Al-3_xAutorytet
0piorunówRadykalny antyesencjalizm i absolutyzowanie struktur społecznych jest w gruncie rzeczy ideologiczne i stanowi swego rodzaju wielką narrację.

@Al-3_x możesz rozwinąć myśl? Trudno zrozumieć co chcesz przekazać.
Al-3_xAutorytet
0piorunówRadykalny antyesencjalizm i absolutyzowanie struktur społecznych jest w gruncie rzeczy ideologiczne i stanowi swego rodzaju wielką narrację.

@Al-3_x możesz rozwinąć myśl? Trudno zrozumieć co chcesz przekazać.
jenotOsobistość
5piorunówCześć!
Pomóżcie biednemu studentowi skończyć studia!
Prowadzę badania do mojej pracy magisterskiej w temacie AI. Będę bardzo wdzięczny za wypełnienie kwestionariusza
Wypełnienie trwa ok 5-10 min min i polega na ocenieniu 10 obrazków.
https://psychodpt.fra1.qualtrics.com/jfe/form/SV_cVgUwO6LAqYOTX0
Z góry Wam dziękuję za poświęcony czas!
Jeśli ktoś będzie zainteresowany wynikami to proszę o komentarz i mogę udostępnić badanie i finalną wersje magisterki w formie PDF.
#psychologia #glupiehejtozabawy #nauka #ciekawostki #studbaza #magisterka
Bardzo proszę o wyniki badania i wersję PDF magisterki :)
@jenot Done
Kaligula_MinusFanatyk
32piorunów329 + 1 = 330
Tytuł: Lowizmu czyli na szlaku po ulgę
Autor: Filip Cembala
Kategoria: Coś jak poradnik, ale jednak nie
Wydawnictwo: Luna
Format: książka papierowa
ISBN: 9788368226362
Liczba stron: 312
Ocena: 6,5/10
Od kilku lat próbuję zmienić swoje żyćko i być dla siebie bardziej przyjazna. Dlatego sięgnęłam po tę książkę. Autora książki kojarzę z rolek z śp. Joanną Kołaczkowską i kilku wywiadów u podcasterów. Uznałam, że warto dać mu szansę.
Co ma do zaoferowania ta publikacja? Nic odkrywczego. Bo ona nie odkrywa, raczej przypomina, że bycie dobrym dla siebie rzutuje na jakość życia.
Mamy tu autobiograficzne historyjki autora, jego zabawy ze słowem, przemyślenia egzystencjalne, odrobinę narcyzmu i szczyptę "złotych myśli"...
Można się pokusić o stwierdzenie, że autor bierze czytelnika w ramiona i niesie do leża wymoszczonego samoakceptacją i automiłością. Sugeruje, że w tym wygodnym i bezpiecznym gniazdku odbiorca może dokonywać aktów psychologicznego onanizmu i nie czuć wyrzutów sumienia.
Podobało mi się, że ta książka jest łagodna. Ona nie narzuca, nie każe. Pozwala korzystać z osobistych doświadczeń autora, a ten stara się przekazać, że tylko my jesteśmy ważni, to siebie mamy słuchać i z sobą żyć w zgodzie. Ale oczywiście na terapię trzeba iść, jeśli jest taka potrzeba, bo dobry terapeuta to skarb.
Jednak są też minusy. Zdecydowanie nadużywanie pewnych fraz przez Cembalę było denerwujące, np. "mieć paszport do..." (naszych granic, oceniania, itp.), "osobna osobo". Ten paszport w którymś momencie powodował u mnie przewrót gał o 180°.
Zauważyliście blond osobnika na tle różowej okładki. To autor. Fotki w środku prezentują go w różnych odsłonach, w większości korespondujących z jego aktualnym stanem tożsamości (?). Czy mamy zatem doczynienia z narcyzem? Cembala tłumaczy, że być może to będzie jedyna książka, jaką wydał, więc chciał, by zdobiły ją jego zdjęcia, tak by książka była niejako pamiątką. Mi to nie przeszkadzało.
Czy polecam? Nie wiem. Z jednej strony każdy z nas powinien "nie brać się w garść, lecz wziąć się w ramiona", jak pisze autor, ale z drugiej strony czasem trzeba też kopnąć siebie samego w zad, zamiast roztkliwiać się nad sobą.
Powiem tak, jeśli czujecie, że potrzebujecie się teraz przytulić, to Filip pomoże wepchnąć was w wasze własne ramiona. Jednak musicie mieć świadomość, że zrobi to na swoich zasadach.
Na koniec cytat, który najbardziej utkwił mi w głowie:
ODPIERDOL SIĘ OD SIEBIE
#bookmeter #psychoterapia #pracanadsoba #ksiazki #poradniki #psychologia

