Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dieta

Osobistość

w Ciekawostki

15piorunów

Co jadł polski chłop w XIX wieku?

Niektórzy pili kawę z masłem, inni uważali jedzenie drobiu za grzech, a w skrajnych przypadkach spożywali tylko 12 gramów chleba dziennie. Jak wyglądała dieta na XIX-wiecznej polskiej wsi, widziana oczami samych chłopów? I czy więzień w Japonii odżywiał się lepiej niż polski chłop z

Osobistość

w Hydepark

172piorunów

Hej!

Muszę się pochwalić.
Od marca do dzisiaj zrzuciłem łącznie 28 kg. Zaczynałem od wagi 107 kg. Gdy zaczynałem obżerałem się kebsami, ciastkami, ziemniakami oczywiście z okrasą i tłuszczykiem.
Ruchu 0, praca siedząca, ale za to blanciki i browarki w ilościach hurtowych. W marcu zdałem sobie sprawę, że to prosta droga do dębowego garnituru i pora coś z tym zrobić.

Na początek zacząłem się trochę więcej ruszać - spacerki i rower. Potem zmiana nawyków. Coraz mniej browarkow i blantów. Następnie zmiana diety. A na koniec kalistenika, żeby troszkę zacząć budować masy mięśniowej.

Jeszcze długa droga przede mną - utrwalanie nawyków (żeby nie było jojo), ale przynajmniej widzę efekty

Pokaż więcej komentarzy (56)

Lider

w Hydepark

37piorunów

Pieczywo bardzo utrudnia mi podążanie za celem kalorycznym, więc gdzie się da z niego rezygnuję a gdzie nie da, zastępuje czymś innym.
Dzisiaj wymyśliłem, że zrobię burgery na plackach brokułowo- szczypiorkowo- paprykowych; pieczone w piekarniku.
Skład: brokuł gotowany, szczypiorek, papryka, cebula, czosnek, przyprawy jakie lubicie, jajko, 40g mąki ziemniaczanej. Pieczone w piekarniku w 200 stopniach do momentu, gdy będą sztywne.
55kcal, 3g białka, 1g tłuszczu, 9 g węglowodanów /100g

Generalnie odkrywanie gotowania i fast foodów w domowym wydaniu sprawia, że jak zdarzy mi się skusić na coś na mieście albo na przekąskę typu baton czy czekolada- zawsze jestem zawiedziony. Nie jest to tak smaczne jak kiedyś mi się wydawało.

Do tego własnej roboty sos chimichurri (tak to się chyba nazywa: szczypiorek, natka pietruszki, papryka słodka bo żona nie lubi chili, szalotka, sól, pieprz, oliwa z oliwek, woda dla konsystencji- wszystko bardzo drobno pokrojone) i oczywiście moje ulubione sweet chili (kupione).


Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Lifestyle

3piorunów

A dzisiaj 3 skrzydełka kurczaczka, potrawka z fasolki i płatków owsianych, 2 jabka, borówki, 2 jogurty proteinowe, do tego 3 kromki chleba brązowego.
Zjedzone 1760 kcal w ciągu 2 godzin, najedzony prawda, ale wczoraj lepiej było 😛
Za to dużo białka dzisiaj zjedzone i błonnika, i to mi się podoba.

Autorytet

w Dyskusje

3piorunów

Matko jedyna tak się nażarłem że aż się zrzygam, a nie dojadłem wszystkiego nawet xD

W 3 godziny zjadłem 1620 kcal
Obiad: ziemiaki, sos pieczarkowy, pulpety i kapustke
Placka z twarogiem
Serek proteinowy bez tłuszczu
Pół melona pokrojonego, do tego maliny, black berries, kiwi i teraz męcze jabko.

Pękne zaraz :dizzy_face:

Gruba ryba1piorunów

O, nadal prowadzisz ten eksperyment pod roboczą nazwą "minimalna liczba kalorii wystarczająca do przeżycia"?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Moja dieta na której tyję wygląda od miesiąca następująco:
-tosty z serem i salami, Jeden taki ma okolice 200 kalorii, a jednorazowo jem po 5-6. Zużywam każdego dnia paczke chleba tostowego. Jakieś 2k kalorii dziennie
-sok pomarańczowy, litr ma okolice 470 kcal. Każdego dnia kupuje karton 2l
-cokolwiek co ugotuje babcia
-słodycze
-regularne wizyty w fastfoodach. Zazwyczaj McDonalds zestaw 2 cheeseburgery, lipton bez lodu, frytki, bo ma jakies 1000 kcal i kosztuje 20zł

To jest jedyny sposób, w jaki jestem w stanie wcisnąć w siebie 3500 kcal żeby przytyć i przestać być patykiem xD

195cm wzrostu. Moja waga od jakiś 5 lat cały czas pokazywała okolice 73kg (od 65-75). +- 10-15kg niedowagi, obecnie jakieś 78.
Cel to myśle 100kg, ale chce żeby większość z tego to były mięśnie

