Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

tegieSum

Dołączył/a:

  • 57 wpisów
  • 558 komentarzy
  • 5 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

84piorunów

Czy macie wrażenie że fryzjer staje się coraz bardziej usługa premium? Mam wrażenie że powoli odlatują z cenami, ja rok temu zdecydowałem się na zakup maszynki i strzygę się metodą na dwa lustra. Nie jest idealnie, ale na moje potrzeby wystarczająco.

preferencje fryzjerskie pośród użytkowników hejto

  • jestem chłopem i korzystam z usług fryzjera64% (386 głosów)
  • jestem chłopem i sam się strzygę26% (158 głosów)
  • jestem babom i korzystam z usług fryzjera2% (15 głosów)
  • jestem babom i sama się strzygę1% (9 głosów)
  • OP to fryzjer5% (33 głosy)

601 głosów

Pokaż więcej komentarzy (76)

Gruba ryba

w Hydepark

183piorunów

Dziadek ma 94 lata. Nie bierze żadnych leków, jest pogodny, samodzielny i spokojnie chodzi sobie po domu i ogrodzie.

Dzisiaj byliśmy u niego z rodziną. Przywitał się z moją córeczką, wyściskał ją, uśmiechnięty, w dobrym humorze.

Przy stole wujek opowiada:

„Ja się nad dziadkiem nie rozczulam. Jak dziadek coś chce, to sam musi sobie poradzić. A jak pytam go, czy idzie się myć, to zawsze się dziwi, że to już środa”.

Na co dziadek, bez chwili zastanowienia:

„Jak była wojna, to byli tam tacy SS-mani. I oni byli gorsi niż ty!” xD

A kiedy wyjeżdżaliśmy, dziadek sam podszedł do okna i stał, machając nam na pożegnanie.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

98piorunów

Dzisiaj mija 19 lat od kiedy urodził się mój syn. Jestem z niego dumny i kocham go bardzo mocno ❤️

Jeżeli macie małe dzieci to spędzajcie z nimi czas bo za rok, albo dwa, za kilka latek wylecą z gniazda i tylko będzie wspominać :)

Founde jest wyborne, z chlebem i jakimiś mięskami oraz piklami. Nie chcę wiedzieć ile to ma kalorii i tłuszczu, ale protein to chyba z pół kilo xD

Na deser ananas z owocami leśnymi i jakimś syropem, kawa oraz limonchello :)

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

112piorunów

Białek mówił o "rzymskim forum". Dziś Wykop traci ludzi i pieniądze

Kiedyś link na głównej stronie Wykopu potrafił położyć serwery niejednego serwisu. Dziś Wykop ma ponad trzy razy mniej użytkowników niż w 2019 roku, od trzech lat traci pieniądze, a w środę musiał się wyłączyć z powodu luk w PHP. Ruch z Google spada całej branży. Wykop traci jednak szybciej niż

Osobistość

w Hydepark

27piorunów

Rozstrzygnijmy tę sprawę, który akt jest dla Was najlepszy, a który najgorszy? Od najlepszego od najgorszego. Wyjaśnijcie! Mój typ!

1,4,5,2,3.

Dlaczego?

Akt 1:

Sentyment, muzyka. Brak skomplikowania. Nie ma dziwnych kwestów, nie ma back trackingu, poza kwestem z Cainem, a on nie jest wymagany do ukończenia gry. Całe sto monet za ident to jest nic.

Prosy:

* Brak dziwnych questów

* Klimat

* Muzyka

* Nostalgia (no wiem, że to nie powinien być plus, ale ze względu na czas, jednak jest :D)

* Cycat.... Chętnie rzucająca biżuterie Andariel, która bardzo łatwo smaga się ogniem.

* Quest z siedliskiem zła

* Runy z Hrabiny

Cons:

* Ok, ten kwest z Cainem, w którym trzeba się cofnąć.

Akt 4:

Jak można nie lubić piekła w Diablo 2?

Prosy:

* Zaczynają się dość wymagający przeciwnicy, jak Abyss Knightci

* Jest krótki, po prostu brak zbędnego contentu.

* Jest ciekawie zaprojektowany.

* Praktycznie brak skrzynek z zamkiem (możliwy jest do wygenerowania scenariusz z dwiema super skrzyniami)

* Diablo!

