Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dieta

Autorytet

w Lifestyle

1piorunów

Od 13:00 do 15:20 zezarlem 1430 kcal i nie mam ochoty juz na wiecej po wzieciu supli.
Od 2 tygodni utrzymuje wedlug kalkulatora "ekstremalny deficyt" kaloryczny, nie wiem co w nim takiego ekstremalnego skoro po najedzeniu sie w tak krotkim czasie nie mam ochoty na nic wiecej. :hot_face: blee ale pelny

Fanatyk1piorunów

Będąc młodym melanżownikiem też stosowałem taką dietę, czyli jedne konkretny posiłek dziennie. Późne śniadanie, wczesny obiad. Do tego kilka, kilkanaście piw. No nie szło przytyć.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Jedzenie

1piorunów

Ale sukraloza jest obrzydliwa w herbacie fuj, probowalem i pozostawia dziwny posmak.
Aspartam i acesulfam jednak lepsze, kupilem inny slodzik i imo to jest wystarczajaco ok by zastapic cukier

Pokaż więcej komentarzy (18)

Autorytet

w Jedzenie

6piorunów

Dzisiaj zjadlem 1200 kalorii, od godziny 15:30 do 18:30, 3 godziny jedzenia i starczy :upside_down_face:
Taki sobie sposob wymyslilem, zamiast jesc malo przez caly dzien po prostu sie najem jak najszybciej.

17 kg juz zgubione.
 

Mistrz3piorunów

@Nedkely każdy sposób jest dobry, jeżeli Tobie pasuje :)

Ja najczęściej jem 2 posiłki dziennie, pierwszy około południa, drugi koło 17. I też mi tak dobrze, jednak pracuje zmianowo i np na dniówkach jem 3 posiłki dziennie, śniadanko o 9 obiad o 14 i kolacja koło 18 :)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

No siema.

Dzisiaj jest poniedzialek, wyboraz to sobie sobie. Nie czwartek, tylko uswiadom to sobie sobie.

Z przyczyn ode mnie zaleznych pisze podsumowanie poniedzialkowe w czwartek. Idioci tego nie sprawdzaja! Jednak dodam jeszcze male info z nastepnych dni.

Tydzien wyjazdowy.

Jak wspominalem mialem wyjazd sluzbowy, a te zwiazane sa zazwyczaj z kaloriami, duza iloscia. Liczylem sie z tym, nie stresowalo mnie to. Zycie, sam wyjazd bardzo udany, ciekawy i nakrecil pozytywnie na dalsza prace.

Trening.
Przez caly tydzien udalo mi sie pojsc na silke 2 razy i raz pobiegac. Not great, not terrible. Chyba najbardziej mialem radoche z biegu, w temperaturze prawie 20 stopni, slonce, plaza, morze - tak to moge biegac. Jak zimno, wieje, to nie mozna tak biegac, oj nie😉

Dieta.
To byl w sumie tydzien combo, bo raz, ze wyjazd to jeszcze w poprzedni poniedzialek na urodziny mojej siostry rodzina wymyslila miejscowke ALL-YOU-CAN-EAT no coz. Przyjalem to wyzwanie, nie zaluje.
Podczas samego wyjazdu pilnowalem kazdy posilek oprocz 'obiadow', a ze te je sie tam kolo 21:00 (lol), to wtedy sie nie szczypalem. Bardzo dobrze wyszlo, bo troche pilnowania, troche poluzowania i jest elegancko. Zabranie ze soba 18 batonow proteinowych tez ulatwilo sprawe XD

Co dalej.
Beda dane, ale nastepny post pewnie dopiero za 2 tygodnie, w sobote znowu wyjezdzam. Tym razem na kilka dni do Polski. Od wtorku ponownie bede pelnoprawnym singlem, woohoo! No chyba, ze sedzia zachoruje, oby nie. Potem od razu wyjazd sluzbowy kolejny. Jak poprzednio planuje dzialac forty-forty, czyli czesciowo sie pilnowac, czesciowo nie, a 20% pobiera losowy mood. 
W marcu szykuje mi sie. tylko jeden wyjazd na 3 dni i to rekreacyjnie do naszej stolicy. Moze sie uda zrobic 3 tygodnie ciaglej redukcji w marcu. Moze🙂

DANE 19.02.2023

Wrzucam je bardziej jako ciekawostke, zrobione niemalze zaraz po powrocie, wiec wciaz mocno nacukrzony i nasolony, sporo wody zebranej, ile tak naprawde waze w porownianiu do tygodnia 12.02 - tego nie wiedza nawet najstarsi silacze.

