Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

BoksikZawodowiec

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 306 komentarzy
  • 0 obserwujących

Kompan

w Podróże

64piorunów

Chcesz polecieć gdziekolwiek, byle tanio?

Zapraszam do korzystania z mojej strony: **https://polataj.se**

Zanim wejdziesz, krótka instrukcja obsługi (bo strona działa inaczej niż zwykle):

To NIE JEST klasyczna wyszukiwarka: Nie wpiszesz tu konkretnej daty ani celu podróży. Strona co 6 godzin automatycznie agreguje po prostu najtańsze znalezione loty w DWIE strony* z wybranego lotniska.

Nie ma lotów w jedną stronę:* Narzędzie służy do łapania gotowych okazji na szybki wypad i powrót.

Nie ma filtrów godzin ani konkretnych dni:* Strona pokazuje czyste, surowe okazje cenowe, które aktualnie udało się „złapać” w systemie.

To proste narzędzie dla ludzi, którzy chcą zobaczyć: „O, są tanie bilety do Oslo na weekend, to lecę”, a nie dla osób planujących skomplikowane wakacje od A do Z.

Strona jest darmowa, bez reklam, korzystajcie!

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

153piorunów

No lekko sie wkurwiłem....

Zamawiasz cos z Leroy Merlin z informacją że produkcja Polska. Nie dość że czekasz na dostawę 3 tygodnie co zrozumiałe jest dla przewoźnika jakim jest Pocztex...

To jeszcze otrzymujesz k⁎⁎wa nawet nie przepakowany towar z chin, z naklejana chamsko etykieta w porcie w Holandii.. i do tego 5x droższy niz jest na AliExpress z wysylka w tydzień.

Teraz juz musisz weryfikowac kazda j⁎⁎⁎na rzecz przy zakupie przez internet bo inaczej cie oscamuja..

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

245piorunów

kojarzycie te apele sprzedawców, żeby zamiast na allegro, to ich znaleźć bezpośrednio, bo będzie taniej?

Otóż to.

Nie lubię allegro. Nie jest to wygodna w użyciu platforma, ale nadal stosunek czas dostawy/dostępność towaru jest super. Potrzebuję jednej części do rolety zewnętrznej i na allegro kosztowała 28 z groszami, dostawa na jutro. Patrzę, że nazwa sprzedawcy to adres sklepu, więc wchodzę bezpośrednio. Co prawda po wpisaniu nazwy produktu wyświetliło mi 4000 rekordów, z czego trzy pierwsze powiązane, ale faktycznie cena prawie 10 pln niższa. Myślę sobie, że nie będę dorabiał platformy i zaczynam zamówienie, ale przy końcu patrzę - dostawa do 8 dni roboczych. Myślę, sobie, że to pewnie tylko tak na zaś wpisane żeby nikt się nie pultał, ale że zależy mi turbo na czasie, to dzwonię do sklepu.

- Dzień dobry, kupuję u państwa właśnie toitamto, proszę powiedzieć, ten czas dostawy to tak realnie ile zazwyczaj wynosi?

- No przecież stoi na stronie, czy nie?

- No jest osiem dni, ale...

- No to skoro jest osiem dni to, proszę pana, dostawa jest do ośmiu dni

I to tyle z niedorabiania platform i kupowania bezpośrednio. Na jutro część będzie.

Z bookingiem też tak kiedyś miałem. Miałem dobry pensjonat w Szklarskiej i zawsze babka mi mówiła żeby nie przez booking, tylko bezpośrednio to będzie taniej. Raz jeden spróbowałem i było "oooooo, panie złoty, w tym terminie to nie wiem, nie wiem... no może coś się uda, ale to jakieś bez łazienki już tylko na pewno", po czym chwilę później patrzę na bookingu że wszystko wolne, odwołałem u babki, wziąłem przez platformę.

Także narzekanie, narzekaniem, ale dobrze sobie czasem przypomnieć skąd te platformy się wzięły i czemu tak szybko zyskały na popularności.

