jako właściwe formalne narzędzie.
Wspólna praca:
W 1913 roku opublikowali razem tzw. "Zur allgemeinen Relativitätstheorie" (tzw. "Entwurf theory"), która była jeszcze niepełna. Grossmann był odpowiedzialny za dużą część matematyczną.
David Hilbert – czy wyprzedził Einsteina?
Kim był?
David Hilbert był jednym z największych matematyków XX wieku. Był główną postacią na uniwersytecie w Getyndze (Göttingen).
Kontrowersja:
W 1915 roku, w czasie gdy Einstein dopracowywał równania pola grawitacyjnego w ogólnej teorii względności, Hilbert niezależnie doszedł do tych samych równań – prawdopodobnie nawet nieco wcześniej niż Einstein.
Hilbert przesłał Einsteinowi swój artykuł jeszcze przed 25 listopada 1915, kiedy Einstein ogłosił ostateczną wersję równań.
Równania Hilberta zawierały te same równania pola co Einsteina, choć w bardziej abstrakcyjnej, matematycznej formie.
Czy Hilbert mógł być uznany za autora?
Były spekulacje, że Hilbert mógł opublikować ogólną teorię względności przed Einsteinem, ale:
Rękopis Hilberta, który początkowo zawierał równania ogólnej teorii względności, był opublikowany później i nie był aż tak przejrzysty fizycznie.
Z czasem środowisko naukowe uznało, że Einstein był pierwszy, jeśli chodzi o fizyczne ujęcie teorii i jej przewidywania.
Mileva Marić – niedoceniona żona Einsteina?
Kim była?
Mileva Marić była pierwszą żoną Einsteina, także studentką ETH Zürich. Była bardzo uzdolniona matematycznie.
Hipotezy:
Niektórzy badacze i publicyści sugerują, że mogła odegrać istotną rolę w pracach Einsteina z okresu "Annus Mirabilis" (1905), kiedy opublikował m.in. szczególną teorię względności.
Brakuje jednak jednoznacznych dowodów na jej autorstwo lub współautorstwo.
Wiemy, że Einstein pisał w listach do niej np. „nasza teoria”, ale może to mieć także charakter emocjonalny.
Stan nauki:
Nie ma konsensusu wśród historyków nauki, że Marić była współautorką. Większość przypisuje jej raczej rolę inspirującą i wspierającą, niekoniecznie merytoryczną.
@Marchew Każdy się myli, nic nowego. Żył też w sprzyjających czasach i obracał się wśród odpowiednich ludzi. Ale miał własne idee i to całkiem trafne. To, że wielu przyczyniło się w jego pracy nie jest niczym dziwnym - nie ma kreacji ex nihilo w przypadku wnioskowania o rzeczywistości.
Oczywiście że się mylił. Patrz stała kosmologiczna.
@Pstronk Wiele razy się mylił. Co do samej stałej kosmologicznej nie, a co do przyjętego założenia. Tym założeniem było przyjęcie, że Wszechświat jest statyczny. Nie jest. Stała kosmologiczna jednak dalej jest potrzebna, by opisywać obraz świata po korekcie (Hubble i inni). Λ więc ma się dobrze, z tym że teraz mamy dla niej jakąś interpretację (nie wiadomo, czy poprawną).