wielkabertaOsobistość
0piorunówPodsumowując skalę kompromitacji Krzysia:
* potwierdzone, że musiał mknąć z 110 w okolicach domów jednorodzinnych
* nie wpadł na znak "teren zabudowany"
* ani też przy wyjeździe z terenu, domy jeszcze były na długości jak go mierzyli
* capnęli go przed ostatnim skrzyżowaniem,, gdzie jeszcze domostwo jest
* owszem, cała argumentacja o skali spierdolenia administracji tras krajowych jest słuszna, ale to ani trochę nie aplikuje się w tym przypadku
* dostał już z "recydywy" tzn, że to nie była pierwsza wtopa
* produkuj się we wpisach o skali piractwa drogowego i samemu prowadź kampanię gnojenia tychże ludzi. Cała kolekcja wpisów które zestarzało się jak mleko




