Lubię czasem posłuchać Filipa i lubię jego zabawę słowem. A już treści z Kołaczkowska były super ❤️:sparkles:
A polecam książkę Natalii de babarro ,,czuła przewodniczka " chwilami przyjmowałam słowa że spoconymi oczami, ajevta książka wraca do mnie w pojedynczych momentach.
@Kaligula_Minus oj żałuje, że tu @moll juz nie ma
4pietrowydrapaczchmurGruba ryba
8piorunówZ okazji walentynek życzę wam "wynurzenia" z głębi smutku.
Pamiętajcie że smutek, depresja i poczucie przegrywu jest w głowie. Wystarczy zmienić nastawienie by być (w miarę) szczęśliwym.
A jak to osiągnąć?
Zaakceptować stan rzeczy i zobaczyć że jest w nim sporo pozytywów oraz dostrzec że stan odmienny, w związku oprócz pozytywów posiada liczne negatywy.
Dodatkowo negatywy obecnego stanu spróbować naprawić lub choć zaszpachlować.
Także może i nie macie drugiej połówki ale też czas który możecie spożytkować jak chcecie, nie macie mnóstwa zmartwień, nikt wam nie stoi nad głową. To lepsze niż ślęczeć z wypalonym związku, gdy twoja druga połówka ciebie wkurza ale ty nie masz gdzie uciec więc zamykasz sie w kiblu na długi czas lub wstajesz wcześniej rano by przy kawce pokontemplować czy ... płacić alimenty po nieudanym związku.
Wiem ze możecie czuć się samotni, ale w takim razie poszukajcie ludzi z podobnymi zainteresowaniami co wasze.
Życie wśród znajomych nabiera smaku i sensu. Wybierzcie się choćby w lato na orlik czy inne boisko. Poszukajcie odpowiednich grup na facebooku.

No, to prawda. Trzy miesiące bycia samemu po niezbyt fajnym związku uważam za jeden z najlepszych okresów w moim życiu. Pełna (no prawie, bo mieszkałem ze współlokatorkami) swoboda, grasz, do której chcesz, robisz, co chcesz, no coś niesamowitego.
Pocisk_NuklearnyZawodowiec
5piorunówHej kochane Misie. Nawiązując do wpisu https://www.hejto.pl/wpis/czesc-prawdopodobnie-mam-autyzm-psychiatra-tak-uwaza-ujawnilo-sie-to-po-zmianie-
Dp;Jp: Zacząłem się obawiać, że mam autyzm
Zrobiłem test ADOS-2 ażeby się dowiedzieć czy jestem w spektrum. Nie mam żadnych cech autystycznych
Ale, jeśli was interesuje jak takie badanie się odbywa to chętnie odpowiem :)
Pozdro!
#autyzm #adhd #spektrum #psychologia #psychiatria