Fanatyk0piorunów

Zapomniałeś o najważniejszym - podać wiek. Znałem wielu "patyków" co to mogli jeść w opór i zawsze wszystko spalili, a potem dopadł ich wiek i są miśki.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Dyskusje

119piorunów

Nie wiem, jak dla mnie to ona wygląda na przynajmniej 40:thinking_face: laska jakies diety odmładzające reklamuje, ja tam bym w nie nie wierzył😅

Pokaż więcej komentarzy (42)

Autorytet

w Dyskusje

6piorunów

A dzisiaj zeżarłem 1700 kcal tak +/- mniej białka za to dużo błonnika. Zjadłem to w 4 godziny +/-

Obiad, ziemniaki, buraczki i mielone z pieczarkami.
Potem musli z orzechami i flax seed, na mleku owsianym z kakalem, owsianosepcja xD
Potem owoce, jabko, gruszka, maliny, kiwi, jagody

I tyl starczy 😛

Autorytet

w Dyskusje

4piorunów

Dawno nie robiłem sobie cronometera, więc zrobię dzisiaj, mało wyszło, ale głodny nie chodzę 😛

Obiad zjedzony, gulasz z ziemniakami i kapustą, a po 4 godzinach zeżarłem miske owocków i 2 proteinowe jogurty twarogowe czy jakoś tak. :innocent:
Chyba zjem coś może albo i nie, te jogurty to moje nowe odkrycie, zapełniają mocno, sycą i fajnie smakują generalnie.
Myślę by właśnie bardziej kupować takie rzeczy "proteinowe" bo się pojawiają częściej w sklepie, w aldi w lidlu i nawet w tesco. Bardzo fajne np granola proteinowa mająca 18g na 100g

Gruba ryba1piorunów

Jakiś cel konkretny masz?
W Lidlu czy Kaufie są fajne napoje mleczne, coś 4,80 - 35 gram białka na 330ml.
Do tego jak kawę pijasz to można się pokusić o mleko proteinowe z Lidla.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Siłownia

5piorunów

Jak zrobić udaną redukcję:

* bądź naturalnie w miarę docięty
* zacznij od 12-13% BF
* nie miej apetytu, żeby nie ciągnęło cię na cheat-meale

I po 3 miesiącach forma petarda xD

Ale na serio, to jest taki fajny mały kanał. Jeśli komuś nie przeszkadza francuski akcent, to można obczaić. Przynajmniej gość nie jest tak pretensjonalny jak Natural Hypertrophy
https://youtu.be/UrMfD_5e8_I?si=a5FRWf95tlHxs1GT

GURU

w Hydepark

84piorunów

tl;dr: schudłem 60kg i teraz chwalę się, że po roku nie przytyłem.

Od tego wpisu minął mniej - więcej rok i postanowiłem zrobić aktualizację. Często ludzie po redukcji wracają do dawnych nawyków a tym samym i wagi ale okazuje się, że da się jakoś to ogarnąć. Nie jest łatwo ale się da.

Aktualna waga: 81,5kg
Waga maksymalna od zakończenia redukcji: 88kg

Po zakończeniu odchudzania pozostałem przy większości nawyków. Prowadziłem taką samą dietę tyle, że jadłem trochę więcej i czitowałem co jakiś czas. Nie liczyłem kcal i jakoś to leciało. Jak czułem, że grubnę to starałem się ogarnąć dietę i jakoś to się trzymało.
Dla przypomnienia - moja dieta to nieprzetworzone produkty odzwierzęce + trochę roślin + jakieś czity. Głównie żywię się mięsem, jajkami i potem do tej bazy dodaję kolejne produkty. Z aktywności to chodzę i to raczej sporo. Polubiłem to i dodatkowo przeprowadziłem się w piękne miejsce, więc jest gdzie zdzierać podeszwy.
Jakiś czas temu uznałem, że trochę jest tego wszystkiego za dużo i że bebech za bardzo wylewa mi się ze spodni i zacząłem liczyć kcal aby trochę zredukować. Bez większych problemów zjechałem z tych 88kg do dzisiejszej wagi i jak na razie starczy. Miałem ciągnąć do równych 80 ale już mi się nie chce, za bardzo mnie to zmęczyło psychicznie. Kupiłem sobie słoik majonezu, czyli moją wielką słabość a do tego bułkę paryską i tak sobie siedzę, jem i piszę do Was.
Nie było łatwo, bo lęk przed przytyciem towarzyszy mi każdego dnia. Ogólnie coś czuję, że moja relacja z jedzeniem nie jest zdrowa ale to chyba cena najpierw otyłości a potem walki o zdrowie. Trudno.

Co teraz?
Będę robił to co przez ostatni rok z tą różnicą, że ewentualną redukcję zacznę przy 85 a nie 88 żeby było mniej do roboty.

Czuję się doskonale, organizm działa lepiej niż kiedykolwiek i jest w pytkę.

Jak macie jakiekolwiek pytania to zapraszam.

