Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

poprostumortInspirator

Dołączył/a:

  • 5 wpisów
  • 455 komentarzy
  • 3 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Czy Nawrocki lub ktoś z jego otoczenia odwalił odpowiednik efektu Streisand? Ja już praktycznie nauczyłem się machać ręką na ten cały "hehe alfons prezydent", a tu nagle pada tenat "onet vs nawrocki" no i jak ta ćma lecę w kierunku tego wydarzenia.

* Czy nie dało rady po prostu przemilczeć, lub wydać oświadczenia lub najzwyczajniej dać szkalować przed odmiany niemieckich rodzajników? To jakiś obowiązek pozywać jest? Czy po prostu problem wielkiego ego? Czy to jakaś wykalkulowana politycznie decyzja?

* Nawet jeśli uda się PKNowi coś osiągnąć, to ten słynny niesmak pozostanie w oczach wielu, bo nawet jeśli kurewkami się nie zajmował, to tam był i pracował co tylko odświeży łatę wizerunkową prezydenta.

Przecież Onetowi to lata koło chja wynik. Dadzą przeprosiny, zapłacą coś z poczetu prawnego, a ludzie dalej będą czytać.

Mam wrażenie, że ta sprawa sądowa to z rachunku zysków i strat oraz niezależnie od wyroku sądowego to jest po prostu negatywny zysk. Nawet jak wygra to i tak straci.

Bonus mode, wiadomości jak sensacja piszę, że dopiero w styczniu przyszłego roku będzie zeznawał. Jak ludzie pragnęli wolnych sądów to im to życzenie poszło rykoszetem. To nie jest k⁎⁎wa śmieszne nic a nic. Chryste Panie, mam nadzieję, że nigdy z tą instytucja nie będę miał do czynienia, bo ja tego czekania bym się najbardziej bał.

Mocarz6piorunów

@wielkaberta sprawa ciągnie jeszcze sprzed wyborów nawrocki, zamiast załatwić sprawę w trybie wyborczym, to poszedł w taki sposób, więc wychodzi na to, że prawdopodobnie przegra i jedyne co mu zostanie to samemu się ułaskawić xD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Mistrz

w Wiadomości Świat

125piorunów

Bańka AI w Chinach pęka. Spółki technologiczne w ciągu 4 miesięcy spadły o 40%, w wyniku czego straciły 480 mld dolarów

Chiński rynek sztucznej inteligencji przechodzi gwałtowną korektę. W niecałe cztery miesiące akcje liderów branży AI i półprzewodników straciły na wartości około 40 proc., a ich kapitalizacja zmniejszyła się o 480 mld dolarów. Spadki podważają nadzieje Pekinu na rozwój stabilnej hossy i utrudniają

Gruba ryba

w Hydepark

190piorunów

Nie wiem jak wy ale ja nienawidzę żabki i żadne śmieszne korpo memiki nie sprawią że zmienię zdanie.

Żabka umie w marketing i to im trzeba przyznać, płacą nawet różnym miemiarzom za tworzenie memów z ich sklepem (ciekawe czy wiedzieliście?), żeby wyglądało jaki to śmieszny sklepik.

Tymczasem to zwyczajne turbo agile korpo, które j⁎⁎ie wszystkich równo.

Franczyzobiorców - na każdym kroku masz kary za wszystko i terminy na już teraz. Zamknięcie bo coś się stało? haha

Innych przedsiębiorców - bo wszystkie lokale są robione pod żabkę z góry i żabka je wykupuje z pozycji uprzywilejowanej. Żeby jakiś lokal się uchował to musi być chyba osłonięty lustrem weneckim, folią oklejaną prototypowane samochody i oszukiwać wykrywacze ciepła.

