Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

FurtoGruba ryba

Dołączył/a:

  • 1027 wpisów
  • 3706 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

11piorunów

383 245 + 2 + 2 + 32 = 383 281

Chciałem dzisiaj dojechać się na szosie, ale wczoraj przy wymianie dętki w trasie chyba coś nie pykło i znowu mam flaka, więc pojechałem na gravelu :grinning: Ten tydzień mam taki, że gotów jestem zawrzeć pakt z diabłem i powiedzieć: no dobra, jutro dodatkowe 2 kapcie w trasie, ale potem daj mi już c⁎⁎ju do końca sezonu spokój xD

Nadal nie umiem zbyt dobrze planować tras poza asfaltami i wjebałem się dziś w piękne ujeby, raz prawie przeleciałem przez kierownicę, a dwa razy sprawdzałem czy koło całe. No ale fajnie, nie było kapcia, więc fajnie. A, średnie tętno 165, max 182 xD

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk2piorunów

Czytałem że @fonfi dobrze polecił ci panaracery. Nie znam tych opon to się nie wypowiem, nie znam też zwijanych opon w ogóle, ale z drutowych to ja mam całe dwie rodziny na CONTI i Michelinach, osobiście na continentalach przestałem się przejmować małpkami jebnietymi o DDR, a co dopiero jakimiś korzeniami w środku lasu :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Heheszki

23piorunów

Rozwiązanie w sam raz na piątek, piąteczek.

Dzień 299., strona nr 420

Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz ich przechytrzył.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba1piorunów

@Furto ten, kto wymyślił, żeby zakamuflować miejsce ukrytego tekstu, powinien wisieć. Z kontekstu widać, że brak zakończenia, ale żeby je odsłonić trzeba klikać na oślep. Oj, ktoś sobie nieźle pogrywa ze starymi ludźmi.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

24piorunów

383 049 + 2 + 2 + 2 + 2 + 68 = 383 125

Korzystając z tego, że dzisiaj udało mi się wyjechać za widoku, pojechałem wokół lasów grędzińskich. Niestety, w dalszym ciągu tętno mocno odstaje, a i moja dyspozycja lekko mówiąc kiepska.

Porównanie względem takiej samej trasy z lipca:

- moc dzisiaj 208, wtedy 238,

- prędkość 29,7, wtedy 33,1,

- tętno 140, wtedy 139.

Przepaść.

Do tego przez cały sezon miałem 2 przebite dętki, a tylko w tym tygodniu złapałem już 3 kapcie...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

W temacie dzisiejszej rocznicy, polecam Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku. Zwłaszcza opowiadania osób wywiezionych na wschód robią ogromne wrażenie. Czas zwiedzania 1,5-2h, bilety tanie, 35 zł z audioprzewodnikiem.

Tytan1piorunów

W każdym razie, gdyby ktoś pytał co zobaczyć w Białymstoku, to jest to mój nr 1 na liście.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 298., strona nr 548

Kon widzi, że jego buchalter Żółtko wygląda przez okno.

- Panie Żółtko, lepiej by pan zrobił, gdyby pan tyłkiem przyglądał się przechodniom, a oczami zaglądał do ksiąg.

- Często to robię, panie Kon!

- Tak? A co na to przechodnie?

- Mówią „Dzień dobry, panie Kon"!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

17piorunów

Dzień 297., strona nr 543

Mosiek był bardzo pracowity. Zaczął handlować lodami na placu bankowym wprost z kartonu. Po roku sprzedawał lody z podręcznego wózka, a po trzech był już właścicielem małej lodziarni stojącej w tym atrakcyjnym punkcie. Któregoś dnia do lodziarni wchodzi znajomy Mośka, Icek:

- Mosiek, miło cię spotkać po latach! Jak idzie interes?

- Nie narzekam, a co u Ciebie?

- Nie jest dobrze. Potrzebuję pożyczki...a może Ty pożyczysz mi 1000 zł na tydzień?

