Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zycie

GURU

w Finanse osobiste

4piorunów

Jak miłość wpływa na portfel? Ekonomiczne korzyści życia we dwoje

Walentynki to nie tylko okazja do celebrowania miłości, ale również pretekst do refleksji nad finansami. Choć romantyczna kolacja czy upominek mogą wydawać się dodatkowym wydatkiem, dane statystyczne są bezwzględne i pokazują, że życie w pojedynkę jest znacznie droższe niż życie w

Tytan

w Hydepark

7piorunów

Opowiem historyjkę o moich badaniach krwi i próbie oddania krwi, może ktoś się na któreś zdecyduje po przeczytaniu.

Pod choinkę z żoną kupiliśmy sobie badania Mężczyzna30+ i Kobieta30+. Sprawdzić co się kryje w człowieku, skontrolować i mieć trochę spokoju. Uważam, że świetna inicyjatywa wyszła z tego. Po małych przebojach ze źle przeklikanym zamówieniem, udało mi się w zeszły poniedziałek zrobić te badania z krwi i we wtorek już mieć wyniki.
Jestem krwiodawcą, ale w 2024 miałem dwie operacje i przerwę w oddwaniu roczną, więc przed pójściem oddać znowu mówię: przebadam się na własną rękę, nie będę tam próbował, bo jeszcze dostanę dyskwalifikację, jak coś nie tak.
Badania odebrałem we wtorek, wszystko w środku widełek pięknie ładnie, tylko podwyższony jeden parametr: Aminotransferaza alaninowa (ALT) (I17). Norma <45, ja miałem 58.
Przeczytałem o tym, myślę sobie, że to chyba nic takiego, jak to coś ważnego to wykryją w morfologii w RCKiK i będzie git. Pakiet cały to 14 badań i morfologia i wszystkie znakomite i uśpiłem czujność, uspokoiłem sumienie - laicka interpretacja badań here.

Jestem w środę w tym RCKiK, rejestracja, pobranie próbki, konsultacja lekarska. Przyniosłem papierki świadczące o dwóch operacjach, wszystki wpisała lekarka, mówi, że git, czas odpowiedni minął, morfologia znakomita, został pan zakwalifikowany na płytki - mówię, no to git.
I wtedy obudziła się we mnie sześdziesiona (lub poczucie odpowiedzialności jednak i resztka człowieczeństwa, walczę w myślach co to było) i mówię: no mam takie badania jeszcze z poniedziałku (daję wydrukowane) i tu się dopytam o ten parametr, bo wtedy mi wyszedł wyższy i może to coś znaczy. Myśli, kmini, nie wie, konsultuje się, coś klika i mówi babeczka: no nie, jak wyszedł wyższy to nie mogę dopuścić, to trzeba zbadać, to trzeba na spokojnie, pan pójdzie na USG wątroby czy coś, ja wpiszę panu dyskwalifikację na miesiąc. Coś tam powiedziałem to zmieniła na 2 tygodnie tę dyskwalifikację i mam się pokazać z kwitkiem jak to sprawdzę, czemu to wyższe było.
Szczerze uczciwie Wam mówię, że założyłem, że jak ten parametr jest ważny, to wyjdzie albo na wstępnej morfologii albo przy badaniu pobranej jednostki krwi (w tym wypadku płytek krwi) przed podaniem do biorcy i dlatego poszedłem oddać krew.

Wyszedłem trochę wkurzony, pierwsza myśl "zmarnowany dzień urlopu", ale chwila minęła i ochłonąłem i wiem, że dobrze się stało. Tego jednego złego parametru bez tej akcji z oddawaniem krwi nie sprawdziłbym nigdy jakbym wtedy krew oddał i nikt by nie zwrócił mi uwagi, a tak to, że chcę oddawać krew dalej, to dzisiaj już zaliczony POZ, pogadanka o tym, że taki wynik to nic strasznego, mają ludzie po 100 i więcej, normy są do przeciętnej osoby i widełki różne i USG nic nie wykaże, więc dostałem skierowanie na badania rozszerzone wątróbki z krwi, które mam zrobić w ten piątek, żeby sprawdzić, czy to był wybryk powiązany z obciążeniem wątroby czy coś tam jest złego we mnie.

Morał z tej nudnej historii zamieszczonej na portalu dla starych ludzi: BADAJCIE SIĘ. Za darmo publicznie, ze swoich luxmedów czy pakietów albo rzućcie 250 zł do takiego AlabMed i w 24-48h dostaniecie wyniki. Będzie coś poza normą, to szukajcie czemu u lekarza. Nie będzie - kupicie sobie spokój. Warto!

