Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dieta

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Pomijanie śniadań ma swoje plusy 😉 Potężny obiad

 

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

Muszę się pochwalić, nie piłem nic od niedzieli i dziś też nie zamierzam pić!
To mój rekord niepicia od czerwca albo maja!!! W maju wyjechałem w Bieszczady i nie piłem 4 czy 5 dni z rzędu.

Dopiero jutro na tradycyjnym grillu chłopskim napije się, wina ale tylko ok 1 butelkę może nawet mniej.
Wcześniej w ostatnią sobotę wypiłem 1,5 butelki wina a w niedzielę dwa kieliszku brandy, piwa nie piłem od 3 tygodni i zamierzam niemal całkowicie zrezygnować z niego aż do wiosny aby utrzymać sześciopak na brzuchu przez całą zimę. Alkohol to jedyne co psuło moją dietę przez ostatnie 2 lata. Bez niego wyglądał by jak młody bóg.

    

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

KETO vs. PALEO

Co lepsze (jeśli chodzi o zdrowie i prawidłową wagę jednocześnie)?

Trzeba to rozstrzygnąć raz na zawsze.

    

Co lepsze (jeśli chodzi o zdrowie i prawidłową wagę jednocześnie)?

  • Keto16% (8 głosów)
  • Paleo24% (12 głosów)
  • Wyniki61% (30 głosów)

49 głosów

Gwiazdor3piorunów

2 lata na keto w czasie plandemii.

Przed keto:

* waga ponad 100 kg
* spadki glukozy podczas dnia
* chroniczne zmęczenie mimo suplementacji witamin i pierwiastków
* śmieciowe jedzenie
* skolioza i ból stawów
* w wieku 30 lat czułem się jak 50-latek

W trakcie keto:

* pierwsze dwa tygodnie adaptacji umierałem z braku energii mimo spożywania minimum BMR (1800 kcal)
* spadek maksymalny wagi do około 78 kg w pierwsze pół roku
* kontrola spożywanych posiłków z Fitatu
* ćwiczenia na elastyczność i poprawa postawy
* odłożona suplementacja na rzecz warzyw zielonych i owoców jagodowych
* dużo wody, nawet 4-4.5 L dziennie, przemiana tłuszczu w ketony wymaga więcej pracy dla wątroby niż zwykle, a gęsta krew nie pomaga
* jaja, dużo jaj, w żółtku jest cała tajemnica życia

Po keto:

* waga ustabilizowana przy 85 kg
* poprawa wyników krwi
* gibkość, zmniejszona skolioza
* poprawa cery i skóry
* odmłodzenie o kilka lat
* energia non stop czy coś jem, czy nie
* brak efektu jo-jo

W każdym organizmie zmagazynowane jest około 10 kg tłuszczu, który można wykorzystać jako źródło energii, w przeliczeniu na energię jest to 90 000 kcal, przy BMR na poziomie 1800 kcal, bez jedzenia można przeżyć dwa miesiące. Keto wprowadza w swego rodzaju tryb awaryjny, który uaktywnia się w kryzysowych sytuacjach jak wojna czy głód.

Polecam każdemu, kto jest zdrowy, ale chce poprawić swój tryb życia lub wyniki zdrowotne.
Polecam również post przerywany, spożywanie posiłków w trakcie 6-8 h i post pozostałe 16-18 h. Organizm wchodzi wtedy w proces autofagii, tzn. "zjada" słabe i chore komórki, a energię z tego przeznacza na produkcję nowych. Istnieją przekazy, że osoby cierpiące na raka, poprzez autofagię wyleczyły się z choroby

Nie zaczynaj keto bez konsultacji z lekarzem lub dietetykiem, ja keto testowałem na sobie będąc świadomym konsekwencji zdrowotnych. Nic takiego nie nastąpiło, więc informuję o tej diecie i zachęcam innych

Pokaż więcej komentarzy (20)

Tytan

w Hydepark

0piorunów

Kanapowczynie - sezon 1, odcinek 4 - komentarz, reakcja, wspólne oglądanie [Kanapowcy] S0504 S0104