Wiek: 38
Wzrost: 175
Waga: obecna (z dania 12.02) zmiana
Wymiar: obecny (z dnia 12.02) zmiana

Waga: 69,4 kg (67,6 kg) +1,8 kg
Klata: 101,5 cm (101 cm) +0,5 cm
Biceps: 37 cm (36,5 cm) +0,5cm
Talia: 76 cm (76 cm) 
Brzuch: 81 cm (80) +1cm
Biodra: 81 cm (80,5) +0,5cm
Uda: 54 cm (54)
Lydki: 36,5 cm (36) +0,5 cm

A teraz troche danych z przyszlosci, bo podrozuje w czasnie:face_exhaling:
Poniedzialek wieczorem: Trening na silce.
Wtorek: 69,2 kg i trening na silce
Sroda: 68,8 kg i trening na silce
Czwartek: 68,0 kg i trening na silce
Jak widac 4 dni, zero cardio i w praktyce juz tylko 400g mi brakuje do tego co bylo przed wyjazdem, w praktyce mysle, ze wiecej niz 200-300g nie przytylem przez ten wyjazdowy tydzien. Zero cardio wynika z piorytetow, silka numer 1, wiec jest zawsze jak moge. Potem praca. Jak starcza czasu jest i cardio. Jak nie, to nie. Dopoki na wadze leci, nie musze na upartego wciskac cardio.

Elegancko, cisniemy dalej.

   

Lider

w Hejtokoksy

129piorunów

A co mi tam - wrzucam swoj progres z wrzesnia 2020 i pare dni temu. We wrzesniu juz bylem po kilku miesiacach bardzo regularnych treningow i pudelkach z surplusem kalorycznym.

Roznica jakis 18kg.

Osobistość2piorunów

@bartek555 Czyli to jednak prawda że wy tam na tych statkach dalej zapierdalacie wiosłami a ten dym z komina to tylko wylot okapu u kuka.
Wiedziałem, dlatego ja tylko żagle.
Gx

Pokaż więcej komentarzy (104)

Inspirator

w Hejtokoksy

20piorunów

Obiad na tydzień. Gulasz wieprzowy + komosa ryżowa. Porcja to ok. 450g gulaszu, 100g komosy, 941kcal, 78g białka, 37g tłuszczu i 66.6g węgli.

  

Lider3piorunów

ta kolorowa ładniej wygląda. Ostatnio kupiłam białą i już takiego efektu na talerzu nie daje 😒

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Dyskusje

0piorunów

Drogie hejto, szukam dobrej i w miarę przystępnej cenowo ciemnej czekolady w
Zawsze kupowałem Green and Blacks Velvet Edition i ona jest pyszna, ale zniknęła mi ze sklepów, poza tym cena odleciała w kosmos. Biorę po 500 złotych z konta każdej drużyny i słucham państwa.
Jak da się gdzieś w miarę tanio (ok 1.5 gbp) green and blacks velvet, to dajcie znać gdzie.
https://assets.sainsburys-groceries.co.uk/gol/7864503/1/640x640.jpg
    

Osobistość1piorunów

@Budo Montezuma wcześniej wspomniana często pojawia się w Tesco na promce w okolicach £1.5-2 ale nie dam sobie głowy uciąć. A tak całkiem serio to polecam Tesco Finest - nawet dają radę te czekoladki od nich.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Okazje

2piorunów

Bezglutenowy azjatycki makaron ryżowy Rice Stick Noodles Ricefield 200g

https://hotshops.pl/okazje/bezglutenowy-azjatycki-makaron-ryzowy-rice-stick-noodles-ricefield--200g-48172

Cena: 1.10zł
Okazja dostępna w sklepie Allegro.pl

   

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

No siema.

Dzisiaj podsumowanie pierwszego tygodnia redukcji.

Treningowo bylo bardzo dobrze, 6 razy silownia, cardio kilkukrotnie dodane. Tydzien ten byl zdecydowanie latwiejszy od tygodnia zero, gdzie glod byl uporczywy, teraz sie przyzwyczailem i moge powiedziec, ze bylo ok, nawet dobrze.

