Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#australia

GURU

w Podróże

5piorunów

Przewodnik po Sydney — co zwiedzić i zobaczyć – Julia i Sam

Czy warto wybrać się do Sydney? Jak zwiedzić miasto w kilka dni podczas wakacji w Australii? Co zobaczyć, jakie atrakcje wybrać? Sydney to najbardziej znane miasto w Australii i jedno z tych miejsc, które na tym końcu świata chce się zobaczyć. Najpopularniejszymi atrakcjami Sydney jest

GURU

w Zwierzęta

4piorunów

Kolczatka australijska to zadziwiający ssak. Składa jaja i potrafi przespać pożar buszu

Kolczatka australijska potrafi przetrwać szalejący pożar buszu. Samce mają cztery penisy, a samice składają jaja. W dalszej części artykułu przedstawiamy zadziwiające ciekawostki o kolczatkach. W tym artykule: Czy kolczatka żyje w Australii? Czy kolczatki wykluwają się z jaj? Kolczatka

Zawodowiec

w Hydepark

122piorunów

Nie spodziewałem się takie odezwu w moim ostatnim wpisie ( jak ktoś nie widział). Dzięki wielkie za takie przyjęcie. Obstawiałem co najwyżej 40 rekacji :smiley:

Myślę, że tag to będzie po prostu .
Od razu nadmienię - wszelkie treści które tutaj będę opisywał są moimi osobistymi doświadczeniami.
Dopiero poznaję Australię i mogę mieć błędny obraz na wiele rzeczy, więc nie bierzcie wszystkiego za pewnik.

Aktualnie stacjonuję w Perth. Aktualnie panuje tutaj wiosna.

W kolejnym wpisie zbiorę wszystkie pytania i postaram się na nie odpowiedzieć.
Wybaczcie początkowo mniej składne wpisy, ale postaram się je jakoś usystematyzować.

-----

Dzisiaj 3 ciekawostki o których nie słyszałem/nie wiedziałem.

1) Australia vs USA
Przyjeżdżając do AU nie widziałem jak się ma mieć wyobrażenie o tym kraju. Wydawało mi się że będzie to połączenie bardziej europejskich standardów z zupełnie odmiennym stylem.

Natomiast okazało się że Australia Ameryką stoi - szerokie drogi, duże samochody które uwielbiają negować i osiedla domków wyglądające jak wyjęte z jakieś Kalifornii czy Nevady.

2) Natura i parki.
Wyobrażając sobie ten kraj myślałem o kangurach, pająkach i wężach (i patrząc po komentarzach nie tylko ja xD).
I o oczywiście suchej ziemi i pustyniach.

Będąc tutaj 3 tygodnie nie spotkałem w sumie ani 1 zwierza tego typu. Większość spotkanych lokalsów mówi, że w mieście raczej nie ma czego się bać. A na kangury dopiero się wybieram :smiley:

_Natomiast to co mnie mocno zadziwiło do ilość parków._

Serio, Australia kocha parki. Mają je co chwilę. I są wybitnie zadbane. W każdym parku w jakim byłem, jest kilka miejsc z kranówką do picia.

A trawa w większości parków wygląda idealnie jak pod Białym Domem w Washingtonie :grinning:
Masa ludzi spędza właśnie tutaj wolny czas. Kocyki, leżaczki itd (poniżej picrel).

2) Darmowe grille w parkach/miejscach publicznych.

Połączenie tego co pisałem (vibe jak w usa + parki) łączy się w jedno - umiłowaniem do BBQ.
Serio.
Oni całymi weekendami grillują 😂 .

I chyba w myśl tej miłości, powstała inicjatywa darmowych grili.
W całym Perth jest cała masa. Jak to działa? Po prostu podchodzisz do takiej bazy, wciskasz 2 guziki i zaczyna się grilowanie na płycie elektrycznej.

Nie dziwi mnie już widok biesiadujących grupowo ludzi wokół takich BBQ, wyciągają krzesełka kempingowe, stoliki i jedzenie Spędzają tam (z moich obserwacji) czas rodzinnie ale organizują często nawet urodziny.

