Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Specjalista

w Dyskusje

8piorunów

Od zawsze miałem lekkiego świra na punkcie wszystkich możliwych map. Jak miałem 8 lat to w ramach zabawy z namiętnością czytałem atlas świata z riders dajgest, który kupili rodzice.

Ostatnio znalazłem apke która odkrywa ze mną świat i usuwa mgłę wojny z ang. fog of war

Taka drobna rzecz, ale chodząc z psem na spacery po okolicy, zaglądam do bocznych uliczek, które zawsze ignorowałem. Znowu poczułem namiastkę tej ekscytacji eksploracją jaką czułem za dzieciaka gdy oglądałem na mapie odległe miejsca.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wybierz Społeczność

4piorunów

Dziwne. Jak spróbowałem twarogu to mało się nie porzygałem, a gofry za⁎⁎⁎⁎ste

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Rowerowy Równik

8piorunów

373 334 + 84 + 17 = 373 435

Przedwczorajszy wyjazd na pożegnanie z Wielkopolską (szczerze jak dla rowerowego kręcenia Wlkp > Maz > Mało, więc mam nadzieję kiedyś pojeżdzic więcej). Najpierw samemu na nieco dłużej, potem z mini-me.

Kościoły, wiatraki i XVII-wieczny Chad na muralu. Taka sytuacja.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU

w Hydepark

15piorunów

PBT Polska - Ostatni Taniec.

Ostatnia prosta po 15 dniach zmagań (ok, za 10 minut będzie, zaokrąglam). Na trasie został tylko Hubert, który już od Suwalszczyzny jedzie z lekką, lecz stabilną przewagą nad limitem. Ma czas dziś do wieczora i zostało mu 83km po mniej więcej płaskim, więc na spokojnie dowiezie, szczególnie że po noclegu

Ukończyło już 20 (będzie 21) na 31 którzy wystartowali, więc zacne 2/3 zawodników ukończyło* całą pętlę. Zacny wynik. Ładnie widać też że liczy się mocno tempo - z zawodników co za 1000km byli przed kropką limitu dojechał każdy. Każdy - bez wyjątku. A przecież były zmęczenia, urazy, awarie. Ale to nic z czym mając tyle czasu nie zawalczysz - zakładając tylko, że masz odpowiednie tempo.

Taki trochę wpis o tym, co pisałem raz w komentarzu - jak wspolczesne czasy wspomagają takie ponad tygodniowe zawody i że widać wzrost liczby ukończeń.

1. Orleny i podobne całodobowe stacje, który jest coraz więcej. Miejsca gdzie masz kibel i ciepłe żarcie (może być i na raz jak jesteś wystarczająco zdesperowany), gdzie na spokojnie możesz zostawić rower pod kamerami bez strachu że ktoś za⁎⁎⁎ie

2. Żabka. Serio. Sklep, który czynny jest prawie 3/4 doby, także w niedzele, gdzie zjeśc i napijesz się coś ciepłego, miejsca gdzie nie masz watpliwości że sklep będzie otwarty, a nie że pani Krysia ma urlop. I też nie musisz się zastanawiać co tam będzie, bo wiesz co bedzie

3. Booking.com i pokrewne. Jak czytalem relacje z MRDP dekadę temu, to stałym motywem jest godzina dzwonienia po ośrodkach w poszukiwaniu dostępnego noclegu. Tutaj to gamechanger - widać było na ostatnim MRDP, że zasadniczo do zera spadła liczba ludzi nocujących w terenie (a wcześniej serio sporo ludzi jeździło ze śpiworami czy nawet mini namiotami). Nie trzeba dodawać, jak regeneracja lepsza jest w prawilnym noclegu, a gdzieś na polu w temperaturze spadającej pod zero.

4. Ogólnie internet i rozwój sieci GSM - komunikacja grupowa z organizatorami na żywo przez whatsappy i inne rzeczy, co możesz sobie na żywo sprawdzać, coraz dokładniejsze prognozy pogody, możliwość szybkiego wyszukania warsztatu rowerowego itp itd.

5. Lepsza jakoś dróg (nawet na zawodach Gravelowych jak te - masz sporo asfaltu)

Oczywiście na samym końcu jest kolarz co musi machnąć korbą parę milionów razy. Tego nie przeskoczysz

https://poltrax.live/pbt-polska - mapa