Kanapowcy to program, który mówi o odchudzaniu pięciu osób. Moim zdaniem - świetny. Oglądaliśmy dwa poprzednie sezony (drugi i trzeci), a przed nami sezon piąty. Albo pierwszy, zależy jak na to patrzeć. Tym razem nie kanapowcy a... kanapowczynie! Zobaczcie, jak to wygląda z perspektywy

GURU

w Hydepark

3piorunów

     

Bartosz tłumaczy czym jest pseudocukrzyca na dietach niskowęglowodanowych i czy należy jej się bać.

tl;dw: jest to mechanizm adaptacyjny, zanika po podaniu węglowodanów, nie trzeba się bać.

https://youtu.be/9B-ql6dSXjQ?si=NVlCukStgQRxA9xR

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Knoppers ma 550 kcal / 100 g, tyle samo co krem czekoladowy z biedronki, trochę WIĘCEJ niż nutella (530)
za to kabanosy krakusa są produktem dietetycznym bo mają tylko 500

Kurde muszę sprawdzić ile ma moje ulubione salami, pewnie z 450-500.



Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

58piorunów

Nie wierzę sam w to co robię, ale wstałem wreszcie i poszedłem pobiegać xd

   

Pokaż więcej komentarzy (12)

Tytan

w Odchudzanie

0piorunów

Kanapowczynie - sezon 1, odcinek 3 - komentarz, reakcja, wspólne oglądanie [Kanapowcy] S0503 S0103

Kanapowcy to program, który mówi o odchudzaniu pięciu osób. Moim zdaniem - świetny. Oglądaliśmy dwa poprzednie sezony (drugi i trzeci), a przed nami sezon piąty. Albo pierwszy, zależy jak na to patrzeć. Tym razem nie kanapowcy a... kanapowczynie! Zobaczcie, jak to wygląda z perspektywy

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Zrobiłem 2 razy w życiu posty po 48 godzin (jeden nawet do 50 dobiłem).

Regularnie robię sobie takie po 24-28 godzin ale nigdy nie mam czasu zrobić postu 72 godziny. Zawsze wypada mi albo trening albo akieś wyjście ze znajomymi, jakaś kawa z klientem u niego w biurze albo na mieście. Albo rodzinna impreza albo wyjazd. No i staram się robić 2 treningi w tygodniu a w trakcie postu źle się ćwiczy, może w pierwszej dobie jeszcze ujdzie.

Ktoś tu stosuje głodówki albo dietę ?

  

Fanatyk1piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak IF, z oknem żywieniowym od 16 do 00 + czasami dodatkowe przerwy dzienne jeśli nie mam treningu siłowego, więc sumaryczne okno czasowe czasem dobija do 40h.

Efekty - od października 2022 około 20kg w dół bez istotnego spadku wyników siłowych. Ciśnienie ze stanu regularnego nadciśnienia, do ciśnienia w normie. Generalnie polecam, tylko trzeba wpaść w rytm i trzymać go, bo każdy dzień bez IFu mocno wybija organizm z rytmu. Dodatkową zaletą jest reakcja "jak tak można, bez śniadania/cały dzień bez jedzenia?" ze strony ludzi, którzy nie są w temacie.

[edit]: Przy tym jeszcze mocno ograniczyłem cukry proste, więc efekt jest trochę skumulowany. Bez cukrów jest też łatwiej w IFie bo na diecie niskocukrowej nie ma takich wahań łaknienia.

Osobistość1piorunów

ja pod koniec 4 dnia miałem tak ciężkie zatrucie toksynami ze spalanego tłuszczu, że prawie umarłem zwracałem ponad 30 minut oblały mnie zimne poty i miałem dreszcze cudem uszedłem z życiem, trzeba bardzo uważać na głodówki jak ma się nadwagę!!!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów



Fanatyk7piorunów

@GtotheG A później:

* czemu nie mam na nic siły, i chce mi się non stop spać
* czemu mam taką zniszczoną cerę
* czemu bolą mnie stawy

(abstrahując już od samych kalorii)

Fanatyk2piorunów

@HolenderskiWafel Cukier (rozumiany jako cukry proste) generalnie zwiększa skłonność organizmu do stanów zapalnych, w tym stanów zapalnych stawów. Eliminacja cukru nie jest magicznym sposobem na wieczne szczęście i brak bólu, ale jest w miarę łatwym sposobem, aby trochę poprawić stan swojego organizmu. Poszukam za moment całkiem niezłego materiału (po polsku, i ze źródłami) na temat zalet usunięcia cukru, bo kiedyś coś takiego widziałem.