- Absolutnie wykluczone!!!

- Ale dlaczego absolutnie?

- Icek, widzisz ten bank? Ja mam z nimi taką umowę: ja nie pożyczam pieniędzy, a oni nie sprzedają lodów.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

29piorunów

382 518 + 2 + 3 + 5 + 59 = 382 587

Forma po urlopie gdzieś się zgubiła i znowu są zabawy z tętnem.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

kurde, ostatnio też mi tętno wywala w kosmos mimo planowej jazdy w Z2. Może to lekkie przeziębienie, albo inny czort

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Heheszki

36piorunów

Dzień 296., strona nr 332

Do psychiatry przychodzi pacjent:

- Panie doktorze, mam poważne zaburzenia psychiczne.

- Jakie ma pan objawy?

- Śni mi się co noc, że przekraczam nielegalnie granicę!

- Mogę pana pocieszyć: to się śni bardzo wielu moim pacjentom.

- Tak, ale mnie się śni, że przekraczam granicę ze Związkiem Radzieckim!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

23piorunów

382 206 + 2 + 2 + 2 = 382 212

A co mi tam.

2

222

222222222222dwadwadwaichuj222

Dwa jak dwa tygodnie urlopu bez szosy.

Dwa jak dwa kilometry do pracy.

Dwa jak dwa kilometry z pracy.

Dwa jak dwa buty na nogach.

Dwa jak liczba rozjebanych dziur na drodze razy dwa.

Dwa jak dwie rozjebane dętki.

Dwa jak posiadane zapasowe dętki pomnożone przez dwa.

Dwa jak dwa buty na lemondce.

Dwa jak dwa kilometry w skarpetach do domu.

By to c⁎⁎j, a nawet dwa.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Heheszki

23piorunów

powraca po nieoczekiwanej przerwie urlopowej. Rzecz jasna urlop był mocno oczekiwany od kilku miesięcy, ale wyciągnięcie książki z torby w poszukiwaniu czegoś innego i nie schowanie jej z powrotem, nie było już planowanym zagraniem :grinning:

Dzień 295., strona nr 426

Poszli studenci na egzamin.

Profesor:

- Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin?

Studenci spojrzeli po sobie:

- Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak!

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

46piorunów

380 051 + 70 = 380 121

Urloporowerowanie - dzień 4. i ostatni 😔

Wybraliśmy się dzisiaj na objazdówkę po Krainie Otwartych Okiennic.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider2piorunów

@Furto Czyżby Kuriany?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

Zwierzęta na Podlasiu są jakieś inne.

Osobistość29piorunów

@Furto czy Ty jesteś jakąś księżniczką Disneya? XD

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

W ogóle się nie znam na grzybach, ale takiego bydlaka zobaczyłem w Puszczy Białowieskiej.

Tytan0piorunów

@Furto mieszkam w najgorszym rejonie podkarpacia, co roku to gorsza susza. U nas wióry, a nie grzyby.

Zawsze zazdroszczę innym grzybowych lasów

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

38piorunów

378 682 + 92 = 378 774

Urloporowerowanie D3

Korzystając ze świetnej pogody, wybraliśmy się w stronę Białowieży aby zapolować na króla polskiej puszczy oraz polskich puszek i butelek powywalanych wszędzie tylko nie do śmietnika - czyli żubra. Droga wiodła przez urocze podlaskie wsie, które co rusz za pomocą znaków ostrzegały przed obecnością tego dużego zwierza i przypominały, że lepiej zachować od niego odstęp większy niż do selfie.

