Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

GURU

w Wiadomości Świat

2piorunów

Idaho: Napastnik otworzył ogień w lokalu fast food. Co najmniej 3 osoby nie żyją

Do zdarzenia doszło w nowo otwartej restauracji sieci In-N-Out w Twin Falls (ok. 190 km na południe od stolicy stanu, Boise). Policja dostała zgłoszenie o strzelaninie w Sali jadalnej restauracji ok. 14.30. Potem strzelanina przeniosła się na zewnątrz. Jedna z kobiet przekazała mediom, że

Kompan

w Odchudzanie

1piorunów

Zastanawiam się czy na początku postawić swoją tezę, aby was sprowokować do dyskusji, czy jednak tego nie robić aby wam nic nie sugerować.

Co sądzicie o lekach na odchudzanie w stylu Ozempicu, Retatrutydu czy Mounjaro?

  • To cudowne leki i każdy powinien je stosować11% (1 głos)
  • Czasem warto się nad nimi zastanowić, zwłaszcza jak się ma stłuszczenie wątroby/wysoki cholesterol/wysokie ciśnienie/ i inne choroby na które pozytywnie wpływają33% (3 głosy)
  • Te leki są tylko dla poważnie chorych22% (2 głosy)
  • Nie ma sensu ich stosować, bo po odstawieniu się przytyje0% (0 głosów)
  • To oszustwo. Naprawdę można schudjąć tylko ciężką pracą i dietą0% (0 głosów)
  • Stosujący te leki to frajerzy uzależniający siy od produktów koncernów farmaceutycznych33% (3 głosy)

9 głosów

Osobistość3piorunów

@GeraltRedhammer coś czuję, żeś jest kolejną iteracja poprzednich kont, które chciały naciągnąć ludzi na hajs grając tematem odchudzania.

Gdzie Ci przelać pieniądze?

Mistrz0piorunów

@GeraltRedhammer szczególnie dla osób ze znaczną otyłością są błogosławieństwem (czy jakimiś innymi chorobami), dla osób mniej potrzebujących oczywiście, że będą efektywne, ale jedynie na krótką metę, bo jeśli nie zmieni się podejścia do jedzenia i aktywności fizycznej, to po odstawieniu leków szybko waga wróci do poprzedniego stanu

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Alfa Romeo

6piorunów

W końcu jakaś wolna niedziela i można na spokojnie zająć się nowym silnikiem do mojej kultowej 156. Ogarnąłem już rozrząd (przełożyłem ze starego bo w miarę niedawno wymieniałem) i jestem w trakcie przekładania turbo. Zostaną jeszcze jakieś drobiazgi i będzie można wkładać silnik do auta (resztę rzeczy dołożę później bo jakbym teraz pozakładał to mógłby mi się nie zmieścić). Dwumas zostawiam bo mimo, że swój wymieniałem na nowy dawno temu to ma już tyle kilometrów nastukane, że ma więcej luzu niż ten który kupiłem razem z silnikiem. Muszę założyć łożysko ciągnione na łapę w skrzyni (dam ze swojego bo kupowałem z miesiąc temu nowe) i wybrać które sprzęgło z dociskiem zamontuję na koło dwumasowe. Jest jakaś mała szansa, że dzisiaj zamontuję ten silnik w aucie. Trzymajcie kciuki.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

4piorunów

350 958 + 6 + 127 + 6 = 351 097

Klasyczne górki extended wer. alternatywna

Koło maszyny losującej się zakręciło i na dzisiaj wylosowało klasyczne górki w wersji alternatywnej. Jadąc wczoraj pod silny, zachodni wiatr, przypomniała mi się koncepcja zabaw z wiatrem, którą kiedyś zaproponował @wonsz. Czyli pojechać do Zgorzelca i wrócić z wdupewindem. Sprawdziłem jednak prognozy i z zaskoczeniem odkryłem, że na dzisiaj wiatr ma się zamienić na północny. Pomyślałem o Poznaniu i górkach trzebnickich, a nawet chciałem napisać do wyżej wymienionego, czy by się pisał, ale sprawdziłem pociągi i niestety nie było ani jednej relacji z wolnymi miejscami dla osób z rowerami. 2026 rok, a w pociągach intercity nadal jest średnia 1,2 roweru na wagon. Pozostało mi przewertować zaplanowane kiedyś trasy "na kiedyś" i znalazłem jedną, która wydawała mi się całkiem atrakcyjna. Wydłużony klasyczek czyli Złoty Stok - Lądek Zdrój - Przełęcz Puchaczówka - Bystrzyca Kłodzka - PTTK Spalona - Droga Justyny - Szczytna, ale z początkiem i końcem w Kłodzku.

Rano jak zwykle zamulałem i przypłaciłem to brakiem śniadania, a na peron wjechałem całe 3 minuty przed pociągiem. Jest progres, bo ostatnio było to z 15 sekund. Szczęśliwe zawinąłem dodatkowego banana i ten wystarczył aż do Orlenu w Złotym Stoku. Czas miałem rozplanowany podobnie jak ostatnio, jednak z zadowoleniem odebrałem to, że międzyczasy są coraz bardziej rozbieżne z zapisanymi. W pewnym momencie byłem już 40 minut do przodu, a więc pozostało mi ponownie wejść na apkę koleo. Dzięki temu spiąłem się jeszcze bardziej i zdążyłem na wcześniejszy pociąg.

