Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5752 członków
  • 252779 wpisów

Fanatyk

w Hydepark

39piorunów

Ech, ależ nostalgłam... To teraz po kolei.

Icewind Dale - moje pierwsze spotkanie z cRPG w uniwersum Forgotten Realms. Gra, pomimo liniowej fabuły, absolutnie oczarowała mnie klimatem i przede wszystkim muzyką, motyw Kuldahar do dzisiaj zajmuje honorowe miejsce na mojej playliście z uspokajającymi kawałkami. Druga część też była niezła, ale z pierwszą mam związanych więcej wspomnień.

Baldur's Gate II - klasyka, dzięki tej grze na dobre wsiąkłam w Forgotten Realms i D&D. Ogrywałam ją już nie pamiętam ile razy, przerabiałam ją w wariantach bez modów i z modami, i w dalszym ciągu chętnie do niej wracam raz na jakiś czas. Pierwszą część też miło wspominam, wypuszczone później Siege of Dragonspear było już niestety bardzo meh.

Age of Empires II - gra zapadła mi w pamięć, ponieważ po pierwsze, świetnie się ją ogrywało, a po drugie, miałam ją zgraną z tak zwanym bazarowym spolszczeniem, gdzie dubbing miał podejrzanie wschodni akcent XD To był też mój pierwszy RTS.

Diablo II - co tu dużo mówić, genialny klimat, charakterystyczna muzyczka, zapadające w pamięć starcia z przeciwnikami, zarwane noce. O tym, do czego służy Noga Wirta, dowiedziałam się dopiero, kiedy w domu zagościł internet, wcześniej zawsze tylko nosiłam ją w ekwipunku i zachodziłam w głowę, co z nią zrobić.

Heroes III - kolejny klasyk, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Po latach niekoniecznie ciągnęło mnie do odświeżania tej gry, mimo że swego czasu dość intensywnie ją ogrywałam i wspominam ją bardzo przyjemnie.

Disciples II - strategia turowa, która pod pewnymi względami podeszła mi trochę bardziej niż Heroes z uwagi na mroczniejszy klimat i estetykę. Uwielbiałam grać zwłaszcza Hordami Nieumarłych i Legionami Potępionych, świetne portrety i design potworów. Z ciekawości po latach kupiłam trzecią część, ale niestety się rozczarowałam, zabrakło tam tego unikatowego klimatu.

Twierdza - kampanię i misje na pojedynczych mapach wspominam bardzo sympatycznie, ale moją stałą misją poboczną w Twierdzy zawsze było ładne rozplanowywanie wszystkich budowli i obwarowań. Wojna wojną, ale zamek musi jakoś wyglądać. Jak na swoje czasy, Twierdza miała naprawdę przyjemną grafikę.

Gothic II - nie pamiętam, czy kiedykolwiek przeszłam całego Gothica magiem, ale paladynem i łowcą smoków jak najbardziej. Zaczęłam od drugiej części, pierwszą nadrobiłam trochę później. Wrażenia z pierwszych bliskich spotkań z przeciwnikami, na których Bezio miał jeszcze za niski poziom: bezcenne.

Mass Effect - trylogia na zawsze w moim serduszku, do Andromedy nie mogłam się jakoś przekonać. Niezapomniana, klimatyczna seria. Trzecia część to była chyba pierwsza gra komputerowa, przy której momentami zbierało mi się na płacz.

A tak poza tą dziewiątką, z takich starszych i bardziej niszowych tytułów, które zapadły mi w pamięć: Dispel - klon Diablo, który miał niezły, mroczny klimat, ale był też na tyle mocno zbugowany, że gra była niemożliwa do dokończenia bez patcha.

GURU3piorunów

ID to jedyny FR który przeszedłem, BG były za długie - nudziłem się nimi po drodze.

