Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika RogerThat w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

58piorunów

Wychodzę z klatki o 05.49 rano. Jest zimno, ciemno, a me nozdrza są zaskoczone, gdy uderza je smród smogu. Płuca też w szoku.
A potem przyjdzie jakieś kierownik się przywitać i się spyta "jak leci?"
Człowieku, nie pytaj, bo ci jeszcze odpowiem.

Powiedzcie, na wsiach powietrze coś lepsze? Wątpię, ale może...

PS zdjęcie sporo jaśniejsze niż rzeczywistość, tfu klamie

Komentarze (26)

Specjalista0piorunów

Jak jedziemy do naszych rodziców do miejscowości około 10k ludzi to sie śmiejemy że tam wędzą ludzi, bo taki zapach palonego drewna się unosi.

Inspirator0piorunów

Myślę, że w miastach większym problelem od smogu są spaliny samochodowe i to one głównie śmierdzą. I to gorzej, bo śmierdzą cały czas, nie tylko zimą.

Na przykład w Trójmieście teoretycznie jest doskonałe powietrze - potwierdzone czujnikami jakości powietrza.

Bo czujniki praktycznie badają tylko cząsteczki PM (2.5 i 10), które biorą się ze smogu, a to jest skutecznie wywiewane tutaj przez wiatr.

Ale wystarczy przejść się głównymi arteriami i momentami nie ma czym oddychać przez spaliny.

To jednak nie jest wychwytywane przez większość czujników, bo spaliny dają większe cząsteczki niż te PM.

Podobnie zanieczyszczenia ze stoczni.

Ale ponieważ teoretycznie powietrze jest super, to nikt z tym nic nie robi.

Dlatego całym sercem jestem za strefami czystego transportu

Fanatyk10piorunów

Na wsi może być czystsze jeśli wieje odpowiednio. Generalnie tam jest mniej śmierdzieli, ale świadomość tego jak powinno się palić w piecu jest niska, więc śmierdzą bardziej. A już bardzo mało kto ma piec gazowy, żeby minimalizować smród.

Osobistość5piorunów

@RogerThat rodzice mieszkają na wsi i ciągle narzekają na smród w zimę. Jak do nich przyjeżdżam do oddycham pełną piersią bo w porównaniu z Wrockiem powietrze jest krystalicznie czyste. Pewnie to zależy od wioski ale w miastach wali nieporównywalnie bardziej. Czasami wystarczy, że wyjdę na trzy minuty wyrzucić śmieci i już muszę brać prysznic bo śmierdzę jak wędzonka xD

Tytan11piorunów

Najlepsze jest to, że nawet jak ktoś używa węgla to wystarczyłoby aby palił od góry a nie od dołu aby zredukować ilość dymu o 90%.

Gruba ryba3piorunów

@krzysztof-2 dlatego ja zawsze byłem propagatorem mandatów za kopcenie a nie za jakieś certyfikaty - papier jest dla mnie dużo mniej miarodajny niż rzeczywistość obserwowana gołym okiem i nosem

P.S. można mieć kocioł z zajebistymi certyfikatami a palić tak, że dym będzie szczypał w oczy pół wioski

Lider4piorunów

U mnie na wichurze o dziwo nie śmierdzi, jakoś ludzie w miarę kulturalnie palą w piecach, ale obok w mieście gdzie nie mają w domach ogrzewania z miasta to tragedia jest, sam węgiel w powietrzu.

Gruba ryba4piorunów

@RogerThat zależy jaka wieś. U mnie w starej części też j⁎⁎ie kopciuchami bo palą wiadomo. W nowej części gdzie ludzia maja ogrzewanie gazowe lub na prund jest spoko, od czasu do czasu tylko jak ktoś w kominku pali to wali palonym drewnem

Fanatyk1piorunów
@Opornik porządnie ocieplone domy i prąd z elektrowni atomowych.

jedyne logiczne rozwiązanie, które jednak nigdy nie doczeka się realizacji. bo "czynnik ludzki". równie prawdopodobne jest że w Afryce nikt nie będzie chodził głodny.

Gruba ryba1piorunów

@Opornik No takie rurki na 1,5 metra to dużo ciepła ci nie dadzą a na pewno większy koszt niż dwie studnie i prosta rura pomiędzy nimi. W studni czerpalnej woda nie spada poniżej 8 stopni a w największe mrozy ma jeszcze powyżej 10 stopni. 8 stopni to dopiero na sam koniec sezonu grzewczego jak już się ciepło na zewnątrz robi więc dużo ciepłą nie jest potrzebne. Za to w takich rurkach glikol po kilku minutach pracy pompy będzie miał temperaturę bliską zera a po dłuższej pracy będą to temperatury ujemne. W studni w ciągu dnia temperatura jest stała bez względu na to czy pompa chodzi 5 minut czy 5 godzin bo praca pompy nie wpływa na temperaturę wody. Więc w październiku masz ponad 12 stopni, w styczniu ponad 10 stopni a w kwietni ponad 8. Od maja temperatura wody w studni zaczyna rosnąć.

