FulleksGruba ryba
36piorunówNie ważne że prawdopodobnie zostałeś oszukany i wywalony na gruby hajs. Ważne jest dobro dziecka! I matki.
Mężczyzna z Mikołowa po 10 latach dowiedział się z testu DNA, że nie jest biologicznym ojcem chłopca, ale prokuratura i kurator blokują unieważnienie ojcostwa i płacenia alimentów, powołując się na dobro dziecka za ważniejsze od biologicznego pokrewieństwa.
Kurator zarzucił Dawidowi porzucenie chłopca „jak bezpańskiego psa”, mimo że dziecko po poznaniu prawdy zaczęło uciekać na widok mężczyzny. Prokuratura podważyła rzetelność prywatnego testu DNA. Oficjalne badanie jest uniemożliwiane przez matkę.
Udostępnione dzięki InfoPiguła
https://infopigula.pl/news/d7ad8f99-cbb6-4f0e-9e3e-9f7d687f1137
#polska #pieklomezczyzn #zdrada #polskiesady #dzieci #wiadomoscipolska

@Fulleks polskie patosądownictwo patorodzinne- facet ma robić za bankomat nawet na nieswojego dzieciaka "bo dobro dziecka" i zamknąć mordę, ale może pomarzyć o tym, żeby sąd mu ułatwił widzenie dziecka, albo uznanie opienujem. Tymczasem mamuśka- może iść w balety non stop, chlać, bić, zaniedbywać dziecko, uniemożliwiać ojcu widzenie, albo zrobienie takiego testu- pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta sędzina i tak da dzieciaka jej "bo to matka".
Największe sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo jakie chyba można zrobić swojemu małżonkowi. To on powinien móc żądać odszkodowania od niej za zmarnowane lata życia i utrzymywanie nie swojego dziecka.
Test powinien być robiony przy każdym dziecku wtedy odpadlby argument "nie ufasz mi?" I może trochę by ukrócił by to kurwrsto. Co to k⁎⁎wa ma być że marka może zablokować sprawdzenie tego czy to twoje dziecko. Przecież to jest antagonizowanie ofiary. I chłopu i dziecku życie rozjebała.
Żyć się k⁎⁎wa odechcia jak czytam takie coś naprawdę.






