Jak juz wspominalem kolejny tydzien bedzie trudny, celem jest nieprzytyc, a jak juz, to wazyc mniej niz tydzien temu, gdy startowalem, ze wzgledu na wyjazd sluzbowy. Nie bede mial mozliwosci liczenia, wazenia sie i beda pewnie jakies wyjscia wspolne. No nic, wazne, zeby w skali miesiaca zejsc w dol😉 
Zwiazku z tym kolejny post za tydzien, zobaczymy jak sie roztylem i bedziemy dalej kontynuowac scinanie😉

Teraz jednak przejdzmy do..

DANE 12.02.2023

Wiek: 38
Wzrost: 175
Waga: obecna (z dania 5.02) zmiana
Wymiar: obecny (z dnia 05.02) zmiana

Waga: 67,6 kg (68,2) -0,6 kg
Klata: 101 cm (102) -1 cm
Biceps: 36,5 cm (37) -0,5cm
Talia: 76 cm (76) 
Brzuch: 80 cm (80) 
Biodra: 80,5 cm (80,5)
Uda: 54 cm (53) +1 cm
Lydki: 36 cm (36)

Ciekawe, ze nie zmienilo sie nic w okolicy brzucha i talii, chociaz wizualnie widze roznice, pewnie spompowanie swoje zrobilo, regularnym treningiem. Rozpoczęcie cwiczenia ud przynosi rezultaty juz 54 cm, przed swietami bylo 52 cm. Z tego jestem mega zadowolony.

Elegancko, cisniemyyy.

   

Dodam jeszcze, ze naprawde jestem zadowolony z wynikow, patrzac, ze w ogole nie biegalem. Jak wroce do tego, to bedzie lecialo jak szalone :))))))

Inspirator

w Hejtokoksy

54piorunów

Meal prep do czwartku. Fasolka po bretońsku - porcja to ok. 460g, 586kcal, 30g białka, 36.7 tłuszcz i 28.8 węgiel.

Gruba ryba1piorunów

Myślałem, że tylko ja jestem taki po⁎⁎⁎⁎ny i robię jedzenie do pracy do czwartku włącznie

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

No siema.

Podsumowanie mojej redukcji za sobote 11.04.2024

Trening

Zaczalem od cardio na trenazerze, okolo 40 minut. Wieczorem byly uda i brzuch. Lekki progres wciaz, wiec ciekawie. Testowalem "Dzien dobry" na maszynie Smitha, musze jednak troche wiecej porobic, zeby sie przyzwyczaic do ruchu,. Mocno trzeba biodrami pracowac, jednak komfort wiekszy, ze sztanga nie jezdzi po kregoslupie jak w przypadku klasycznej wersji.

Dieta

Dzisiaj na wadze bylo 67,4 kg, czyli tyle ile dnia poprzedniego. Kalorycznosc wyniosla okolo 1948 kcal (B:170,8 Tl: 52,5 W:197,1). Ponownie jeden posilek mierzony na czuja.

Jeden z moich patentow na glod to napoje 0. Dziennie potrafie wypic od 1 do 3 litrow. Dobrze, ze mieszkam na biednym zachodzie, bo w Polsce na tyle butelek fanty i coli 0 nie byloby mnie stac XD A tutaj duzo taniej, tak ponad polowe taniej.

Inne

Jutro poniedzialek i dzien podsumowania plus mierzenie. Jestem niezmiernie ciekawy jakie beda wymiary, czy i gdzie cos sie ruszylo.

Elegancko i cisniemy dalej.

   

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

No siema.

Podsumowanie mojej redukcji za piatek 10.04.2024

Trening

Dzisiaj byl Pull, cardio musialem spasowac, ze wzgledu na duza ilosc pracy. Brzucha nie robilem, bo robie go za duzo :grinning: Co ciekawe, doszlo do progresu, dziwne, nie powinno dojsc do progresu 😉 Domyslam, sie, ze to wynika z ilosci treningow wykonanych, a deficyt jest na tyle niski, ze nie przeszkadza jeszcze. Sytuacja sie zmieni jak juz mocno obnizy sie poziom glikogenu zebranego w ciele. Nic, cieszyc sie, korzystac.

Dieta

Dzisiaj na wadze bylo 67,4 kg, a kalorycznosc wyniosla w piatek okolo 1727 kcal (B: 142g, Tl: 48 W: 181). W tym mialem kotleta mielonego, wiec nie wiedzialem ile dokladnie bylo, w taki dzien, gdy jem rzeczy, ktore niekoniecznie mi umowzliwaja dokladnie liczenie wole zejsc nizej zamiast planowanych 2000-21000kcal. Na wszelki wypadek.