* Quest z Izualem! (+2 do skilli!)

* Quest z kuźnią! (Runy!)

Cons:

* Lizonogi (skoczki), które mogą być wygenerowani jako wrogowie, wyjątkowo wkurwiające.

* Płonące dusze w obszarze izuala możliwe do wylosowania, szczególnie upierdliwe na Hellu.

Akt 5:

Finalny akt dodany w Lord of Destruction.

Propsy:

* Duże możliwości farmienia (Baal, Pindel, Shenk + inni)

* Wysoki poziom mobów (możliwe dropy)

* Quest Anyi. (+10 res all)

* Quest Larzuka (socket)

* Duży akt = wiele możliwości

Cons:

* Płonące dusze możliwe do wylosowania, szczególnie upierdliwe na Hellu.

* Laleczki możliwe w tronie zniszczenia na Hellu.

Akt 2:

Pros:

* Quest z Radamentem (+1 skill)

* Kostka Horadrimów staje się dostępna, a co za tym idzie sporo receptur

* Dostęp do najemników z aurami.

Cons:

* Duriel z aura świętego chłodu, zamraża wszystko.

* Robacze gniazdo (pozdrawiam summony, i np paldki z hammerem)

* Elektrownia wyłącza prąd po wejściu do zaginionego miasta

* Żmijoszpony potrafiące wyprowadzić kilka ataków pod rząd, cofające nas o parę pozycji.

* Mnóstwo nieumarłych wskrzeszających szkielety

* Jeśli nie masz odporności na błyskawice, to będzie ciężko.

Akt 3:

No cóż. Mój najmniej ulubiony akt. Oto dlaczego, ale zacznijmy od propsów.

Props:

* No jest zielony, uspokaja?

* Quest z +20 hp

* Quest z księgą Lam Essena.

* Lower Kurast

Cons:

* Na hellu w czeluści, w kazamatach czyhają te małe chujki - dollsy.

* Na bagnach często na hellu występują te pedalskie zjawy z błyskawicami.

* Nigdy nie wiesz gdzie trafisz. Mapa jest nieczytelna, czy przejdziesz z lasu pająków do lasu łupieżców, czy do moczar, burdel maksymalny i trzeba się czasem wracać kilka minut.

* Pierdolone kanały. Czasem obejdziesz całe, i się okazuje, że zejście jest gdzieś na środku.

* Ponownie zabójcze Dollsy w Kazamatach

* A kazamaty są ogromne na Nm i Hell.

* Rada lecząca się nawzajem

* Przejścia do kolejnych poziomów są losowe, nie da się tego burdelu ogarnąć, nigdy nie wiesz, czy trafisz do lasu łupieżców, czy do moczar.

* Konieczność zgromadzenia 3 artefaktów + 1 z Travincal.

* Hordy monstrów jak łupieżcy, ale do dosłownie.

* Non stop jesteś zatruty. Jak nie przez pająki to łupieżcy.

* Znajdowanie Groty pająków (1/3), podziemi łupieżców (1/3)

* Marnuje mnóstwo czasu

* Pierdolony Ormus z swoim bezużytecznym rzadkim pierścieniem.

Który akt jest nalepszy?

  • Akt 157% (45 głosów)
  • Akt 213% (10 głosów)
  • Akt 33% (2 głosy)
  • Akt 411% (9 głosów)
  • Akt 516% (13 głosów)

79 głosów

Osobistość1piorunów

Zawsze uważałem za najgorszy Akt 4. Krótki i nijaki. Choć gdyby się dziś zastanowić to przynajmniej był w miarę prosty, z kolei Akty 2 i 3 są dość zagmatwane, czasem irytujące mechanikami, ale przynajmniej przez to jakoś zapadają w pamięć.

Moja kolejność (od najlepszego): 1, 5, 2 i 3 (Ex aequo bo nie mogę się zdecydować), 4

Sum3piorunów

Akt 1 zdecydowanie najlepszy. Podobał mi się klimat, no i jednak był pierwszy, od niego wszystko się zaczęło i stąd wzięła się cała wkrętka na Diablo 2.

Najbardziej męczący był akt 3 ze względu na pierwsze obszary. Później w Kurast i dalej było już znośnie.

