Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Borsuk_z_boruTytan

Dołączył/a:

  • 17 wpisów
  • 1047 komentarzy
  • 2 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

Mam nadzieję, że grafika nie jest baitem i faktycznie to są potwierdzone potwierdzenia

MUNCHKIN W UNIWERSUM ŚWIATA DYSKU!
Munchkinowy rysownik John Kovalik zatostował, że czyta ciurkiem* (binge reading) Świat Dysku,
1 września zatostował, że munchkin Świata Dysku ma największy priorytet,
Twórca munchkina, Steve Jackson, potwierdził, że miał produktywne spotkanie z Robem Wilkinsem - asystentem i w sumie biografem Pratchetta.

Duże jeśli prawdziwe i pewnie wydam nawet zawyżonącene, by to kupić, bo uwielbiam i Świat Dysku i Munchkina.

# nie wiem jakich tagów jeszcze mogłabym tu użyć.


*musiałam se to spolszczyć.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Statysta

w Hydepark

1piorunów

Jakie buty teraz nosicie na jesień?

Ostatnio szukam jakieś fajne sneakersy na zmianę. Co wy teraz macie na nogach? Ja się zastanawiam nad jakimiś białymi niskimi, ale może coś ciekawego polecicie.

Tytan0piorunów

Brubeck barefoot póki nie ma śniegu xD

Ale ogólnie polecam Bennona. Czeskie buty w niskiej cenie w stosunku do jakości. Jak kupiłem ich trzewiki to bez rozchodzenia zrobiłem w nich wycieczkę 50+ km i bez zdejmowania z nogi przez 24 godziny xD Żadnej obcierki i dobrze oddychały.

Gruba ryba2piorunów

@kakobuy jak założyłem konto na hejto to zapytałem AI jakie buty noszą starzy ludzie i odpowiedziała że skechers. Takie kupiłem

A tak serio to scarpy są super

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Czym macie swoja (Liste rzeczy, ktore chcecie w zyciu zrobic zanim kopniecie w wiadro, przyp red.)?

Bonusem napiszcie kilka rzeczy co na niej macie - jesli macie :smiley:

Czy posiadasz liste rzeczy co chcesz zrobic przed smiercia?

  • Tak, dokladnie sprecyzowana2% (3 głosy)
  • Tak, ale taka dosc "mniej wiecej", bez sprecyzowania17% (25 głosów)
  • Mam ze dwie rzeczy, ale to nie lista15% (23 głosy)
  • Nie mam52% (78 głosów)
  • OP to pracownik kostnicy13% (20 głosów)

149 głosów

Tytan2piorunów

Największe marzenie, to co dekadę nauczyć się conajmniej jednego języka. Ile ich będzie, to zależy od tego ile pożyję xD Na razie leci czwarty, ale poprzednie też trzeba dalej szlifować... co w sumie nie dziwne bo nawet polskiego się uczę codziennie.

Fenomen5piorunów

@Ragnarokk zrealizowanie mocnych punktów z takiej listy robi pustkę. Przynajmniej u mnie tak wyszło. Chciałem zobaczyć wszystkie obrazy Vermeera na żywo. Po zobaczeniu koło 10 w Amsterdamie Zrobili wystawę wszystkich jego dzieł. Niby fajnie, ale trochę smutno, że to jest zrobione

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

W moim mieście jest darmowa komunikacja miejska. Korzystają z niej tylko dwie grupy:
-emeryci - to akurat zrozumiałe
-młodzież szkolna - tu akurat mam bekę z nich straszną xD

Czemu? Bo całe miasto ma wymiary 4 x 4 kilometry. Spokojnie w jedną godzinę przejdziesz z jednego końca na drugi. Więc gówniaki lansują się w autobusie zamiast ruszyć d⁎⁎ę. A potem płacz, że gruba młodzież. Jakby tak poszli na piechotę to mogliby zahaczyć o McDonalda a i tak bilans kaloryczny by wychodził prawidłowo.