Ja nie jestem w stanie wyeliminować cukrów złożonych (skrobia, błonnik), bo za bardzo lubię włoską kuchnię, ale cukry proste ograniczyłem prawie do zera.

Ze względów kalorycznych też oczywiście to robię - wygospodarowany budżet kaloryczny pozwala jeść zmaczniejsze rzeczy niż słodycze - bo szczerze - wolę zjeść sobie jakiś dobry stek, czy boczek z grilla, i mieć z tego 1000 kalorii, niż to samo 1000 kcal nabić czekoladą czy ciastem.

Fanatyk3piorunów

@HolenderskiWafel Całkiem przyzwoity materiał od pana doktora "absolutny brak intonacji", na temat efektów działania cukru. Niestety nie podaje on linków do prac badawczych w opisie, ale w wideo pokazuje ich tytuły: https://www.youtube.com/watch?v=HhDK6z4UA9Y

Jak REALNIE zmieni się Twoje ciało, gdy odstawisz cukierDo kategorii ‘najgorsze produkty ze sklepowych półek’ na pewno należy zaliczyć produkty zasobne w cukier. Te szkodliwe produkty powodują wiele niekorzystnych...YouTube
Kosmonauta1piorunów

@LondoMollari to niedobrze bo też mnie bolą stawy, ale nie tak bardzo żeby nie jeść słodyczy xD
Kiedyś oglądałem filmik Tomasza Rożka, gdzie tłumaczył że cukier jest źródłem wszelkiego zła, to rozważałem odwyk.
Ten też sobie obejrzę to może spróbuję jeszcze raz

Fanatyk3piorunów

@HolenderskiWafel Cóż, moim zdaniem lepszą opcją niż cukier, są z umiarem użyte słodziki. Łatwiej było mi go wyciąć stosując jakąś alternatywę. Ja pozastępowałem sporo rzeczy:

* słodkie napoje bardo ograniczyłem, ale jeśli je piję, to praktycznie tylko w wariancie zero
* kawy nigdy nie słodzę, herbaty też z reguły nie, ale jeśli już, to niewielką ilością aspartamu
* piekąc ciasta (np. sernik) stosuję słodziki - stewię i/lub acesulfam (uwaga, ważne aby nie używać aspartamu do pieczenia, bo po obróbce cieplnej aspartam jest szkodliwy)
* do sosów i marynat czasem daję odrobinę cukru, ale jeśli potrzeba więcej używam słodzika
* sosy/dżemy/etc kupuję często od KFD, mają tam warianty niskocukrowe i niskokaloryczne
* generalnie kupując wysoko przetworzone jedzenie patrzę na ilość cukru, i unikam takich, gdzie cukier stanowi istotny procent - nie jest to jakiś kosmiczny wysiłek, generalnie unikanie najsłabszych marek i zerknięcie kilka razy na etykiety pozwoli znaleźć rzeczy, przy których warto zostać, i takie, których trzeba unikać.

Nie wyciąłem całośći cukru, ale sądzę, że przyjmuję około 5% tego co ludzie typowo jedzą, i faktycznie czuję się nieco lepiej.

Słodycze jako takie raz na jakiś czas zjem - np. ciasto na mieście w jakiejś kawiarni, czy jakieś batony kiedy jadę autem 4h i nie mam czasu na posiłek (choć batony ostatnio zastępuję beef jerky, i działa dobrze), ale to raczej wyjątki raz na miesiąc, a nie reguła.