Fanatyk2piorunów

@sireplama BG II potrafiło już na wejściu przytłoczyć ilością questów powiązanych z różnymi lokacjami. Pamiętam, że po IWD to był taki trochę szok, bo ledwie człowiek wydostał się z laboratorium Irenicusa i poszedł do Miedzianego Diademu, a tu już pełne ręce roboty i nie wiadomo, gdzie iść najpierw 🙂

Fenomen2piorunów

Baldur - jedynka. To chyba 6 płyt CD zajmowało :smiley:

Mass Effect - oj, całą trylogię przelazłem kilka razy

Hiroski - nigdy mi ta gra nie podeszła, nie wiem dlaczego, może po prostu nie mój gatunek, czy coś.

GURU1piorunów

@LovelyPL właśnie sobie przypomniałem o Caesar3... Ech, leży nawet gdzieś na dysku, gotowy do działania. Da się go uruchomić nawet na telefonie, ale dotykowo to nie zabawa

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Ogólnie wskazanie Garmina "zmęczenie" od rana doskonale opisuje mój stan.

Młody w nocy coś nie spał, kręcił się, przyłaził i stękał. No nie dał odpocząć.

* Zjedzone: 4 100 kcal

* Spalone: 5 000 kcal

* Kroki: 29 700

* Bieg: 21.37 km

* Basen: 250 m

Poszedłem na saunę i lubię się wygrzać ale nie lubię zimnej wody- ani z prysznica ani z wiadra. Najlepiej to tak siup na golasa w śniegu jak robiłem w Norwegii. Ooooo to lubię, bo to nawet nie jest takie zimne.

Zjem coś jeszcze jak żona wróci może jakieś tosty.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów

Ciężko się to ogląda. Te próby chociaż wsadzenia piłki do bramki beż żadnej taktyki

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Hydepark

22piorunów

Nazwa tego produktu spożywczego nazywa się To-fu. Ale postanowiłem zrobić prostą marynatę wymieszać i podsmażyć by sprawidzić czy jedna nie jest fu

Fanatyk2piorunów

Nie zrobiłem jeszcze tofu naturalnego na sposób, który by mi smakował. Te marynowane pikantne jest nawet w porządku.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Piotr Górecki właśnie oznajmił że wydaje książkę na temat budowy przetwornic impulsowych.

Myślę że warto zakupić książkę do swojej kolekcji książek technicznych

https://patronite.pl/p/publishing/kompendium.html

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

63piorunów

Chłop pojechał do swojej rodziny pomóc trochę w pracach.

Chłop przerzucił 1.5 tony ziemniaków i 6 ton pelletu.

Chłop wziął gorący prysznic, wypił zimne piwko i czuje się za⁎⁎⁎⁎ście spełniony :smiley:

Małe rzeczy a cieszą :smiley:

i trochę

Gruba ryba8piorunów

@Nimaskalisto Pisanie /mówienie o sobie w trzeciej osobie to jakiś regionalny zwyczaj czy zwykłe upośledzonie?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

91piorunów

No, to salon mam w 98% skończony, dziadek dzisiaj pomagał mi kleić płytki na kominek - 2% to te listwy przypodłogowe w części jadalnej do której muszę pożyczyć od wujka ukośnice bo korytko to bardzo ch⁎⁎⁎wy pomysł jest no krótko mówiąc xD

Tytan0piorunów

Schludnie, gratki :smiley: Ale zupełnie nie na mój gust. Wygląda jak z katalogu z marketu albo jak mieszkanie na najem krótkoterminowy 😛

Pokaż więcej komentarzy (30)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Gotowi na eurowpierdol?

Fenomen0piorunów

Z kim gramy i czemu będzie ciężko

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

jak wszyscy to wszyscy, choć nic odkrywczego nie wymyśliłem

W górnym rzędzie ulubione gry z pegasusa, przede wszystkim ukochana contra, którą potrafiłem przejść całą na jednym życiu... kiedyś.