Ale, jeśli was interesuje jak takie badanie się odbywa to chętnie odpowiem :smiley:
Jak się odbywa takie badanie?
Ja jestem ciekaw jak odbywa sie TAGOWANIE WPISOW
DesmodInspirator
40piorunów295 + 1 = 296
Tytuł: Niewysłuchani. O śmierci samobójczej i tych, którzy pozostali
Autor: Halszka Witkowska, Monika Tadra
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383523835
Liczba stron: 528
Ocena: 10/10
Jedna z książek, którą przeczytałem już w styczniu tego roku, więc nadaje się do mojego prywatnego licznika oraz do wpisu na bookmeter.
Pozycja, którą niezwykle trudno oceniać w klasyczny sposób, bo nie została napisana po to, by się ją stricte "dobrze czytało". To reportażowo-psychologiczna opowieść o śmierci samobójczej widzianej z perspektywy tych, którzy zostali - rodzin, bliskich, partnerów. Od początku wiadomo, że nie chodzi tu o statystyki ani teorie, lecz o realne historie i realne konsekwencje.
Bardzo wyraźnie widać podział ról między autorkami. Halszka Witkowska wnosi do książki solidne zaplecze merytoryczne - wiedzę suicydologiczną, kontekst psychologiczny, wyjaśnienie mechanizmów i mitów związanych z samobójstwem. Monika Tadra skupia się na oddaniu głosu bohaterom: prowadzi rozmowy, porządkuje relacje, pozwala im wybrzmieć bez ocen i bez skrótów. Dzięki temu książka jest jednocześnie rzetelna i bardzo ludzka.
Lektura poruszająca i ciężka, z wieloma momentami, w których nie umiałem poradzić sobie z emocjami i nawet teraz jak o niej piszę to nadal mam ochotę się rozpłakać, zrozumieją to szczególnie osoby, których ktoś bliski samemu odebrał sobie życie. 10/10 jako wyraz szacunku dla wagi tematu i sposobu, w jaki został przedstawiony.
APEL NA KONIEC: Jeżeli masz gorsze chwile to zawsze możesz napisać do mnie na priv, porozmawiamy o wszystkim i o niczym, pogramy na Kurniku, powymieniamy się muzyką. Pamiętaj - nie jesteś sam/a!
#bookmeter #desmodczyta 3/52
#czytelniczebingo 3/25: Książka spoza strefy komfortu
Dodatkowe tagi: #zdrowiepsychiczne #psychologia #depresja

« Your flickering is more than just a small flame
Welcome to the party, it's a ball game Pick up the stick it's time to get hit with Ayo ayo ayo ayo my bat
Suicide is never going to save you When I cried, it was because I came too You are the one I want to know right now
Ayo ayo ayo ayo kiss this »
A_aLider
50piorunów
@A_a od wczoraj to jest moje ulubione zdj i chyba będę je teraz wszystkim wysyłać xD
dolchusFenomen
4piorunówNo cóż, nie udało się urodzić ani bogato ani z wybitnymi genami, to trzeba nadrabiać: ćpać sport, czytać książki i robić kursy
¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
#rozwojosobisty #psychologia #nauka #ciekawostki
https://chatgpt.com/share/698895e3-3fac-8006-ac56-0601724cc5bd

Faceci generalnie w porządku wyglądają, choć zauważyłem że jak ktoś ma zjebane poglądy o świecie (np. trzeba być bogatym żeby być pięknym, loszki złe) to generalnie jest zjebany i to widać w jego stylówie
DudleusFenomen
1piorunów#placzedudleusa - czarno
Jak rozmawiać z tutejszymi ekspertami by nie diagnozowali mi ciągle nowych zaburzeń i napisali wprost jakie zachowanie świadczy o danym zaburzeniu?
Jak trzeba prawidłowo postrzegać relacje?
Niczego nie mogę napisać by nie zostać zjechanym, że jestem wynaturzony, błędnie postrzegam związki, relacje rodzinę, mam za duże wymagania. Oczywiście ekspert sam pisze jedno a potem zamiast wyjaśnić to masz halucynacje i elo, a screeny pewnie przerobione.