Autorytet2piorunów

@LondoMollari spoko ziomku, a jutro przejedzie cie autobus na pasach i tyle z twojego zycia i dbania o zdrowie, albo dostaniesz raka i umrzesz przedwczesnie. Tymczasem taki zwykly Kamilek Piwniczak bedzie zarl pyszne (niezdrowe) zarcie, pil piwko, palil trawke i korzystal z uciech zycia (oczywiscie z bebenem, chociaz i to zalezy od genow, niektorzy wpieprzaja fastfoody tonami i dalej chudzi jak szczypiorki) i umrze sobie elegancko ze starosci w wieku 70 lat niedoswiadczajac zadnych z objawow ktore wymieniles

Fanatyk0piorunów

@Pirazy

a jutro przejedzie cie autobus na pasach i tyle z twojego zycia i dbania o zdrowie

Żeby wpaść pod autobus to trzeba być ślepym i głuchym jednocześnie. Wypadki się zdarzają, ale bardzo często dobry refleks i odrobina przygotowania pozwala ich uniknąć.

>Tymczasem taki zwykly Kamilek Piwniczak bedzie zarl pyszne (niezdrowe) zarcie,
Ej, ja wyżej pisałem, że wolę boczek z grilla, niż jakieś słodkie gównozarcie. Nie popadajmy w przesadę, po prostu twierdzę, że lepiej zjeść coś autentycznie dobrego, niż coś napakowanego cukrem, co często nie jest równie dobre.

>pil piwko, palil trawke i korzystal z uciech zycia
Trawka to straszne gówno, nie polecam. Lepsze niż alko, ale cały czas gówno. Jedyne co mnie korciło kiedyś to LSD i te klimaty, może jak będę stary spróbuję.

>(oczywiscie z bebenem, chociaz i to zalezy od genow, niektorzy wpieprzaja fastfoody tonami i dalej chudzi jak szczypiorki)
Bajka totalna, powtarzana najczęściej przez grubasów. Różnice metabolizmu (o ile mówimy o człowieku zdrowym, a nie kimś z rakiem czy poważnymi chorobami) to max 10% na plus lub minus.

Ludzie, którzy są chudzi i dużo jedzą, albo jedzą bardzo nieregularnie (tylko tego nie widzisz, bo koleś śpi najebany cały weekend), albo są bardzo aktywni fizycznie (np. 8h tyrają pakując rzeczy w drukarni). Innej opcji nie ma - fizyki nie oszukasz - jeśli przyjmujesz więcej kalorii niż zużywasz, wywali Ci bęben. Jeśli przyjmujesz mniej, bęben maleje.

Kosmonauta3piorunów

@LondoMollari w produktach i napojach zwracam uwagę żeby nie było cukru, dżemów nawet nie kupuję. Ale ciastka to jest mój słaby punkt. Szczególnie jak jestem na jakiejś diecie/redukcji to siedząc w pracy mam 10 razy na godzinę nieczyste myśli o słodkich wypiekach z piekarni gruzińskiej, albo o waflach holenderskich, a teraz jesienią to jeszcze o crumble ze śliwkami:grinning: Ale faktycznie nigdy nie piekłem ciast ze słodzikami, chyba kiedyś uległem propagandzie że to chemia, teraz muszę spróbować

Fanatyk2piorunów
chyba kiedyś uległem propagandzie że to chemia, teraz muszę spróbować

@HolenderskiWafel Cóż, wszystko jest chemią, Ty też jesteś chemią, tak samo jak cukier i w 100% naturalne i "organiczne" jabłko. Słodziki nie są najlepszą rzeczą na świecie, i lepiej z nimi nie przesadzać, ale z dwojga złego, są lepsze niż cukier.
>pracy mam 10 razy na godzinę nieczyste myśli o słodkich wypiekach z piekarni gruzińskiej, albo o waflach holenderskich
Najgorzej... polecam spróbować zastąpić to jakimś beef jerky. Też nie jest to super zdrowe, ale przynajmniej nie ma cukru a ma sporo białka.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hejtokoksy

4piorunów

Zainstalowałem fitatu i potwierdziły się moje przypuszczenia czyli niedobór białka. Jedząc to co lubię i nie spinając się żeby jeść białko na siłę nie wyrabiam 160g dziennie normy mimo że kupiłem opakowanie serwatki.  

Osobistość0piorunów

@Dudleus jak to fitatu działa skanujesz nazwę, kod kreskowy czy ręcznie wpisujesz nazwę? A może ze składu?