Po drodze napotykaliśmy jednak innych reprezentantów lokalnej fauny: zaskrońce (sztuk 3), padalce (sztuk dwa) oraz sarnę (sztuk jeden). Gdzieś tam przemknęła też zwinka. Żubra jednak nie było, mimo naszego intensywnego wypatrywania wgłąb lasu. Okazalo się to jednak niepotrzebne. Raptem kilka minut po minięciu półmetka, lokalny boss ukazał się przy samej krawędzi jezdni, łypiąc na nas okiem, po czym wrócił do konsumpcji trawki. Impas trwał tak kilka minut (my obsrani, on miał chyba wyjebane), aż do przejazdu jednego auta i wówczas Pan Żubr wszedł nieco wgłąb lasu, a my śmigneliśmy raptem kilka metrów od niego.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

378 324 + 56 = 378 380

Od odbioru szutrowozu były 3 wyjazdy z różową, więc skoro do 4 razy sztuka, nadeszła w końcu pora na wypad solowy. Skorzystałem z propozycji trasy wytyczonej przez stravę, było całkiem ok, może trochę zbyt dużo asfaltów, bo jakieś 65%. W mniejszej części niczego nie brakowało, były bruki, błotko, wysoka trawa, szutrowa tarka. Jeśli chodzi o odczucia i różnice względem szosy: jest nieco wolniej na gładkim, pozycja jest nieco bardziej agresywna, choć może to wynikać z tego czego mi najbardziej brakuje - lemondki :) Nie wiem jakie mam ciśnienie w oponach, bo ich ani razu nie pompowałem od zakupu, ale komfort jazdy jest nie do porównania, względem wjazdu na szutr na szosowych 28mm.

A skoro zmieniła się moja lokalizacja pobytu, wypada mi tylko napisać - podoba się dla mnie (:

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk7piorunów

@Furto chłopie, ledwo wsiadłeś na gravela, a taką średnią wyciągasz, że wprawiasz nas w kompleksy 😅

Gruba ryba7piorunów

@Gilgamesh ja chyba muszę przestać śledzić tag - jeden kręci 30km/h na gravelu, drugi nie jest przekonany do pomysłu gaci na szelkach (ciekawe czy idea siodełka mu siadła?) ^^ tylko mnie wkurzacie tutaj ^^

Gruba ryba4piorunów

@Gilgamesh @npnptcn @Loginus07

ej, ale dzisiaj to był chyba taki oszukany graveling, bo trasa była mocno asfaltowa - komoot naliczył 37 km i jak spojrzałem na odcinki, ta liczba raczej się zgadza. Jak się jeszcze raz solo wybiorę, to spróbuję zmontować coś z większą ilością terenu. Tylko muszę ogarnąć lepiej planer Stravy lub sklepać coś samemu w komoocie.

Fenomen4piorunów

@Furto no jeżeli myślisz, że my tu wlatujemy w pola od razu po wyjściu z chaty i nie oglądamy asfaltu, to się mylisz xd sam mam udział asfaltów raczej gdzieś fifty fifty i to w normalnym trybie, bo teraz przez wzgląd na kolano to jakieś 80. Nieraz ciężko traske zaplanować, żeby sensownie pogravelowac, jak nie chce się mieć ujebow. Dlatego największe udziały szutrów i lasów miewam na dłuższych wypadach, bo tam można się wbić w jakieś znośne trasy i lecieć. Dlatego prędkość kozacka, po takim płaskim i z takim udziałem terenu to ja obecnie 25 max. Bo płaskość robi tu sporo, ale też nie wszystko, po prostu masz kopyto nie na nas xD

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn @Furto a ja z kolei nawet staram się mieć 60% asfaltów i celuje by były na powrocie, bo już nie raz wjeb... zaplanowałem trasę tak, że w połowie miałem dość, a potem okazywało się, że to ta lepsza połowa była ^^

ale też bądźmy szczerzy - w porównaniu do chłopaków to ja tutaj podlotek jestem, bo kręcą 2-3 razy tyle w ciągu roku, co ja i z wiekszymi prędkościami. Dlatego was tak serdecznie niena... lubię ^^

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn no trochę tak sobie wyobrażam gravelowanie, żeby terenu było możliwie dużo :smiley: Przy czym ujeby może nie do końca, ta godzina tydzień temu po piachu z komarami, dała mi mocno popalić, a różowa była fest zmęczona. No ale skoro te moje sub30 to dużo, pozostaje się tylko cieszyć, zwłaszcza że nie była to lekka przejażdżka, a momentami całkiem intensywne deptanie.

