Wpis użytkownika enderwiggin w Hydepark
enderwigginOsobistość
5piorunówJak kupujecie mrożone krewetki (tylko nie te 15cm, bo to wiadomo, tylko te trochę mniejsze) mrożone, to też im wyjmujecie jelita z ich d⁎⁎y wypełnione krewetkową sraką ? Czy jecie w całości ?
Komentarze (15)
Surowe obieram i kicha wylatuje, a mrożone kupowałem kilka razy obrane i jelita nie było.
Wyjmujemy. Zwłaszcza z surowych. Nawet mam do tego specjalne nożyczki.
@enderwiggin nigdy nie jadłem i chyba nigdy się psychicznie nie przełamię, żeby tego spróbować. Nawet chipsy krewetkowe napawają mnie obrzydzeniem.
@jiim Mo ja akurat omulków nie lubię, ale resztę to bym wciągnął nosem.
@strzepan też tak kiedyś podchodziłem, co ja będę morskie robaki jadł. Ale jak kiedyś w Maroko spróbowałem krewetek z grilla to ja pierdolę, ile wcześniej straciłem w życiu.
@strzepan Pomysł sobie, że to wołowina, tylko z morza. Krewety albo ośmiornice marynowana start będą ok. Jak ryba. Skropisz cytryną i będzie git. No ja się o tego dzisiaj oderwać nie mogę. Ale powtarzam jeszcze raz - kwestia gustu. Jak kiedyś robiło mi się niedobrze po serki wiejskim, tak dzisiaj obowiązkowo jest jeden na śniadanie i ewentualnie drugi na podwieczorek. Nie namawiam. Jedz tylko to na co masz ochotę.
@enderwiggin sęk w tym, że nie próbowałem, mam jakąś blokadę w głowie
@strzepan Co Ty gadasz... Owoce morza są zajebiste. Nie jadłem ostryg, omułki mi nie smakują, ale krewety i ośmiornice to wciągam jak poiebion.
Oczywiście nie oceniam, bo wszystko to kwestia gustu, a o tych się nie dyskutuje, bo każdy ma swój.
nigdy nie kupuję mrożonych, do tego kupuję całe, bo z głów i pancerzy idzie pyszna zupka, a jelitko zawsze won - wbijasz wykałaczkę w połowie krewety przy grzbiecie i wyciągasz kichę
@enderwiggin głowy, pancerze, mleczko kokosowe, jakaś pasta curry, anyż, limeta, kolendra, jakieś dodatki typu makaron, czasem potrzeba odrobiny bulionu, ale ogólnie zajebioza
@wonsz Jak się rozbiera to wiem, ale o zupie z reszty nie pomyślałem nigdy. Ciekawa koncepcja. Z głów ryb też się przecież zupę rybną robi, co jest normalne. I z ości w sumie.
Kupuję wysrane
@sireplama A faktycznie, te bez przewodu sralniczego chyba mają to opisane na opakowaniu...
Jak mam czas to tak
Ja wysysam zawartość jelita, ambrozja jak szpik