Mimo praktycznie 3 miesięcy bez górek (ostatni liczę majówkowy Zakopiec, bo PTJ to były same hopki), nie jechało mi się ciężko, co jest dobrym prognostykiem.

W komentarzu wrzucę krótki filmik jaki nagrałem dla Was, a myślałem już o tym nieraz. Jadąc od strony PTTK Spalona w stronę Zieleńca, jest parę minut jazdy przez las, a następnie wyjeżdża się praktycznie na granicę Polsko-Czeską. Widok zawsze robi na mnie wrażenie, niezależnie od pogody czy pory roku.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fenomen

w Fotografia

8piorunów

Dzisiaj na bulwarach wielkie święto rowerowe i jakieś zawody. Mam wrażenie, że zjechali się pedalarze z całego powiatu 🤪
Hmm... Może to znak, że pora odkurzyć i moją szosuwe, bo już od ponad roku nie widziała światła dziennego 🤔

Gruba ryba1piorunów

Trzeba było spróbować przejechać przez Małopolskę, tam jakiś triatlon, ulice pozamykane do 15tej i żadnych oznaczeń. Ma sa kra

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

818 + 1 = 819

Tytuł: Władcy Wszechświata / Masters of the Universe

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Fantasy / Komedia / Familijny

Reżyseria: Travis Knight

Czas trwania: 2h 20min

Ocena: 5/10

Jest dostępny na Amazonie.

Szkieletor zagraża równowadze krainy Eternia - a jedynym, który może go pokonać jest He-Man ze swoim wielkim, lśniącym mieczem! Ot i cały zarys fabuły.

Z uwagi na fakt, że klimaty superbohaterów, to trochę nie moja bajka, to do tej produkcji podchodziłem ze sporym dystansem. Gatunek ten został w procesie monetyzacji kompletnie przemielony przez Marvela i Disneya - aż już brakło im chyba weny i z każdym kolejnym filmem, ryzyko spektakularnej klapy stało się na tyle ogromne, że ostatnie filmy, to już chyba są skazane na porażkę finansową zanim jeszcze trafią do postprodukcji. Z drugiej strony, wobec He-Mana mam spory ładunek nostalgii, bo jako mały kajtek namiętnie oglądałem animowany serial o przygodach przypakowanego miecznika. Zaryzykowałem zatem i jakie są wnioski?

Mieszane, ale nawet z takim trochę skrętem w stronę pozytywną.

Po pierwsze i chyba najważniejsze - to jest komedia. I twórcy cisną bekę z całej tej konwencji He-Mana dość dobrze. Sporo jest szydery z tego dlaczego te postacie akurat tak wyglądają i się zachowują. Zagrali odważną kartą i jak dla mnie to największy plus tej historii. Jako przykład mogę podać scenę z rozmową na temat "dlaczego Szkieletor jest zły?" - na co pada wyjaśnienie, że on ma zamiast twarzy czaszkę, więc jak niby miałby być dobry? No i tego typu haseł jest w filmie całkiem sporo.

Oczywiście zdecydowana większość filmu to jest młócka, więc jeśli ktoś tu się spodziewa jakichś psychologicznych głębin, ambitnych dialogów czy niespodziewanych zwrotów akcji, to może być pewny, że ich tu nie znajdzie.

Powiedziałem wcześniej o największej zalecie filmu, a jaka jest największa wada? Wg mnie taka, że najbardziej spektakularna i zawsze wyczekiwana scena z serialu kreskówkowego, czyli przemiana Adama w He-Mana nie została wyprodukowana jak totalna kalka kadr po kadrze. No jakżesz mogli oni tak zadrwić z widza? Przecież ta sekwencja to było cream de la creme, punkt kulminacyjny, czysta ambrozja dla oka. Nawet nie pamiętam dokładnie jak ona wyglądała (ale pamiętałem np., że było jak He-Man strzela z miecza w przerażonego tygrysa, a ten dzięki magicznej mocy staje się większy, bardziej odważny, i odziany w pancerz). Jak dla mnie porażka totalna, bo na tą scenę czekałem cały film!

Rozczarowało mnie także, że nie zrobili sceny ze Szkieletorem uciekającym tunelem - rodem z mema.

Czy polecam? Sam nie wiem - jeśli chcecie to obejrzeć z 10 letnim synem - to pewnie! Jeśli kiedyś oglądaliście He-Mana i Wam się podobało za dzieciaka - to jak najbardziej. Ale jeśli kompletnie nie ogarniacie tej historii, to może być to za nisko postawiona poprzeczka, aby zapewnić dobrą rozrywkę.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Ekonomia

3piorunów

Kupili jena za euro. Kto handluje tezą "powtórka z 1998", kupuje lipiec, myśląc o grudniu

W piątek 31 lipca amerykański Departament Skarbu kupił jeny. Nie za dolary, co pozwoliło uniknąć frontalnego zderzenia z doktryną mocnego dolara, tylko za euro, bo euro nie ma własnego Departamentu Skarbu, który mógłby się obrazić. Rynek natychmiast zaczął szukać precedensu i wybrał