Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

Przypadkiem w swoim 6 czy 7 letnim telefonie odkryłem, że poprzez trzymanie przycisku domowego w pasku nawigacyjnym wywołuję ai Gemini (w sumie o tym widziałem, bo przypadkiem mi to się zdarzyło, co natychmiast zamykałem) ale tym razem zrobiłem jakiś gest na telefonie iiiii.... Zaznaczył mi treść na ekranie! I zaczęło szukać! A ja głupi przez tyle czasu robiłem screeny i przepuszczałem to przez obiektyw googla... Nie wiedziałem, że to mam... Teraz będzie to łatwiejsze :E i w sumie odsuwa to zamiar zmiany telefonu na nowy :⁠0

GURU

w Wiadomości Świat

5piorunów

Wypadek Air India: Kapitan pod wpływem marihuany

4 sierpnia podczas lotu z Phuket do Delhi należący do Air india airbus A320 opadł w czasie lotu o 300 stóp (ok. 90 m). Spowodowało to obrażenia u 13 pasażerów i czworga członków załogi. Zaraz potem maszyna ustabilizowała lot i kontynuowała bez przeszkód. 137 pasażerów i 8 członków

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Link on Github --> https://github.com/Nieuport/news-and-links/blob/gh-pages/docs/2026.08.20.md

IonStack part II: GhostLock, a stack-UAF that has existed in ALL Linux distributions for 15 years - https://nebusec.ai/research/ionstack-part-2/

Reverse engineering what HyperGuard monitors in ntoskrnl - https://fluxsec.red/what-does-hyperguard-skpg-monitor-vtl1-windows-internals-secure-kernel-patch-guard

WS-Trust Autologon Endpoint: Password Spray Without Smart Lockout Blocking - https://www.varonis.com/blog/ws-trust-autologon-endpoint

IDT Table Hijacking under VBS/HVCI/kCET in Windows 11 - https://www.exploitpack.com/blogs/news/idt-table-hijacking-under-vbs-hvci-kcet-in-windows-11

Defenders Arise: Examining 7Zip data extraction with Registry analysis - https://thinkdfir.com/2026/08/18/defenders-arise-analysing-7zip-data-extraction-with-registry-analysis/

Fenomen

w Księżycowy spacer

5piorunów

303 393,84 - 3,13 - 1,87 - 2,81 - 0,79 - 1,04 = 303 384,20

dziś trochę wyspacerowane, a to dzięki drodze z i do mechanika :P

mehh ostatni spacer, całkiem fajny aż chwili powrotu i kliknięcia windy...

ktoś dosłownie przed chwila odbierał piccunie....

no nie powinno wąchać się takich zapachów przed snem (jak nie można skosztować) :(

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba

w Dyskusje

1piorunów

🇪🇺 RAPORT SPECJALNY EUROSTATU: Wskaźnik Zagrożenia Komunistycznego pod Hostelem w Wiedniu (II kwartał 2026).
W nawiązaniu do niepokojących doniesień o zlokalizowaniu lokalu partii komunistycznej w promieniu wzroku polskiego turysty,centralne biuro analiz przedstawia twarde symulacje ryzyka ideologicznego:

:arrow_right: Wskaźnik uspołecznienia wody z kranu (Hochquellenleitung): 100%.
Wiedeń usiany jest 1600 dystrybutorami darmowej alpejskiej wody miejskiej.
:arrow_right: Wskaźnik nacjonalizacji rynku mieszkaniowego: 60%. Wiedeń jest światową stolicą mieszkalnictwa komunalnego. Około 60% mieszkańców miasta żyje w mieszkaniach, które należą do miasta lub są przez nie dotowane.
:arrow_right: Dynamika wzrostu czerwonych flag na elewacji: 0,8% rdr. Dane stabilne, miejscowi komuniści z KPÖ są zbyt zajęci walką o obniżki czynszów w Wiedniu
:arrow_right: Szansa na to, że portier w hostelu rano odpowie Towarzyszu zamiast Guten Tag: 1,5%

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Komunistyczna Partia Austrii (KPÖ) to w tamtejszych realiach głównie... bardzo sprawna agencja mieszkaniowa. Ponieważ w Austrii klasyczny komunizm nikogo już nie interesuje, partia ta wygrywa lokalne wybory (np. rządzi drugim największym miastem - Grazem), obiecując ludziom tanie mieszkania komunalne, dopłaty do ogrzewania i darmowe porady prawne dla lokatorów.
Dla oka konfiarza widok szyldu z napisem Kommunistische Partei działa jednak jak płachta na byka i z automatu uruchamia wizję zsyłki na Syberię zaraz po wymeldowaniu z hostelu.

Gruba ryba

w Podróże

10piorunów

Po ponad dwóch dniach zmagań przejechałem całe Route Des Grandes Alpes od południa. Zaliczyłem wszystkie 16 przełęczy, setki serpentyn, nawet kilka opuszczonych wiosek, gdy niechcący zjechałem z trasy i zastanawiałem się, dlaczego mijam znaki wyglądające jak ostrzeżenie o zamkniętej drodze. Droga okazała się zamknięta i musiałem wracać 10 km 😛

Wczoraj wylądowałem w hotelu na dwie przełęcze przed końcem trasy i byłem już kompletnie wypompowany. Pojawiła się nawet w mojej głowie myśl, że trochę mi się te góry opatrzyły, więc czas kończyć zabawę. Zaliczanie kolejnych gór i przełęczy przestało budzić te emocje, które budziło kilka dni temu, więc lepiej na tym skończyć i wrócic w Alpy w przyszłym roku na świeżo. Podjąłem więc decyzję, że rano jadę do końca wspomnianą trasę, a później wskakuję na autostradę i cisnę w stronę swojego wygodnego łóżka.