Państwo (czyli nas jako całość) - bo lobbuje sobie co potrzebuje. Nie żebym był zwolennikiem niedzieli popierdolonej ale myślicie że pracownicy dostają większą kasę za niedzielę? xd

No i finalnie dla tygrysków na koniec on - konsument: Wpisdu drogie produkty, które jak nie chcesz kupować z ich aplikacją zbierającej o tobie dane do profilowania, możesz kupić w czwartek od 6 do 10 ale tylko w dwupaku bo inaczej się nie opłaca. W sumie nie pamiętam kiedy widziałem ostatnio produkt, który nie jest z żółtą albo czerwoną etykietą.

Sam kupuję tam tylko szlugi bo do nie żabkowego sklepu mam kilka kilometrów xD

W żabce tylko sram

Tytan2piorunów

@Czokowoko ja lubię sobie śmieszkować z żabki, ale dorastałem w biedzie lat 90 i wczesnych 00, więc prędzej będę pić wodę z kałuży niż pójdę kupić coś do picia w żabce.

Fanatyk0piorunów

@Czokowoko Mozesz wyjasinc co rozumiesz przez:

Innych przedsiębiorców - bo wszystkie lokale są robione pod żabkę z góry i żabka je wykupuje z pozycji uprzywilejowanej. Żeby jakiś lokal się uchował to musi być chyba osłonięty lustrem weneckim, folią oklejaną prototypowane samochody i oszukiwać wykrywacze ciepła.
Pokaż więcej komentarzy (61)

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

Czy teraz każdy daremny sklep musi mieć swój marketplace? Na przykładzie Castodramy, chciałem znaleźć do kupienia klucze Torx aby były dostępne na miejscu bo potrzebowałem na już. Wchodze, filtruje aby były dostępne w moim mieście a wyszukiwarka wysypała podejrzanie dużo wyników. No tak, wszystkie są dostępne bo mogę sobie zamówić i za 3 dni będą do odebrania :v Nie da się inaczej przefiltrować, tylko wchodzić w każdy wynik i sprawdzać ręcznie.
Usiadły mądre głowy i wymyśliły, że skoro Amazon zarabia takie pieniądze, to oni TEŻ zrobią swój, będzie INNOWACYJNY i NOWOCZESNY i tym odróżnią się od konkurencji. W efekcie nie mogą się zdecydować czy chcą być sklepem stacjonarnym czy internetowym więc połączyli wady obu rozwiązań i mamy co mamy.

Inspirator13piorunów

Dobra, to jeszcze k⁎⁎wa nic. Lisek - aplikacja która powstała konkretnie do dowozu zakupów na "zaraz" i reklamowała się szybkością dowozu zakupów - wprowadziła w tej samej appce towary oznaczone jako "bazar" z dostawą w 1-3 dni robocze. Szukasz dowozu zakupów bo Ci czegoś brakuje, a w wynikach tylko dostawa 1-3 dni. I nie, nie ostrzega Cie - koszyk przechodzi jak normalny, tylko z informacją że część towarów przyjdzie w 1-3 dni, która jest łatwa do przeoczenia. Raz prawie miałem takiego zonka jak zamawiałem ale się jorgnąłem że ta kasza co jej potrzebuje na dziś to będzie za 3 dni xD

Chyba u nich pracuje ex-management Castoramy.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Finanse i biznes

24piorunów

Szykujecie się na kryzys? Reset? Krach?

Myślę że siedzimy na beczce prochu a dookoła wszyscy odpalają sztuczne ognie.

Mowa oczywiście o ogromnym zadłużeniu gospodarek całego świata, szokiem było dla mnie że nawet Chiny są zadłużone na ponad 100% PKB.

Kiedyś to musi j⁎⁎⁎ac bo nie da się zadłużać w nieskończoność. Będą chcieli z długu wykręcić się inflacja co oczywiście będzie kosztem ludzi (no bo kto ma ten dług splacic jak nie ludzie?) ale to proces na bardzo długie lata i przy założeniu że nic dużego nie wybuchnie.

