ql00Sum
0piorunówI tera na koniec, jak sie jeszcze nie nażarłeś to może na kolacje opierdzielisz salatke Cezara, ale po tym calym szalenstwie to moze lżejsza wersje i bez udziwnienego sosu, tylko juz raczej tak na wyjebce #pomyslynaweekend
Salatka:
* 1 duża sałata rzymska (około 250–300 g)
* 300 g piersi z kurczaka
* 40 g Parmigiano Reggiano
* 80 g chleba, najlepiej pszennego na zakwasie
* 1–2 łyżki oliwy
* 1 ząbek czosnku
* pomidorki
* sól i świeżo mielony pieprz
Sos:
* 1 łyżeczka musztardy Dijon
* 1 łyżeczka sosu Worcestershire
* 3 lyzki jogurtu naturalnego
* 3 lyzki majonezu
* lyzeczka dobrej oliwy
Jedziemy:
1. Kurczaka wez nie myj bo roznosisz zarazki po kuchni. od razu wez go przypraw sola i pieprzem i dawaj do opiekacza, zeby zrobil sie na zloto i zostal w srodku miekki. jak nie masz - jedziesz na patelni, tyle ze srodku musisz dojsc do 74 stopni. dlatego opiekacz lepszy.
2. Jak skonczyles z kurczakiem to od razu jedziesz z grzankami - tak samo, albo opiekacz albo patelnia, tym razem sucha
3. w miedzyczasie kroisz salate, mieszasz z sosem i wywalasz do michy albo na talerz
4. Kroisz pomidorki i do salaty hop
5. kurczak powinien juz chwile lezec po upieczeniu, wiec mozesz go w paski pokroic i dodac do salatki. ma byc przyjemnie cieply
6. jak chleb sie juz ladnie zrumieni, nacierasz go zabkiem swiezego czosnku, kroisz w kostke i na gore salaty i kurczaka hyc
7. na koniec starty parmezan
















