MuojemuKotuTytan
9piorunów#chemia #gotujzhejto #gotowanie #zalesie #przemyslenia
Wpadła mi w łapki waga analityczna / laboratoryjna Mettler PM300. Jej fajnośc polaga na tym, że naprawdę waży z dokładnością do 0,01g. <sprawdziłem, skalibrowałem, mam też 100g ciężarek kalibracyjny>
Akurat miałem szklane naczynko laboratoryjne firmy ChemLand. Kupiłem je, żeby w kuchni móc precyzyjnie odmierzać ciecze w mililitrach (naczynko ma podziałkę). A skoro już dorwałem taką fajna wagę, to postanowiłem sprawdzić, na ile dokładna jest podziałka na wspomnianym naczynku. Efekt widać na zdjęciu...
W naczynku jest woda, dolana idelanie do kreski 100ml. Moje umiejętności fotograficzne są niemal zerowe, co z resztą widać. Ta sama ilość wody przelana do (najtańszego) cylindra z podziałka Made in China, ma lustro na właściwym poziomie...
Konkluzja? Jeśli komuś coś w kuchni nie wychodzi, to przyczyna może być bardzo nieoczywista - jeśli skala na naczyniu <laboratoryjnym> potrafi ściemniac o 10%, to co dopiero może się dziać na naczyniach stricte kuchennych.

@MuojemuKotu W kuchni nie ma to aż takiego znaczenia. Jajka mają różną wagę, każda mąka inaczej chłonie wodę i pracuje. Jeden gatunek ziemniaków będzie bardziej kleisty a drugi mniej. Ważniejsze jest wyczucie a nie waga.
@MuojemuKotu miarki na wszelkich naczyniach kuchennych są często losowo robione/naklejane i nie trzeba wagi laboratoryjnej aby to stwierdzić, wystarczy kuchenna xD
Całe trzy dychy a +5 do powtarzalności gotowania, jedne z najlepiej wydanych pieniędzy w kuchni imo.