Pokaż więcej komentarzy (55)

Mistrz

w Wiadomości Świat

151piorunów

Kanada i Unia Europejska razem. Za 3 tygodnie zainaugurowany zostanie nowy sojusz

Kanada i Unia Europejska razem. Na szczycie w Montrealu pod koniec października zainaugurowany zostanie nowy sojusz - ogłosił kanadyjski premier Mark Carney. Mówił też o „wolnych od ingerencji obcych rządów” Kanadyjczykach. Nowy transformatywny sojusz Kanady z UE Za trzy tygodnie przewodnicząca

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Jak Ukraina skonfliktowała się z Koreą Południową i doprowadziła do niespodziewanego zjednoczenia Polaków z Koreańczykami?

Ujawnienie poufnych informacji na forum ONZ przez Wołodymyra Zełeńskiego i aroganckie wypowiedzi ukraińskich polityków wywołały ostry kryzys dyplomatyczny na linii Kijów–Seul. Gdy w mediach społecznościowych rozgorzała ostra bitwa, a ukraińscy internauci zaczęli atakować Koreę Południową, doszło do zaskakującego zjawiska: Polacy i Koreańczycy na chwilę zjednoczyli się w sieci, wymieniając liczne gesty sympatii w odpowiedzi na arogancką postawę ukraińskiego internetu.


Ukraińcy są jacyś dziwni z tym obrażaniem wszystkich w koło.

https://www.youtube.com/watch?v=x5WVw7k36qw

Zawodowiec0piorunów

Polska z Koreą od dość dawna mocno współpracuje o czym się dość powszechnie mówi, więc trochę nie rozumiem tezy:

doszło do zaskakującego zjawiska: Polacy i Koreańczycy na chwilę zjednoczyli się w sieci

To ma miejsce od dłuższego czasu i jedynie potwierdza ogólny trend.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

40piorunów

Seria niepowodzeń na Ukrainie trwa. Putin czwarty raz w tym roku dodał armii etatów

Wrzucam link do calego art. na defence24, bo w nim jest ladne zestawienie wzrosu stanowisk w armii rosyjskiej: " od 8 lipca 2016 roku łączny stan etatowy 1.885.371 stanowisk, w tym 1.000.000 dla żołnierzy i 885.371 dla pracowników cywilnych wojska; od 1 stycznia 2017 roku łączny stan etatowy

Debiutant

w Dyskusje

1piorunów

a co myslicie o trans kobietach? choroba czy normalna rzecz?

rozkimnka

  • choroba76% (25 głosów)
  • norma24% (8 głosów)

33 głosów

Twórca3piorunów

Mam koleżankę po tranzycji (poznałam ją w pracy jak była jeszcze facetem).

Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego wora. Tranzycja była bardzo świadomą decyzją, ale za to co teraz robi to ręce opadają. Widać jak zagubioną, samotną i nieszczęśliwą jest osobą.

Psycholog czy nawet psychiatra powinien wjechać tam na grubo.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Specjalista

w Dyskusje

110piorunów

Strasznie się boję o swoja pracę.

Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.

Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.

Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.

Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.

Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.

Jeśli tak będzie to  moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.

I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.

Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.

Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.

Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni.  Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.

Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.

Kompan0piorunów

@KryptoHuman rozumiem. Z drugiej strony bez tych naukowcow nie bylo by tego rozwiązania ani sformułowania problemów milenijnych. Umiejętności matematyczne i to co robisz jest ważne samo w sobie. Jeden ładunek EMP i te wszystkie datacenter wracają do epoki kamienia łupanego nie wiedząc co ze sobą począć. Zawsze gdzieś był ktoś lub coś co było lepsze od nas jako jednostek. To się nie zmieniło. Paradoksalnie to co się stało z AI i wykorzystaniem inputu naukowców (nawet jeśli zgodnie z licencja) będzie raczej wpływało na izolowanie się od wielkich modeli wielkich korporacji. Otwarte modele je doganiają i tu jest przyszłość. I tak, będzie to kosztowne i bedzie pewnie dawać przewagi ośrodkom z większym budzetem... ale... Czy nie zawsze tak było? AI nie zabierze Ci przyjemności z owsianki i zastanawianiu się nad problemem. Dziwne czasy nastaly.