Jest nawet strona z mapą grilli:
https://www.meatinapark.com.au/public-BBQ-Perth

.....o dziwo chyba nie ma plagi kradzieży tych urządzeń

3) Trąbienie i ruch na drodze.
Czyli kultura NO WORRIES.

Australijczycy mam wrażenie są narodem naprawdę wyjątkowo wychillowanym.
Żeby ktoś na drodze na Ciebie zatrąbił, naprawdę trzeba coś odwalić. Wszyscy czekają, nie stresują się, jeżdzą PONIŻEJ dopuszczalnych prędkości.

Hitem jest ich zdolność do czekania. xD
Dzisiaj wracając z pracy zatrzymałem się przy wyjeździe z parkingu i ustawiałem nawigację, trochę się zapomniałem i zeszło mi dłużej niż sądziłem.

Odruchowo nagle popatrzyłem w lusterko a za mną 2 samochody czekają sobie na spokojnie aż ruszę. Zero trąbienia, aż mi zrobiło się głupio, że tak biednych ludzi trzymam na drodze.

I to nie jest pojedyncza sytuacja, oni nie przejmują się korkami czy tym, że ktoś parkuję od 10 minut.
Serio, takiego poziomu chillu nigdzie jeszcze nie widziałem.

Ogólnie o ich NO WORRIES MATE, opowiem jeszcze. innym wpisie. Podobnie jak ich umiłowaniem do V8 i jazdy "truckami".

Pokaż więcej komentarzy (35)

Zawodowiec

w Hydepark

269piorunów

Hej hejtciarze :smiley:
właśnie mija jakieś 3 tygodnie odkąd jestem w Australii. Wyjechał na wizie work and holiday.

Na miejscu udało się ogarnąć samochód, mieszkanie i pracę co nie było takie łatwe 😂

Ogolnie Australia zaskakuje dosyć niskimi cenami żywności nawet w stosunku do Polski. Mam na myśli że nie jest tutaj kilkukrotnie drożej.

Zastanawiam się czy nie pisać czasem o tym co tutaj się dzieje i jak australia wygląda naprawdę . Okiem przeciętnego Polaka :woman-shrugging:

Jeśli bylibyście zainteresowani wpisami dawajcie znać!

  

Pokaż więcej komentarzy (50)

GURU

w Hydepark

44piorunów

    

Czaicie, że Australijczycy toczyli kiedyś wojnę z ptakami Emu i przegrali ¯\\_(ツ)_/¯

tl;dr: Emu niszczyły uprawy, rolnicy poprosili o pomoc armię, która wysłała żołnierzy. Emu okazały się zbyt liczne i odporne a także miały doskonałą taktykę (rozdzielały się na małe grupy) i wojsko poniosło klęskę. Od tamtej pory rozpowszechniły się ogrodzenia i rekompensaty za zniszczenia. Żołnierzy było trzech a emu 20 tysięcy.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_Emu

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

Dzisiejsze naglowki ( i jeden art) z rosjskojezycznej Prawdy:

* Starovoit: kobieta ranna w ataku AFU na Rylsk z użyciem amunicji kasetowej

Ukraińskie wojsko uderzyło w Rylsk amunicją kasetową. W wyniku ataku ranna została kobieta, powiedział szef obwodu kurskiego Roman Starovoit.

* Wspomnienia dziennikarza: "Czarny Październik" i tragedia rosyjskiego parlamentaryzmu
* Kongres USA wezwał Bidena do ograniczenia innego rodzaju dostaw z Rosji
W Australii rekiny bycze pływały w stawie na polu golfowym przez 20 lat*
* Al-Ayyam: Zachód, zmęczony Ukrainą, jest gotowy na jej zniknięcie z mapy świata
* Płk McGregor: Zelensky zachowuje się obrzydliwie, żądając finansowania
* Ukraina może potajemnie negocjować z Niemcami przystąpienie do UE. Jakie są szanse Kijowa?
* Następca McCarthy'ego nie będzie lojalny wobec Ukrainy

W Australii rekiny bycze pływały w stawie na polu golfowym przez 20 lat
3:19
NAUKA
Przez około dwadzieścia lat grupa żarłaczy byczych zamieszkiwała sztuczny staw na australijskim polu golfowym po tym, jak zostały złapane przez powodzie i utknęły na lądzie. Później jednak zniknęły.