Mistrz5piorunów

@podzielny na miejscu w RCKiK badają wyłącznie poziom czerwonych krwinek i raz do roku na wiekszej morfologii sprawdzają pozostałe najważniejsze parametry, poza tym już po oddaniu krwi dzięki tym 4 małym próbkom badają najważniejsze choroby zakaźne, żeby nic się nie stało żadnemu biorcy, więc nie ma po prostu jak tego zbadać na miejscu, bo wtedy musiałbyś tam spędzić cały dzień zanim całość procedury dobiegnie końca. Po to na początku jest formularz, żeby tam wpisać możliwe problemy z Twoją krwią

GURU2piorunów

@podzielny Czyli generalnie nie wiesz co wyszło? 😛

W RCKiK, jeżeli oddajesz w terenowym oddziale, to próbka krwi 'z palca' to tylko hemoglobina, raz na jakiś czas pobierają większą próbkę i wysyłają na badania do wojewódzkiego.

Swoją drogą do lekarza siedzącego w RCKiK totalnie nie mam zaufania, ewidentnie jest postrzelony i wiedzą o tym wszyscy dawcy jak i obsługa (słynny w okolicach Doktor X), zresztą po zmianie przepisów to nawet nie musi być lekarz.

Także ten - jak jesteście dawcami to też nie ma co się łudzić, że ktoś za darmo wam badania krwi w kierunku wszelkich nieprawidłowości zrobi.

https://krwiodawcy.org/badania-u-dawcy-krwi#:~:text=W%20przypadku%20dawcy%20pierwszorazowego%20są,grupy%20krwi%20AB0%20i%20Rh.

Badania RCKiK (te z krwi żylnej - raz w roku) obejmują:
Opis wydruku:
– Hb – hemoglobina
– Ht – hematokryt
– RBC (Red Blood Cell) – krwinki czerwone
– WBC (White Blood Cell) – krwinki białe
– PLT (Platelets) – krwinki płytkowe (trombocyty)
– MCH – średnia zawartość hemoglobiny
– MCHC – średnie stężenie hemoglobiny
– MCV – średnia objętość krwinek czerwonych
– NE% – neutrofile
– EO% – eozynofile
– BA% – bazofile
– LY% – limfocyty
– MO% – monocyty

Badania u dawcy krwi - Honorowe krwiodawstwo i krwiolecznictwoBadania jakim poddanym jest każdy dawca krwi przed oddaniem krwi lub jej składników.Honorowe krwiodawstwo i krwiolecznictwo
Pokaż więcej komentarzy (14)

Autorytet

w Hydepark

328piorunów

Wczoraj u mnie w robocie umarł chłop.
Przyszedł normalnie na 6, zaczął coś tam dłubać, po czym padł na ziemię i już się nie podniósł. Koledzy doskoczyli, jeszcze przez chwilę był kontakt, gdy zanikł zaczęli resuscytację, zespół ratownictwa był w kwadrans - defibrylator, wkłucia, kroplówki, cały czas pompowanie, nie udało się...

Rocznik 93...
Umrzeć na posadzce w fabryce kurzu i smrodu w wieku ledwo ponad 30 lat... Smutne to i przygnębiające. Wiele osób mocno ruszyło, w tym mnie, nie dlatego jednak o typ piszę. Nie mam pojęcia czy dało się temu zapobiec, nie wiem też jaka była przyczyna, ale wiem że wielu podobnym dramatom można skutecznie przeciwdziałać.
Dbajcie o siebie, chociaż odrobinę. Troszkę ruchu, ciut lepsza dieta, 7 godzin snu, minimum podstawowe badania profilaktyczne. Nie wiem czy jemu by cokolwiek było w stanie pomóc, ale wam może. Trzymajcie się tam ludziska i uważajcie trochę na siebie.

Gruba ryba3piorunów

@wiatrodewsi dobry wątek. Trzeba sobie zdać sprawę z kruchości życia. Nie za bardzo wiemy jak odnaleźć się w takiej sytuacji. Zbyt inteligentni żeby nie przejmować się przemijalnością istnienia a jednocześnie zbyt głupi żeby sobie z tym poradzić.

Osobistość2piorunów

@wiatrodewsi ja znam pezypadek gdzie mlody czlowiek przed 30 tankowal po 2-3 energetyki dziennie. Pracowal na produkcji, pikawa nie wytrzymala i koniec. Takze zastanawiam sie czy to nie problemy tego typu.

