Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 24 godziny

gość

Typ wpisu

GURU

w Hydepark

217piorunów

Szanse na to, że zostaniesz zabity przez minę lądową dostarczoną przez niedźwiedzia, są niewielkie, ale nigdy nie wynoszą zero.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Dyskusje

164piorunów

Jakim trzeba być małym ujkiem żeby ciągnąć na lewo mimo sankcji nowe auta z roSSji?

Trzeba się nazywać Tarmot4x4 i mieć siedzibę w Wysogotowie.

Firma kupuje auta w RU, płaci do Serbii gdzie fikcyjnie robi się im papiery celne i sprzedaje jako Używki z Serbii w UE.

Import aut z Serbii nie jest objęty sankcjami wiec proceder mimo że moralnie obrzydliwy jest legalny.

Nie pozostaje mi nic innego jak słać wyrazy oburzenia do Izby Skarbowej w Poznaniu pod które podpada Wysogotowo z prośbą o wykazanie dokumentów transportowych przez importera potwierdzających że auta fizycznie były w Serbii ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Dodam też że marża to jakieś 70k

Niva w tym wyposażeniu po przeliczeniu z rubli to 45k PLN brutto. Zakup do Serbii jest netto - 7.5k VAT

Potem auta są wprowadzane jako używane powyżej 6mc bez VAT do UE.

Marża pośredników to jakieś 10-20k PLN więc Tarmot 4x4 kroi na 1 samochodzie między 60 a 70 k PLN

Specjalista26piorunów

Ja rozumiem, że ktoś może upalać Nivę jako jakiegoś starego gruchota, bo tani, prosty w naprawie i nieduża szkoda jakby się rozwalił...

Ale k⁎⁎wa, 115kzł ?!?!?!

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fenomen

w Hydepark

136piorunów

Tajlandia nie tylko z uśmiechem, ale też rozumem i godnością człowieka.

A ostatnio mi mignął płacz żymian na redditcie, dlaczego wszędzie nimi gardzą. Nie wiem, choć się domyślam. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

93piorunów

Kota walczyła bardzo dzielnie, ale niestety po krótkotrwałej poprawie nastąpiło gwałtowne pogorszenie i po ostatniej konsultacji z weterynarzem ustaliliśmy, że na tym etapie można już jedynie oszczędzić kitku cierpienia :pensive:

Była z nami przez kilkanaście lat - kiedy ją przygarnęliśmy, była już dorosła i początkowo była kotem wolno żyjącym na podwórku przy kamienicy. Dokarmiana, powoli nabierała do nas zaufania, zaczęła przychodzić pod nasze drzwi, aż pewnego dnia po prostu weszła do mieszkania, przejrzała uważnie wszystkie kąty, po czym ułożyła się na chlebek na środku pokoju i uznała, że zostaje.

Od tego czasu była traktowana jak pełnoprawny domownik. Okazała się kotem bardzo spokojnym, statecznym i kompletnie bezproblemowym - nie niszczyła rzeczy, nie wskakiwała też na meble, nie licząc krzeseł, kanapy i łóżka. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kogokolwiek zadrapała. Była gadułą. Lubiła włączać się swoim pomiaukiwaniem do rozmów, zagadywała też po kociemu, kiedy domagała się uwagi, spaceru lub jedzenia, a kiedy na blacie w kuchni pojawiał się kurczak, odstawiała koncert, który kończył się dopiero wtedy, kiedy dostała swój przydział. Jeśli jeszcze spałam, kiedy przychodziła jej pora śniadania, wskakiwała na łóżko, pomrukiwała i delikatnie pacała łapką mój nos lub policzek, żeby mnie obudzić.