Jakiś czas temu w sumie zagrałem po raz pierwszy w Akt 5 i początkowe obszary bardzo mnie znudziły.

W sumie im dalej w grze, tym gorzej. Ale dalej jest to wybitny tytuł

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Hydepark

39piorunów

Pokaż możliwości Panzerwaffe który miał miejsce w Norymberdze. Daty nieudało mi się doszukać ale widoczna w tle Główna Trybuna Zeppelina została ukończona w 1935 jednak nie jest zwieńczona jeszcze swastyką która została tam osadzona w 1938

Sum3piorunów

Byłem tam. Kolumnada już nie istnieje, ale same schody i stadion na przeciwko robią ogromne wrażenie. A zza pobliskiego stawu góruje jeszcze budynek Koloseum.

Cały kompleks był w ogóle bardzie ciekawie zaprojektowany. Mieli rozmach, to trzeba im przyznać.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

38piorunów

Jeszcze wczoraj jak przejeżdżałem rowerem to miał koła a dzisiaj już na cegłach :slightly_smiling_face:

Zaparkowany na Szopienickiej przy terenie po byłej kopalni Wieczorek gdzie obecnie jest plac budowy, temu taki zakurzony.

Fenomen1piorunów

Też dziś zauważyłem, że bez kół już jest 😂 może w końcu go wywiozą, bo już długo tam stoi. Trochę wrostów na Nikiszu w końcu zniknęło.
Nie dziwię się, że tak wygląda bo syfu strasznie dużo jest, teraz jeszcze rozbierali elewację z łaźni akurat obok.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

186piorunów

Opowiem wam historię o parkowaniu na moim osiedlu żeby pokazać co się dziś liczy dla typowego Kowalskiego chociaż zapewne was to nie zdziwi. I mojej walce z tym parkowaniem.

TLDR: zawnioskowałem o postawienie znaku zakazu zatrzymywania na ulicy co poprawiło bezpieczeństwo i komfort chodzenia po chodniku i wkurwiłem z 1000 sąsiadów XD

Od około 6 lat odkąd mieszkam w swoim bloku, czyli od czasu kiedy został oddany do użytku, normą było parkowanie wzdłuż ulicy. Ma ona mniej niż 400 m. Nasz blok ma szlaban oddzielający teren osiedla od ulicy. Za szlabanem jest mnóstwo ogólnodostępnych miejsc, jedne pod samymi klatkami, inne dalej, z tyłu osiedla. W kwestii wyjaśnienia: my mamy dwa samochody i wykupione pod nie miejsca parkingowe. Część mieszkańców z różnych powodów oczywiście wolała stawać na ulicy. Jak to obecnie się przyjęło, zazwyczaj tak żeby zastawić prawie połowę dwumetrowego chodnika stojąc po jednym kole na oś na chodniku. Zostawało więc około 120 cm żeby przejść, minąć się z sąsiadem idąc po trawniku a idąc z wózkiem z dzieckiem często przepuszczać się nawzajem jeśli było jeszcze węziej. Na końcu ulicy działa firma, do której dojeżdżają tiry. Zdarzało się, że taki tir przyjeżdżając wieczorem po zamknięciu bram firmy, parkował a jakże na chodniku, który zaczął przez to niszczeć. Dodatkowo ostatnio obok wybudowało się nowe osiedle w stylu chowu klatkowego gdzie nie ma żadnych ogólnodostępnych miejsc parkingowych (są tylko płatne numerowane i w garażu) i ludzie też sobie stawali na chodniku. Nie mają tam nawet możliwości dokupienia dodatkowych miejsc parkingowych a deweloper radził im w takich sytuacjach parkować na ulicy. Koszty uspołecznić, zyski sprywatyzować. W wyniku takiego parkowania ulica stała się częściowo zablokowana i samochody na niej musiały się przepuszczać, cofać, no typowy polski miejski cyrk w 2026 r.

Zaczęła mnie ta sytuacja niesamowicie wkurwiać i postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Najpierw opisałem sytuację, załączyłem zdjęcia i zawnioskowałem do ZDIUM o postawienie słupków wzdłuż całej ulicy. Po kilku miesiącach dostałem odpowiedź, że słupki to nie ale zgodzą się na znak zakazu zatrzymywania. Kolejne miesiące później, po moim przypomnieniu o sprawie, w końcu zamontowano znaki. Dodali nawet tabliczkę o możliwości odholowania nieprawidłowo parkującego samochodu.