A wybuchać jest co: ewentualna wojna USA i Chin i zmiana hegemona, przełom dzięki AI, krach giełdowy przez instrumenty pochodne który rozleje się na cały świat, niepokoje społeczne młodych którzy orientują się że zostali wyruchani, czy zmiany klimatyczne i migracje milionów ludzi.

Co można robić?

* Wyjść z kredytów, chyba że na stałej niskiej stopie procentowej

* Zmniejszać koszty stałe życia

* Przygotować siebie i rodzinę na zawirowania gospodarcze

* Zainwestować w fizyczne złoto, obligacje indeksowane inflacja - nie patrzeć na chwilowy zysk tylko na ryzyko utraty środków

* Inwestować w nieruchomości ale tylko w 5-6 największych miastach lub ich najbliższej okolicy

Takie moje przemyślenia, co sądzicie?

Kosmonauta3piorunów

@NatenczasWojski jeśli będzie duży kryzys to ceny nieruchomości też spadną albo się zatrzymają nominalnie i znacznie stanieją przez inflację. Obligacje, złoto, nieruchomość ale do życia nie na wynajem, jakieś ETF globalne, edukacja siebie, dzieci, kasa na minimum 6 miesięcy życia.

Osobistość0piorunów

od 2014 roku slysze, ze to j⁎⁎⁎ie, ze nie da sie tak w nieskonczonosc i co?
Zloto kosmos, nieruchomosci kosmos, auta kosmos, a w miedzyczasie byl covid ktory wszystkich zatrzymal na chwile, wojna w irnaie, wojna na ukrianie, odciecie europy od ruskiego gazu - oni beda ten dlug rolowac w nieskonczonosc. Moze czeka nas reset w stylu lat 30 w usa? kto wie....
Ja juz staralem sie przewidziec wlasne zycie i zabezpieczyc przed wszystkim, mam ubezpieczenie na wszystko poza 1.... szansa 1 na milion.... wiec ryzyko praktycznie zerowe i co? guano qwa dokladnie 1 rok po zakupoie domu, przypadek y ktorego ubezpieczyciel sie bezpiecznie wymiksowal

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Hydepark

71piorunów

jakoś mnie to nie dziwi, takie zachowania imponują prawactwu

Gruba ryba1piorunów

Jest chyba różnica między warknięciem prezydenta a zamykaniem ludzi do więzienia za krytyczne wpisy w mediach społecznościowych - warknięcie jest wolnością słowa (prezydent nie jest cenzurowany i może sobie nawet warczeć), zamykanie do wiezienia za krytyczne wypowiedzi nie jest wolnością słowa. Mi to się wydaje oczywiste ale wiele osób widzę tego nie rozróżnia i nie rozumie co to jest wolność słowa.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Odpowiedzialność to się nie dać systemowi.

Życzę udanego małego weekendu.

Inspirator0piorunów

Zasadą jest zmiana pracy w momencie w której możliwości się skończyły w obecnej. Samym skakaniem możesz przeskoczyć w ślepy zaułek albo przespać możliwość wyciągnięcia benefitów "pozafinansowych" (szkolenia, certyfikaty, platformy szkoleniowe, ZFŚS itp.). Dopiero jak wyciągniesz ile wiedzy/doświadczenia się da, skaczesz do nowej roboty na wyższe stanowisko.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

180piorunów

za jakie grzechy musimy znosić takich skończonych kretynów na kluczowych światowych stanowiskach

Koneser1piorunów

Niestety placimy za bledy lewackich politykow ktorzy zajmuja sie dorabianiem marchewek laskom i smierdzacej dziury facetom zamiast dbac o cale spoleczenstwo

Pokaż więcej komentarzy (32)

Mistrz

w Wiadomości Świat

50piorunów

Stany Zjednoczone rozważają złagodzenie sankcji wobec floty cieni, transportujących ropę z m.in. Rosji, Iranu czy Wenezueli