Doszedłem do tych przemyśleń siedząc w aucie w korku xD

Żeby było zabawniej to ten autobusik też stał w korku. Więc na piechotę by poszli szybciej. W sumie ja też ale jestem leniwą bulwą i nie chciało mi się nosić wiązanki przez całe miasto.

GURU3piorunów

@SzubiDubiDU w Chełmie też jest bezpłatna, a i tak rodzicie mało nie wjadą po schodach szkoły lub przedszkola.

niestetym w moim regionie kursy są dość rzadkie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Przegryw

4piorunów

Chodze spac z kurami( w okolicach godziny 22),wstaje przed 6- czy tak wyglada emerytura?

Fanatyk0piorunów

Chodzę spać po 21, wstaje w tygodniu po 4 (chociaż nie muszę), tak wygląda wiek dojrzały.

O dziwo zmiana czasu, nie zmieniła nic.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

Nawet taki cham jak ja, chodzący na mecze i skaczący na punkowych koncertach musi czasami zażyć tzw. kultury wyższej. Dawno nie byłem w teatrze i postanowiłem, że czas nadrobić te braki. Wybrałem się więc do warszawskiego Och-Teatru na "Stowarzyszenie umarłych poetów". Dlaczego? Głównie z powodu filmu, który w czasach gdy miałem lat jakieś 13-14 po prostu mnie zafascynował. Chciałem mieć takiego nauczyciela jak John Keating, najlepiej z twarzą Williamsa 😉 takich kumpli, jak chłopaki z Akademii Weltona, ale do brzegu... Czy mi się podobało? Tak... ale nie do końca. Na pewno na plus scenografia. Fajna, minimalistyczna. Na środku kilka krzeseł i ławek, podest i coś jakby fragment rampy deskorolkowej. Wszystko to, czasami jest salą lekcyjną, pokojem w internacie a czasami jaskinią. Aktorzy sami przestawiają elementy scenografii, co dodaje pewnej dynamiki i jest zwyczajnie fajne dla widza. Sama historia też została fajnie przedstawiona i myślę, udało przełożyć filmowy pierwowzór na sztukę teatralną, ale znowu... nie do końca. Niestety uważam, że bez znajomości filmu bądź książki (napisanej zresztą na podstawie scenariusza) widz może nie do końca złapać o co chodzi. Do sedna, do sedna czyli do gry aktorskiej. Jest na poziomie, ale nikt mnie nie powalił. Aktorzy grający uczniów, a więc nastolatków, mają już lat ze 30 z lekkim hakiem. Jednak podołali i na tyle przekazali emocje i zachowania, że można uwierzyć, że są dorastającymi chłopakami. Mimo to, nie czułem z nimi takiego związku, jaki czułem i zawsze czuję oglądając film. Malajkat w roli Keatinga dobry, bo ten facet przecież potrafi grać, ale też bez rewelacji. Jak dla mnie zbyt komediowa jest ta postać w interpretacji teatralnej a za mało buntownicza. Tu znowu przed oczami stanął mi powalający Williams. Poza tym nie wiem po jaką cholerę ktoś na siłę chciał pewne kwestie uwspółcześnić dodając do sztuki takie słowa jak konsola do gier. Gryzie się to z całością i lepiej byłoby zostawić akcję w czasach, w których działa się w filmie, tym bardziej, że za chwilę mówi się o braku koedukacji w Akademii Weltona a kontakt chłopców z dziewczynami jest ograniczany pewnymi konwenansami, których w dzisiejszych czasach już nie ma.

Ostatecznie jednak całość oceniam pozytywnie i fajnie było przypomnieć sobie tę historię oraz zobaczyć, jak wypadnie na deskach teatralnych.

i trochę też

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Tylko nadchodzi jesien i robi sie ciemno o 16, to Polacy zaczynaja sie ubierac w te barwy by jak najtrudniej bylo ich zauwazyc :grinning:

Serio, za kazdym je⁎⁎⁎ym razem.