I wreszcie przechodzimy do sedna. Na grupce osiedlowej ryk XD kto to wymyślił, to chyba żart itd. Zarząd osiedla Pikachu_face.jpg, o niczym nie wiedzieli. Najgłośniej płacze baba, która nie potrafi parkować tyłem i od 6 lat stawała na tym właśnie chodniku wjeżdżając na niego 20 metrów wcześniej XD Nieoficjalnie wiem, że część ludzi myśli, że to wina sąsiada, który zadzwonił po policję, kiedy tir jednego wieczoru zaparkował częściowo na trawniku uszkadzając przy tym lampę na naszej ulicy. Policja korzystając z okazji przeszła wzdłuż ulicy, pomierzyła odstępy między samochodami a krawężnikiem i wystawiła parę mandatów. No i, że niby to psiarnia zawnioskowała o te znaki, więc sąsiad c⁎⁎⁎em jest. Rozumiecie to? Dla ludzi taka reakcja na reagowanie na niszczenie wspólnego mienia, to coś godnego pogardy, po co on dzwonił, co on narobił przez to. Płaczą też ludzie posiadający cztery (!) samochody, w tym dwa duże suvy, na jedno mieszkanie z dwójką dorosłych. Absurd goni absurd.

Tymczasem sytuacja na ulicy zmieniła się o 180 stopni. Na całej jej długości nie ma ani jednego zapakowanego samochodu. Po chodniku można swobodnie chodzić, dzieci mogą po nim jeździć rowerkami i hulajnoga mi. Najbardziej zrobił mi dzień moment kiedy przejeżdżająca matka z dzieckiem na rowerach ucieszonym głosem powiedziała do niego: o, zobacz, w końcu nie ma samochodów. Zniknęły zatory i cofanie żeby się przepuścić. Wygoda 20 osób w końcu ustąpiła wygodzie kilkuset osób. Miejsca u nas za szlabanem stały się prawie w 100% użyte ale nawet teraz można znaleźć miejsce do zaparkowania.

Oczywiście sąsiedzi nie zamierzają tak zostawić tej sprawy XD chcą wnioskować o dodanie tabliczek z czasowym wyłączeniem zakazu na czas nocy, czyli dajmy na to między 18 a 8 rano. Jestem przekonany, że godziny te będą naruszane i pomału wrócimy do sytuacji sprzed postawienia znaków. Zamierzam monitorować raporty z komisji dot. organizacji ruchu w mieście i jeśli pojawi się taki wniosek z naszej ulicy to zamierzam go skontrować.

Tak, jestem społeczniakiem i donosicielem jeśli trzeba zadbać o swoje otoczenie. Uważam, że mentalność azjatycką trzeba w Polsce eliminować i tępienie takich sytuacji powinno być powodem do dumy.

Osobistość2piorunów

Chaos przestrzenny kosztuje nas około 85mld złotych rocznie, po 2200zł rocznie na osobę. Tracimy czas i zasoby na walkę z takimi drobiazgami jak twój chodnik a nie uderzamy bezpośrednio tam gdzie powinniśmy czyli do góry. Jakby zaczęto miasta i nowe osiedla planować z głową to takich problemów w ogóle by nie było.

Pokaż więcej komentarzy (70)

Tytan

w Fotografia

39piorunów

Ustrzeliłem wczoraj taką fotkę w drodze do roboty. Na żywo wyglądało 2137 razy lepiej, ale zabrakło sprzętu, i zapewne umiejętności.

Strzelone z wiaduktu kolejowego w Wiedniu, z którego mam widoki, dla których często się zatrzymuje, i je podziwiam. Tylko brakuje mi zdolności ich uwieczniania :melting_face:

PS: Jeżdżę rowerem, i mam się gdzie zatrzymać 😁

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Hydepark

78piorunów

Dużo się zmieniło odkąd w 2018 papryk jaki chciał zostać prezydentem Warszawy i odkąd w 2020 minister czarnek wpisał dietę planetarną w program żywienia dzieci w szkołach.

Pokaż więcej komentarzy (44)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Jedziemy niedługo odwiedzić kolegę w Danii. Przy okazji chcę zabrać młodego do Legolandu. Sprawdziłem ceny jedzenia w Legoland.