Administracja Donalda Trumpa rozważa złagodzenie sankcji nałożonych na flotę cieni, transportującą ropę naftową i produkty ropopochodne z takich krajów jak Rosja, Iran i Wenezuela. Waszyngton chce w ten sposób obniżyć rekordowo wysokie stawki frachtowe - informuje Reuters. Reuters cytuje anonimowego

Mistrz

w Wiadomości Świat

52piorunów

Stany Zjednoczone rozważają użycie największej bomby nieatomowej w przypadku wznowienia ataków na Iran

Stany Zjednoczone rozważają użycie MOAB, nazywanej "matką wszystkich bomb", w przypadku wznowienia ataków na Iran - donosi CNN. Według rozmówców stacji, Donald Trump liczy na efekt psychologiczny, który wywołać ma użycie największej bomby w arsenale USA. Potężny atak miałby pozwolić mu na wyjście z

GURU

w Wojna wna Ukrainie

152piorunów

https://kyivindependent.com/trump-says-ukraine-russia-agree-to-energy-strike-ceasefire-because-i-said-they-agreed/

trump zapytany przez reportera o ogłoszone przez niego rzekome zawieszenie broni, o którym obie strony powiedziały że nic nie wiedzą, odpowiedział: "Zgodzili się. A wiesz dlaczego? Bo ja powiedziałem że sie zgodzili".

Typ żyje w swojej własnej rzeczywistości, wygaduje głupoty, do tego gigantyczne ego i demencja. I ktoś taki ma pod sobą największą siłę militarną na świecie, co może pójść nie tak?

Fanatyk70piorunów

@Kronos dla niewtajemniczonych brzmi to jak demencja i oderwanie od rzeczywistości. A w praktyce jest to cyniczna, a jednocześnie desperacka próba odwrócenia spadków poparcia i mobilizacji wyborców republikańskich.

Trump chciał z usa zrobić swój prywatny folwark i pewnie by się to udało, gdyby dowiózł przynajmniej część swoich obietnic. Ale Zamiast kończyć wojny, rozpoczyna nowe. Miał obniżyć koszty życia, a je podniósł. Miał "przywrócić potęgę" kraju, a zrobił z niego pośmiewisko. Jednocześnie swoją nieudolność próbuje zrzucić na innych: Europę, Chiny, Ukrainę - kogo popadnie, licząc, że ciemny lud to kupi.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

81piorunów

I znów Michał Fiszer z informacją o ruskich trollach.

Kogo to zabolało?

Oczywiście pojawiła się wściekła krytyka różnych komputerowców, że wraz z serwerami Yandexu poszło z dymem tysiące prawdziwych Polaków, którzy nie chcą żyć w Eurokołchozie. Boją się, że wylądują w obozie pracy gdzieś na Syberii (wolą jeść biały chleb nad Morzem Czarnym niż odwrotnie), albo obawiają się, że jak napiszą cokolwiek złego, to wpadnie do nich jakieś FSB, spuści im bęcki i wsadzi do łagru... A nie, czekaj. To nie EU. To jakiś inny kraj.

No ale co racja, to racja. Wspomniani prawdziwi patrioci nie zginęli w serwerowni Yandexu. To oczywiście nieprawda. Tyle że komputerowcy powinni znać właściwy mechanizm. Poniżej opisuję tylko jeden z co najmniej dwóch, a zapewne zależności jest więcej.

Oczywiście Cloudflare odnotował spadek sztucznego ruchu w internecie o ponad 90%.

Jednak jak napisała m.in. Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK), ów spadek dotyczył tzw. internetowych crawlerów (botów indeksujących Yandexu, które skanują strony WWW) oraz automatycznych skryptów typu brute-force lub spamu HTTP. Nie miało to bezpośredniego przełożenia na fizyczne usunięcie kont na Facebooku, TikToku czy X.