Biorąc pod uwagę, że po raz któryś piszesz o tym samym użytkowniku, może zablokuj?
Dzięki za dodanie tagu
DudleusFenomen
28piorunów270 + 1 = 271
Tytuł: Odkryj swoje wewnętrzne dziecko. Klucz do rozwiązania (prawie) wszystkich problemów
Autor: Stefanie Stahl
Kategoria: Poradnik
Wydawnictwo: Otwarte
Format: e-book
ISBN: 9788381350068
Liczba stron: 266
Ocena: 5/10
Przeczytałem bo @Seele kazał
Styl pisania konkretny 8/10
Wartość terapeutyczna 0/10 zniechęciła mnie do terapii
Podobne do "Pułapki myślenia" czyli określ błąd poznawczy i olej go, włącz myślenie a nie atuomatyzmy. Do tego: Każda nasza decyzja jest spowodowana traumą z dzieciństwa. Klasyczna psychologia, wszystko jest głęboko w tobie i musisz to przepracować z terapeutą zamiast żyć po swojemu. Jak czytam o psychologii i słucham ludzi po terapii to naprawdę ze wszystkim trzeba latać do terapeuty bo on wie wszystko najlepiej.Naucz się, że jesteś dorosły i wolny, odpuść traumom. Myśl pozytywnie, wszystko jest w twojej głowie. Elo to wszystko xD Kolejna książka, która mi uświadamia, że jestem po prostu zjebany i gorszy od wszystkich.
Nie odkryłem dziecka słońca. Dużo przykładów, ćwiczeń do związków partnerskich tylko moje szanse na taki wynoszą 0%. Kontakty też trudno nawiązać gdy wszyscy mają mnie za śmiecia.
Na chłopski rozum znam swoje schematy, ale nie umiem im przeciwdziałać. za dzieciaka było coś w stylu: próbuj. Np rozłożyli mi rodzice różne przedmioty, narzędzia by sprawdzić czym będę się bawił. Mój tata był aktywny i wyciągał mnie na granie w piłkę. Ja nie lubiłem sportu. Z perspektywy czasu wiem, że dobrze dla mnie chciał. Już przez ekspertów mam zdiagnozowane zaniedbania z wczesnego dzieciństwa i traumy przez rodziców.
Z takich obecnych rzeczy co mnie denerwuje u mamy i siostry to nie słuchanie i nie wdrożenie tego co mówię: nie mogę spokojnie zjeść obiadu tylko jest komentowanie tego czy mam krosty, jak wyglądam, zawsze jak wrócę od fryzjera to jest”pokaż się”, nigdzie nie wychodzę to jest komentowanie, że włosy mi trochę odstają. Mówię po kilka razy, że tego nie lubię i nie chcę by głośno mnie komentowały to nic nie daje i gdy się wkurzę, zaczynam odpowiadać od niechcenia lub z złością w głosie to jest”czego się denerwujesz?”
Na zdjęciu rysunki Dziecka Cienia i Słońca. W linku jest plik z dokładnymi notatkami. https://docs.google.com/document/d/1gGiS12YTc-EVCQG0v0G4sEeuW-YkVLVryoZHROwY5No/edit?usp=sharing

>zdiagnozowane zaniedbania z wczesnego dzieciństwa i traumy przez rodziców.
Jakie? Skoro mówisz że się starali...
Rady ekspertów z hejto powinieneś brać jako sugestie i nic więcej, żaden z nas (chyba) nie jest specjalistą, ewentualnie mogą się posiłkować swoim doświadczeniem, ale każdy jest inny. Byłeś kiedyś u specjalisty? Może warto, co masz do stracenia oprócz pieniędzy? Rozumiem, że możesz czuć niechęć, bo to naturalna reakcja gdy ktoś ma nam mówić co mamy robić lub jak żyć to z automatu włącza się defensywa.
Mr.MarsGURU
7piorunówChoć większość z nas ceni sobie szczerość, to za bardziej moralnych uznajemy tzw. prospołecznych kłamców, którzy koloryzują rzeczywistość, by kogoś nie zranić brutalną prawdą - wykazało badanie psychologów USWPS i UWr. Szczerość to cecha powszechnie ceniona i zazwyczaj cenimy osoby udzielające

