Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

289piorunów

Pijcie ze mną kambuczę Tomki i Tosie. Podpisuję dziś umowę na zlecenie "naj-" w kilku moich kategoriach:

* najbardziej prestiżowe - będziemy budować (oczywiście mały zakres :smiley: ) największą stację trafo w Polsce, która docelowo ma także obsługiwać pierwszą elektrownię jądrową w Polsce
* najbardziej perspektywiczną - liczę że uda się mi dzięki temu dorwać do zleceń na samej elektrowni jądrowej
* największa kwota za robociznę wśród jednorazowych zleceń (nie liczę klientów dla których prowadzimy prace w trybie ciągłym)
* i po cichu liczę że najlepszy jednorazowy zysk (oby był, bo już mi się znudziło dopłacanie do biznesu 😉 )
Przy okazji właśnie minęło mi 8 lat prowadzenia firmy w Polsce. 10 lat temu nie mając pomysłu na siebie i mając jedynie długi, wyemigrowałem do UK. Pół dnia na zmywaku (zwolniłem się bo ciapaty nie pozwalał jeść tego co robimy) i całkiem przypadkiem dzięki koledze trafiłem na budowę jako pomocnik - pierwszy raz w życiu trzymałem w ręku wkrętarkę. Miałem wtedy 33 lata i zaczynałem karierę od kompletnego zera. Inwestowałem więc w książki, szkolenia i college.

Gdy dwa lata później, 8 lat temu wróciłem mając już dość UK, na granicy rozwodu z żoną, całą kasę którą przywiozłem, wydałem w dwa miesiące i zacząłem się bać że będę musiał wracać do UK... Bałem się wejść do hurtowni elektrycznej że poznają że mało się znam i mnie wyrzucą bo to dla profesjonalistów sklep :smiley:

Moje pierwsze płatne zlecenie z ogłoszenia w gazecie, to wymiana żarówki u Pani która ukręciła szkło i został sam gwint. Zajęło mi to 15 minut z wejście i wyjściem, wziąłem 50 zł i byłem z siebie strasznie dumny.

Potem jakoś poszło ale dwie pierwsze zimy to myślałem żeby iść na etat, tak było ciężko ze zleceniami...

Piszę to dla wszystkich którzy mają już swoje lata i myślą o przekwalifikowaniu się. To była moja najlepsza decyzja zawodowa w życiu.

Komentarze (50 z 66)

Fenomen3piorunów

@NatenczasWojski dodaje mi to motywacji, bo sam 2 lata temu zrobiłem level 2,3 i am2 w uk, od 2 lat pracuje w (nowym) zawodzie, i narazie lubię to co robię choć troche czasami sie stresuje ze cos zjebie, ale z kasą ciężko bo wiadomo - płacą zależna od doświadczenia, a pomimo ze mam pełne kwalifikacje to jeszcze nie czuje sie na siłach robić wszystkiego samemu, zawsze jest miło miec kogoś kto pomoże w razie co, ale domyślam sie że to się zmienia wrac z czasem 😊

Gwiazdor1piorunów

Doskonały przykład, że jak się chce to można! Gratulacje i trzymam kciuki!
Od razu przypominają mi się komentarze ludzi, którzy swoje lenistwo i niekompetencję przerywają tym, że "tera juz wszystkie karty rozdane, nie ma sensu się męczyć, nic nie można juz osiągnąć, ten durny kapitalizm to spowodował" xD

Gruba ryba5piorunów

Ja pracuję jako freelancer więc w sumie taki etat, nie etat ale mimo wszystko cieszą mnie zlecenia "niezależne" Mimo tego, że środków na życie nie zapewniają wystarczających.
Szkoda tylko, że nie mam jak rozkręcić tej części niezależnej Bo finansowo nie stać mnie na taki krok.

Gratuluję kontraktu!

