Odwiedziliśmy dziś muzeum koleji w Yorku. Zwiedzanie muzeum z dziećmi, to nie najłatwiejsze zadanie. Musieliśmy się z żoną rozdzielić-jedno zwiedza, drugi pilnuje młodych. Macie tutaj zdjęcia z pierwszego pociągu wysokich prędkości (i pierwszego bullet train-od tego wzięło się tą nazwą) Ciekawostka: jest to jedyny model tego pociągu poza granicami Japonii, dostępny do zwiedzania dla wszystkich chętnych. Pociąg został skonstruowany w latach 60, i rozwijał prędkość ok 220km/h, w tym czasie brytyjskie pociągi rozwijały prędkości ok 100km/h. Czas podróży z Osaki do Tokio spadł z ponad 3.5h do ok 2:20 Ponoszenia parę fotek. #yorkshire#uk#pociagi#kolej
To czarne, wielkie bydle, to wyprodukowany w 1935 w Wielkiej Brytanii KF7 dla Chińskich koleji. Został oddany do UK w 1979. Waga: 195ton Wysokość: 4.6m Długość: 28.3m
Na kanwie dzisiejszych wydarzen zwiazanych z atakiem hackerskim na lodowki sklepowe w calej Polsce ... pozdrawiam wszystkich, ktorzy maja piece podlaczone do smarthome i inne urzadzenia sterowane przez internet.
@100mph przecież większość tych domowych urządzeń jest dostępne przez chmurę producenta i nie ma panelu admina wystawionego do neta. Na shodanie swojej lodówki LG nie znajdziesz.
@GreatSouthernFrendkill płakał wzięlo się od Doroty Wellman i wywiadu w którym opowiadała o tym jak, rzekomo, odnalazła swojego hejtera w jego miejscu pracy i do niego przyszła zapytać go czemu to robi. Prowadząca wywiad spytała ją o reakcję, na co Wellman się trochę zbiła z tropu, jakby nie oczekiwała że ktoś będzie chciał szczegóły i odpowiedziała z poważną miną, że płakał. Jej mowa ciała zdradziła, że cała historia jest zapewne wymyślona.
"Płakał" oznacza więc opisanie czyjejś spodziewanej na wyrost reakcji.
Przykłady:
- kumpel zapomniał włożyć piwo do lodówki przed meczem
- o ja, i co?
- płakał
- Mati dostał kolejną jedynkę z Polaka
- i jak?
- płakał
Wellman myśli że memy z "płakał" to znak, że ludzi urzekła ta historia, i nie kojarzy, że młodzież ktęci bekę
Jeżeli nazywa się jak w Twoim wpisie to znaczy, że musi być z certyfikatem. Od dwóch lat jem takie z Lidla i Aldi i nie czuję różnicy między nimi, a takim za 15-20 zł z piekarni z certyfikatem.
Jakoś przypadkowo mam na stravie kolesia z okolicy i no to jest taki przykład ziomka, przy którym nie dziwię się, że ktoś się śmieje z pedalarzy :grinning:
Tym zdjęciem okraszona jest "jazda" 12 kilometrów.
12 kilometrów. Robi je raz na tydzień i jest to wyprawa jak widać.
Czyli dłużej się ubierał niż jeździł. A jeszcze trzeba się rozebrać. Ale zdjęcie "patrzcie jadę" jest. Rower za miliony monet, jest. Pełny kolarski strój. Ja na 12km nawet się nie przebieram, tylko skoczę jak jestem, bo szkoda czasu.
Ja może jestem jakimś dziwnym pedalarzem, ale to się nazywa pozerstwo. I ogólnie mam to głęboko w d⁎⁎ie, bo niech sobie robi co chce i jak chce. Niemniej sam jak to widzę, to mniej mnie dziwi, że niektórzy mają bekę z pozerów pedalarzy neofitów xD Bo faktycznie wygląda to co najmniej zabawnie. Rower o wartości furki jest, fotka jest, odległość taka, że Wujek spaceruje więcej jest, można iść pić latte i robić inne foteczki xd
Ehh. Takie trochę instagramowanie wszystkiego. Nie liczy się co robisz, tylko jak prezentujesz. Więc może nawet szacun, że te 12km pod stravę przejedzie, zamiast zrobić fotkę ubranym na podjeździe xD
@bartek555 sprzedawać to gówno OMEX co żeś nagonił? -40% już w d⁎⁎ę na tym paździerzu jestem. Odpowiedz proszę co radzisz, drogi Bartku, a uczynię odwrotnie :grinning:
Komisja Europejska zgodziła się na przejęcie niemieckiej spółki Ceconomy - właściciela sieci MediaMarkt i Saturn - przez chińską platformę e-commerce JD.com. Postawiła jednak warunki. Chodzi m.in. o zakaz przekazywania wsparcia finansowego przejętej spółce oraz zapewnienie dostępu do magazynów i
Dwie krótkie jazdeczki. Organizm nadal nie doszedł do siebie po październiku i jakiś czas to z pewnością potrwa ;) Noga by chciała, ale ciało mówi - jeszcze nie.
Ciekawe co se myślą te babcie stojące za mną w kolejce do kasy w osiedlowym, gdy wyciągam butle SodaStream i mówię że naboje chce wymienić one zawsze tak kampią na mnie podejrzliwie i obczajają co to za rakiety wyciągam z torby
1. Bądź mną, totalnym normikiem (albo były normik, choć o tym za chwilę), którego wola boska (czyt. kalendarz) zagoniła na jakiś mega-ważny, "must-have" event dla „pionierskich myślicieli sektora czegokolwiek”.
2. Wbijam na ten konferencyjny spęd. Sala wielkości hangaru, dudni jakieś trance-techno dla programistów, tysiąc ludzi szuka darmowych długopisów. Człowiek już wie, że ten onboarding w tematach paneli będzie ciężki.