Autorytet9piorunów

@Lubiepatrzec nie bój się przytyć 😉 Nie dopuść tylko do efektu kuli śnieżnej. Jeśli popuścisz sobie raz, albo w każdy weekend nic się nie stanie jeśli potem w tygodniu to odpracujesz. Problem zaczyna się wtedy kiedy zaczynasz popuszczać sobie częściej I bardziej. Nagle jebs, znów jesteś gruby xd

Fanatyk7piorunów

@Lubiepatrzec gratuluję dobrego wyniku :smiley: z tym lękiem przed przytyciem i złą relacja z jedzeniem to mam podobnie. Sam zbiłem 2 lata temu trochę kg, może nie aż tyle, ale też sporo i ten lęk towarzyszy mi do dziś. Właściwie od 2 lat praktycznie każdego dnia wbijam to co jem do Fitatu, bo dla mnie nie ma różnicy czy zjem 2 tys kcal czy 4 tys. Zawsze jest mi mało dlatego to liczę 😛

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w Hydepark

16piorunów

Chyba pierwszy raz w życiu osiągnąłem taki balans, że nie trzymam michy a waga stoi jak mały o poranku 😉

Zawsze raczej byłem osoba która od samego patrzenia na jedzenie tyła, nie żebym był jakimś spaślakiem kiedyś, najwięcej to 97 ważyłem ale zawsze było tak, że jak odpuściłem michę na chwilę to od razu waga szła w górę.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Po co jest ten cały system Nutri-Score? Zdziwiłem się jak zobaczyłem na swoim napoju proteinowym z Lidla kategorie "D", czyli generalnie niezdrowa żywność co brzmi trochę absurdalnie w kontekście mojego szejka. Z drugiej strony przejrzałem inne produkty i taki napakowany cukrem Nesquik ma kategorie "A". Jaki to ma sens?

Gruba ryba6piorunów

prywaciarz napisze o co chodzi w wale, tu np. medisrover
>Istotną kwestią wskazującą na niedoskonałość Nutri-Score jest ograniczony wykaz składowych, uznawanych za korzystne lub niekorzystne, które ostatecznie wpływają na przypisanie produktu do danej kategorii (od A do E). _W analizie nie uwzględniono stopnia przetworzenia żywności oraz zawartości wielu składników, które warunkują jej wartość odżywczą._ Należą do nich m.in.: witaminy, składniki mineralne, przeciwutleniacze, niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, ale także substancje dodatkowe, takie jak np. konserwanty i sztuczne barwniki. Istnieje zatem ryzyko, że produkt, o „gorszym” składzie, będzie bardziej atrakcyjny dla potencjalnego konsumenta, z uwagi na przypisanie go do kategorii A lub B, co w rzeczywistości nie jest prawdą. I odwrotnie, żywność charakteryzująca się wysoką zawartością witamin czy innych składników korzystnie oddziałujących na organizm, może być nieświadomie eliminowana, ponieważ zakwalifikowano ją np. do kategorii D.
>...
>Ograniczeniem tej etykiety żywieniowej jest również fakt, iż ocenie podlega tylko 100 g lub 100 ml danego produktu, a nie zwyczajowo spożywana porcja,

i to ze źródłami
https://www.medicover.pl/o-zdrowiu/nutri-score-czyli-jak-ulatwic-sobie-wybor-zdrowej-zywnosci,9365,n,192

a rządówa ma wszyściuteńko u krańca ujścia d⁎⁎y xD

https://www.gov.pl/web/psse-miedzyrzecz/czym-jest-i-co-oznacza-nutri-score

Nutri-Score, czyli jak ułatwić sobie wybór zdrowej żywnościCzy zwracasz uwagę na informacje zamieszczane na etykietach opakowań? Nieumiejętność ich interpretacji, często skutkuje dokonywaniem nieprawidłowych wyborów żywieniowych, co z kolei może doprowadzić do rozwoju schorzeń dietozależnych. Dlatego powstają różne narzędzia, których celem jest...Centrum Medyczne Medicover
Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Dzień dobry,

Kolejne tygodnie diety mijają, a kilogramów wciąż ubywa.

Start 101.3kg
Obecnie 93.0kg

Jeszcze 10kg do zrzucenia do wagi idealnej dla mojego wzrostu 183cm, a więc 83kg.

Wynik ten zawdzięczam przede wszystkim diecie pudełkowej. Dzięki temu liczenie kalorii każdego dnia jest stosunkowo proste. Plus do tego jakieś spacery, zabawy ze starszą córką, noszenie młodszej do snu itd.
Na sport nie ma czasu, ani sił, bo jednak dzieciaczki potrafią dać w kość.

Dość szybko udało mi się zejść w okolice 95, potem redukcja trochę zwolniła, ale i mi się zdarzyły jakieś imprezki, wyjścia w tygodniu na piwko, gdzie przekraczałem swój dzienny cel kaloryczny 2300.
Niemniej jestem zadowolony z rezultatów jak na razie i sukcesywnie schodzi waga w dół.

Pokaż więcej komentarzy (5)