Fenomen4piorunów

@Furto no to może jakbym deptał na prędkość z Krecikiem w dupie, to moooze 26/7 na tych 60km by było. Ale ja to w ogóle nie jeżdżę w wyższych strefach xD jestem królem bazuni xd

Fenomen4piorunów

@Furto a co do terenu to jasne, jak najwięcej, ale nie za wszelką cenę. Pojeździsz trochę, wjebiesz się parę razy gdzie nie trzeba i zrozumiesz, że gravel to nie mtb, a nadgarstki masz tylko po jednym xD więc z czasem człowiek dobiera trasy, żeby to ten teren był zjadliwy i nie sprawił że się polamiesz, albo będziesz prowadził rower przez piachy, albo się potniesz w trawach i do rowu wjebiesz. Tak się na co dzień nie da i trzeba mądrzej planować trasy. Więc nieraz nawet jak chcesz zrobić samego gravela to już dojazdowki między lokacjami będą stanowiły 20 procent xd jeszcze ominiesz jakąś drogę, która tylko w kamoocie wygląda na przejezdną i voila, już 60/40

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn zwykle staram się jedną jazdę w tygodniu zrobić tak, by następnego dnia bolało xD Następne solo będzie na pewno bazowe, bo w sumie nie wiem na czym stoję, a na 99% mam jeszcze jeden start w tym roku :grinning:

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn

wjebiesz się parę razy gdzie nie trzeba i zrozumiesz, że gravel to nie mtb, a nadgarstki masz tylko po jednym xD

o to to! ja też początkowo myślałem, że gravel to mtb z barankiem ^^ kilka przejazdzek po przerywanych liniach na komoocie i już wiem, ze tak trasy planować nie można albo można, ale krótkie ^^

Gruba ryba5piorunów

@Furto właśnie nie ^^ naucz się na swoich błędach, nie na naszych :grinning: pamiętaj, że pierwszy przerzut roweru przez rów melioracyjny boli, potem sie przyzwyczajasz ^^

Fenomen4piorunów

@Loginus07 @Furto przy jego prędkościach niektóre własne błędy mogą być opłakane w skutkach xD

Ot chociażby na ostatniej dwusetce, gdybym klepał ostro przez ujeby na polach, a nie się toczył dla bezpieczeństwa (nadgarstków), to bym absolutnie nie wyłapał jebitnych dziur które nagle były w drodze. Pozapadały się rury melioracyjne do pól, zarośnięte to trawą, widać w ostatniej chwili. Taki rodzaj dziury, jakbyś w drynie zrobił wyrwę młotem. Koło wpada niemal całe. Czyli ja walę centralnie ryjem w kamienie, bo pod trawą gruz, a koło do wyjebania, bo na pewno byłoby dobite i złamane. Widelec pewnie też by nie zdzierżył takiego wyłamania. Ale chuj tam w rower, morda do wyrzucenia, a zęby zasiliłyby glebę próchnicą xD

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn ja od czasu gdy wjechalem rozpędzony w mętną kałużę, ktora sie okazała zapadła ziemią głęboką na jakies pół metra, praktycznie przed każdą metna wodą się wypinam i zwalniam do 1km/h xd jeden przelot przez kiere i wodowanie dupa w błocie nauczyl mnie wiele ^^

Fenomen4piorunów

@Furto xD I tak cię to czeka, bo widzisz, niby sam już przeżyłem, a dalej i dalej się zdarza. Po prostu jak nie lecisz sobie drogą którą znasz, albo chodliwą rowerowo, albo premium szuterkiem, to nie ciśnij jak asfaltem, bo nawet szczęka na zęby nie pomoże xD Trzeba niestety trochę rozwagi mieć.