3. Próbuję zalogować się do rzeczywistości, ale telefon łapie tylko "Brak zasięgu". Klasyk. Sala konferencyjna to strefa wolna od 5G. Zdesperowany podłączam się pod guest-WiFi z hasłem KawaJestDobra1!.
4. To WiFi... no cóż. Transfer stabilny jak polska złotówka w latach 90. albo moja motywacja w piątek o 16:59. Działa ujowo, gorzej niż stary modem, którego dźwięk łączenia się brzmiał jak krzyk duszy konającego neta.
5. Zdesperowany, próbuję zadać pytanie na Slido, bo sesja Q&A wchodzi na pełnej. Net rwie, ekran laguje, a ja w ferworze walki, zamiast wpisać merytoryczną treść zapytania do prelegentów, przypadkowo wbijam w pole pytania swoją ksywę: "BOOGIE".
6. Strona muli na telefonie. Wciskam odświeżenie ekranu dotykowego z wściekłością, skrolując palcem w dół raz za razem. Może się nie wysłało... Może się nie wysłało...
7. Patrzę na gigantyczny telebim, a tam chmura tagów z Slido. I nagle widzę... moje imię ROŚNIE. BOOGIE... BOOGIE... BOOGIE. Komórka laguje, każda próba odświeżenia strony przez mobilnego Chroma dodaje kolejną warstwę cringeu.
8. Moi krypto-znajomi z teamu (też normiki) zauważają to na swoich smartfonach. "Ej, patrzcie, BOOGIE!". I co robią ci mali agenci chaosu? Też wchodzą w Slido z telefonu i zaczynają masowo wpisywać BOOGIE jako swoje oficjalne pytanie do panelu.
9. O. Mój. Boże. Chmura tagów wybucha. Wszystkie inne pytania znikają, bo BOOGIE dominując ekran staje się GIGANTYCZNE. Wielka, pomarańczowa, pulsująca plama z liter B-O-O-G-I-E zajmuje 80% powierzchni.
10. Prezes korpo na scenie przerywa swoją wizjonerską gadkę o "disruptowaniu rynku". Poprawia krawat, patrzy na telebim z lekkim uniesieniem brwi i zaczyna sypać boomerski, w sumie całkiem zabawny żart do mikrofonu: "Cóż, wygląda na to, że w tym roku nie skupiamy się na AI, tylko na... Boogie?".
11. Tysiąc ludzi w sali, jak jeden mąż, zaczyna się śmiechotać. Skupienie na prezesie? Zapomnijcie. Wszystkie oczy na BOOGIE. Totalna kompromitacja xD mojego xD profesjonalnego xD wizerunku XD
12. Kurw, ale mnie skręca. Gorąco mi jak w saunie. Jutro do biura, te wszystkie mordy będą patrzeć... a ten koleszka od IT, który mnie zna, na pewno wrzuci mema na Slacka. Będę tematem tygodnia przy ekspresie do kawy. xD
13. Zdjęcie z Gemini, ale dokładnie tak to wyglądało. Mój koszmar na żywo, przetworzony przez krzemowy mózg AI, która nawet nie wie, co to cringe.
14. I nie pominąłem żadnego punktu :slightly_smiling_face: To był totalny, epicki fail, który na zawsze zmieni moją ścieżkę kariery w firmie, a prezes zapamięta mnie nie jako guru danych, ale jako "tego kolesia od Boogie". W sumie... czysty, darmowy personal branding. Jest Madonna, jest Eminem i jest Boogie xD
1124 + 1 = 1125 Tytuł: From Overshadowed to Overpowered: Second Reincarnation of a Talentless Sage Rok produkcji: 2026 Kategoria: Anime / Akcja / Przygodowy / Fantasy Reżyseria: Hisashi Ishii Czas trwania: 4h 48min Ocena: 2/10
Tytuł oryginalny: Rakudai Kenja no Gakuin Musou: Nidome no Tensei, S-Rank Cheat Majutsushi Bouken-roku Format: ONA, 12 odc, 24min/odc | Źródło: Manga | Studio: EMT Squared | Ocena na AniList: 6.2/10 | AniList | MyAnimeList
Hej ChatGPT, wygeneruj mi anime z defaultową czarnowłosą postacią nastolatka który zreinkarnował się ponownie w swoim świecie po 400 latach z zachowaniem swoich wspomnień i umiejętności. Zrób aby umiejętności magiczne ludzi po tym czasie znacząco podupadły tak, że nasz główny bohater mimo, że wcześniej przeciętny teraz był totalnie OP. Następnie powsadzaj sztampowe dla gatunku wątki. Zacznij od tego, że początkowo ukrywa swoją moc ale coś go zmusza żeby się ujawnić i robić sieczkę ze swoich przeciwników. Następnie każ mu się zapisać do akademii magii gdzie ponownie mimo, że miał się ukrywać zapomina o tym i zaś wszystkich szokuje swoimi umiejętnościami. A no i zapomniałbym, powrzucaj gdzie się da losowo totalnie niepotrzebne ecchi. Matka głównego bohatera oraz któraś z jego generycznych towarzyszek powinny mieć o l b r z y m i e b i m b a ł y oraz kobiety w tym świecie to wgl powinny chodzić pół nago z dupami na wierzchu żeby napalonym nastolatkom się podobało. Reszta fabuły, postacie i ich charaktery totalnie obojętne, weź zrób kopiuj wklej z innych popularnych serii. Nie musisz się jakoś bardzo starać, jak nie masz pomysłu na rozwój wątku to zrób aby MC po raz kolejny zaszokował wszystkich swoją potężną magią albo daj ujęcie na d⁎⁎e którejś z bohaterek.