Chyba zrobię kanapki.

Gruba ryba3piorunów

@Olmec 450zł to w przeliczeniu na ichniejszą walutę ok 780 koron.

Przy średnich zarobkach w Danii na poziomie około 30k koron brutto, czyli (z tego co widzę na szybko z jakichś kalkukatorów) 20k koron netto. Czyli z lokalnej średniej pensji starczyłoby Ci na 25 porcji.
A w takiej Energylandii wg tego co mają na stronie, obiad + picie/przekąski to około 100-150zł na osobę. Czyli 300+ zł za rodzinkę. Przy średniej krajowej 6700 netto, starczyłoby Ci na jakieś 21-22 dni żywienia się w lokalnym parku rozrywki.

Czy ja wiem czy w tej Danii tak drogo XD

Sum3piorunów

Tak tylko powiem, że na Męskim Graniu 2023 we Wrocławiu zapłaciłem więcej za frytki z foodtrucka niż te z Legolandu. I bez kozery powiem, ze były to najgorsze frytki w moim życiu.
Nie to, że jadłem do tej pory same wybitne. Jadałem różne, ale tam po raz pierwszy w życiu polowe wyj*bałem do kosza. Więc jakość można sobie wyobrazić ;)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Sum

w Filmy

27piorunów

Byłem wczoraj na tej słynnej Odysei.

Krótka recenzja: fajny film przygodowo-dramatyczny, przeciętna adaptacja oryginału.
Odyseja to epicka powieść, pełna fantastycznych mitycznych stworów: giganci, cyklop, syreny czy morskie potwory.
Nolan słynie z „uczłowieczania” i „urealistyczniania” swoich adaptacji, stąd Bane w „Mroczny Rycerz Powraca” bardziej przypominał człowieka niż nasterydowany mutant z komiksów.
Stąd zapewne spora oszczędność jeśli chodzi o przedstawienie Syren, Harybdy (a w zasadzie jej braku) czy Gigantów (scena i kreacja samych Gigantów moim zdaniem były najsłabsze w całym filmie) i skupienie się na ludzkim dramacie, niż kinie fantastycznym.

Natomiast dwa przemyślenia:

1. Nolan to cwaniak i mistrz marketingu. Czarna Helena wywołała masowy trzask pękających dup w światowym Internecie. Przysporzyło to filmowi sporo rozgłosu i popularności na długo przed premierą. „Wyciekły” nawet zdjęcia z planu, gdzie jakieś zabiedzone czarne szkaradztwo siedzi nad rzeką w jasnej sukience.
Nie wiem skąd był ten fotos, ale na pewno nie z Odysei. Helena w tej adaptacji występuje łącznie na ekranie kilkadziesiąt sekund i mówi 2-3 zdania. To nie jest film o niej. Jej postać jest zupełnie nieistotna, nie nadająca nawet najmniejszego toku całej opowieści. Jest tam jedynie przez kurtuazję, jako zupełnie nieistotne tło niezbyt istotnej rozmowy z Menelaosem.
A sama kreacja i kostium Heleny przez te kilkadziesiąt sekund były całkiem fajne. I aktorka w tej kreacji nie najbrzydsza.

2. Nolan to cwaniak i mistrz marketingu part 2 ;) Film promowany gwiazdorską obsadą. Rzeczywiście, sporo znanych twarzy się tam pojawiło. Duża część z nich powiedziała 3 zdania i 2 razy pokiwała głową ;)
Zendaya w roli Ateny swoje sceny nakręciła prawdopodobnie między poranną kawą a brunchem.
Jej udział w promocji filmu podczas wielu konferencji prasowych na całym świecie to świetnych chwyt marketingowy, ale oszustwo większe niż zwiastuny filmowe :)

Czy film mi się podobał? Tak, ale nie jest to adaptacja sensu stricte. To raczej historia o dramacie człowieka osadzony na tle powieści. Czyli coś, czego można się było po filmie Nolana niejako spodziewać.

Czy obejrzę go jeszcze raz? Zapewne nie.

Czy jest w moim top 3 Nolana? Nie

Czy warto? Warto, choć nie jestem pewien czy to dzieło na miarę IMAXa

Pokaż więcej komentarzy (4)