Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RogerThatFanatyk

Dołączył/a:

  • 1683 wpisów
  • 7283 komentarzy
  • 11 obserwujących

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Rano był poranek, to teraz niech do kompletu będzie...

Temat: Wieczór

Rymy: gnicie - łkanie - życie - spanie

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor najpóźniej do godziny 21:37 wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

PILNE!

mój kot zjadł cały plaster rolady ustrzyckiej! czy nic mu nie będzie? czy koty w ogóle mogą jeść roladę ustrzycką? przecież to jest wędzony k⁎⁎wa ser, a koty nie jedzą ani sera ani wędzonego :grimacing:

Fanatyk5piorunów

Zemsta Siczki z Ksu to max co mu będzie;) znałem się z takim kotem co pomidory wpierniczał. Nie żyje, ale tylko dlatego, że miał bliskie spotkanie z jakimś samochodem.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kosmonauta

w Polityka

114piorunów

Zibi wyjechał do Orbana, który niedługo po tym przegrał. Następnie zorro obrał kierunek MAGA, która właśnie upada.

To nie może być przypadek.

Proponuję ostateczny test. Korea północna.

Zbychu, k⁎⁎wa, musisz. Musisz.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Książki

15piorunów

Podsumowanie Czytelnicze - Wrzesień i Październik 2026

Dzień dobry, Mamy już listopad, a tu nie było nawet podsumowania września, więc będzie razem z październikiem :wink: Zacznijmy od cyferek: Wrzesień - 18 książek i 7419 stron Październik - 22 książki i 7129 stron Łącznie 40 książek i 14548 stron Najlepsze książki: Stephen King - "Dallas

Autorytet

w Dyskusje

46piorunów

Jakoś przypadkowo mam na stravie kolesia z okolicy i no to jest taki przykład ziomka, przy którym nie dziwię się, że ktoś się śmieje z pedalarzy :grinning:

Tym zdjęciem okraszona jest "jazda" 12 kilometrów.

12 kilometrów. Robi je raz na tydzień i jest to wyprawa jak widać.

Czyli dłużej się ubierał niż jeździł. A jeszcze trzeba się rozebrać. Ale zdjęcie "patrzcie jadę" jest. Rower za miliony monet, jest. Pełny kolarski strój. Ja na 12km nawet się nie przebieram, tylko skoczę jak jestem, bo szkoda czasu.

Ja może jestem jakimś dziwnym pedalarzem, ale to się nazywa pozerstwo. I ogólnie mam to głęboko w d⁎⁎ie, bo niech sobie robi co chce i jak chce. Niemniej sam jak to widzę, to mniej mnie dziwi, że niektórzy mają bekę z pozerów pedalarzy neofitów xD Bo faktycznie wygląda to co najmniej zabawnie. Rower o wartości furki jest, fotka jest, odległość taka, że Wujek spaceruje więcej jest, można iść pić latte i robić inne foteczki xd

Ehh. Takie trochę instagramowanie wszystkiego. Nie liczy się co robisz, tylko jak prezentujesz. Więc może nawet szacun, że te 12km pod stravę przejedzie, zamiast zrobić fotkę ubranym na podjeździe xD

Gruba ryba1piorunów

@npnptcn chyba mamy wspólnego znajomego xDD Też fan Treka, konto na stravie prywatne, ale opowiada wszystkim o tym ile on to jeździ. Gościu z Mazowsza?

Pokaż więcej komentarzy (26)

Mocarz

w Dyskusje

42piorunów

Wygra kukiriniarz, mowilem to juz z miesiac temu.

Ale co to jest Płakał albo Unc? (Uncle?)

Gruba ryba11piorunów

@GreatSouthernFrendkill płakał wzięlo się od Doroty Wellman i wywiadu w którym opowiadała o tym jak, rzekomo, odnalazła swojego hejtera w jego miejscu pracy i do niego przyszła zapytać go czemu to robi. Prowadząca wywiad spytała ją o reakcję, na co Wellman się trochę zbiła z tropu, jakby nie oczekiwała że ktoś będzie chciał szczegóły i odpowiedziała z poważną miną, że płakał. Jej mowa ciała zdradziła, że cała historia jest zapewne wymyślona.

"Płakał" oznacza więc opisanie czyjejś spodziewanej na wyrost reakcji.

Przykłady:

- kumpel zapomniał włożyć piwo do lodówki przed meczem

- o ja, i co?

- płakał

- Mati dostał kolejną jedynkę z Polaka

- i jak?