Gwiazdor0piorunów

@gawafe1241 Nie ma znaczenia czy skanujesz, czy piszesz. Ważne, aby wybrany produkt miał podobne makro w składzie.
Np. masz masło, którego nie ma w wykazie, ale wybierasz zwykłe masło extra, bo ma identyczny skład. Mięsa i pieczywo tak samo. Jak robisz obiad, to po kolei składniki dodawaj do przepisu, wagę na oko ±50 g (50 g = 12.4 W/12.4B/5.5T kcal)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Heheszki

66piorunów

Gruba ryba7piorunów

@Daewoo_Esperal

To ja po każdym ćpaniu i chlaniu (uzupełnienie mikro i makro najważniejsze)

Gruba ryba0piorunów

@Karsa
Jeśli szukasz idealnego remedium, to niestety nie ma. Ale podrzucę Ci kilka opcji:
1. Śniadanie jest meeeega ważne. Węgle, tłuszcze, białko. Do tego warzywa żeby mikroelementy uzupełnić.
2. Woda przed snem, w trakcie i po. Działa cuda. Najlepiej z jakimiś elektrolitami. Lepiej smakuje i gasi pragnienie.
3. Odżywka przedtreningowa.
4. Blant zawsze łagodzi zdychanie.
5. W ekstremalnych przypadkach, kiedy musisz funkcjonować, a nie możesz - pseudoefedryna. Ale zjazd potrafi być zły, więc tylko w ostateczności.

Gruba ryba0piorunów

@GrindFaterAnona
To nie stosuj. Nikt Ci nie każe.
Jak chcesz w pełni "naturalny" powrót do normalności to pierwszy punkt i tyle. Albo nie stosuj używek w ogóle.

Plus jak napisałem na początku - nie ma idealnego remedium. Jest tylko bilans zysków i strat.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

33piorunów

Dieta MŻ wiele nie dawała, pajacowanie z ćwiczeniami wiele nie dawało. Pójście do lekarza, diagnoza, leki i zmiana diety - waga sama leci w dół przy zwykłej aktywności fizycznej w ciągu dnia (dziennie robię między 6 a 10k kroków według mojego upośledzonego krokomierza w opasce)...

Chyba zrzucanie wagi warto zacząć od badań lekarskich

   

Gruba ryba1piorunów

@moll duuużo zdrówka!

Lider2piorunów

@GtotheG dziemkuję :smiley: teraz zaczynam się czuć lepiej i w końcu mam nad tym jakąś kontrolę, a nie tylko bezradne patrzenie co się dzieje

Gruba ryba1piorunów

@moll wszystko pobadane, mam tylko za wysokie przeciwciała i x chorób autoimmuno 😉 nie dają na to leków.

Fenomen2piorunów

@GtotheG zdrówka ʕ⁠っ⁠•⁠ᴥ⁠•⁠ʔ⁠っʕ⁠っ⁠•⁠ᴥ⁠•⁠ʔ⁠っʕ⁠っ⁠•⁠ᴥ⁠•⁠ʔ⁠っʕ⁠っ⁠•⁠ᴥ⁠•⁠ʔ⁠っʕ⁠っ⁠•⁠ᴥ⁠•⁠ʔ⁠っ

Pokaż więcej komentarzy (31)

Osobistość

w Sztafeta

23piorunów

26 342,43 + 11,12 = 26 353,55

No siema.

Taki polaczony post robie, jedzie do sztafety i do odzywiania, w moim jedno i drugie zyje ze soba razem w szczesliwym zwiazku, sa nierozlaczne. ALE WHY. Bo moge. Bo mam chu dzien. I bede mial sporo takich nadchodzacych.

Do sztafetowcow, ktorym nie chce sie czytac, wystarczy obczaic obrazki 😉

Pierwszy prawdziwy bieg kontrolny po urlopie i przerwie. W praktyce miesiac czasu to trwalo, gdzie bieganie bylo ograniczone, dieta masowa (iksfuckingde), brak cwiczen i duuuuzo dobrego jedzenia. Piwka rowniez wchodzily. I fajeczki. W skrocie taki full cheat month. Ale taki epicki, taki w ktorym uczestnicy konkursu jedzenia i przepijania go browarami na czas by kiwali glowa z aprobata.

