szponovicGwiazdor
335piorunów
@szponovic Pan Kos, to niech się zamknie. Od początku wiosny opierdala mi karmnik i innym nie zostawi.
@szponovic czy to prawda ze bociany czarne pracują za darmo na rzecz bocianów białych?
szponovicGwiazdor
335piorunów
@szponovic Pan Kos, to niech się zamknie. Od początku wiosny opierdala mi karmnik i innym nie zostawi.
@szponovic czy to prawda ze bociany czarne pracują za darmo na rzecz bocianów białych?
MaciekGruba ryba
170piorunów
SpleenFenomen
194piorunów
"Jaka zima? Wystarczy nauczyć się dziobem obsługiwać termostat!"
"a komu to potrzebne, a na co to komu"
MaciekGruba ryba
171piorunów
Piękna seria.
dokarmianie chlebem, scyzoryk się w kieszeni otwiera
WujekAlienLider
149piorunówLecimy dalej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#heheszki #wywiadzptakiem

Ja wiem, że będę teraz Pan maruda, ale... Wygląda na to, że jak bociany przylatują to flamingi emigrują :smiley:
* Czerwona jedynka to miejsca lęgowe flamingów (zaznaczone na zielono)
* Czerwona dwójeczka to miejsca zimowania flamingów (Zaznaczone na niebiesko)
* Zielona jedynka to miejsca lęgowe bocianów (zaznaczone na żółto)
* Zielona dwójka to miejsca zimowania bocianów (zaznaczone na niebiesko)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Flaming_r%C3%B3%C5%BCowy
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bocian_bia%C5%82y
Co ciekawe, zobaczcie, że nawet tak duże ptaki, jak bociany nie wybierają tras nad wodą. Oglądałem kiedyś materiał o jakimś orle, który na grzbiecie miał nadajnik z GPS-em i tam też ten sam wniosek był, że za każdym razem nadkładał drogi, ale nigdy nie latał nad wodą
kaszkwalSpecjalista
104piorunówA jeszcze mnie naszło
#wywiadzptakiem #memy #heheszki

NooTFenomen
95piorunówCiekawe czy się przebije przez ptasie gówno...
Dzisiaj o 23:10 w radiowej Trójce zapraszam na Studio El-Muzyki i audycję Jerzego Kordowicza - legendy Polskiego Radia - który zaprezentuje moją muzykę.
To dla mnie wielkie wydarzenie i wyróżnienie - nigdy wcześniej moja muzyka nie została zaprezentowana na falach ogólnopolskiego radia, niezależnie od projektu muzycznego, w jakich brałem udział.
Zapowiedź wideo też jest: https://youtube.com/shorts/ArpLswJPCQg?is=5LNXvaq8-yWzrTPc
Do usłyszenia!

TaxidriverGURU
113piorunówNie wiem o co tu chodzi ale trzy słowa od pani Kaczki.
#heheszki #wywiadzptakiem

@Taxidriver ( ͡° ͜ʖ ͡°)
WujekAlienLider
175piorunów
@WujekAlien już w sierpniu
A nie wylatywać na wakacje?
SoadfanKosmonauta
120piorunówObejrzeliśmy z żoną materiał na WP.pl o hulajnogach elektrycznych. Przerażające to jest, jak państwo jest słabe w tym temacie. Najbardziej mnie zirytował strażnik miejski z Białegostoku - tylko pouczamy. Nie chcemy robić represji. I co dają te pouczenia? Nic.
A potem zobaczyłem jak to Niemcy mają - hulajnoga, rower elektryczny, wózek dla osób starszych muszą mieć rejestrację i ubezpieczenie OC. Działa im to od ponad 5 lat.
Można to załatwić prosto? Można.
Linki w komentarzach.
We Włoszech jest tak samo. Naklejka z numerem rejestracyjnym i obowiązkowy kask dla każdego bez względu na wiek.
A potem zobaczyłem jak to Niemcy mają - hulajnoga, rower elektryczny, wózek dla osób starszych muszą mieć rejestrację i ubezpieczenie OC. Działa im to od ponad 5 lat.
Tylko w przypadku, gdy rower jest odpowiednikiem motoroweru i może rozwijać więcej niż 25 km/h.

@Half_NEET_Half_Amazing czyżby kolejny przeruchany motyw?
cyber_bikerFenomen
14piorunówW związku z dramatycznym wypadkiem w #krakow w którym zginęli młodzi rodzice, a ich dziecko zostało ciężko ranne; pojawiła się ciekawa dyskusja. Czy producenci samochodów powinni fabrycznie ograniczać moc silnika? Niektórzy idą jeszcze dalej i proponują, aby samochody wjeżdżające w obszar zabudowany miały automatycznie blokowaną vmax do 60kmh.
Czy to pierwszy przystanek przed w pełni autonomicznymi pojazdami i pełną kontrolą pojazdów w obrębie miast?
Czy wizja z Raportu Mniejszości stanie się niebawem rzeczywistością?
#motoryzacja #polskiedrogi #przemyslenia #bezpieczenstwo
Czy fabryczne ograniczenie mocy silnika/ ograniczenie vmax do 60 kmh to dobry kierunek?
171 głosów

bojowonastawionaowcaMistrz
167piorunów26-letni Hubert B. miesiąc temu odebrał z salonu w Piasecznie usportowionego Volkswagena o mocy 333 koni mechanicznych. Wczoraj wpadł nim w Krakowie na chodnik w rodzinę z małym dzieckiem. Zabił rodziców, dziecko ciężko ranił #wiadomoscipolska #krakow #wypadek #piratdrogowy #owcacontent

tosiuAutorytet
109piorunów
Bocianuch
cyber_bikerFenomen
108piorunów#krakow idziesz sobie z dzieckiem na spacer, ale już z niego nie wracasz, bo zyeb z gatunku szybki i wściekły zabija Cię na chodniku. Najważniejsze, że miał prawo jazdy i poszerzał swoje horyzonty.
Do tragedii doszło w sobotę wieczorem. Dwie osoby zginęły w rejonie zakrętu, ulic Solnej i Nadwiślańskiej, na krakowskim Podgórzu, po tym jak zostały potrącone przez 26-letniego kierowcę. Ofiary, oboje w wieku 32 lat, były rodzicami ośmiomiesięcznego dziecka. W chwili wypadku rodzina spacerowała chodnikiem. Rodzice dziecka zmarli w szpitalu, gdzie trafił także niemowlak. Jak przekazała w rozmowie z Polsat News podkom. Iwona Szelichiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, stan dziecka jest bardzo ciężki, ale stabilny.
#polska #polskiedrogi #wypadek
Czy czujesz się bezpiecznie bądąc na chodniku?
329 głosów

Abstrachujac od samych młodych wariacików.
Zwroccie kiedys komus uwage, jak parkuje na chodniku/w innym uprzykrzajacym pieszym miejscu, zwróćcie szczegolna uwage na reakcje.
To sa dokladnie ci sami ludzie, ktorzy nie sprzataja po psach, pala szlugi wsrod tlumu na przystanku, a peta rzucaja obok smietnika. Ci sami, ktorzy zapierdalaja w miescie, bo moga.
Brak podstawowej, elementarnej empatii do drugiego czlowieka i main character syndrom na pelnej. A jak cos odpierdola, to stana na glowie, zaszczuja i po prostu sklamia w zywe oczy, nie probujac nawet brac krzty odpowiedzialnosci.
Osobiscie jestem juz tym ku⁎⁎⁎⁎ko zmeczony.
@cyber_biker Ankieta nie została do rzęs skonstruowana. Oczywiście na chodniku jestem bardzo uważny, ale nie tyle boję się debili w samochodzie co debili na rowerach lub hulajnogach, którzy myślą, że przepisy drogowe ich nie obowiązują.
Earl_Grey_BlueFanatyk
98piorunówRobione w pracy, na szybko, na telefonie, więc dałem z siebie całe 30% xD

A co Sowa na to?
boogieLider
96piorunówZatrzymanie hulajnogi w Niemczech, czyli jak to zrobić poprawnie.
ja bym jeszcze na czaszkę kołem najechał dla pewności
Jeśli go gonili z innego powodu, niż jazda hulajnogą to nawet spoko.
OpornikGURU
130piorunówtl;dr: czuję się fatalnie ale nie chcę usuwać konta.
Dobra, słuchajcie, taki mały update, wiecie jak to jest, jak ktoś źle się czuje, to się robi niemiły albo odwala jakieś kwasy. Nie chcę pitolić głupot, ani wrzucać na siłę lolcontentu udając że czuje się super.
Więc poproszę naszego kochanego zamordystę @bojowonastawionaowca o ban na 3m, jak mi chandra przejdzie wcześniej, to napiszę i mi zdejmie.
Aktualnie jestem prawie 2 miesiące po tenodezie dwóch ścięgien barku (podłopatkowy i mięśnia dwugłowego), chodzę, siedzę, śpię, sram, [ocenzurowano], w tej ortezie, (właśnie kupiłem drugą bo pierwsza już się rozpadła), obsrany żeby przypadkiem tych ledwo przyczepionych ścięgien nie oderwać: niby nie jest to takie proste, ale stres zostaje, bo jak który zerwę to mam przesrane.
Perspektywa powrotu do zdrowia wygląda tak, że 12 miesięcy po operacji będę może mógł w 100% obciążać prawy bark, za jakiś czas zacznę izometrię, potem powoli ćwiczenia (dejavu), itd,. generalnie planuję zimą wrócić do pracy.
I wszystko było by gites, gdyby przy okazji nie wyszło, że mam rozpieprzone oba stawy biodrowe, zwłaszcza prawy, do tego stopnia że istnieje ryzyko przebicia stawu biodrowego do środka miednicy. #fml
Dostałem termin operacji na 5 maja. Szybko, jak na polskie standardy.
Do tego dochodzi kilka innych rzeczy które się uzbierały, czeka mnie operacja fuck-palca (moja wina, Pan Bóg pokarał), i kilka innych rzeczy. No skumulowało się trochę problemów.
Więc nie czuję się megapapuśnie.
Do zobaczenia za jakiś czas.
P.S.
@SilverMonkey strasznie się wszystkim podoba ta naszywka, zwłaszcza w placówkach medycznych. :smiley:

@Opornik Trzymaj się!
@Opornik Ale Ci się nazbierało, olaboga. 3maj sie chopie. Zdrówka życzę.
mannorothLider
81piorunówTeściu leży sobie w szpitalu i czeka na zabieg, na który czeka się miesiącami albo lepiej. W pokoju ma kolegę, dużo młodszego, który czeka na to samo. Znamienne dla kolegi jest to, że jest dużo młodszy niż wygląda, na pierwszy rzut oka zapewne spowodowany, wzorem pewnego prezydenta, porzuceniem rekreacyjnego przyjmowania pewnych substancji i przejściem na profesjonalizm. Różowa po pierwszej wizycie stwierdziła, że gość jakiś skacowany albo coś bierze. Ale nie oceniajmy pochopnie.
Parę dni temu była u niego różowa z kimś z rodziny. Pielęgniarki robią przegląd, jedna się kręci przy tym facecie, wychodzi, wraca i oznajmia, że trzeba mu pobrać krew do badań. Pobrała i wychodzi, teściu się pyta czy jego też będą kłuli, ale nie. Obaj zdziwieni, teść żartuje że przecież oni wszystko równo razem robią, jak "Przyjaciele" u Kaczmarskiego, a tu nagle jednego kłują a drugiego nie. Na co ten drugi rzucił, jakże trafnie jak się później okazało:
- Hehe, wie Pan, może ja byłem niegrzeczny. Pośmiali się i wrócili do rozmowy.
Za niedługo, jak moja różowa się zbierała przychodzi lekarz z pielęgniarką i wali prosto z mostu do gościa:
* Proszę Pana, czy Pan pił alkohol?
* Nie no, gdzie, co Pan doktur?
* To dlaczego ma Pan prawie 1,5 promila we krwi?
Wszyscy oczy w słup, gość nie wie co ma powiedzieć, wykręcał się że on nie wie co się stało, ale on naprawdę nic. Lekarz urwał tą farsę krótko, że niezależnie od przyczyn (no k*a zagadka nie do rozwiązania :D) to on w tej sytuacji nie może mieć podanego znieczulenia ani leków, co za tym idzie zabieg nie dojdzie do skutku.
Gość w szoku, że on nie wie jak, ale może coś się da zrobić, jakieś lżejsze znieczulenie, albo coś, on w ogóle poczeka i co złego to nie on. Lekarz uciął temat że nie ma takiej możliwości, jeżeli jest pod wpływem alkoholu to przygotowanie do zabiegu jest niemożliwe, w tym dotychczas pobrane leki, tak samo znieczulenie a o czekaniu nie ma mowy bo w kolejce są inni pacjenci. Gość jeszcze próbował się wykłócać, że on tyle czekał ale lekarz skwitował krótko że o zabiegu nie ma mowy i on idzie robić wypis xD
Teść opowiedział mi tę inbę jak byłem u niego później, żal mu było chłopaka ale jednocześnie podkreślił że niezły z niego głupek, miejsce tak zmarnować choć pochwalił go za kamuflowanie się z chlaniem :grinning: Powiedział że faktycznie, zawsze chodził do toalety z plecaczkiem xDDD A najlepsze i najgorsze zarazem jest to, że jego nikt nie odwiedzał - debil założył, że podczas kilkudniowego pobytu w szpitalu po prostu będzie chlał :confused: Najwyraźniej przyniósł w torbie pochowane flaszki i tak sobie spożywał co jakiś czas. Głupiego nie szkoda, szkoda człowieka, któremu zabieg był potrzebny a mógłby go odbyć zamiast takiego pacana.
A z teściem wszystko dobrze :smiley:
@mannoroth Mój ojciec jak leżał w szpitalu po zawale, to jakiś typ co z nim leżał z tego samego powodu, poszedł se na klatkę schodową zapalić. Wlazł na półpięterko, tam zasłabł, ktoś go na szczęście tam leżącego zauważył i go zebrali. Fajeczki dowiózł ktoś z rodziny, bo jak cię karetka zwija do szpitala to raczej nie masz czasu na pakowanie piżamy i szczoteczki, tylko potem ktoś z rodziny dowozi...
Tak to się żyje w tych szpitalach. A jeszcze jak ktoś jest złośliwy lub niespełna rozumu, to zajmuje (kilka skierowań) dowolną ilość miejsc na tę samą dolegliwość.
Np do 5 lub 6 kardiologów na raz...
dziad_saksonskiOsobistość
76piorunówZa⁎⁎⁎⁎ste sa te memy.