Ziomek1998Twórca
2piorunówDlaczego ludzie mają #wdupie potrzeby moje, krzycze głośnio co potrzebuje, co brakuje w życiu i każdy ma to w d⁎⁎ie #psychologia #zalesie
A co potrzebujesz?
Dorosły świat nie potrzebuje potrzeb potrzebujących.
macgajsterGruba ryba
44piorunówPoczucie bezpieczeństwa
Pierwotnie zapisałem ten wpis pod hasłem „stres od dzieciństwa”, jednak udało się określić na czym on polega, więc rozszerzę temat.
Mam w pamięci dwie scenki, jedna na pewno odbywa się w zerówce, na świetlicy. Ja i brat mieliśmy być odebrani przez rodzica (nazwijmy go roboczo 1) o konkretnej godzinie, jednak ta wybiła i nikt się nie pojawiał. Narastał we mnie strach, mocny, o tego właśnie rodzica. Niby brat uspokajał mnie, ale nie było to wystarczające, żeby zażegnać emocje. Co, jeśli zostałem porzucony?
Druga scenka odbywa się mniej więcej w tym samym wieku. Ten sam rodzic (1) wyszedł w gościnę, a ja zacząłem się martwić. Na tyle mocno, że nie byłem w stanie spać, a była już na to pora. Poszedłem do drugiego rodzica (rodzic 2) szukając ukojenia, pokazując mu swoje zaniepokojenie. Uspokajał mnie, ale to również nie wystarczyło.
Strach, porzucenie, bezsilność, to są uczucia, które wtedy dominowały.
Z analizy w terapii wynika, że jeden rodzic (2) nie był w stanie na tyle zastąpić drugiego (1), żebym czuł się bezpiecznie. Polega to prawdopodobnie na tym, że rodzic 2 był, podobno, na początku mojego życia, dość nieobecny. Naturalnie więc nawiązała się więź z rodzicem obecnym emocjonalnie i fizycznie.
Widać też, że ta reakcja ówczesnego 6-latka, mnie, była dość mocna, czyli czymś już była napędzana i mogła występować dużo wcześniej. Ba, mogła powstać na bazie wielu różnych wcześniejszych przeżyć negatywnych.
W obu tych przypadkach raczej nie dałem znać, że się boję i nie czuję bezpiecznie, nie potrafiłem, nie wiedziałem jak. Tak się domyślam, bo nie zapamiętałem rozwoju sytuacji.
Dziś, po 30 latach, wciąż to pamiętam i to ze szczegółami. Znaczy ważne to. Wciąż też wpływa na mnie, bo wciąż boję się opuszczenia. Nie pomógł też związek, jaki w życiu miałem.
Żeby nie zostać opuszczonym droga jest prosta – nie związywać się z nikim. W ten oto sposób wiąże się to ze stylami przywiązania. Jednocześnie chcę się związać, ale związek łączy się z zagrożeniem porzucenia. Żeby nie przeżyć ponownie traumy z dzieciństwa, moje szukanie jest bardzo mocne w teorii, słabe w praktyce. Z grubsza pozbyłem się już wyszukiwania igły w stogu siana (jednej małej wady, która przekreśla wszystko). To pozwalało odrzucić każdego, byle tylko się nie wiązać.
Muszę teraz zostać rodzicem dla samego siebie*, ukoić ranę.
Ad * - ależ mi tu pasuje pasta „sam sobie jestem ojcem i dziadkiem” 😆
#refleksjemacgajstra #psychologia #refleksje #samorozwoj #emocje #zycie #doswiadczenia #psychoterapia

Jak czytałam to po samych incydentach to już zaczynało mi śmierdzieć zaburzonym stylem przywiązania. U mnie był to wzorzec ambiwalentny. Był, na szczęście.
To że pamiętasz takie scenki, z tą całą dramaturgią są paradoksalnie fajnym kluczem do rozwiązania zagadki dlaczego jest jak jest. Dobrze, że to wykorzystujesz.
Starzy mieli na mnie tak wyjebane gdy byłem mały (i w sumie zawsze) że ze spektrum moich psychicznych problemów mógłbym stać się drugim Jordanem Petersonem (czyli takim marketingowcem)
Cori01Osobistość
45piorunówPYTANIE DO CHŁOPÓW W ZWIĄZKACH
jak często dostajecie komplementy od swoich partnerek, żon, dziewczyn, kochanek, konkubin?
Zastanawia mnie to zwłaszcza w kontekście osób z hejto, które w większości wydają się dość normalni :)
#zwiazki #psychologia #rozkminy
jak często dostajecie komplementy od swoich partnerek, żon, dziewczyn, kochanek, konkubin?
625 głosów
Po co? Na co to komu? A komu to potrzebne?
Czy obiadowa porcja "jak chłopu do pola" to forma komplementu? Jeśli tak, to codziennie :smiley:
A_aLider
10piorunów
Kiedyś świat był prostszy, miałeś 4 kanały w telewizorze i mogłeś się porównywać z najbliższym otoczeniem. Teraz, co prawda, jest dużo więcej możliwości, jednak kosztem przebodźcowania i stresu związanego z porównywaniem się z ludźmi z całego świata, oraz z różnego rodzaju fomo. W dzisiejszym świecie jesteśmy cały czas atakowani reklamami i fałszywym obrazem świata z mediów społecznościowych, a seriale, gry czy co tylko chcesz jest na wyciągnięcie ręki. Możliwości kariery praktycznie są nieograniczone, tylko co wybrać? Przecież nie pójdziesz jak kiedyś robić do tej samej fabryki co ojciec, ani nie zostaniesz stolarzem. Ciężko się w tym wszystkim nie pogubić i zachować jakąś swoją tożsamość, kiedy człowiek nawet na chwilę nie może zostać z własnymi myślami, bo przecież trzeba obejrzeć filmik albo posłuchać podcastu idąc do szkoły, czy robiąc cokolwiek innego. Bo najlepiej robić 3 rzeczy na raz: sprzątaj, słuchaj podcastu i odpisuj w międzyczasie w społecznościówce i to jest teraz normą.
@A_a kiedyś nie bylo depresji, tylko chlop szedł do stodoly i sie wieszał
Mr.MarsGURU
7piorunówOczywiście, że psychologowie są ofiarami własnego sukcesu, ale nie wiem, czy do końca na własne życzenie. Wiele razy stawałem przed dylematem, czy przyjmować zaproszenia do programów, w których obok mnie usiądą wróżka i bioenergoterapeuta. I oczekuje się, że powiem coś kontrowersyjnego