Żarłacze bycze wyróżniają się zdolnością do przystosowania się do życia w wodach słodkich i występują w rzekach na całym świecie. Chociaż zwykle są one tymczasowe w wodach słodkich, czasami żarłacze bycze pozostają w nich przez długi czas i wydają się w nich dobrze prosperować.

Pojawienie się rekinów na polu golfowym jest prawdopodobnie spowodowane tym, że zostały one przetransportowane na ląd podczas powodzi. Carbrook Golf Club, położony na południowy wschód od Brisbane, znajduje się w pobliżu rzek Logan i Albert. Letnie burze czasami powodują wycieki, które zalewają okoliczne obszary, w tym pole golfowe. Ponieważ lokalizacja ta znajduje się mniej niż 10 kilometrów od wybrzeża, okazała się odpowiednim obszarem dla rekinów byczych.


Rekiny trafiły do sztucznego zbiornika, który powstał po wydobyciu piasku, w latach 1991-1996. W tym czasie kilkakrotnie wystąpiły powodzie, które sprowadziły rekiny w głąb lądu i pozostawiły je na lądzie, gdy wody opadły.

Rekiny zostały po raz pierwszy odkryte w 1996 roku i chociaż zbiornik ma tylko około 700 metrów długości i 380 metrów głębokości, nigdy nie przeprowadzono oficjalnego spisu populacji rekinów. Niemniej jednak rekiny były często obserwowane w zbiorniku, często zbliżając się do brzegu. Obecność rekinów była mile widziana przez zarząd pola golfowego i stały się one swego rodzaju symbolem klubu.

Na podstawie obserwacji można przypuszczać, że rekiny były młode, gdy przybijały do brzegu, ale ostatecznie osiągnęły rozmiar 3 metrów. Ich dieta nie została szczegółowo zbadana, ale prawdopodobnie były to różne gatunki ryb, które również trafiły do zbiornika podczas powodzi.

"Jeśli rekiny mogą zdobyć pożywienie, którego potrzebują, przebywanie w środowiskach o niskim zasoleniu może być bardzo korzystne, ponieważ jest tam mniej drapieżników, więc nie jest zaskakujące, że przeżyły, jeśli było dużo pożywienia" - powiedział Michael Heithaus, biolog rekinów z Florida International University.

Rekiny były ostatnio widziane w 2015 roku. Kolejna powódź w 2013 roku mogła pozwolić niektórym z nich na powrót do sąsiednich rzek, ale autorzy artykułu uważają, że inne mogły zginąć i utonąć. Jedno z ciał zostało odkryte przez pracowników klubu golfowego, gdy rekiny wciąż znajdowały się w wodzie.

Chociaż wydaje się, że obecnie w stawie nie ma rekinów, ten niesamowity przypadek ilustruje zdolności adaptacyjne tych starożytnych drapieżników i ich zdolność do tolerowania niskiego zasolenia wody. Zespół twierdzi, że przypadek rekina ze stawu golfowego jest najdłuższym znanym przykładem rekinów żarłaczy byczych uporczywie przebywających w środowisku o niskim zasoleniu.

Sami powiedzcie czy to nie ciekawe wiesci przyniosla Wam  ?
W zadnym wypadku nie zgadzam sie z cytowanymi materialami a sa one prezentowane jako ciekawostka i jawne klamstwo rosyjskie. Zamieszczam je jedynie aby uczulic czytelnikow na rosyjska propagande i pokazywac ich sposob dzialania.
     

GURU4piorunów

@RedCrescent dzięki za artykuł o rekinach. Żeby sprawdzić, czy ruska prasa łże we wszystkim, zaczęłam szukać informacji o tym polu golfowym.
Wnioski:
1. piszą prawdę, nawet do końca. Rekiny były, przywiodła je prawdopodobnie powódź, żyją w słodkiej wodzie i mają co jeść. Nie wiadomo czy nadal tam są i ile ich jest.
2. Internet jest clickbajtowy . Pierwsze 10 stron z wyszukiwania to ten sam materiał, ewentualnie dodane jakieś słowo od autora. Np, co ciekawe, albo trza się bać.
3. Bardzo trudno jest odnaleźć rzetelne informacje. Brak konkretnych artykułów i powołania się na źródła. Internet zżera rak debilnych youtubowych ekspertów lub zestawień top10.
Człowiek się uczy całe życie, ale jest mu coraz trudniej przeplenić chłam.