Pokaż więcej komentarzy (57)

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

No i tak.

W sobotę ojciec skończył 82 lata. Sprawny fizycznie i umysłowo, zdrowie w miarę ok, jak na ten wiek. Prawie całe życie tyrał jako nafciarz, a nie jest to najbezpieczniejszy zawód.

Dziś byliśmy na pogrzebie kumpla, w tym roku skończyłby 45, gdyby nie wjechał w niego pijak. Osierocił dwójkę dzieci.

I teraz niech mi ktoś powie, że w życiu nie ma opatrzności, szęścia, fortuny, fartu.

Gruba ryba2piorunów

Życie to życie, nie ma, że sprawiedliwe, dobre, źle, po prostu jest. Na coś m mamy wpływ, a na co innego nie. Trzeba się z tym pogodzić. Tak do tego podchodzę

Fenomen1piorunów

@kitty95 nie zazdroszczę, też kumpla żegnałem - tak się skończyło "zabranie prawka" innemu pijakowi. Nie chcę teraz wymyślać jakichś rozwiązań ale dobrze jakby coś się zmieniło :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Życie uczy pokory. Żyje się w przekonaniu, że miało się odrobinę więcej szczęścia od innych, a potem nagle dowala choroba albo zaczynasz się zastanawiać co odpierdala osobie z którą jesteś ponad 20 lat i niejedno razem przeszliście. Albo wszystko na raz i jeszcze coś na dokładkę, jako że nieszczęścia chodzą parami.

A fchuj, rozwinę temat.

- małża mi zakomunikowała, że "nie czuje się doceniana" i rozważa wyprowadzkę do mamusi. Ot tak.

- moja matka ma podejrzenie raka

- najlepszy z ostałych się kumpli zginął w wypadku.

I wszystko k⁎⁎wa dziś.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

Jedną z ważniejszych rzeczy w życiu jest posiadanie hobby, pasji, zajawki na coś. Na coś, co zawsze cieszy i sprawia frajdę. Jak ktoś nie ma żadnej pasji to może odczuwać egzystencjalny dyskomfort. Musi być coś, co zajmuje banie i się tym człowiek jara.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Wybory w Polsce wygrywają partiom emeryci i kobiety, a na kraj pracują młodzi mężczyźni xD To jest k⁎⁎wa tak niepojęte, że aż się ręce załamują. Następnie w efekcie spełniania bądź niespełniania obietnic, najbardziej uprzywilejowane grupy to korporacje, sektor państwowy, kobiety 30+ i boomerzy, a najbardziej dojeżdżani są młodzi mężczyźni oraz mali przedsiębiorcy. Antyobywatelski kraj.

Tak naprawdę mobilizacja młodych mężczyzn i tak by gówno dała, bo to ledwie jakiś % ze wszystkich uprawnionych do głosowania. Mężczyźni 18-35, bardzo wąska grupa, która nie ma szans przebić tego betonu. Kobiety + Kobiety i męzczyźni 40+ są po prostu nie do pokonania z uwagi na skalę.

To jest mniej więcej tak, jakby chłop harował 10h dziennie prowadząc własną działalność i mieszkając w 2 piętrowym domu z żoną zajmującą się dziećmi/dome (parter) oraz rodzicami emerytami (1 piętro) i zorganizować demokratyczne głosowanie czy malujemy dom. Chłop co ma na to siano, chęci i pomysł głosuje ZA, baba i staruchy przeciw i nie malujemy domu xD

GURU7piorunów

@Lopez_ nie wiem skąd bierzesz te statystyki:

"Najliczniej do urn poszły osoby w przedziale wiekowym 50-59 lat. Głosowało 81,9 procent mężczyzn i 86,3 procent kobiet. Daje to ogólny wynik w tej grupie wiekowej 84,4 procent.
Niewiele mniej, bo 80,5 procent wyborców w wieku 40-49 lat wzięło udział w głosowaniu. Najsłabiej w zestawieniu wypadła grupa młodych wyborców, choć był to rekordowy wynik, jeśli chodzi o tę grupę wiekową. W głosowaniu wzięło udział 70,9 procent wyborców w wieku 18-29 lat."

Wynika z tego że młodzi wyborcy "olali" wybory bardziej niż starszyzna, ale nawet biorąc pod uwagę to prawie tyle samo z tych młodych mężczyzn głosowało na KO (25,8%) i Konfe (26,3%) (której jesteś zwolennikiem).

"Mężczyźni 18-35, bardzo wąska grupa, która nie ma szans przebić tego betonu." - w świetle powyższego nadal podtrzymujesz swoje zdanie? Czy fakty to za dużo?

Osobistość2piorunów

Dlaczego najbardziej obciążeni sa mali przedsiębiorcy ? Mówimy o kwotach.
Według mnie to
Mężczyźni pracujący na UOP powyzej 120k, później kobiety, później etatowcy poniżej progu a później długo długo nic.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Dyskusje

149piorunów

Dwie działki dalej koleś buduje dom. Aktualnie stan bardzo surowy otwarty. Ze trzy słowa w sumie zamieniliśmy.

Od miesiąca, czy dwóch widzę, że praktycznie w każdy weekend walczy na placu.

Podszedłem wczoraj zagadać, takie zwykłe pierdu-pierdu, jak idzie budowa, small talki.

Gościu, tak gdzieś 35+, coś tam opowiada. Pytam się, a co sąsiad tak co weekend się mobilizuje, a wcześniej to raz na pół roku.

Kolo się dziwnie popatrzył i mu się ulało.

Żona, trójka dzieciaków, z tego jedno nie jego. Mieszkają na wynajmie, kasy na wszystko brakuje, nie wie kiedy i czy w ogóle chałupę skończy. Żona od paru miechów ciągle mu awantury robi i zaczął uciekać na budowę, bo już wytrzymać nie może.

Chwilę pogadaliśmy o tzw. życiu, widać było że trochę kolesiowi ulżyło.

Ale dziś widzę też jest i coś tam piłuje...

Polish Dream jak ja to określam.

A kumpla żona zdradziła po 14 latach, dwie córki. Na wiosnę rozwód.

I tak to się żyje na tej wsi.

Fanatyk28piorunów

@kitty95 mój znajomy był w podobnej sytuacji, żona, trójka dzieci, właśnie zamknął budowę domu. Na budowie nie siedział, nie miał czasu - ciągnął dwa etaty bo kasy mało a w domu ciągła awantura. Dwa tygodnie temu rzuciła mu papierami rozwodowymi w ryj i zabroniła widywać z dziećmi. Tydzień temu go pochowaliśmy. Powiesił się.

Posrane społeczeństwo, w którym z mężczyzny można bezkarnie zrobić niewolnika jeśli ten tylko zdecydował się ożenić i mieć dzieci. Na szczęście niedługo wymrzemy ¯\\(ツ)

Gruba ryba8piorunów

jak tak słucham moich znajomych rozwodników to jedna rada się powtarza: jakbyś się kiedyś żenił to kup sobie od razu dyktafon i nagrywaj kur*e najlepiej jeszcze przed ślubem, bo będzie w sądzie kłamać i mataczyć, a dzieci zobaczysz jak świnia niebo. trochę to smutne ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (46)

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Zbadano poziom zadowolenia Polaków. Co daje szczęście? Znamy odpowiedź

Polaków najbardziej cieszą miejsce zamieszkania, relacje towarzyskie i dzieci, najmniej zaś - przebieg kariery, dochody i sytuacja finansowa - wynika z najnowszego sondażu CBOS badającego poziom zadowolenia Polaków z życia. Przeważnie zadowoleni ze swoich dochodów są Polacy zarabiający

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Dopiero dochodzi do mnie, ile mam i jaki mi to daje komfort pod kątem układania sobie życia. W przyszłym roku remontuje piętro w rodzinnym domu. 95 m2 dla mnie. Muszę tylko kasę uzbierać, a oszczędzam mieszkając na dole z rodzicami. W perspektywie w sumie mam cały dom (200m2 mieszkalne nie licząc sutereny i strychu). Mam auto, brak kredytu i możliwość zmiany pracy kiedy chcę, na zarobki na razie nie narzekam, mam perspektywy na lepsze widoki.

W sumie jak znajdę sobie d⁎⁎ę, to ona się musi podporządkować do mnie, albo elo. Zero presji na zarabianie dużo, by społacić kredyt, wyżywić się we dwójkę. Żyje w mieście 90k, bez korków, bez pośpiechu. Wszystkie moje oszczędności po remoncie mogą iść na wakacje i moje zachcianki.