Tytan9piorunów

@NatenczasWojski Gratulacje, aż przypomniało mi się jak sam miałem podobny dylemat o zmiany branży 10 lat temu :😀zaryzykowałem i to była najlepsza decyzja jaką mogłem podjąć. Też wyszło trochę z przypadku, bo nie do końca planowałem te zmiane i też na początku było ciężko.

Gratuluję ambicji, determinacji i chęci rozwoju, bo to z pewnością pomoże ci osiągnąć kolejne sukcesy

Gruba ryba4piorunów

@NatenczasWojski to mówisz, że za wymianę takiej żarówki można było 50pln skasować?! a ja frajer zrobiłem to za darmo, bo poczuwałem się do winy, że ją stłukłem otwierając szampana "z hukiem" xD

A i zapomniałbym - bardzo fajnie się to czytało i dzięki za podzielenie się swoją historią i fajnie, że wszystko tak dobrze się ułożyło :smiley:

GURU6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

@elmorel Główny problem to nie infrastruktura w tym co większość myśli czyli wymieńmy linie i transformatory, tylko sama idea musi się zmienić. Z generowania energii centralnie przez duże podmioty (pierwotnie) państwowe (elektrownie) i obłożenie energii podatkami, do generowania energii lokalnie gdzie być może będzie trzeba zrezygnować z opodatkowania jej.

Problemem jest że mamy zwykle nadmiar energii wtedy kiedy jej nie potrzebujemy (dzień w lato) i za mało wtedy kiedy potrzebujemy jej najwięcej (noce zimą).

Sprzyjające warunki polityczne to byłaby możliwość np odsprzedawania energii lokalnie przez podmioty. Np. mam pole obok fabryki, stawiam sobie farmę fotowoltaiczną, rzucam kabel przez płot i sprzedaję fabryce wytworzony prąd po cenie takiej jaką sobie uzgodnimy.

Tylko dalej zostaje kwestia kupienia prądu i gotowości wytwórców do jego dostarczenia w nocy w zimę.

Dużo poteżnych grup interesu, duże pieniądze w grze, więc temat bardzo trudny politycznie.

Gruba ryba0piorunów

@Belzebub no to wszystko zależy od strategii jaka przyjmiesz. Specjalizacja pozwala na większe marze i działanie z mniejszą konkurencja bo można brać wymagające kontrakty. Z drugiej strony nie ma zwykle szans na polecenia bo klient też jest wyspecjalizowany, musisz działać na szerszym geograficznie rynku, bo lokalne zwykle są za małe, jesteś wrażliwy na problemy tego rynku (np gdy zmienia się prawo i zabija jakaś branże) oraz nie jesteś elastyczny aby korzystać z okazji na innych rynkach. W moim odczuciu specjalizacją jest dobra dla większych firm mających ugruntowaną pozycję rynkową.

Gwiazdor0piorunów

@NatenczasWojski Dzięki! Korzystając z okazji dopytam jako laik :grinning: Co jest glownym problemem w takim razie w kontekscie infrastruktury? I czy widzisz PV jako cos co ma sens jeśli będą sprzyjające warunki polityczne?

Gruba ryba0piorunów

@elmorel sytuacja wygląda roznie w zależności kto się wypowiada :smiley:

- rząd miał zobowiązanie aby odpowiedni poziom OZE osiągnąć i zrobił to z nadwyżka więc oni swoj cel osiągnęli
- dla ZE klient który nie płaci za prąd to tylko koszt więc wiadomo że nie mogli pozwolić aby takich odbiorców było zbyt dużo, więc oni walczyli o zmianę zasad
- sieć to swoją drogą ale modernizacja nie rozwiązałaby istoty problemu tylko przesunęła moment kiedy to wszystko walnie.
- klienci co założyli to się cieszą , ci co nie zdążyli to ich problem, było dużo czasu...
- a dla firm wykonawczych i tak było duże Eldorado bo był moment że brakowało ludzi, sprzętu, czasu. A fotowoltaike robili wszyscy co mogło, nawet piekarze :smiley: serio (firma Krakowskie ciasteczka SA)
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ciasteczka-z-Krakowa-wchodza-w-fotowoltaike-7974398.html

Ale branża musiała paść bo jeśli robi się instalacje które działać będą 20-25 lat w ilościach większych niż nowe domy, to kiedyś to się musi skończyć. Takze ja byłem pewien krachu.