Chociaż nawet jak znasz drogę to gówno nieraz da. Wyjeżdżasz za zakręt na prędkości, a tam koleiny od traktorów, albo wycinka lasu i gałęzie leżą, albo szczyny na kładach zrobiły koleinę i nagle walczysz, żeby przetrwać. Im szybciej suniesz, tym trudniej się wyratować.

Więc wiesz, z czasem po tych ujebkach się jedzie po prostu bazunię xD Szkoda zdrowia. Depnąć można na premiumie, asfalcie, albo jak po prostu fajna ścieżka się trafiła. Tylko skupienia trzeba dużo, jedno gówno i cię nie ma.

W tamtym roku byłem wcześniej na miejscówce którą później objeżdżałem z @Gilgamesh i mogłem ostrzec przed jebanym zjazdem. Same kurwa głazy, kamienie i nagle nachylenie 15% na króciutki zjazd. Hamulec w dupe sobie możesz wsadzić, bo skaczesz po kamieniach, więc się tylko rozpędzasz, a na dole kurwa zakręt 90 stopni, albo rura do rzeki, albo w dęba jebanego xd Tak rozjebałem nadgarstki oba wtedy - bo walczyłem o życie, więc trzymanie oporowo, że 3 tygodnie jeździłem z bólem jak skurwysyn, wszystko ponaciągane.

Gruba ryba4piorunów

@Furto oj tam, nie pękaj. Fajnie jest, tylko warto posłuchać @npnptcn i nie zapierdalać w opór jak nie znasz drogi. Bo czasem możesz sie zaskoczyć i czas na reakcje będziesz miał dużo mniejszy niż przy bazuni. A i fizyka mowi, ze spotkania przy większej prędkości powodują wiecej urazów ^^

Gravel jest super - odhaczach trudniejsze kwadraty, bo masz wiekszy wybór dróg i co ważniejsze (na pewno dla mnie) to masz możliwość uciec z głównych dróg i się wyciszyć ^^

Fenomen4piorunów

@Loginus07 dokładnie. I średnia prędkość na gravelu - jest ogólnie bez sensu. Nie da się porównać tras i nie da się ich ująć inaczej matematycznie, typu że "ooo wolniej, bo przewyższenia". No nie. Są szuterki i lasy, że ciśniesz jak po asfalcie. Ba, są takie premiumy, że lepiej i szybciej się śmiga po tym żwirku niż asfalcie, bo opona w końcu znalazła sobie idealne miejsce żeby śmigać.

Ale jest mnóstwo gówien, gdzie da się jechać 28, ale z czasem sam będziesz tam jechał 20. Bo ci się upomną flashbacki, albo ktoś cię uprzedzi xd A w wielu choćbyś się zesrał, to jedziesz 18 i pauzujesz co chwilę, żeby wyjąć trawę z napędu.

Jeden niekontrolowany skręt, gdzie niby super leśna ścieżka, ale złapałeś piach i wygięło nadgarstki - już inne myślenie. Jedna losowa gałąź od drzewa na niby idealnej drodze, gdzie cię podbiło i sraka w majtach. A co dopiero ujeby.

Im więcej kilometrów, tym więcej takich pojedynczych przygód. Traktuj to jak gumę na szosie, którą łapie się częściej niż na gravelu. Nie jest co chwilę. Tylko ta gravelowa "guma", to może być ostry kozioł, uszkodzenie roweru, a w najgorszym wypadku - uszkodzenie zdrowia. Nie szarżuj jak nie masz pewności co do drogi. To jakbyś na szosówce za super zjazdem, premium asfaltem miał za zakrętem nagle polną drogę. Niczym się nie różni, tak samo wykurwisz xd

