Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Shivaa w Książki

Fanatyk

w Książki

40piorunów

1217 + 1 = 1218

Tytuł: Dlaczego śpimy

Autor: Matthew Walker

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Marginesy

Format: książka papierowa

Liczba stron: 392

Ocena: 9/10

Jedna z tych książek, które na prawdę warto przeczytać.

Założę się, że większość z was chronicznie nie dosypia (\<8 godz na dobę) i nawet nie zdaje sobie sprawy, jakie ma to konsekwencje, zarówno fizyczne jak i psychiczne.

Współczesny świat wymaga od nas wstawania o nienaturalnych godzinach już od wczesnych lat dziecięcych. Ponadto od natłoku obowiązków, doba wydaje się zbyt krótka, a dni często przedłużane są wysokim kosztem snu.

Zapewniam was, że odpowiednie podejście do higieny snu poprawi samopoczucie, zdrowie i wydajność a ta książka rozwieje wasze wątpliwości.

Polecam

Shivaa (śpiąca średnio 9-10 godz/dobę)

xD

Komentarze (25)

Fenomen3piorunów

@Shivaa dziwię się że pomimo lektury tej książki piszesz o chronicznym niedosypianiu, i 8 godzinach, które nijak się w cykle snu nie wpisują. Zacząłem ją czytać, leży na półce i czeka na skończenie, ale albo z tej książki, albo innej wiem że cykl snu to ok. 1,5h więc 6-7,5-9 - nie ma tam nigdzie ośmiu, więc po co zaokrąglać do całości. Dwa - tak jak wspomina @fonfi to ile snu potrzebujemy to cecha osobnicza, ja przez większość życia śpię 6h, 4 cykle, w zupełności mi to wystarcza. Czasem jeden więcej, ale nigdy ponad to. Równie ważne co ilość snu jest zasypianie zgodnie z zegarem biologicznym. Jak słyszę od znajomego, który wstaje po 5 bo ma na 7 do pracy że ja "mam ten komfort że chodzę na 8:30-9" to nie chcę mi się dyskutować. Niech dalej myśli że jestem uprzywilejowany a on musi życia trudy znosić. Przypadkiem, pracując na studiach w sklepie na 9 odkryłem że to dla mnie idealny układ - pobudka przed 8, śniadanie i wyjazd do pracy.

Fanatyk1piorunów

@jedzczarnekoty sam fakt sypiania zawsze zawsze o tych samych godzinach sprawia że wstawanie nie jest problemem
Inną rzecz że kiedy organizm jest od dawna przyzwyczajony do danego, mniejszego czasu snu to nie ma możliwości porównania jak by funkcjonował przy dłuższym śnie, niektóre fakty są też trudne w odczuciu a raczej mierzalne przez urządzenia lub związane z ryzykiem wystąpienia chorób

Fanatyk1piorunów

@Shivaa z tą długością snu to chyba zależy od organizmu. Jak śpię 8 godzin to wstaję z bólem głowy i generalnie cały dzień jak na kacu. Najlepiej funkcjonuję jak wstanę po 6 godzinach i po południu godzinkę się zdrzemnę.

Fenomen3piorunów

Czuję się w takim razie usprawiedliwiona że jak nie śpię 8 godzin, To nie wiem gdzie sufit a gdzie podłoga.

Fanatyk0piorunów

@Shivaa Życie jest zbyt krótkie aby 1/3 swojego czasu na tym padole przesypiać. ¯\\(ツ)

Trzeba spać efektywniej, i wtedy się udaje skompresować to do 5-6 godzin.

Fanatyk3piorunów
polifazowy brzmi jak tryb zombie

@Shivaa Nie ma takiego niewyspania, którego nie dałoby się rozwiązać skończoną ilością kawy. Aż mi się stary mem/komiks przypomniał.( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk0piorunów

@LondoMollari polifazowy brzmi jak tryb zombie 😅 ale jeszcze są drzemki popoludniowe całkiem zdrowe o ile nie są za późno
Ale takie rarytasy to tylko w ciepłych krajach gdzie sjesta to rzecz święta

Fanatyk1piorunów

@Shivaa No, biorę melatoninkę, i mam aplikację, która mnie budzi w odpowiedniej fazie snu. Poza tym idę spać z przekonaniem i planem, że dzisiaj będę spać szybciej i wydajniej. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Kiedy byłem na studiach próbowalem snu polifazowego, ale słabo działało - https://en.wikipedia.org/wiki/Polyphasic_sleep

Polyphasic sleepPolyphasic sleep or segmented sleep is the system of sleeping during multiple periods over the course of 24 hours, in contrast to monophasic sleep, a single period of sleep within 24 hours. Polyphasic usually means more than two periods of sleep, as distinct from biphasic (or diphasic, bifurcated, or bimodal) sleep, meaning two periods of sleep. The term polyphasic sleep was first used in the early 20th century by psychologist J. S. Szymanski, who observed daily fluctuations in activity patterns. While today monophasic sleep is the norm, historical analysis suggests that polyphasic nighttime sleep was common practice across societies before industrialization. Scientific experiments and observational studies have supported a theory of biphasic sleep in humans. Polyphasic sleep is common in many animals, and is believed to be the ancestral sleep state for mammals, although simians are monophasic. A common practice...Wikipedia
Gruba ryba5piorunów

@Shivaa 9h jest dla większości absolutnie niewykonalne. Ktoś nam kiedyś wmówił, że to jest ok i wcale nie jest to niewolnictwem, ze 30-50% dnia poświęcamy na zapewnienie sobie podstawowych potrzeb (oprócz snu).

Natomiast od prawie 3 lat dbam o minimum 7h, oczywiście kosztem życia towarzyskiego, zainteresowań itp. bo inaczej się nie da pójść spać o 21, ale jest wyraźnie lepiej.

Fanatyk1piorunów

@saradonin_redux wiem że to trudne, szczególnie z małymi dziećmi i długim dojazdem do pracy
U mnie na szczęście te problemy odpadają, ale też staram się tak planować czas aby jednego dnia nie mieć więcej niż jednego 'wydarzenia' i iść na jakość a nie ilość zadań na dzień

Fanatyk2piorunów

@Shivaa wolę nie czytać. Chronicznie nie dosypiam od lat. Za wcześnie muszę do pracy wstawać abym mógł się porządnie wyspać.

Fanatyk2piorunów

@WatluszPierwszy i to jest przykład tego jak bardzo dzisiejsze czasy drenują nas z podstawowych potrzeb 😕 współczuję w każdym razie, na szczęście jak dzieci dorosną to czasu będzie więcej

Fanatyk1piorunów

@Shivaa Nie. Dwójka dzieci, obowiązki. Wstaję o 5:30 bo robota od 6:00. Idę spać zwykle po 22:00. Potrzebuję dużo snu. Mam to już opracowane. Abym mógł się wyspać musiałbym chodzić spać jak podczas urlopu czyli po 21:00 i spać do 8:00-9:00 wtedy wstaję wypoczęty i mam full energii.