Początkowo nie była miziasta. Później tolerowała głaskanie, ale zwykle w którymś momencie sygnalizowała, że ma dość, po czym prowadziła głaszczącego ją człowieka do kuchni, domagając się smaczka za swoją cierpliwość. Zwykle trzymała się na dystans, może poza momentami, kiedy miałam kiepski nastrój lub chorowałam - kładła się wtedy tuż obok mnie i głośno mruczała. Zawsze witała powracających domowników i z jakiegoś powodu uważnie robiła inspekcję pozostawionych na progu butów.

Przez jakiś czas po zdiagnozowaniu nowotworu funkcjonowała jeszcze w miarę normalnie. Nie było idealnie, ale podawane leki na jakiś czas przywróciły jej apetyt. Pewnej nocy jednak nastąpił kryzys - z jej zachowania wynikało, że odczuwa silny ból, praktycznie przestała reagować na cokolwiek, prawie nie była w stanie chodzić. Weterynarz stwierdził, że w tym stanie dalsze podawanie leków i kroplówek co najwyżej odsunie nieuniknione o kilka dni, może o tydzień i nie ma gwarancji, że poprawi jej jakość życia. Z ciężkim sercem pożegnałam się z nią i zostałam z nią tak długo, jak to było możliwe 😢

Wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, ale w przypadku zwierzaków tak łatwo zapomnieć o tym, że ich chwila jest z reguły dużo krótsza od naszej.

Lider19piorunów

@Apaturia kotka miała dobre życie i Ty masz dobre wspomnienia z nią związane, tego już nic nie zabierze. Zawsze przykro pożegnać zwierzaka, zrobiłaś co było trzeba.

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Hydepark

84piorunów

Do kogo tu się dziś przyjebać prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić... HMMMMMMMMMM...

@pingWIN

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Hydepark

87piorunów

"Geniusz z Ełku!

Facet ukradł buty w sklepie, zabrał nowe, a zostawił na półce swoje stare. Następnie poszedł w nich na komendę skorzystać ze stacjonarnego alkomatu. Na poczekalni siedziała sprzedawczyni, która właśnie zgłaszała kradzież tych butów.
Rozpoznała jego i te buty. Mężczyzna został zatrzymany, a w trakcie sprawdzania okazało się, że jest on poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Do aresztu trafił w swoich starych butach, które zostały mu oddane" Fb Służby w akcji
https://warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/aktualnosci/158266,Ukradl-buty-i-przyszedl-w-nich-do-komendy.html

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

91piorunów

Ja: tłumaczę rano moim kotom że mają wydupcać z fotela bo ja tu muszę pracować
Moje koty:

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

80piorunów

Pentagon upomina kraje NATO. "Nie drażnijcie Rosji"

Urzędnicy Pentagonu zwrócili się do kilku państw NATO z prośbą o złagodzenie retoryki wobec Moskwy - podaje agencja Reutera. Wśród krajów, do których zaapelowali Amerykanie, znalazły się państwa bałtyckie. Zdaniem amerykańskich urzędników niektóre oświadczenia europejskich liderów podważają

Osobistość

w Lotnictwo

66piorunów

Wczoraj symulator się zepsuł i miałem obsuwę 1,5 godziny, więc skończyłem przed 2:00. Na dzisiaj taryfa już znowu czeka żeby nas zawieźć do centrum szkoleniowego ; d. Życzcie mi powodzenia bo ciężko było wczoraj. Ćwiczyliśmy utratę jednego pilota, zniżanie awaryjne, awarię APU (dodatkowy generator), awarię ciśnieniowania i utratę jednego silnika. Wszystko Naraz. Wylądowałem z sukcesem ale po naprawdę nierównej walce.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w szalone wpisy zielonego żelka

81piorunów

Spadkobierca polskiego Zelmera - podsumowanie zmian

Miło w sumie że coś się dzieje i firma nie zostanie zamknięta. J⁎⁎ać chińszczyznę psującą się po 4 miesiącach, oryginalne Zelmerowe urządzenia starsze od nas dalej działają - a to w tych zakładach były robione zanim Zelmer został sprzedany chińczykom. polska #chiny #zelmer #elektronika #agd