Fanatyk3piorunów

@npnptcn

W tamtym roku byłem wcześniej na miejscówce którą później objeżdżałem z @Gilgamesh i mogłem ostrzec przed jebanym zjazdem. Same kurwa głazy, kamienie i nagle nachylenie 15% na króciutki zjazd. Hamulec w dupe sobie możesz wsadzić, bo skaczesz po kamieniach, więc się tylko rozpędzasz, a na dole kurwa zakręt 90 stopni, albo rura do rzeki, albo w dęba jebanego

a ten zjazd pamiętam, straszne gówno, w sumie coś podobnego trafiło się na Wanodze, ręce aż bolały od zaciskania hamulców

Fenomen3piorunów

@Gilgamesh

a ten zjazd pamiętam, straszne gówno, w sumie coś podobnego trafiło się na Wanodze, ręce aż bolały od zaciskania hamulców

i teraz wyobraź sobie, że ja ci trułem dupę o tym z pół godziny, że to "gdzieś tu jest zaraz", a i tak był lipny. A ja tam za pierwszym razem się wbiłem na pełnej kurwie 25 z górki skacząc sobie wesoło. Autentycznie walczyłem o życie xD

Fenomen3piorunów

@Gilgamesh ale cieszy, że chociaż zamek był "zajebisty" xDD Wyróżniał się drzewami rosnącymi w oknach. Tak jak wrócę sobie myślami to mnie najbardziej bawi :grinning: Szczególnie twoja twarz, mówiąca "nie warto było" xD

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Przemieszczając się wczoraj z punktu A do B, zajechaliśmy do Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie. Miejscowość ta położona jest kilkanaście minut jazdy od mazurskich Mikołajek i nie wiem jakim cudem przegapiliśmy to miejsce rok temu.

W PDZ zwiedzanie odbywa się wyłącznie z przewodnikiem, a nie podobnie jak w standardowym zoo/mini zoo. Wycieczki rozpoczynają się co godzinę, czasem częściej. My czekaliśmy 40 minut.

Co można tam zobaczyć? Łosia, jelenie, daniele, wilki, rysia, ptaki drapieżne i mniej drapieżne, kozy, barany, osiołki i jeszcze więcej. Dlaczego warto? Największa zaleta wynika z charakteru odwiedzających, ponieważ jest o wiele ciszej, a zwierzęta czują się jak u siebie.

Jako dowód niech posłuży film z wilkami. W zwykłym zoo, te drapieżniki często są niewidoczne, ewentualnie przemykają gdzieś w oddali, a tam... sami zobaczcie. AI nie maczało w tym palców.

Wejściówka kosztuje 60n/30u, a za 3 zł można kupić marchewkę i nią nakarmić część zwierząt. Świetne obcowanie z naturą, a obecność przewodnika na wielki plus. Czas obejścia ok. 1,5h.

Edit. Podmieniłem link, bo streamable się wysypało.

https://streamable.com/wr07kz

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Być może zespół moderatorski wkrótce się powiększy, kandydaci są obiecujący, więcej info na konferencji po 16.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

39piorunów

375 991 + 6 + 75 = 376 072

Urloporowerowanie D2

Wczorajsza runda na myjnię (XDD) oraz dzisiejsza na Wilczy Szaniec. Teren różnisty, były górki, asfalty i było prowadzenie przez błotne ujeby. Taniec na sypkim też był, podobnie jak narzekanie różowej, ponoć przez kolano, a więc dalsza część wspólnego urloporowerowania pod znakiem zapytania. Najwyżej sam gdzieś wyskoczę 😎

Co do samego Wilczego Szańca, to mogę wypowiedzieć się w samych superlatywach. Bardzo dobry audioprzewodnik za 10 zł, ciekawie sprzedane informacje oraz wystawy również na plus. Bunkry robią duże wrażenie. Dodatkowo, z uwagi na wrzesień, bardzo mało ludzi, w lato ponoć jest o wiele gorzej. Parę zdjęć wrzucę w komentarzu.

Aha, off czy inna muga wymagana, komarów jest tam od cholery.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fenomen1piorunów

taki wyliczy szaniec z przewodnikiem to spoko obejrzeć, te ogromne odłupane betonowe fragmenty robiły wrażenie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)