Doszło do nieporozumienia, bowiem słowem „bot” zaczęto jednocześnie określać dwa zupełnie różne zjawiska cyfrowe. Wykresy Cloudflare zarejestrowały gwałtowny spadek aktywności tzw. botów technicznych (crawlerów, scraperów, skryptów spamujących i próbujących masowych włamań metodą brute-force). Były to automatyczne programy Yandexu i innych rosyjskich systemów, które masowo przeszukiwały globalną sieć w celu indeksowania stron internetowych.

Konta propagandowe na Facebooku, TikToku czy X (Twitterze) to zupełnie inna kategoria. Są to profile prowadzone przez ludzi (farmy trolli) lub zarządzane przez wyspecjalizowane oprogramowanie (botnety), które udają prawdziwych użytkowników. Korzystają one z komercyjnych sieci VPN, serwerów proxy i rozproszonych adresów IP na całym świecie. Pracują na setkach serwerów rozsianych po globie, a nie bezpośrednio na rosyjskim Yandexie.

Indeksowanie stron internetowych (czyli crawling lub scraping) wykonuje się po to, by wyszukiwarki internetowe wiedziały, co znajduje się w sieci i mogły to pokazać użytkownikom. Z kolei rosyjskie dezinformacyjne skrypty spamujące automatycznie wyszukują na stronach internetowych posty, sekcje komentarzy czy fora, by masowo wklejać tam linki lub obrazki zawierające dezinformację.

I tu pojawia się kluczowa, głęboka zależność, której wielu „ekspertów” nie dostrzega: udany atak ukraińskich dronów nie polegał na wyłączeniu kilku szaf grających, ale na paraliżu trzech potężnych centrów danych Yandexu (w Sasowie, Kałudze i we Włodzimierzu) oraz stojących tam rosyjskich superkomputerów. To właśnie tam znajdowało się mózgowe i analityczne zaplecze rosyjskiej machiny propagandowej.

Zniszczenie tej infrastruktury odcięło farmy trolli od centralnych systemów automatycznego wsparcia. Bez zaawansowanych modeli językowych (AI) hostowanych w tych centrach danych, generowanie tysięcy spójnych, masowych wpisów w ułamku sekundy stało się niemożliwe. Co ważniejsze, padła infrastruktura odpowiedzialna za tzw. amplifikację, czyli automatyczne, sztuczne pompowanie zasięgów. Konta botów przestały masowo klikać „podaj dalej” i „lajkuj”, ponieważ ich centrala dowodzenia w Rosji zwyczajnie spłonęła.

Rozumiecie to? Jak mają skutecznie funkcjonować ludzkie trollownie lub rozproszone boty, gdy odcięto je od potężnego zaplecza analitycznego i automatycznych narzędzi pompujących ich widoczność? Zostali zmuszeni do powolnej, manualnej pracy, tracąc swoją największą broń: masowość i szybkość reakcji.

Każdy szanujący się komputerowiec z pewnością to wie. I co? Nadal niektórzy brną w zaparte, że „nie, nie, nie, skądże znowu, to nie ma związku!”? A ruch w sieci się posypał. Konta nie zniknęły, tylko drastycznie spadły im zasięgi (no, co za przypadek!).

Aleksandra Wójtowicz, analityczka ds. nowych technologii i cyfryzacji z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), zauważyła, że ukraińskie działania przyczyniły się do spadku aktywności niektórych kont powiązanych z Alternatywą dla Niemiec (AfD). Dodała również: „Podobne zjawisko, choć w mniejszej skali, widać też w Polsce. Niektóre treści antyukraińskie i hasła zawierające teorie spiskowe, choć publikowane były w dniach 8–9 października tak samo często jak zwykle, zyskały zdecydowanie niższy zasięg. Podobnie było z wpisami niektórych skrajnie prawicowych, prorosyjskich polityków”. Z kolei Jewish Breaking News pisze, że w ciągu ostatnich kilku dni pod postami wielu popularnych, mniejszych lub średnich kont identyfikujących się jako „pro-MAGA” lub „patriotyczne” w USA zaobserwowano nagłe spłaszczenie statystyk. To samo opisuje londyński Instytut Dialogu Strategicznego (ISD). A zatem ten nagły zjazd wyświetleń, lajków czy podań dalej został wyraźnie i niezależnie dostrzeżony przez światowych badaczy cyfrowej dezinformacji.

Czyli co, chłopaki? A może powinienem powiedzieć: riebiata? Dalej będziecie ględzić, że zdemolowanie trzech potężnych centrów danych Yandexu i sparaliżowanie ich superkomputerów nie ma ŻADNEGO wpływu na aktywność i skuteczność botów oraz trolli w necie? Ale to może dokładnie wyjaśnią nam już jacyś naprawdę rzetelni komputerowcy.

A takim klasycznym hejterom, którzy doskonale wiedzą, o co kaman, ale zamiast uczciwie wyjaśnić mechanizm działania, wolą krzyczeć, że to bzdura, zadam jedno pytanie:

A szto tam, pacany, w Moskwie?

Nie obrażajcie się. Dobrze wiecie, że pacany po rosyjsku to po prostu chłopaki.

Twórca17piorunów

A może po prostu wszyscy chcieliby zobaczyć internet bez botów, chociaż na chwilę - stąd taka narracja i ogólna radość że "zmniejszenia aktywności botów" bez sprawdzania stanu faktycznego.

Sum7piorunów

@alaMAkota biorąc pod uwagę sposób zarządzania infrą w Rosji to tak nie do końca prawda to co piszesz - ale tez nie do końca prawdą jest to, że nie zmniejszyła się aktywność działań propagandowych. Widać korelacje, ale przyczyny nie są takie proste. W Rosji większość ruchu, nawet rozproszonego po kraju jest filtrowana w takich centrach danych jak Yandex. To co ataki spowodowały, to że ścieżka wielu połączeń (idąca przez te serwery) została przerwana więc ruchu po prostu nie ma. O ile w wypadku crawlerów czy tam botów szukających podatności to one zgasły wraz z sewerami - o tyle źródła propagandy zapewne nadal działają. Po prostu ktoś odciął im nitkę po drodze. Oni to sobie naprawią, muszą się, niestety tylko przeorganizować.

Swoją droga fajnie to pokazuje, jak centralizacja źle wpływa na stabilność działania infrastruktury, i że rozproszone systemy zawsze w takich wypadkach lepiej się sprawdzają (awaria uszkadza jeden mały systemik zamiast wielu). Widać to mocno kiedy są awarie AWS czy OVH jak wszystko znika, bo sporo firm traktuje to jako najlepsze rozwiązanie.

Zupełnie inną kwestią są jeszcze zasady moralne. Bo często poruszany jest temat propagandy rosyjskiej i tego, że nie ma skutecznych metod przeciwdziałania (bo wszyscy nastawiają się na rozwiązania technologiczne, a problem tkwi w podatności odbiorców, czyli tkance białkowej 😉 ). Natomiast nie mówi się w ogóle o agitacji czy dezinformacji z drugiej strony barykady (są nawet osoby, którym się wydaje, że to nie ma miejsca xD ).

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Polityka

213piorunów

Pierwsza dostawa rosyjskiego oleju napędowego dociera na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych zaledwie 24 godziny po ogłoszeniu tej informacji, co wskazuje, że porozumienie zostało zawarte jeszcze przed jego publicznym ujawnieniem, ponieważ tankowiec „Minerva Zen” wypłynął z Sankt Petersburga już 22 września.

Wysłannicy Trumpa, Witkoff i Kushner odwiedzili Moskwę 5 września. To haniebne porozumienie zostało prawdopodobnie zawarte już wtedy.

Pokaż więcej komentarzy (27)