Fanatyk2piorunów

@alaMAkota I to jest niezlomny badacz/ka zrodel: Dziekuje Ala!
Mam kolege w NZ wiec teoretycznie dosc blisko - ale chba juz spi.

Mnie, gdy wklejalem tlumaczenie zastanowilo to:

>"Rekiny były ostatnio widziane w 2015 roku. Kolejna powódź w 2013 roku mogła pozwolić niektórym z nich na powrót do sąsiednich rzek, ale autorzy artykułu uważają, że inne mogły zginąć i utonąć. Jedno z ciał zostało odkryte przez pracowników klubu golfowego, gdy rekiny wciąż znajdowały się w wodzie."
>
Ale pomyslalem, ze to nie jest niekonsekwencja czasowa (widziane w 15r a wrocily do oceanu juz w 13r) a jedynie informacja o czesci stada.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Jak dać znać, że jesteś z Australii bez mówienia nazwy (od 6:50)
https://youtu.be/LyhCIYjhiM0?si=Hykik99xZ8gW3JnE



Fenomen3piorunów

@Felonious_Gru ta pani ma za⁎⁎⁎⁎sty kanał o gotowaniu, głównie ciast i słodyczy, chociaż od dłuższego czasu poszła mocno w debunkowanie gówno filmików z przepisami.
Nadal, polecam jej filmiki jak robić rzeczy z czekolady, babeczka świetnie się zna

Osobistość1piorunów

@pszemek nie dziwie jej się. Ilość fejkowych przepisów, często niebezpiecznych dla użytkowników przebija momentami skalę a youtube ma wyjebane bo się kliknięcia zgadzają. No ale jak przeklniesz, to zaraz wchodzi demonetyzacja, albo użyjesz 10 sekund materiału objętego prawami autorskimi w filmie 30 minut, to od razu ściągają.

GURU1piorunów

@Felonious_Gru 
>ja czekający kiedy w końcu baba dojdzie do momentu ile pestek jabłka potrzeba żeby zabić dorosłego człowieka

GURU1piorunów

@Felonious_Gru siemię lniane, właśnie czytam. nawet gdzieś mam.
dałeś tagi Australia i heheszki a trzeba było dać tagi zdrowie jedzenie i ciekawostki bo faktycznie filmik ciekawy.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Ciekawostki

69piorunów

 

Swagman wykorzystujący wydrążone drzewo do zamieszkania gdzieś w Australii, 1897.
Swagman był przejściowym robotnikiem, który podróżował pieszo od farmy do farmy.

Gruba ryba1piorunów

@suseu

> podróżował pieszo

Czemu pieszo? Targał to wszystko na jakiejś taczce, czy miał chociaż osła pociągowego?

Fanatyk1piorunów

@wombatDaiquiri a co on tam ma? Większe graty sprzedajesz, mniejsze do worka. Skrzynia z drewna do ognia, nową zbudujesz na miejscu jak dotrzesz. A z farmy na farmę bo różne prace (jak ogrodzenie czy różne rodzaje zwierząt) odbywały się w różnych terminach.
Szybko sobie znalazłem, że ogółem to chodzili przed siebie i gdzieś tam coś zrobili w zamian za posiłek i nocleg by dalej ruszyć przed siebie.
A swag to po naszemu można by opisać jako „spiwór-plecak".

