U mnie to samo. Kilka razy do roku jest atak ćmy bukszpanowej. Ze dwa-trzy opryski lepinoxem załatwiają sprawę. Nie oglądam codziennie dlatego czasem zauważę zbyt późno. Wtedy trochę dłużej się odradzają, ale jeszcze żaden krzaczek nie usechł. Nie ma na to innego sposobu. Większość sąsiadów już straciła swój bukszpan.
@ZohanTSW doraźnie.