LEPIEJ WIDOCZNI, WIDOCZNIE LEPSI!

Tak, wiem ze to kierowcy zasranym obowiązkiem uważać. Ale fizyki nie zmienisz i czym pozniej zostanie sie zauważonym, tym moze skończyć sie gorzej

Gruba ryba5piorunów

@Ragnarokk Co roku nie mogę się temu nadziwić. A nawet nie trzeba się ubierać w odblaski, jak ktoś się wstydzi. Jeden jasny element, czapka czy buty, a różnica jest ogromna.

Fenomen7piorunów

gorsi sa pedalarze z zamontowanym lampami stroboskopowymi. idziesz sobe ciemna ulica widzicz co nieco bo ksiezyc swieci a ty jakas k⁎⁎wa wyjezdza zza zakretu i napieprze stroboskopem i po kilku blyskach gowno widzisz.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Barszcz ukraiński.

Czy lubisz barszcz ukraiński

  • Tak, lubię46% (13 głosów)
  • Nie, nie lubię32% (9 głosów)
  • Tylko polski, a najlepiej Sosnowskiego21% (6 głosów)

28 głosów

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Moje wymiary to 175cm wzrostu i przekrok 78-80cm.

Mam możliwość kupić rower grawelowy Genesis Tour de Fer, rozmiar S, według producenta jest on na wzrost 164-172cm. Zastanawiam się zatem, czy nie będzie za mały. Obecnie jeżdżę na rowerze trekkingowym Cube, rozmiar M (54 cm) i czasami wydaje się lekko zbyt duży.

Poniżej wklejam geometrię Genesisa ze strony producenta. Serdecznie proszę o opinie i porady. Niestety nie mam możlwiości przymierzyć się do roweru, stoi zbyt daleko l

Fanatyk1piorunów

@DerMirker ryzykownie, być może będziesz musiał dołożyć dłuższy mostek żeby przykurczonym nie jechać i kolanami w kierownicę nie walić przy skręcie. Może być też tak, że sztyca będzie za krótka lub na styk. Jeśli to ma być wygodnicki tourer a nie zwinny gravel do ścigania to nie schodziłbym z rozmiarem poniżej widełek.

Fanatyk2piorunów

@DerMirker IMO lepiej mniejszą. Najwyżej będziesz miał mniej agresywną (czyli wygodniejszą) pozycję, a jak coś to zawsze można założyć dłuższy mostek. Łatwiej trochę rower "rozciągnąć" niż "zmniejszyć"

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Ja j⁎⁎ie, jak mi się nie chce siedzieć dzisiaj w tym kołchozie. Jeszcze 2,5h ehhh

Fanatyk4piorunów

@kubex_to_ja Ja dziś wziąłem szczęście na kredyt i wyszedłem 2 godziny wcześniej. ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Gorzej że ten kredyt będę musiał spłacić w przyszłym tygodniu w godzinach 7-8 rano. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

46piorunów

Takie przemyślenie z d⁎⁎y z targów.

Na targach przewijali się budowlańcy, stolarze, handlarze ale też PANIE ARCHITEKTKI.

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, tyle botoksu i silikonu to ja nigdy nie widziałem. Owszem, żyję pod kamieniem, wiec nie jestem obiektywny. Ale k⁎⁎wa mać. Co druga miała zrobione usta, cycki nieproporcjonalnie wielkie do reszty ciała, operacje nosa a nawet liftingi całej gęby. Czy obrona pracy magisterskiej z architektury polega na wycieczce do chirurga plastycznego? Dzizas krajst.