Osobistość2piorunów

@KryptoHuman

Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie

Rok temu miałem tak samo. Strasznie mnie dziwił brak dyskusji na ten temat, szczególnie w kręgu politycznym.

Lęk przed tym, co może nas czekać, wręcz mnie paraliżował i musiałem skorzystać z pomocy specjalisty.

Dziś już trochę się z tym pogodziłem :confused:

Pokaż więcej komentarzy (44)

Autorytet

w Hydepark

29piorunów

Dziś nastąpił efekt jak z bajki Ezopa (czyli krzyczał pożar, pożar, a gdy był pożar to nikogo to nie ruszało).

Prawie nie ma dnia by nie przychodził ten zjebany alert RCB. Jak nie o lisach, to o deszczach i burzach których nie było (bo wysyłali ze zbyt dużym wyprzedzeniem), albo o wyborach i innych duperelach.

I wczoraj, gdy przyszedł kolejny alert RCB to znowu człowiek olał. A dziś od rana na Podlasiu są naprawdę POTĘŻNE WICHURY. Gdyby tego alertu nie wysyłali z byle powodu, a wczoraj wieczorem to bym wziął go na poważnie i przygotował się. (Wysłali wczoraj o 14 godzinie). A tak doraźnie zabezpieczam elementy pionowe tarasu, by nic nie odfrunęło.

Dziękuję za uwagę.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Dyskusje

33piorunów

Wiem, że służby lubią ciszę.

Ale fakt, że Romanowski jest coraz bliżej Rosji, a Ziobro w USA, Braun dalej grasuje i skumplował się z Piskorskim, Tymińskim i Walusiem, świadczy chyba o tym, że służby nie mogą, lub nie chcą zareagować.

Jaka jest wasza opinia?

Osobistość4piorunów

@Alembik Imho, lepiej nie ruszać i pozwolić im się ośmieszać. Na miejscu służb liczyłbym, że

* Braun odpali protokół 4%

* Ziobryści nie wystartują ponownie. Nawet Jarek będzie zadowolony

Pokaż więcej komentarzy (15)

Sum

w Dyskusje

3piorunów

Jak ocenianie może Politechnikę Bydgoską?

Jak ocenianie może Politechnikę Bydgoską?

  • Dobrze4% (2 głosy)
  • Żle4% (2 głosy)
  • Niewiem81% (42 głosy)
  • SGGW lepsze.12% (6 głosów)

52 głosów

Zawodowiec1piorunów

O SGGW słyszałem, że jeden profesor odszedł z uwagi na mizernie niski poziom, o politechnice bydgoskiej nawet nie słyszałem

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Ekonomia

4piorunów

Kupili jena za euro. Kto handluje tezą "powtórka z 1998", kupuje lipiec, myśląc o grudniu

W piątek 31 lipca amerykański Departament Skarbu kupił jeny. Nie za dolary, co pozwoliło uniknąć frontalnego zderzenia z doktryną mocnego dolara, tylko za euro, bo euro nie ma własnego Departamentu Skarbu, który mógłby się obrazić. Rynek natychmiast zaczął szukać precedensu i wybrał dwa: 2011 albo

Lider

w Gielda

23piorunów

Właściciel Circle K planuje przejęcie Grupy Żabka. Wykłada 32 mld zł

Kanadyjski koncern Alimentation Couche-Tard, właściciel m.in. stacji paliwowych Circle K i sieci sklepów convenience, w ramach wezwania zamierza przejąć Grupę Żabka, wyceniając ją na 32 mld zł. Porozumiał się już co do kupna akcji z głównymi inwestorami i menedżerami Grupy Żabka. Wezwanie ogłoszone