- płakał

Wellman myśli że memy z "płakał" to znak, że ludzi urzekła ta historia, i nie kojarzy, że młodzież ktęci bekę

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mistrz

w Hydepark

63piorunów

Dokładnie te propozycje były proponowane w 2024 roku. Pis (w tym chyba też Bogucki, nie pamiętam czy był posłem) był przeciwko. Duda zawetował.

Nieśmieszne.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kompan

w Dyskusje

19piorunów

K⁎⁎wa Mircy kupiłem na spróbowanie sos czosnkowy DZIK markowany przez WK. Jakie to k⁎⁎wa paskudne to głowa mała. Tak ochydnego sosu czosnkowego to jeszcze nie kupiłem nigdy.

Serio k⁎⁎wa czy ludzie co to wypuszczają pod swoją marką oraz ci co tworzą recepturę nie próbują tego przed wprowadzeniem do sklepów??? K⁎⁎wa jak można taką ohydę dopuści do sprzedaży???

Niech te pedały z WK oddają kasę wszystkim co to gówno kupili. Tfffuuu

Sum2piorunów

@traktorzysta_ woda, jogurt naturalny (17%), octet spirytusowy, olej rzepakowy, serwatka, pasta czosnkowa, suszony czosnek, zioła, sukraloza (bez dodatku klasycznego cukru).


Wprawdzie to niemalże smakowa woda o znikomej kaloryczności, ale za to przynajmniej nie najtańsza ¯\\(ツ)/¯

Osobistość4piorunów

Kto normalny kupuje sos czosnkowym??? przecież każdy gotowy smakuje jak gowno

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Wiadomości Świat

22piorunów

Genialny plan czy gigantyczne ryzyko? Egipt buduje „Nowy Nil” przez pustynię

Egipt rzucił wyzwanie naturze i buduje na pustyni „Nowy Nil”. Projekt ma zamienić piaski w zielone pola uprawne. Inwestycja opiera się na zaawansowanych systemach nawadniania i rekordowych instalacjach uzdatniania wody. Naukowcy ostrzegają jednak przed ukrytym zagrożeniem, które może obrócić

Lider

w Mapy

88piorunów

Inspirator11piorunów

Podejrzewam, że to się pokrywa z mapą obchodzenia imienin zamiast urodzin.

Tak jak autor map napisał, w dawnych czasach w tamtym obszarze nikt nie przykładał wagi do daty urodzenia, więc często nawet dokładna data byłe nieznana

Pokaż więcej komentarzy (12)

Specjalista

w Dyskusje

5piorunów

Poznałam przez pewien portal fajnego gościa, z którym miło i przyjemnie mi się rozmawia, ale mam wrażenie, że jest nieco wycofany. Odpisuje natychmiast, trzyma kontakt, choć jest bardziej oszczędny w słowach niż ja. Jest raczej introwertykiem i totalnym ścisłowcem. Mam wrażenie, że dba o to, abym sama też podejmowała inicjatywę - no i spoko, tak robię, ale.. zaproponował spotkanie (nawet "dziś"), a ja określiłam termin za jakiś konkretny czas, a potem dogadał ze mną miejsce. Dzień później napisał, że prawdopodobnie szykuje mu się wyjazd gdzieś tam i raczej go nie będzie. No i super, ale ja poczułam, że po prostu nie chce się spotkać xDD kto by pomyślał inaczej? Dziwne jest to, że on w pisaniu nie pokazuje, że nie chce mieć kontaktu. Ba, często robi podchody, abym się z nim spotkała nawet danego dnia xD tak jakby daje mi znać, że ma wolny wieczór, że może poszlibyśmy na bilard czy na spacer, bo ładna pogoda. Nie chcę wyjść na jakąś desperatkę.

Autorytet5piorunów

@Keyra same sprzeczne informacje w tym słowotoku. Raz narzekasz, że nie chce się spotkać, potem narzekasz, że chce się spotkać nawet i dzisiaj, a potem znowu, że on nie chce. Reszty też nie zrozumiałem.

Może on ma tak samo? Pogadałby nawet, ale będąc ścisłowcem trudno mu zrozumieć co do niego piszesz.

Fanatyk1piorunów

Jak informuje ileś wcześniej, że w danym dniu szykuje mu się wyjazd, to jeszcze nic złego. źle gdyby odwołał tego samego dnia. Wiesz, jak ciężko się czasem omówić dwójce dorosłych ludzi? xd
Nie peniaj, do pierwszego spotkania nie ma co peniać i oceniać.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Może i sam strzelam sobie w stopę.