Jeszcze 2 lata temu próbiowałem jako korposzczur się ułożyć w Trójmieście i k⁎⁎wa nie wiem co ja miałem w głowie myśląc o kredycie z moją ex i życiu tym kurniku, gdzie dojeżdza się godzine do roboty i codziennie. zyej sie w stresie xD

Własność prywatna, brak kredytu i swoboda planowania działań w życiu i brak presji to jest wolność.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

15piorunów

troche spamuje dzisiaj ale wyjebane xDDD

wlasnie zdalem sobie sprawe ze do roboty motywuja mnie dwie rzeczy

bieda lub jej wizja (dawno jej nie doswiadczylem)
kobieta (ktorej nie mam)

tak wiec nic mi sie k⁎⁎wa nie chce xD dzisiaj np siedze od godziny 12 nad projektem i zrobilem 6 kresek xD

z czego dwie przesuwalem juz z 20 razy

i tak sie powoli zyje z tym adhd

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Ograniczenia małych mieszkań w Hongkongu – co zrobią ich mieszkańcy?

Pani Liu przygląda się swojemu mieszkaniu. Stara się nie przejmować tym, że kuchnia pełni również funkcję łazienki dla całej rodziny. Durszlaki, patelnie i grzebienie wiszą nad toaletą. Na rurze doprowadzającej wodę jest kilka puszek oleju chili, które wyglądają, jakby w każdej

Debiutant

w Sport

5piorunów

Uprawiacie/uprawialiście jakieś sporty?

  • Tak63% (178 głosów)
  • Nie15% (42 głosy)
  • Czasem coś porobie23% (64 głosy)

284 głosów

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Gównowpis

22piorunów

Byłem dziś z różową u teściowej. Nie lubię baby, bo potrafi być bezinteresownie złośliwa.

Tak sobie siedzimy przy kawce i gadamy o pierdołach i zeszło na drożyznę w gastro. Rzuciłem żartem, że różowa powinna mnie zaprosić gdzieś i poczuć ten rachunek za kolację. Na to teściowa złapała okazję do prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olenia i mówi, że no tak, ty dom jeszcze wykańczasz, to BIEDAK jesteś i na nic kasy nie masz.

Gul mi trochę skoczył i mówię, tak? To niech szanowna wypierdoli prawie bańkę w gotówce w trzy lata, to pogadamy. No ale teściowa łatwo broni nie składa. No właśnie, jakbyś na dom nie wydał, to miałbyś na kolację.

I to nie był żart, ona naprawdę tak myśli. Mieć milion i nie mieć, to razem dwa miliony do roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lenia.

Nie ukrywam, że trochę przykro się zrobiło. Ale jaki z tego morał?

- kto ma teściową, ten się w cyrku nie śmieje
- kobiety są totalnie oderwane od rzeczywistości - wszystko samo się robi, facet sra kasą w kiblu, a jakiekolwiek kwoty wykraczające poza to, co w miesiącu przepierdolą w sklepach, to jest dla nich totalna abstrakcja.

Gruba ryba0piorunów

@kitty95

Współczuję. Miałem podobną prawie-teściową: potrafiła narzekać na chłopaka młodszej siostry mojej byłej dziewczyny, że ten w wieku dwudziestu jeden lat nie ma swojego samochodu (sprzedał z jakichś tam powodów) i pożycza od swojej mamy. A najlepsze jest to, że drugie auto z mężem kupili zaledwie parę lat temu - wcześniej mieli wspólne. ; )

Nawet nie chcę wiedzieć, co musiała myśleć o mnie - osobie, która nigdy nie miała własnego samochodu, bo go nie potrzebowała. :')

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Malarstwo

30piorunów

Kiedy zobaczyłem ten obraz Bo Bartletta "Ziemia obiecana", od razu skojarzył mi się z życiem moim i mojej rodziny: oto ja wiosłujący uważnie po wzburzonych wodach życia oraz moja żona i córka na dwóch krańcach łodzi. 😉
Łódź symbolizuje wspólną podróż do wspomnianej "Ziemi obiecanej", która (mam nadzieję) jest gdzieś za moimi plecami. Rozmyte jaśniejące po prawej tło symbolizuje nadzieję na lepsze jutro, a wzburzone wody obecną trudną rzeczywistość, może wzburzone emocje. Moja postać pośrodku wyraża determinację, siłę i ostrożność podczas realizacji trudnego zadania. Kobiety patrzą w przeciwnych kierunkach, więc mają odmienną perspektywę, ale mimo wszystko wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku. Ogólne przesłanie obrazu jakie odebrałem w swojej sytuacji to: jesteśmy w podróży, nie jest lekko, ale jesteśmy w tym razem, mamy nadzieję na lepsze jutro, potrzebna jest wytrwałość.

Pokaż więcej komentarzy (5)