No więc dziś zaliczyłem Furkapass :grinning:

Tyle z mojego planowania. Dojechałem do Szwajcarii i okazało się, że jednak mi mało. Wskoczyłem na krajową dziewiątkę i tak cisnąć przez sam środek Alp, w temperaturze sięgającej ponad 30 stopni, dojechałem po kilku godzinach do tej przepięknej przełęczy. Po drodze myślałem, że to był jednak błąd, bo trasa jest mocno turystyczna, masa miast i mieścinek, pełno cepelii i turystyki, w dodatku ogromny ruch. Ale po wjechaniu w samą przełęcz wrócił ten zachwyt sprzed kilku dni. Widoki absolutnie fenomenalne. Poszedłem nawet dotknąć lodowca przy słynnym Hotelu Belvedere. Jezioro i wodospad z niego tworzące źródło rzeki Rodan - coś niesamowitego.

A najwięcej emocji dostarczały barierki oddzielające drogę od skarpy prowadzącej wprost w piekielne czeluści - betonowe słupki bez żadnej poprzeczki :grinning:

A, zapomniałem wspomnieć, co u Kolegi Tytusa. Wczoraj widzieliśmy się już tylko przelotnie, gdy przejeżdżałem koło jego koczowiska i pozdrowiłem go serdecznym gestem. Dalej nasza trasa się rozjechała, a później całkiem znikł z radaru, bo zapomniał kupić pakiecik szwajcarskiego internetu i zaraz po przejechaniu granicy zużył limit 250 zł. Ale już się odnalazł w Niemczech, cały, zdrowy i czysty (tak wnioskuję z pochwał pod adresem niemieckich pryszniców).

Gruba ryba

w Dyskusje

3piorunów

Osobistość3piorunów

@nietzsche po pierwsze wygląda jak kiepski ejaj, a nie obraz, bo jakoś jej twarz jest widocznie malowana nawet inną techniką niż reszta obrazu xD Więc zwykły fejur.

A po drugie to tak wspaniała kompozycja, jakby miała ją za chwilę zacząć dusić.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Dyskusje

9piorunów

Oto oficjalne, twarde dane statystyczne z tego konkretnego wagonu, zebrane metodą "na oko" przez typa z Konfederacji, który ma swastykę vaporwave (fashwave) na profilowym:
:arrow_right: Pasażerowie siedzący tyłem do obiektywu: 66,6%
:arrow_right: Pasażerowie wpatrzeni w ekrany smartfonów: 100%
:arrow_right: Liczba Austriaków, którzy okazali paszport lub zaczęli jodłować podczas robienia zdjęcia: Dokładnie 0,0%.
:arrow_right:Wskaźnik grozy wywołany faktem, że w publicznym pojeździe ludzie po prostu jadą do domu: Rekordowe 9,8 w skali Smuniewskiego.

Struktura pasażerów posługujących się dziwnymi językami (nieznanymi Europie):
:arrow_right: Język portugalski (2,3%): Dziwny, szumiący dialekt z głębi amazońskiej dżungli.
:arrow_right: Język słoweński (4,8%): Kompletnie niezrozumiała, kosmiczna mowa z odległej galaktyki zwanej Lublaną.
:arrow_right: Język albański (2,7%):Język tak tajemniczy, że nawet sami Albańczycy czasami podejrzewają, iż pochodzi z Atlantydy
:arrow_right: Język polski (100% w strefie autora): Jedyny prawilny, europejski język narodowy, którym autor głośno i wyraźnie tłumaczył koledze, że "tu już nie ma niczego"

Fanatyk0piorunów

@nietzsche Ale akurat to, że Wiedniu wszystko się koło 19-20 zamyka jest słabe. Muzea z reguły o 16, i planowanie czegokolwiek to mordęga. Człowiek przyzwyczajony z Berlina czy Londynu, że pół miasta w nocy jest otwarte, a tu taka lipa. Na plus jest organizacja ruchu - w miarę dobrze się zwiedzało miasto autem, sporo miejsc parkingowych, niewiele korków.

Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari Z tymi muzeami do 16 to jednak mocno walnąłeś, większość jest czynna do 18-19, ale mają tak zwane długie dni, gdzie są czynne do 21. Ja sobie zrobiłem rundę po 6 muzeach z Klimtem, więc wybrałem czwartek, gdzie 3 czyli Karlsplatz, Muzeum Historii Sztuki i Muzeum Leopoldów jest czynne do 21. Nie brakowało mi specjalnie spożywaczaków, po 20 Wiedeń się po prostu otwiera na rozrywkę i kulturę. Nocleg miałem w akademiku z Sommerhotels za grosze (coś w okolicach 150 zł, czyli hostelu na krakowskim Kazimierzu) z pełnym wyżywieniem za grosze w porównaniu do cen polskiego gastro i gastro w Wiedniu, które tanie nie jest. W Wiedniu masz 23 uczelnie wyższe i kilkadziesiąt akademików, które przez 4 m-ce letnie zamieniają się hostele, choć ceny mają o połowę niższe niż hostele

Pokaż więcej komentarzy (4)