Myślałem że pompy ciepła dłużej uciągną ale one też padły wraz ze zmianą warunków fotowoltaiki i podniesieniem ceny prądu.

Słońce zamiast ciasteczek. Kolejna spółka wchodzi w fotowoltaikęGiełdowa spółka Ciasteczka z Krakowa zmienia profil działalności i zamiast ciastkami chce się zająć fotowoltaiką. Kurs akcji gwałtownie rośnie, choć przyszłość spółki jest wciąż niejasna.Bankier.pl
Gwiazdor0piorunów

@NatenczasWojski PV padło w zwiazku ze zmianami w prawie dot. rozliczen, czy byla jakas inna przyczyna? Czy dało się uratować sytuację pozostawiając rozliczenia tak jak były i modernizując sieć?

Gruba ryba2piorunów

@Belzebub staram się nie zamykać w jednej specjalizacji żeby nie utonąć w przypadku krachu w jakiejś niszy rynkowej. A było już tak parę razy.

Generalnie to zacząłem od elektryki ale naturalnie weszły nam niskie prądu (sieci, SSP, KD, alarm, kamery, itp). Dużo zleceniodawców po prostu wrzuca wszyStko co ma kabelki do worka "elektryka".

Był boom na fotowoltaike to miałem ekipę od PV, nieźle się na tym zarabiało, ale jak padło to uciekłem jak wszyscy w pompy ciepła co padło jeszcze szybciej. Zostały klimatyzacje które jeśli nie liczyć fatalnego tego roku, to się nieźle sprzedają.

Poza tym mam chłopakow co jeżdżą po Polsce po zakładach przemysłowych i robimy przeglądy.magazynow na materiały niebezpieczne (strefy ATEX). Tam mamy detekcję gazów, czujki pożaru, ale też wentylację i klimatyzację Ex. Więc jak trzeba kawałek wentylacji czy na przykład filtry węglowe montować to też robimy.

Jak coś wychodzi poza nasze kompetencje to staram się mieć dużo kontaktów i wspierać się lepszymi specjalistami :smiley:

Fanatyk5piorunów

@NatenczasWojski Gratulację! Tak trzymać! Nie powiem, imponująca historia. Serio.

To jak już będziesz miał kontakty przy budowie elektrowni, to może załatwisz jakąś robotę jako operator? Podobno nic nie trzeba robić tylko pamiętać, że w razie jakby coś się działo to AZ-5 wcisnąć i będzie git ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Autorytet6piorunów

Ja właśnie się przekwalifikowuje (wywuje? C⁎⁎j wie), z instalatora kamer na inspektora ndt. Wypłata mniejsza, bo lojalka z firmą, w zamian za zrobienie papierów i certyfikatów, nie żałuję wcale

Fanatyk41piorunów

> największą stację trafo w Polsce, która docelowo ma także obsługiwać pierwszą elektrownię jądrową w Polsce
@NatenczasWojski Tylko uprzedź proszę, zanim będziecie testować obniżanie i przywracanie mocy reaktora tuż przed jego oddaniem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba38piorunów

Bardzo miło się to czyta. Też mam czasem myśli że chętnie rzuciłbym w pizdu, to co robię. A czytając Twój wpis robi się dobrze na serduszku. Powodzenia życzę :smiley:

Gruba ryba38piorunów

@PaczamTylko dziękuje.

Były trudne chwile, wiele spierodlin jak np. gdy w piątek o 16:00 dzień przed urlopem przeciąłem pion w bloku 12 pięter :smiley: albo gdy spalilem pralke armii USA :smiley:

Ale teraz to fajne historyjki z tego sa :smiley: