hayenzOsobistość
94piorunów
Dołączył/a:
hayenzOsobistość
94piorunów
cweliatGruba ryba
69piorunówDzieci to są jednak istoty tak bezdennie głupie, że to aż urocze xD Mam wrażenie, że jesteśmy gatunkiem, który wychodzi z łona matki o 18 lat za wcześnie.
Jadę sobie drogą osiedlową, więc powoli, jakieś 20-30km/h. Widzę, że idzie z naprzeciwka chodnikiem po mojej stronie grupka takich czterech około 9-10 letnich dzbanów. Zza zakrętu wyjechał z naprzeciwka motocykl, ancymony się podnieciły, jak go zobaczyły, a jeden najmądrzejszy stwierdził, że będzie się z nim ścigał. Wbiegł mi na pas i biegnie w moją stronę, oczywiście patrząc się tylko za siebie, na motocykl, a wszystko to dosłownie kilkanaście metrów od mojej maski xD Już jak ich zobaczyłem to zwolniłem prawie do zera, więc zdążyłem się zatrzymać, ale jakbym głąba jeszcze nie strąbił dodatkowo, to by wbiegł mi w samochód :grinning: Jak już usłyszał klakson to zbladł, zatrzymał się i stał przez parę sekund bez ruchu jak ta sarna na drodze. Na miejscu ojca to bym chyba profilaktyczny kabel od prodiża zastosował, jak chce się cieszyć potomstwem przez dłuższy czas
deafoneLider
49piorunów
hayenzOsobistość
23piorunów72 + 1 = 73
Tytuł: Esoteric Ebb
Developer: Christoffer Bodegård
Wydawca: Raw Fury
Rok wydania: 2026
Gatunek: RPG, Disco-like
Użyta platforma: PC, Steam Deck
Czas do ukończenia: 33h
Ocena: 8/10
Staram się nie kupować gier, bo swojego backlogu prawdopodobnie nigdy nie nadrobię - tym bardziej unikam nowości. Ale Esoteric Ebb kupić musiałem. Po demku na Steam Next Fest pod koniec lutego przepadłem, a gdy dowiedziałem się o marcowej premierze, nie było odwrotu.
Esoteric Ebb to tytuł, który można określić jako dziecko związku Disco Elysium z Planescape: Torment, doprawione dużą dozą TVN24. To przedstawiciel nurtu „Disco-like”, a sam autor określa ją jako "TTRPG-turned-CRPG".
Grę zaczynamy jako kleryk - oficjalny przedstawiciel władz miasta, wysłany do zbadania ezoterycznej sprawy wybuchu w herbaciarni, 5 dni przed pierwszymi wyborami w naszym mieście. Nasz bohater budzi się jednak w kostnicy i szybko okazuje się, że ktoś bardzo nie chciał, by dotarł na miejsce dochodzenia.
Gra jest całkowicie pozbawiona elementów zręcznościowych czy taktycznych. Walki opierają się na opisach akcji, wyborach w oknie dialogowym oraz rzutach kością. Grafika cieszy oko - pięknie rysowane postaci i modele niemal nie różnią się od samych portretów. Pod kątem udźwiękowienia bohaterowie nie mają głosów, a jedynie charakterystyczne „mruknięcia”, za to muzyka jest bardzo przyjemna i ambientowa.
Ogólnie to typowa gra-książka, w dodatku dostępna jedynie w języku angielskim. Czas przejścia zależy tu głównie od tego, jak szybko czytacie. Duża szansa, że będzie się chciało do niej wrócić po pierwszym przejściu.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry

wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
31piorunów754 + 1 = 755
Tytuł: Koralina
Autor: Neil Gaiman
Kategoria: fantasy, science fiction
Format: ebook
Liczba stron: 114
Ocena: 6/10
Historia o młodej dziewczynce, która znajdują w domu tajemnicze drzwi, które jak wszyscy twierdzą do nikąd nie prowadzą. Pewnego dnia postanawia je zbadać i odnajnuje tajemniczy dom do złudzenia przypominający jej własny.
Fajna baśniowa opowieść, trochę w stylu alicji. Trochę przewidywalna tak od połowy.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

OnestoneGURU
16piorunów
Mr.MarsGURU
23piorunówSzykuje się trzęsienie ziemi w NATO? Choć oczy świata często zwrócone są na USA, to zupełnie inne państwo może stać się pierwszym w historii, które opuści sojusz. Już niedługo ma odbyć się narodowe referendum, które rozstrzygnie o przyszłości członkostwa w NATO. "Nie

michal-g-1Fenomen
7piorunówJakie polecacie fajne, dobre gry na komórkę?
Może ja zacznę:
* Hill Climb Racing 2
* Duengon Cards 2
* Slice & Dice
* Into the Breach
* Thetown
* Mindustry
Szukam czegoś co ma jakikolwiek sens i nie jest głupie. Zastanawiam się nad
* Shotgun kings
* Startdew valley
* Ballatro
nie chcę kupować w ciemno bo parę razy sięnaciąłem. Nie wiem czy będzie fajne.
Jakie są Wasze typy?
Vampire Survivors
Diggy’s Adventure.
Gra prosta w swoim założeniu, ale ciągle rozwijana, ciągle są eventy lub nowe krainy.
Jest darmowa, reklamy pojawiają się baaarrzo rzadko (i można je przerwać).
Można też dobrowolnie obejrzeć kilka reklam dla dodatkowych bonusów, ale nie jest to niezbędne.
Gra fajnie zbalansowana, można kupować dodatkowy content, ale nie jest to wymóg i nawet w wersji darmowej gra jest przyjemna. Zdecydowanie nie jest to „pay to win”.
CinkciarzFenomen
72piorunówKarmel śpi. Obudzi się już bez jajek. Dajcie pioruna, jeśli dobrze robię, bo mam wyrzuty sumienia, że go zdradziłem, aż mi się wyć chce 😢

Dobrze robisz, wcale mu nie będzie smutno ani żal. Negatywne emocje z tym związane to tylko projekcje ludzkiego umysłu
Chciałbym się wypowiedzieć tylko za siebie i swojego pieska. Niedawno weterynarz przy okazji wizyty w innej sprawie zaproponował obcięcie jajek mojemu pieskowi i stanowczo odmówiłem ponieważ uważam to za nieetyczne okaleczać niewinne zwierzę tylko dla swojej wygodny. Argument o ilości stosunków w ciągu roku też do mnie nie przemawia idąc tym tokiem rozumowania mielibyśmy obcinać sobie jaja jak nie bzykamy się ? No i najważniejszy argument pomyślałem jak ja bym się poczuł gdybym obudził się rano bez jajek. Tak więc ja nie uważam obcinanie jajek swojemu pieskowi za słuszne.
ErwinoRommeloGURU
14piorunówOstatnio takie cos klikusiam w #unity ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No i nie wiem czy nie przesmarowalem jakims
PSXowym filterkiem ale juz na wszystko mam jako taki plan.

@ErwinoRommelo Spooky!
@ErwinoRommelo Własne assety? :thinking_face:
tosiuAutorytet
112piorunówByłem dziś przetestować zjebany system kaucji. Bo na razie miałem info tylko ze słyszenia.
1. Wchodze do Żabki i pic rel. Zgłaszam kasjerce żeby opróżniła. A ona "a bo kasa awaria ebe ebe ple ple". Ja: Mnie kasa nie interesuje. Prosze automat opróżnić. Ona: Ale na kasie musze odblokować. Ja: To poczekam. Ona widzi że stoje, idzie na zaplecze, wraca i zmienia worek w automacie. Automat dalej pokazuje "pelny". Każe zresetować maszyne. Po resecie dalej pic rel. Ide do sklepu obok.
2. Ona: Musi Pan zrobić zakupy. Ja: Nie nie musze. Ona: Ta butelka jest z biedronki. JA: pania interesuje kod a nie butelka. Przychodzi druga i zaczyna się awantura. Po groźbach wzywania inspekcji handlowej, która da im mandat a nie szefowi, który kazał, nagle wszystko można.
Gratulacje odzyskalem 2 zł.
Powiem tam - jeżeli ludzie nie będą masowo zglaszac do inspekcji i nie doprowadzą do zawalenia sie systemu, to bedą nas r⁎⁎⁎ać.
#comniewkurwia #systemkaucyjny
Czy oddałeś/aś kiedyś butelki lub puszki bez problemu?
500 głosów

Tylko dystrybutor nablatowy z opcją co2 :smiley:
I pi⁎⁎⁎⁎lę te butelki
Jeszcze nie miałem problemów ale w sumie chodzę do Lidla tylko
hayenzOsobistość
6piorunów#hejto #ios
Gdzie można zgłosić bug w aplikacji Hejto na iOS?
Do tej pory korzystałem ze strony przez Safari ale ostatnio przerzuciłem się na aplikacje. Jak probuje zapisać obrazy w zdjęciach to nic się nie dzieje, a kiedy klikam na przycisk do udostępniania to wyskakuje komunikat „wystąpił błąd”, Jak na dołączonym obrazku.
Odinstalowałem i zainstalowałem ponownie z usunięciem danych i nic nie dało.

Ahaha dobre k⁎⁎wa bug na hejto zgłosić😆
@hayenz u mnie wyskakuje błąd jak chce udostępnić ale zapisywanie działa. O dziwo.
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
57piorunówZ przymrużeniem oka.
Przy okazji: co sądzicie o tej różnicy w podejściu? Skąd może wynikać?

to Resident Evil, no nie? akurat Capcom też już ma na sumieniu popsucie niektórych modeli żeby pasowały pod "zachodnie gusta" 😉
@cyberpunkowy_neuromantyk co to za gra?
tomasz-frankowskiAutorytet
21piorunów№ 17
**
#thisIsEuropaWschodnia -** Tutaj wrzucam grafiki z moodboardu do mojego projektu gry – zbiór inspiracji, klimatów i kolorów, które mnie wciągają.
_
#sztuka #gif #fotografia #art_ #pixelart

@tomasz-frankowski Ostatni to wspaniały materiał na awatar. :grinning:
hellgihadAutorytet
25piorunów8 + 1 = 9
Tytuł: Blasphemous
Developer: The Game Kitchen
Wydawca: Team17 Digital
Rok wydania: 2019
Gatunek: Platformer, Soulslike
Użyta platforma: PC
Czas gry: 17h
Ocena: 7/10
Kilku Hejtowiczów polecało mi ten tytuł i samemu też mi się kilka razy gdzieś przewinął, więc po relaksującej konsolówce postanowiłem obadać. Muszę przyznać że mam dość mieszane uczucia co do tej gry.
Jest to generalnie Soulslike 2D z całymi urokami i przekleństwami tego gatunku. Mamy kapliczki pełniące rolę ognisk, tłustych bossów, wkurwiających przeciwników z których zbieramy jakąś tam walutę na upgrade naszego mieczora i interlokacyjny świat pełen skrótów, tajnych przejść i znajdziek do bliżej nieokreślonych questów. Sporą różnicą jest to, że nie tracimy waluty po śmierci, mimo że na miejscu zgonu nadal pojawia się posąg (może ich być więcej niż jeden) który warto podnieść, bo z każdym zgonem dostajemy coraz mniej punktów za ćwiartowanie niemilców oraz blokuje nam się pasek many wykorzystywany do poteżniejszych ciosów.
Bez wątpienia najciekawszym punktem gry jest jej klimat. Jak na Soulslike przystało, świat Custodii jaki przyjdzie nam przemierzać, jest dość nieciekawy. Zamiast jednak klątwy nieumarłych, tutaj do czynienia mamy z dziwnym fanatyzmem religijnym skupionym na pokucie, cierpieniu, i żalu za grzechy - dość powiedzieć że nasz miecz nosi nazwę Mea Culpa a naszego avatara tytułują Poutującym. Do tego gra jest całkiem krwawa, jucha leje się strumieniami w imię odkupienia, me like xD
Musze przyznać że spodziewałem się gry bardziej w stylu Dead Cells którego uwielbiam, jednak Blasphemous wybacza o wiele mniej błędów i wszystko jest tu wolniejsze i wyważone. Nie ma żadnych upgradów poruszania się, można zapomnieć o podwójnym skoku czy dashu w powietrzu mimo że elementów platformowych jest tu sporo. Niestety gra jest trochę kłapciata mechanicznie. Niektóre ciosy możemy zablokować, innych nie, pociski przeciwników raz przelatują przez podłogę, innym razem są przez nią blokowane. Czasem dashując w przeciwnika dostaniemy obrażenia, innym razem ich nie dostaniemy. I generalnie mam wrażenie że to nie są bugi, tylko tak miało być, ale ten brak konsekwencji potrafi ostro wkurzyć. Do tego bardzo łatwo nadziać się na stunlocka i dostać na mordę kilka niepowiązanych ze sobą ciosów nie będą w stanie nic zrobić, a jeden z nich potrafi zabrać z 1/4 HP tak że tego...
Ugułem polecam, momentami myślałem że mnie coś trafi, ale pokręcony świat i historia potrafiły mnie przytrzymać przy ekranie do końca mojej podróży ku zbawieniu.
#gry #gamesmeter

@hellgihad przeszedłeś całą?
Przyznaję, że nie dałem rady zmęczyć DLC. Elektryczne wyładowania i bossowie, którzy mnie wybaczają błędów... Dość.
Polecam dwójkę. Poza ostatnim etapem jest ciekawsza.
Ostatni etap to niestety maraton tego, co było wcześniej tylko bez savepointow. Frustrujące.
hayenzOsobistość
29piorunów#heheszki i chyba deheszki ale nigdy nie rozgryzłem tego tagu

hayenzOsobistość
37piorunów46 + 1 = 47
Tytuł: Folwark zwierzęcy
Autor: George Orwell
Kategoria: powieść alegoryczna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk
Format: książka papierowa
ISBN: 9788382163759
Liczba stron: 110
Ocena: 9/10
Ah, piękna to była lektura - idealna na jeden wieczór.
Orwell wspaniale pokazuje, jak szlachetne idee rewolucji szybko ulegają wypaczeniu. System, który miał służyć wszystkim, łatwo zostaje zmanipulowany tak, by służył wąskiej garstce trzymającej władzę.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

v___chSpecjalista
1piorunówszukam smartwatcha na prezent dla kobiety. Mysle pomiedzy Garmin Venu 4 a Huawei Gt Pro 5. Ktos cos moze doradzic? #smartwatche
Ostatnio kupiłem swojej Venu 4 i jest zadowolona. Niestety latarka gorsza niż w Fenixach.
Hmm, miałem GT watch 2, teraz mam GT 6 pro a żonie kupiłem GT 6 41mm active. Jest bardzo zadowolona. Dobrze jej się rozmawia, może odpisać na wiadomość, działa NFC i bateria trzyma około 8-10 dni przy noszeniu zegarka 24h. Polecam, Żanetka Leta
hayenzOsobistość
33piorunów
40 + 1 = 41
Tytuł: Ślepowidzenie
Autor: Peter Watts
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Mag
Format: książka papierowa
Liczba stron: 416
Ocena: 7/10
Ta książka trochę czekała na mnie na półce, ale sięgnąłem po nią w końcu, gdy przeczytałem gdzieś opinię, że jest wyjątkowo aktualna w czasach SI.
Historia zaczyna się niewinnie: autor pokazuje nam wycinki z pamięci głównego bohatera, gdy był dzieckiem, by dość szybko rzucić nas w wir wyprawy kosmicznej z zadaniem pierwszego kontaktu z czymś, co może być obcą cywilizacją.
Jak to zwykle bywa w hard SF, jesteśmy od razu wrzuceni w świat pełen niezrozumiałych dla czytelnika terminów i technologii i właściwie do końca książki nie wszystko zostaje czytelnikowi wyjaśnione.
Najciekawszym aspektem książki jest oryginalny pomysł na rasę obcych. Są przedstawieni jako rasa inteligentna, ale tak obca człowiekowi, jak to możliwe.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
PS. Nie mam pojęcia jak korzystać z #bookmeter - muszę zawsze kopiować i wklejać wygenerowany wpis? :thinking_face: Opublikuj i zaloguj były dla mnie niedostępne.

Komentarz usunięty przez moderatora
@hayenz aktualnie czytam i jestem w połowie 😁
konto_na_wykop_plGruba ryba
16piorunówJuż po świętach ale warto wrócić do tego świątecznego klimatu (szczególnie dla komentarzy pod filmem xD)

Chłopaki od logistyki po gatkach szmatkach przy ekspresie do kawy "ja pi⁎⁎⁎⁎lę, nie uwierzycie co marketing wymyślił"
@konto_na_wykop_pl jakie to jest złoto. Nie wiem ja mogłem tego nie znać.
Mocno przypomina mi klimatem The Office.