kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
52piorunówTrzy sytuacje z dziś, których nie rozumiem.
1. Chłop jedzie 50 na 90. Jak by miał sraczke, to by jechał 110/90.
2. Inny chłop jedzie 70 na 90. Na 50 też jedzie 70. Stabilnie.
3. To jest najdziwniejsze. Jadę A4 za chłopem, 140 na tempomacie. Rozpoczyna się odcinkowy pomiar prędkości. Chłop zwalnia do 120, i dziwi się, że chce go wyprzedzić.
Co się dzieje z tymi kierowcami? Znaków i przepisów nie znają?
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Ostatnio jechałem z teściem ekspresówką, patrzę a chłop ma na liczniku stabilne 105 km/h, 110 km/h to już prędkość wyprzedzania, a w odcinkowym, schodzi do dwucyfrowej prędkości.
Pytam czemu, a on mi mówi, że akurat przy 105 km/h auto mu pali 5,9 l/100km - no makao i po makale.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy mam wrażenie że część kierowców rzeczywiście nie wie jakie jest ograniczenie prędkości w miejscu w którym się znajdują. Widuje to regularnie: hamowanie do 90 przed odcinkowym na ekspresie albo hamowanie do 50 przy ograniczeniu do 70 lub 90.
Dodatkowo sytuacji nie poprawiają podpowiadacze wbudowane w samochód. Na odcinkach na których miałem okazję to testować wielokrotnie zdarzały się błędy.



