Będę operował słownictwem motoryzacyjnym bo takie jest najbardziej zrozumiałe dla mnie. Rozumiem, że rodzisz się takim przeciętnym VW golfem i cię to boli. Tylko czemu jak idziesz do tego tunera (chirurga) to nie decydujesz się na OEM+ czyli najlepsza wersja siebie która wciąż wygląda jak ty? Powiększamy koła ale bez przesady. Lekka korekta wysokości. Lepsze brzmienie ale nie za głośne. A tutaj każda mówi PROSZĘ J⁎⁎NĄ STANCE JAK SK⁎⁎⁎⁎SYN, DO⁎⁎⁎AĆ WIELKI SPOILER, I W OGÓLE POLEPIĆ TAK ABY NIC ZE SOBĄ NIE PASOWAŁO ALE BYŁO OGROMNE

Fanatyk6piorunów

Niestety, kobiety mają gigantyczne kompleksy wobec siebie i stąd te wszystkie botoksy. Gdy patrzą na siebie w lustrze to szklanka zawsze do połowy pusta, a każdy nie perfekcyjny detal rośnie do rangi "OMG wszyscy to widzą i wytykają palcami".

A gdy wyglądają już karykaturalnie to nie widzą już siebie i problem znika

GURU6piorunów

@SzubiDubiDU miałem styczność ze studentkami architektury, pomagałem im ze zrobieniem projektów, ogarniałem autocad a że większość była też słaba w klikanie w komputer, to też się ich nauczyłem typowych programów do architektury.

Większość to były typowe pustaki co przeszły trudną rekrutacje na studia, to jeden z nielicznych kierunków z egzaminami wstępnymi. Gdzie trzeba było umieć rysować. Po tym absolutnie mnie nie dziwi:

* ch⁎⁎⁎we projekty mieszkań, domów

* absurdy drogowe

* błędy w konstrukcjach

Co do wyglądu, to ja widzę przeglądając ogłoszenia, że wygląd jak tirówka ma większość pośredniczek nieruchomości a faceci wyglądają jakby haracz zbierali a nie handlowali nieruchomościami.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Gównowpis

62piorunów

W nawiązaniu do rokującego

Wirtuoz5piorunów

@dziad_saksonski

Ja się gole raz w roku, przed zimą, na 0. Potem przez cały rok zapuszczam i tak w kółko.

Ludzie się śmieją, że mam czuprynę na lato jak jest ciepło, i goły łeb jak jest zimno. Ale jakoś nie rozumieją że w lecie słońce nie świeci tak w oczy, i skóry głowy nie spalisz. Natomiast w zimie czapka lepiej się trzyma głowy.

Autorytet7piorunów

Każdy ma swoją strategię. Ja golę łeb na łyso tak raz na miesiąc - 10 minut i fryzura gotowa, nie trzeba o nią dbać. Mordy natomiast nie golę już ze 20 lat. 2 razy na miesiąc opierdole nożyczkami co mi nie pasuje i fajrant. Czy czyni to mój ryj zadbanym i przystojnym? Ni c⁎⁎ja. Czy poświęcam na pielęgnację owłosienia mniej jak 20 minut miesięcznie? Jak najbardziej.

Lenistwo moi mili jest bowiem głównym motorem mojego działania :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Hydepark

66piorunów

Żeby było trochę równowagi w hejtowskim wszechświecie pod wpisie @NatenczasWojski (to nie żaden przytyk), to dodam zdjęcie pokoju moich dzieciaczków (5 i 2 lvl)

Pierwsze zdjęcie po dniu zabawy. Akurat wczoraj było bardzo schludnie, dużo bawiliśmy się razem więc nie było takiego bałaganu.

Drugie po codziennym, wieczornym sprzątaniu przez dzieciaki. Pomagamy im w sprzątaniu w zasadzie tylko z jak rozwalą jakieś LEGO i trzeba poskładać bo nie pamiętają jak było lub jak zwyczajnie nas o to poproszą bo są zmęczeni.