Naczytawszy się jaki tinder jest świetny dla psychiki staram się go unikać. Sympatię już miałem, niewiele z tego wyszło. No ale jest jeszcze to całe "boo"... Niby dopasowania nie tylko na bazie obrazków, ale jednak podobnie rakowe.

Bez wgrania swoich zdjęć nie można przeglądać więcej niż profil tekstowy i profilowe zdjęcie. W ten sposób spędziłem jakieś dwa tygodnie i odsiewałem. Nie robiłem tego codziennie, tylko jak sobie przypomniałem.

Ustawiłem proste filtry, zakres wieku 25-35, lokalna w promieniu 30 km (warszawa + obrzeża), kobieta, wolna, otwarta na związek, niewierząca (pewnie najgorszy wybór), niepaląca, opis dłuższy niż 50 znaków.

Efektem tego jest skończenie wszystkich dostępnych profili bardzo szybko. Statystycznie jest tam sporo kobiet "size+" (nie me gusta).

Ze wszystkich profili ostały mi się dwa. Tylko... boo stwierdziło coś swoim algorytmem i z tych dwóch "odłożonych" (nie lubię decydować w takich sprawach od razu, o tym niżej) ostał się jeden. Pomyślałem, że to z mojego powodu, nie mam zdjęć, rotuje mi profile i zostawia nic. Nawet poszukałem tego zagubionego i jednak cały czas jest dostępny.

Dodałem zdjęcia, wchodzę w miejsce ostatnio odwiedzone sądząc, że będzie tam ta ostatnia... a tu pustka. Wykosiło wszystkie opcje i zostawiło komunikat "na dziś to wszystko". Od tego czasu tak wyglądają moje "dopasowane" i "wyróżnione".

Czyli jest to kolejny niszowy portal, gdzie raczej próżno szukać.

Oglądałem również profile w społecznościach (wszechświaty po ichniemu). No i srogo mi się nie zgadza z poradnikami. Jedno zdjęcie i do tego połowy twarzy? Czemu nie. Zdjęcie kota, kostki brukowej, jakiegoś parku - cyk, jest. Są jeszcze takie, co wstawiają kilka zdjęć, ale wszystkie zrobione z tą samą miną i z tego samego kąta.

Ja rozumiem, że nie każdemu się chce robić zdjęcia, bo i mnie się nie chce, nie lubię. Tylko jednak można się postarać, wyciągnąć kilka z albumu i przedstawić siebie, zgodnie z hehe poradnikami. Nie przeglądam w końcu katalogu fotografa, a osoby.

Opisy zasługują na oddzielny facepalm, bo puste to raczej norma, są też wersje tylko życzeniowe, ewentualnie 100% po angielsku ale u polek (celują w inny target?).

A z tym moim decydowaniem na miejscu, natychmiast, to sprawa jest prosta. Obserwuję siebie i widzę, że wysłanie polubienia (po ichniemu "miłości"), to dla mnie robi się jakaś duża deklaracja. Do tego nie lubię presji, bo w końcu chcę wybrać kogoś na potencjalnie resztę życia, a czuję się jakbym miał zewnętrzny nacisk "teraz albo nigdy". W takiej sytuacji nie podejmuję decyzji, wolałbym przycisk "zapisz na później". Nie umiem chyba traktować ludzi jak artykułów spożywczych.

Gruba ryba1piorunów

Boo jest niszowy w Polsce. Bardzo mało tam osób. Miałem wieeele par z Indonezji, Pakistanu, jedną parę z Polski. I tak, też poprzesuwałem wszystko w okolicy 50km od miasta wojewódzkiego.

Spróbuj Bumble.

Fanatyk4piorunów

Ta, ja też nie lubię decydować. Dlatego przeszło mi kolo nosa sporo fajnych dziewczyn. Potem odkryłem, że to unikający styl przywiązania. Wieczne wahania między opcjami kończą się pozostaniem z niczym. Lepiej wybrać cokolwiek, zawsze to zmiana. Cokolwiek z opcji, które nam pasują. Nie że zupełnie cokolwiek. Tyle to nie.
Co do deklaracji - ostatnio koleżanka mówiła, że się rozstała z gościem, bo mimo że się kochają to nie mogliby być razem w przyszłości. Pomyślałem sobie, że przyszłość nie istnieje. Jest teraźniejszość. I jeśli kiedyś się okaże, że już nie mogą być ze sobą, to się rozstaną.
Tldr próbuj, a nie kalkuluj, bo nigdy nic nie trafisz.

Pokaż więcej komentarzy (8)