Polecam

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Swagman

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Swag_(bedroll)

W sumie ciekawy temat. Dzięki OP

SwagmanA swagman (also called a swaggie, sundowner or tussocker) was a transient labourer who travelled by foot from farm to farm carrying his belongings in a swag. The term originated in Australia in the 19th century and was later used in New Zealand. Swagmen were particularly common in Australia during times of economic uncertainty, such as the 1890s and the Great Depression of the 1930s. Many unemployed men travelled the rural areas of Australia on foot, their few meagre possessions rolled up and carried in their swag. Their swag was frequently referred to as "Matilda", hence Waltzing Matilda refers to walking with their swag. Typically, they would seek work in farms and towns they travelled through, and in many cases the farmers, if no permanent work was available, would provide food and shelter in return for some menial task. The figure of the "jolly swagman", represented most famously in Banjo Paterson's bush...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Wiadomości Świat

149piorunów

64-letnia kobieta z południowo-wschodniej Nowej Południowej Walii w Australii skarżyła się m.in. na roztargnienie, bóle brzucha, kłopoty z pamięcią i depresję. Po trzech tygodniach walki trafiła na oddział lokalnego szpitala w Canberra. Badanie rezonansem magnetycznym wykryło nieprawidłowości w mózgu pacjentki, więc skierowano ją na operację.

W trakcie operacji Neurochirurg Hari Priya Bandi wyciągnął ośmiocentymetrowego, wijącego się pasożyta z głowy 64-latki. Po badaniach okazało się, że to pasożyt Ophidascaris robertsi, zwykle żerujący na pytonach. Według przypuszczeń kobieta weszła w kontakt z odchodami pytonów przy zbieraniu roślin, które wykorzystywała potem w kuchni. To pierwszy przypadek wykrycia wspomnianego zwierzęcego pasożyta u człowieka.

https://www.theguardian.com/australia-news/2023/aug/28/live-worm-living-womans-brain-australia-depression-forgetfulness

   

Gruba ryba30piorunów

@raikage 
>Hipochondrycy z nerwicą lubią takie historyjki.
u nas dostałaby skierowanie do psychiatry i tabsy z diagnozą "taka pani uroda" xD

Zawodowiec0piorunów

Halo nataliści, to jest ten wasz "cud natury"? K⁎⁎wa, jesteście śmieszni bardziej niż prawa fizyki przewidują xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Ciekawostki

15piorunów

 

Aborygeni w drodze do więzienia pracy niedaleko Wyndham w Australii w 1930 r. Wielu z tych mężczyzn zostało oszukanych, porwanych lub zmuszonych do roli niewolników w więzieniach i obozach pracy, aby pomagać przy wypasie bydła, na farmach i przy innych ciężkich pracach. Aborygeni nie byli dobrze traktowani i minęło wiele lat, zanim zostali zaakceptowani.

Tytan1piorunów

chociaz mogli ich dobrze karmić jak i duzo pracowali to i powinni dobrze jesc co za.. xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Mapy

121piorunów

Topograficzna mapa Australii

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

53piorunów

Mieszkańcy Zachodniej Australii zgłosili w niedzielę lokalnej policji tajemniczy obiekt, który został wyrzucony z morza na brzeg jednej z plaż. Na początku przypuszczano, że znaleziony przedmiot może być częścią malezyjskiego samolotu Boeing 777, ale możliwość została szybko wykluczona. Według dr Alice Gorman, specjalistki w dziedzinie archeologii kosmicznej, obiekt może być cylindrem paliwowym indyjskiej rakiety nośnej Polar Satellite Launch Vehicle (PSLV) i zawierać toksyczne materiały. W śledztwo zaangażowana jest więc również Australijska Agencja Kosmiczna (ASA).

https://space24.pl/bezpieczenstwo/kosmiczne-smieci/tajemniczy-obiekt-znaleziony-w-australii-sluzby-badaja-sprawe

  

Osobistość4piorunów

obejrzałem zbyt wiele hinduskich i pakistańskich filmów z produkcji felg, osi, misek itd by nie mieć w głowie wyobrażenia w jak nowoczesnych warunkach wykonano ten element. A potem przypominam sobie o polskich startach rakiet (tak, wiem, Bigos itd)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Astronomia

16piorunów

Polska Agencja Kosmiczna uruchomiła trzy zestawy teleskopów do obserwacji satelitów i tzw. śmieci kosmicznych. Każdy zestaw to cztery teleskopy. Zlokalizowane w miejscach o doskonałych warunkach obserwacyjnych – w Chile, Australii i RPA.

https://space24.pl/nauka-i-edukacja/nowe-obserwatoria-polskiej-agencji-kosmicznej

.