LeniwaPandaGruba ryba
13piorunów**Toksyczna Męskość nie istnieje**
Toksyczna męskość. Hasło dość często używane w dzisiejszych czasach do stygmatyzacji mężczyzn. Według mnie bardzo fajny materiał, ze zdrowym podejściem do całego zagadnienia.

@LeniwaPanda - 3 godziny i tylko 6 piorunów - na portalu gdzie ponad 90% użytkowników to faceci - gdzie kiedy każdy powinien sobie ten krótki filmik obejrzeć bo go temat dotyczy :face_exhaling:
Można się z pewnymi elementami jego nawet nie zgadzać - ale z tym, że dojrzała i świadoma męskość jest wartością samą w sobie nie ma co nawet dyskutować (no chyba, że ktoś bardzo chce - to posłucham kontrargumentów).
MarchewGruba ryba
8piorunówKolejna aktualizacja (grudzień 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło:
RafalMundry na twiXer.
#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

Nie wiem co było w 2009, ale pomogło :)
HajtGruba ryba
8piorunówZ tej laski jest taka psycholożka, jak ze mnie beduin. Jprdl.mp4
Kaszewiak to jedyny normalny w tym programie
DudleusFenomen
10piorunówPowiedziałem mamie, że chce sobie zrobić papiery na autyzm to wyśmiała i pytała po co mi to. #psychologia #autyzm
@Dudleus nie ladnie, ale wlasciwie to po co ci to?
@Musztym dla siebie bo widać po mnie, że coś nie tak jest i jestem inny od rówieśników w negatywnym sensie. Szukam co jest ze mną źle
@Dudleus aaa ok, bo zabrzmialo jakbys wiedział, ze masz i papier jest do czegos ci potrzebny. Zbadac sie nigdy nie zaszkodzi
@Dudleus po reakcji mamy to wnioskuje, ze ona moze byc zrodlem problemu, ale ogolnie po tym co i jak piszesz, to moim zdaniem moze byc cos na rzeczy z autyzmem. jak masz ochote, to mozesz poczytac albo poogladac na yt autystow jakie oni maja cechy autystyczne i pozbierac sobie punkty, w ktorych masz podobnie. to ze nie we wszystkich sie zgadza, to nie znaczy, ze nie jestes autystyczny, bo autysci sa rozni i w roznych aspektach sa autystyczni w roznym stopniu
@5tgbnhy6 spektrum jest teraz tak szerokie, że każdy ma autyzm
@Dudleus ja jakiś czas temu wysłałem mojego młodego na takie badania. Bo on tak średnio był kontaktowy z rówieśnikami, potrafił gadać o jednym i tym samym godzinami (np. o rozkładzie kominikacji miejskiej). I tam jeszcze kilka innych rzeczy zauważyłem. Wyszło, że nie ma. Nadal jest taki trochę wycofany, ale ma kilka osób z którymi spędza czas, podszkoliśmy go z umiejętności społecznych. Więc jest nadzieja. Myślę, że dla ciebie też jest nadzieja :-) bo każdy jest taki trochę inny na swój sposób.
@Dudleus zdecydowanie nie kazdy, duza czesc ludzi ma jakies cechy autystyczne, to psychiatrzy ukladajacy kryteria diagnozy decyduja, przy ilu objawach odciac czy ktos ma autyzm czy nie, dlatego na tym bym sie nie skupial, tylko posluchal ludzi, ktorzy tlumacza co te kryteria napisane medycznym jezykiem na prawde znacza i czy czuje ze mnie opisuja (plus to ze chlopy maja wdrukowane zeby sie nad soba nie uzalac, a tu wlasnie wrecz przeciwnie, jak cos ci sprawia trudnosc, to sprawia i juz)