GURU1piorunów

@StepujacyBudowlaniec czyli nie pitolić się w pozione rurki 1.5m pod ziemią? Woda jest tak ze 3m od gruntu, nikt tu nie ma piwnic.

Bardzo chętnie wrócę do tematu ale wiesz najpierw muszę wyzdrowieć i podreperować finanse.

Gruba ryba1piorunów

@Opornik jak masz wysoki poziom wód gruntowych i chcesz gruntową pompę ciepła to proponuję rozwiązanie oparte na dwóch studniach bo to po pierwsze tańsza instalacja niż glikolowa a w dodatku więcej ciepła można z niej wyciągnąć niż z glikolu a po trzecie to mogę ci taką instalację wykonać osobiście za niewielką opłatą 😉

GURU2piorunów

@ostrynacienkim

wydać ekstra PLN na okna trójwarstwowe i 20 cm styropianiu

To zawsze. żałuję że nie dołożyłem na grafitowy, została mi jeszcze jedna ściana i tam taki dam, nie ma co. Chyba że człowiek będzie mnie namawiał na wełnę, to pomyślę.

Gruba ryba2piorunów

@Opornik tez sie przymierzam do pompy ale póki jeszcze nie ma dramatu za gaz, bo mam piec gazowy, to zostane przy nim. Opłacało się wydać ekstra PLN na okna trójwarstwowe i 20 cm styropianiu 😉

GURU2piorunów

@pigoku @ostrynacienkim cóż, ja palę drewnem, myślę że jak skończę remont to będzie całkiem spoko, na końcu zmienię piec na taki z płaszczem wodnym, postawię bufor wodny, to myślę będzie naprawdę spoko.

Chodzi za mną gruntowa pompa ciepła, warunki mam idealne (długi trawnik i wysoki poziom wód gruntowych), ale to dopiero za jakiś czas.

Gruba ryba9piorunów

@Opornik pewnie lepiei jebać miliardy na chemie i oddzialy onkologiczne. Czym maja palic ? Mogą jak kolega wyżej napisał i to o ociepleniu co Ty. Ale komu potrzebne panie ocieplenie lepiej jebnąć nowy płot i podjazd z marmuru żeby sąsiad zazdrościł

Fenomen8piorunów

@Opornik jeżeli mają dalej klasyczne piece to dobrym wyborem jest drewno. Dużo lepszym niż stare trampki. Ale dalej pozostaje duZym problemem sposób palenia, sąsiad wymienił piec na nowy a dalej stawia zasłonę dymną przy rozpalaniu ale zawsze tak robił więc tak musi być dobrze.

GURU5piorunów

@ostrynacienkim @pigoku w sumie to czym ludzie mają palić zimą Na wsiach?

Odkąd padł nord stream i plany niemiaszków legły w gruzach gaz już nie jest taki dobry i "zielony", nagle zamiast dotacji na kotły gazowe weszły plany ich likwidacji. Zresztą nawet pomijając politykę to nie jest paliwo przyszłości, prędzej czy później też się skończy.

Prund? @winiucho mówi że jego FW zimą daje 3% tego co latem, a ogrzewanie prądem zżera w cholerę prądu.

Ja się gówno znam ale jedyne co im przychodzi do głowy to porządnie ocieplone domy i prąd z elektrowni atomowych, jebać eko świry.

Osobistość4piorunów

@RogerThat Krakow mimo zakazów jest zasmrodzony. codziennie dojezdzam do pracy rowerem, jadac wzdluz glownych arterii i momentami nie ma czym oddychac doslownie. Zimą ten efekt mocno się nasila.

Fanatyk1piorunów

@serel otóż to. dobrze to widać z każdej większej górki obok Krakowa. w wioskach dookoła idzie ku lepszemu, bo kto ma kasę to zmienia płeć, wróć, piec, na gazowy. co nie zmienia faktu że jeszcze daleka droga do czystego powietrza. a żeby zasmrodzić cały Kraków to wystarczyłaby nawet jedna taka wioska.

ja dopiero gdzieś w wieku 20 lat jak wróciłem z UK pierwszy raz to zrozumiałem że to jest smog, a nie "nasza polska mgła". do dzisiaj jak się pierwszy raz w jesieni zaciągnę smogiem to się sentymentalny robię, bo to zapach nadchodzącej zimy z dzieciństwa.

Fenomen19piorunów

Na wsiach śmierdzi i to bardziej niż w mieście. No Kraków ma teraz zakaz zupełny palenia, na wiosce za to siwo od dymu czasem.