Inne

Ponowna proba zamrozenia mojej kolacji, wyszlo super. I nie wydalalo mi sie, samo zamrozenie powoduje, ze jestem pozniej jeszcze bardziej najedzony tym samym jedzeniem niz jak siedzi tylko w lodowce i ma mniejsza strukture. Hit, pysznie i pozytecznie.

Elegancko i cisniemy dalej.

[#hejtokoksy](/tag/hejtokoksy) [#dyscyplinacezara](/tag/dyscyplinacezara)  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

No siema.

Podsumowanie mojej redukcji za czwartek 08..04.2024

Trening

Najpierw cardio ze zwiftem na trenazerze. Bardzo przyjemnie, jednak wciaz RPM 90-100 to dla mnie spory wysilek, jednak jestem wstanie go utrzymac przez caly trening.

Na silce dzisiaj byl push, poszlo sprawnie, poprawione treningiem brzucha :smiley:

Dieta

Dzisiaj na wadze bylo 67,7 kg, wiecej niz wczoraj jednak nie jest to kwestia przytycia, stad tez wartosciami z dnia na dzien nie ma co sie przejmowac, a skupiac na tych w skali tygodniach. Ewnetualnie nawet sredniej z tygodnia. Ciekawy jestem do poniedzialku ile uda mi sie zejsc, POWINIEN byc przyzwoity wynik powyzej 1% masy ciala, bo na bank jeszcze schodzi woda. Pozniej jak sie to ustabilizuje, wtedy ladniej widac. Niestety w tym miesiacu stabilizacji przez wyjazdy nie bedzie :C

Kalorycznie wpadlo 1778 lca; (B:169 tl:46,7 W:183), jednak jeden posilek byl robiony na oko, wiec moglo sie roznic spokojnie do 200 kcal - wciaz git.

Inne

Wczoraj testowalem rowniez co sie stanie jak wrzuce moj 'budyn' do zamrazarki. Siedzial 3h i wyniki byly bardzo zadowalajace, dosc mocno stwardnial, ale na kostke, struktura gest, gruba. Fajnie sie to jadlo, i lepiej nasycilo - hit :smiley: Bede testowal dalej. Jedzenie o gestej strukturze nasyca lepiej (gdzie kalorycznosc jest ta sama, a roznia sie tylko struktura.

Elegancko i cisniemy dalej.

   

Pokaż więcej komentarzy (17)

Wirtuoz

w Dyskusje

14piorunów

Dzisiejszy posiłek chłopski po 23 godzinnym poście (od 16:30 wczoraj do 15:30 dziś) - pstrąg pieczony, ziemniaczki, surówka z pora (kupna).

Chłopska dyscyplina jest trzymana!

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

No siema.

Podsumowanie mojej redukcji za srode 07..04.2024

Trening

Dzisiaj pauza i regeneracja, po udach, jak bede roztrenowany, nie bedzie to juz potrzebne, jednak teraz lepiej na spokojnie.

Dieta

Wreszcie waga ruszyla, dzisiaj 67,5 kg. Jednak tez przcisnalem troche kurek ponownie i weszlo tylko 1671 kcal (B:168,4 Tl:28,2 W:151,8). Nice, ale raczej planuje jesc blizej 2000kcal na codzien, wyjatkiem moga byc dni takie jak ten, bez aktywnosci fizycznej.

Inne

Dzisiaj pokaze wam moja typowa kolacje, ktora jem tak do godziny przed snem, albo i krocej:

* skyr 249g
* Premium Dessert micellar casein 30g (rozne smaki)
* Woda 140 ml
* Platki orkiszowe 30g
* Inulina 30g
* Erytrytol 20g

Fotka przed przesypaniem platkow, mase zostawiam na jakis czas w lodowce, aby troche stezla.
Wczesniej byla bardziej urozmaicona, ze wzgledu na pokrojona w kostke gorzka czekolade 100%, jakis owoc (zamiast platkow) oraz siemie lniane, jednak obecnie nie jestem wstanie tego zmiescic w kalorycznosci. Jak pogoda sie poprawi i zaczne biegac pewnie wtedy moze sie uda 😉

Elegancko i cisniemy dalej.

