RogerThatFanatyk
42piorunówWychodzę z klatki o 05.49 rano. Jest zimno, ciemno, a me nozdrza są zaskoczone, gdy uderza je smród smogu. Płuca też w szoku.
A potem przyjdzie jakieś kierownik się przywitać i się spyta "jak leci?"
Człowieku, nie pytaj, bo ci jeszcze odpowiem.
Powiedzcie, na wsiach powietrze coś lepsze? Wątpię, ale może...
PS zdjęcie sporo jaśniejsze niż rzeczywistość, tfu klamie

@RogerThat rodzice mieszkają na wsi i ciągle narzekają na smród w zimę. Jak do nich przyjeżdżam do oddycham pełną piersią bo w porównaniu z Wrockiem powietrze jest krystalicznie czyste. Pewnie to zależy od wioski ale w miastach wali nieporównywalnie bardziej. Czasami wystarczy, że wyjdę na trzy minuty wyrzucić śmieci i już muszę brać prysznic bo śmierdzę jak wędzonka xD
Na wsi może być czystsze jeśli wieje odpowiednio. Generalnie tam jest mniej śmierdzieli, ale świadomość tego jak powinno się palić w piecu jest niska, więc śmierdzą bardziej. A już bardzo mało kto ma piec gazowy, żeby minimalizować smród.