Potem czasy PCta i ulubione gry. Baldurs i żonglowanie 5CD :grinning: Worms2, przebój każdej domówki, wiele godzin w Cezarze3 czy budując kolejne pokręcone kolejki w RCT...

Zabrakło miejsca na serię GTA (zresztą i tak bym nie wiedział którą wstawić, lubię wszystkie), czy Quake I i II, którymi zagrywaliśmy do upadłego w kafejkach i na LAN Party... A gdzie Carmageddon? Hirołski? 9 to zdecydowanie za mało :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

nie wiem czy wiecie ale moderacja teraz daje bany i argumentuje to prośbą użytkownika

Nie dajcie się kontrolować

Czy to jeszcze Heeeejtooo???

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Czy jutro się obudzę fanatykiem?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

27piorunów

Trudne się wylosowało, tylko 9? :grinning:

Ale, trzymając się konwencji że te gry to nie tylko moje ulubione, ale jakoś mnie ukształtowały

No Man's Sky - nie wiem ile, ale już pewnie z 5 lat z mniejszymi lub większymi przerwami gram. Dostałem na urodziny. Uwielbiam tę grę, tak bardzo mnie relaksuje, pozwalając w nieskończoność odkrywać. A dwa, pozwala spędzać ten czas w pewien sposób w samotności.

ETS2 - podobnie, relaks, samotna jazda przed siebie. No i dzięki temu symulatorowi nauczłem się lepiej jeździć i parkować, true story.

KoTOR - najlepsza że nie grałem w dwójkę. Jest to bez wątpienia gra którą ukończyłem niezliczoną ilość razy (a tak serio kilkanaście pewnie). Prawie zawsze kończyłem jako negocjator Jedi, myślę że dużo zmieniła w moim podejściu do życia.

GTA SA - Po pierwsze to dzięki niej miałem 100% na maturze ustnej z angielskiego. Dodam że z tego przedmiotu miałem dwóje na koniec LO. Zakochałem się w tych 3 miastach, zwiedzałem godzinami otwarty świat. No i to moja ulubiona część GTA.

Mass Effect - pierwsza "kosmiczna" gra która wciągnęła mnie w ten świat. I pozwalała odciąć się od chorób i świata który mnie nie akceptował. No i można było mieć wirtualną laseczkę.

Runescape - gra której bardzo mi brakuje w lepszej jakości, taki symulator wszystkiego, craftingu. Setki godzin przegrane z kumplami. Jego kontynuacją jest w pewnym sensie NMS.

Max Payne - gra która powaliła mnie soundtrackiem, dialogami, dubbingiem. No i to moje klimaty - miasto nocą, tak spędzam sporo wolnego czasu, snując się po nim jak nie ma tam ludzi.

Gears of War - co mogę powiedzieć więcej, że z kumplem z LO odgrywaliśmy sceny z tej gry wracając ze szkoły? Podobnie jak Max Payne, genialny soundtrack, teksty których do dziś używam. Xboxa muszą kupić pod nową część!

Burnout Paradise - zamyka listę. Wiadomo, NFSU2 rządził, ale jakoś nigdy nie byłem fanem samochodówek. Burnout to jednak cudo, demolka w rytmie rocka i klasyki (albo mylę soundtrack z Flatoutem), to była samochodówka w moim stylu.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

32piorunów

Ależ ja jestem stary...

Zap9mniałem dorzucić Carmageddon

Fenomen1piorunów

Och w jak life też trwonilam godziny :grinning:

Osobistość0piorunów

@Evivalarte a daj spokoj, mysle ze przeszedlem ten tytul z 5-10 razy, wliczajac w to wszystkie dodatki tj. Blue Shift, Opposing Force i inne oraz remake Black Mesa. HL2 tez spoko, ale to jednak jedyneczka jest protoplastą i wyznacznikiem tego, jak powinny wyglądać gry 😛 Obiecalem sobie kiedys zagrac w HL Alyx, ale nie bylo mi jeszcze dane

Pokaż więcej komentarzy (7)