   

Pokaż więcej komentarzy (11)

Zawodowiec

w Hydepark

5piorunów

Tak się czuję będąc ze swoją kobietą. dosłownie 99% kobiet jakie mijam i spotykam są chudsze i zgrabniejsze. Ja już nie wiem co mam robić. Załamka totalna. Jest odrobinę chudsza od tej z video, ale nadal przy mnie wyrzeźbionym to wyglądamy razem jak krykatura pary. I znowu na noc psychika rozjebana ehhhhh. Jak widzę wszelkich skinny fatów czy grubasów z chudymi partnerkami, to mam ochotę się zapierdolić.

Czy naprawdę jest mi pisana samotność, albo związek z kobietą z poważną nadwagą? Nie wybaczę sobie jak sobie rozjebałem życie odrzucając przez X lat tyle fajnych kobiet. Byłem debilem
    

Gruba ryba11piorunów

opie, zdecydowanie cały problem leży w tobie, tylko nie umiesz się do tego przyznać przed samym sobą a co dopiero innymi

Autorytet11piorunów

Wszystkie Twoje wpisy mają ten sam schemat.

1. Ona gruba.
2. Jestem Adonisem.
3. Niech ona się zmieni.
4. Inni faceci to śmieci.
5. Nikt inny mnie nie chce.
6. Żałuję, że odrzuciłem panią X jak byłem młody.

Że Ci się jeszcze chce trollować.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Wirtuoz

w Dyskusje

139piorunów

Niechaj jutro w tłusty czwartek zamiast deszczu tłustego niezdrowego żarcia spadnie na was deszcz bogactwa.

Za każdego pioruna przekażę 1 zł dla siebie na mój budżet na zdrowe żarcie.

Ament

  

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

No siema.

Podsumowanie za wtorek 06..04.2024

Trening

Wczoraj byl dzien ud. Tak U-D, i nie perfumiarze nie OUD, tylko UD.

Czemu nie nogi? Bo lydki mam juz za duze, w wiekszosci spodniach sa opiete, nie mam zamiaru ich cwiczyc dopoki nie dojdzie do dysproporcji. Z drugiej strony wlasnie gorna czesc nog jest za mala, dlatego zaczalem je robic.

Oprocz tego poprawilem jak zwykle brzuchem.

Plus 45 minut cardio na trenazerze.

Dieta

Coraz dziwiniej. Waze sie regularnie od prawie roku i jeszcze nigdy nie mialem sytuacji, zeby 3 dni podrzad waga pokazala dokldanie ta sama wartosc. Nie wiem o co chodzi, bo wczoraj nie tylko bylo cardio, silownia, ale tez dosc niska podaz kaloryczne (1782 kcal, B:192,8 Tl: 34,3 W:160,8). Mam swoje podejrzenia, ale nie ma co sie przejmowac, trzeba najpierw domknac tydzien.

Inne

To byl dobry dzien. Na zdjeciu moje sniadanko, ktore jem niemalze codziennie i za kazdym razem ciesze sie tak samo na mysl o nim. "Nocne platki owsiane":

* Platki owsiane gorskie 60g
* WPI 90 30g
* Nasiona chia 12g
* Erytrytol 7g
* Mleko 1,5% 120 ml
* 1 oreo

Okolo 491 kcal, B: 41,7 Tl: 9,8 W:54,5

Elegancko i cisniemy dalej.

   

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Hejtokoksy

27piorunów

Rzadko się ostatnio zdarza ale wpadła motywacja na gotowanie. Chilli con carne z ryżem i do tego dorzucę opakowanie skyra (skyru?) naturalnego. Jedna porcja to około 400g chilli i 100g ryżu. Według fitatu 1119kcal, 67.5g bialko, 46.1g tłuszcz i 102.7g węgli.

  

Tytan0piorunów

@TryingMyBest I tak codziennie jesz to samo przez parę dni?

Inspirator0piorunów

@ssloniu Tak, czwartego dnia jest już trochę zmęczenie materiałem czasem ale daję radę xD Mam duży problem z gotowaniem w dni pracujące, bo jak wracam po całym dniu do domu i mam jeszcze coś sobie ugotować to mam wrażenie, że mi za dużo dnia ucieka i mam za mało czasu dla siebie. Minimalizuję to jak tylko mogę i gotuję na kilka dni.

Pokaż więcej komentarzy (6)