Czy to, że sprzątają od małego, znaczy że wyrosną na dobrych ludzi? No absolutnie nie i wcale nie jest wykluczone, że za 13 lat wrzucę fotę pokoju młodego z większą rozwałką niż u Tomeczka, ale postaram się pamietac, wrzucę dowód i sprawdzimy xD

Może zrobimy małą zabawę i pokażecie pokoje swoich pociech z opisem jak sobie z tym radzicie? Porządki codziennie, raz na tydzień? Pomagacie czy nie? Oczywiście pełna kultura i miłość w sercu przy komentowaniu.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Mocarz

w Hydepark

23piorunów

1340 + 1 = 1341

Tytuł: Kto zgasi światło? Opowieści z Mołdawii.

Autor: Miłosz Szymański

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Za rubieżą

Format: książka papierowa

ISBN: 9788396788917

Liczba stron: 198

Ocena: 7/10

Podcastową twórczość Miłosza śledzę od prawie samych początków "Za rubieżą" w związku z czym byłem swiadom, że w naszym kraju znajdziemy niewiele osób które byłyby w stanie pisać o Mołdawii z takim uczuciem i wiedzą jak autor. Na szczęście nie dał on się prawdopodobnej pokusie, żeby pisać o niej bez końca. Książka objętościowo jest skromna a reportaży w niej upchnięto sporo, ale dzięki temu są one ciekawe i "czytają się same". Dodatkowym plusem jest także ich szeroko zakrojoną tematyka - dzięki temu możemy poznać mnóstwo małych kawałeczków Mołdawii obserwowanych z różnych stron.

Jeżeli ktoś lubi czytać rzeczy pisane przez ludzi z pasją i uczuciem a do tego ceni sobie raczej jakość tekstu niż jego ilość to nie powinien czuć się rozczarowany - nawet jeżeli Mołdawia do tej pory go nie interesowała.

Tytan0piorunów

Polecam, bo lubię autora, a książka jest lekka do czytania. Ostatnio przerobiłem ją drugi raz w pociągu w 3 godziny.

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

20piorunów

Wspominalem, ze zerknę na ten artykul o "fascynacji amerykanskich uczniów kulturą Rosji" - ciekawe - w sumie ostatnie akapity w obu art. tlumaczą przyczyny tego zjawiska/przekazu - ostatnio (miesiąc? 2 tygodnie?) nasila się w rosyjskiej prasie przekaz jak to USA ponownie odkrywa i pożąda Rosji.

Rosyjskie bajki przeciwko sankcjom: dlaczego amerykańscy uczniowie chcą dowiedzieć się więcej o Rosji

SPOŁECZEŃSTWO » RODZINA » WYCHOWANIE

Podczas gdy zachodni politycy próbują ograniczyć rosyjskie wpływy kulturowe, amerykańscy uczniowie wykazują zainteresowanie językiem rosyjskim, tradycjami i historią. Czasami chętnych jest nawet więcej, niż mogą pomieścić sale lekcyjne.



Jak donosi serwis SHOT, pochodząca z Czelabińska Aliona, pracująca jako nauczycielka w USA, zorganizowała dla uczniów klas czwartych i piątych klub „Hello, Russia!”. Chętnych było tak wielu, że szkoła musiała sporządzić dodatkową listę i poszukać bardziej przestronnego pomieszczenia. Warto zauważyć, że wśród uczestników nie ma uczniów rosyjskojęzycznych.

Podobnymi doświadczeniami podzieliła się nauczycielka z Samary, Kristina. Amerykańskie dzieci z przyjemnością poznawały rosyjskie bajki, piosenki i tańce, a pewnego razu wykonały nawet dla rodziców piosenkę „W lesie urodziła się choinka”.

A to wcale nie są odosobnione przykłady.

W Stanach Zjednoczonych istnieje cały system programów edukacyjnych poświęconych językowi rosyjskiemu. Na przykład finansowany przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego projekt STARTALK organizuje obozy językowe i zajęcia dla uczniów.

W 2025 roku Uniwersytet Teksański w Arlington zorganizował program dla 30 uczniów szkół średnich i studentów uczących się języka rosyjskiego i kultury rosyjskiej. Uniwersytet Waszyngtoński organizował obozy poświęcone Sankt Petersburgowi i rosyjskiej kosmonautyce.