@jedikk mnie mają za dziwaka, szczególnie dziewczyny mnie unikają. Zawsze kolegowałem się z odludkami. Mój kolega z liceum ma stwierdzone ADHD i autyzm.
plus to ze chlopy maja wdrukowane zeby sie nad soba nie uzalac, a tu wlasnie wrecz przeciwnie, jak cos ci sprawia trudnosc, to sprawia i juz)
@5tgbnhy6 mi tak na hejto piszą, że mam złą mentalność i gdybym miał inną to bym same sukcesy osiągał, ale nikt nie może mi wytłumaczyć jak ją zmienić a pomimo starań wszytko psuję
@Dudleus kolegowanie sie z autystami to tez jest wskazowka ze tez mozesz byc autystyczny, ja tez sie kolegowalem w szkole wlasciwie wylacznie z nerdzikami (jestem rocznik ~90 i wtedy to dopiero zaczynali kumac co to dysleksja, nikogo w moim wieku ze zdiagnozowanym w dziecinstwie autyzmem nie znam), a z drugiej strony jak jestes najmniej autystyczny wsrod rodziny i znajomych (ludzi, ktorych znasz na tyle dobrze, zeby poziom tych cech ocenic), to mozesz umniejszac swoim cechom przez porownywanie sie do nich
serio, jak widuje Twoje wpisy, to mocno mi przypominasz mojego najmlodszego brata, ktory ma aspergera zdiagnozowanego od dziecinstwa. polecam ci zaczac samemu researchowac o co chodzi, bo nawet jutubowi autysci mowia, ze jak nie jestes stereotypowym przypadkiem, to przed diagnoza warto sie przygotowac i opisac swoje objawy, zachowania, bo na krotkiej wizycie lekarz nie jest w stanie przepytac cie o wszystko
@5tgbnhy6 w czym konkretnie przypominam brata? Jak byłem mały chodziłem do psychologa i chyba nikt nie myślał o autyźmie, bardzo agresywny byłem
@Dudleus tak jak on piszesz o tym co sie ostatnio u Ciebie dzieje, co tam nie poszlo i z jakiejs tam nie bardzo waznej rzeczy przechodzisz w moment szybko do tego, ze jestes beznadziejny, nic ci nie wychodzi itd. to sie nazywa jakos spirala negatywnych mysli i jest typowe dla autystow, moze nawet prowadzic do samookaleczania i mysli samobojczych. ja nie jestem wyksztalcony w kierunku psychologicznym/psychiatrycznym, ale mam takie spostrzezenie, ze kazda z tych dwoch grup ma swoj mlotek i wszedzie widzi swoje gwozdzie. neurodywergencja to dzialka psychiatry, a slabo poinformowany psycholog adhdowca by chetnie terapeutowal z osobowosci z wiazki B, a autyste z wiazek A i C, dlatego jak sie jest neurodywergentnym, to trzeba terapeute tez dobrze poinformowanego na ten temat sobie znalezc
a byles agresywny, bo z premedytacja wredny i zlosliwy, czy w taki czysto impulsywny i emocjonalny sposob?
@5tgbnhy6 impulsywny i emocjonalny
@Dudleus no to mogly byc autystyczne meltdowny. serio, poszukaj sobie na yt filmikow typu "czy mam autyzm?" i postaraj sie wybierac faktycznych autystow, a nie specjalistow, jak posluchasz troche wrazen ludzi, ktorzy sie z tym na co dzien zmagaja, to wyczujesz czy do ktorychs cech czujesz ze masz podobnie. sporo idei wokol tematu ma swoje terminy i warto sobie je spisywac zeby pozniej poresearchowac.
@Dudleus z takimi papierami jest śmiesznie, bo masz 100% szansy ich wyrobienia.
Jak Ci nie dadzą, to się upieraj z chorobliwą nieugiętością, a udowodnisz, że na nie zasługujesz.