Bylem niezmiernie ciekawy jak bieg wyjdzie i w sumie nie jestem zaskoczony regresu. Najbardziej chyba bawi mnie bol piszczeli podczas biegu, bo musza napedzac cialo wazace wiecej niz normalnie sa przyzwyczajone, wazylem tyle co teraz w czerwcu.

Ale trzeba bylo mi tego, mocno. Czuje sie wypoczety jezeli chodzi o tregningi i gotowy do bicia nowych rekordow, do jazdy ostrej i eleganckiego cisnienia jakiego wczesniej nie robilem. Jestem glodny aktywnosci fizycznej, glodny tego trudu i nagrody jaka pozniej sie dostaje.

A czemu ch. dzien? Pierwszego dnia urlopu dowiedzialem sie od prawnika, ze moja "zona" idzie na pelna wojne, wyprowadza dziala. Jak ludzie moga byc tacy podli, falszywi nigdy nie zrozumiem. Dawno mi nie bylo tak zle. Sam jestem niepoprawnym optymista jezeli chodzi o relacje ludzkie.

Podczas urlopu totalnie sie odcialem, ale kurde dzisiaj, mnie wszystko udezylo z potrojna sila. Ale dno, boli w ch, chociaz sie tego spodziewalem. Naiwinie wierzylem w jakies resztki jej przyzwoitosci, heh.

Wracajac do odzywiania, sprobuje uregulowac jedzenie, przede wszystkim uniknac zajadania stresu. Nie bedzie to tez najprostsze, bo zatrzymuje sie poki co u moich przyjaciol. Jak jestem 'u siebie', najlatwiej sie ogarnia, tutaj tez bedzie problem z silka, ale jeszcze tydzien powinienem wytrzymac.

Liczenie kcal + minimalizacja jedzenia na miescie + staranie sie utrzymania lekkiego deficytu przy pomocy biegania i zobaczymy jak waga ruszy za tydzien.

Jednak jestem dobrej mysli, kurla, jak cos w zyciu umiem to umiem w redukcje.

Brak silki na mieisac rowniez zaczyna sie odbijac na ciele, zaczyna tak smiesznie 'opadac', zaczyna wygladac na swoj wiek, ale tez wiem, ze szybciutko wroci do tego co bylo (wygladowo) jak tylko wroce przerzucac zelastwo.

Tyle. Moze nie jest elegancko, ale i tak trzeba cisnac.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Osobistość1piorunów

Walcz o swoje i nie odpuszczaj pani. Jak pomówi, a np. Niebieska kartą zostanie zamknięta to od razu sprawa o zniesławienie. Odechce jej się gadać głupot.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Dieta

5piorunów

Dieta, dzień 6/310. Dzisiaj bez fotki jedzenia, bo dopiero robie zakupy na kolację. Świeżo wróciłem z dwugodzinnego spaceru. Jeden wniosek, a mianowicie, potrzeba lepsze buty 😉 Miało dzisiaj też wlecieć jakieś winko wliczone w bilans, ale jednak wolę zjeść sobie więcej, pójść szybciej spać i się zregenerować.

   

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Dieta

4piorunów

Dieta, dzień 5/310. Rowerek 20 km zrobione, spacerek i jutro trening siłowy. Na obiad jak zgotowałem sobie mini tortille. Pyszota 😉 Na kolację do serialu zrobiłem sobie chipsy xD A przynajmniej można powiedzieć, że chipsy. Z dwóch ziemniaków. Są ok, do przyprawienia użyłem czosnku, soli i odrobinę ziołowych, a wszystko delikatnie spryskałem oliwą i wymieszałem. Może ktoś ma swoją metodę na chipsy z piekarnika i chce się podzielić. Czuję się za⁎⁎⁎⁎scie ogólnie, idę spać szybciej, wstaje wcześniej, mam więcej energii wciągu dnia 😉

P.S nie potrafię robić ładnych zdjęć jedzenia xd

   

Pokaż więcej komentarzy (2)