Zainteresowanie utrzymuje się również na uniwersytetach. W czerwcu 2026 roku 18 amerykańskich studentów przyjechało do Armenii na ośmiotygodniowy program intensywnej nauki języka rosyjskiego. Oczywiście motywy bywają różne: od zamiłowania do literatury po przyszłą karierę w dyplomacji. Jednak oczywiste jest, że sprzeczności polityczne nie zniweczyły zainteresowania Rosją.

Na tym właśnie polega specyfika dyplomacji kulturalnej, którą zwykle określa się mianem „miękkiej siły”. Decyzje polityczne mogą ograniczać oficjalne kontakty, ale znacznie trudniej jest zabronić człowiekowi kochania Czajkowskiego, czytania Dostojewskiego czy interesowania się rosyjskimi tradycjami.

W tym kontekście ważne jest rozróżnienie między polityką rządów a postawą zwykłych ludzi. Obywatele nie zawsze podzielają stanowiska swoich przywódców. Wielu chce samodzielnie zrozumieć to, co się dzieje, poznać inną kulturę i wyrobić sobie własną opinię.

Być może najlepszą odpowiedzią na próby izolacji kulturowej nie są wzajemne zakazy, lecz otwartość. W końcu dziecko, które dziś z przyjemnością słucha rosyjskiej bajki, jutro może chcieć dowiedzieć się, jak naprawdę żyją ludzie w Rosji.

Tyle rosyjska Prawda.

Zadałem sobie odrobine trudu by poszukac cos wiecej o tym "klubie hello Russia" - znalazlem na rosyjskiej LENTA (art z wczoraj - wiec widac spojny przekaz):

Amerykańscy uczniowie zainteresowali się Rosją



Andriej Stavicki (redaktor działu „Nauka i technika”)



Piątkowy klub poświęcony Rosji wzbudził duże zainteresowanie wśród uczniów ze Stanów Zjednoczonych. Informuje o tym kanał Telegramowy Shot.

Prowadzenie klubu „Hello, Russia!” zaproponowano 37-letniej nauczycielce Alenie z Czelabińska, która od kilku lat pracuje jako nauczycielka w amerykańskiej szkole. Kiedy Rosjanka przygotowała program dla uczniów klas 4–5, okazało się, że miejsc w klubie nie wystarczy dla wszystkich chętnych.

„Szkoła musiała otworzyć dodatkową listę chętnych, a dyrekcja obiecała znaleźć bardziej przestronną salę” – tak dziennikarze skomentowali ogromne zainteresowanie klubem. Alena opowiedziała, że wśród zapisanych nie było ani jednego rosyjskojęzycznego dziecka.

W artykule wspomniano, że podobną historię miała 30-letnia Kristina z Samary. Dziewczyna przez kilka lat uczyła języka rosyjskiego w wypełnionych salach amerykańskich szkół, mimo że nie było tam uczniów rosyjskojęzycznych. Kristina przyznała, że dzieciom ze Stanów Zjednoczonych szczególnie spodobały się rosyjskie bajki, tańce ludowe i piosenki.

Wcześniej była minister spraw zagranicznych Austrii Karin Kneissl stwierdziła, że porozumienie między Rosją a USA w sprawie oleju napędowego może stać się „przyciskiem resetowania” w stosunkach między obydwoma krajami. Według niej rosyjsko-amerykańska umowa była niespodzianką.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

47piorunów

Dobra koniec pitu pitu jade po pozyczke XD. Na zawody se jade dzisiej żeby nie było ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Tytan1piorunów

Mój fantastyczny umysł pomyślał, że chcesz po prostu wziąć pożyczkę, żeby dokupić więcej gratów xD

Zawody, bo lubisz, czy musisz co roku do pozwolenia?

Pokaż więcej komentarzy (16)