Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwierzeta

Mistrz

w Hydepark

51piorunów

Ostatnio w ubojni koło zrzucili ścieki "poprodukcyjne" do rzeki, ktoś zauważył czerwona wodę, zawiadomili służby blablabla, no i gadamy dzisiaj z żoną o tym i mówi " a wiesz, że w takich ubojniach Barwi się mózgi byków?" Opowiedziała, że chodzi o tak zwana chorobę wściekłych krów, i barwi się by nie zostały użyte np w paszach dla zwierząt bo właśnie taką droga choroba ta się rozprzestrzeniała.

Reguluje to Dyrektywa 2000/418/WE z dnia 19 czerwca 2000 r. Jakby ktoś chciał poczytać.

Naukowy Komitet Weterynaryjny w swojej opinii z dnia 21 października 1996 r. zalecił na podstawie swojej oceny ryzyka określenie materiałów ryzykownych, zdefiniowanych jako mózg, rdzeń kręgowy i oczy bydła, owiec i kóz w wieku powyżej jednego roku oraz śledziony owiec i kóz w wieku powyżej sześciu miesięcy, należy usunąć ze wszystkich łańcuchów żywnościowych dla ludzi i pasz dla zwierząt w krajach lub regionach, w których zidentyfikowano potencjalne ryzyko.
3. Państwa członkowskie zapewniają, aby cały materiał szczególnego ryzyka był barwiony barwnikiem i, w stosownych przypadkach, oznaczony znacznikiem natychmiast po usunięciu oraz aby uległ całkowitemu zniszczeniu:

Z tego co zauważyłem najczęściej barwi się barwnikiem "błękit brylantynowy E 133".

Co ciekawe od 2017r.. Polska jest w gronie "najbezpieczniejszych Kraków" jeżeli o BSE chodzi:

Do roku 2018 obowiązkowi badania podległo padłe lub zabite bydło powyżej 108 miesiąca życia. 27.06.2017 roku na sesji generalnej Światowej Organizacji ds. Zdrowia Zwierząt, Polska uzyskała najwyższy możliwy status kraju o znikomym ryzyku wystąpienia BSE u bydła[3]. Od stycznia 2018 roku nie wykonuje się rutynowych badań u bydła poddanego ubojowi, a jedynie bada się bydło starsze niż 48 miesięcy z grupy ryzyka (np. zwierzęta padłe, poddane ubojowi z konieczności, wykazujące nietypowe objawy w trakcie badania przedubojowego, w tym zwierzęta, które doznały urazów w trakcie transportu lub w rzeźni, lub zostały zabite w ramach zwalczania choroby zakaźnej zwierząt, zwierzęta ze stad, w których stwierdzono stosowanie przetworzonego białka zwierzęcego w żywieniu)[4].



Wciąż wykonuje się analogiczne badanie u owiec i kóz w kierunku trzęsawki.

Jako taka ciekawostka w ramach na koniec dodam, że głównym laboratoriom badającym bse jest to Puławskie :smiley:

(Jak zresztą i w innych przypadkach. Wszystko co niebezpieczne jak np wąglik zwożą do nas na badania :p)

Centralnym laboratorium diagnozującym tę chorobę w Polsce, mającym akredytację Unii Europejskiej, jest Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach.

https://youtu.be/R5xzE3DZC7Y?si=BIspIlNT4GFRIVqj

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w Hydepark

16piorunów

Czytam sobie o uboju zwierząt.

Owcen lepiej uważaj 😒

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

62piorunów

Nie zawsze biały i nie zawsze puszysty :white_circle::fox_face: Lis polarny (Vulpes lagopus) zamieszkujący mroźne, arktyczne obszary położone na północ od kręgu polarnego jest najczęściej kojarzony z charakterystycznym, śnieżnobiałym futrem, jednak tak naprawdę nie wszystkie lisy polarne są białe – a nawet te białe nie pozostają takie przez cały rok.

Odmiana niebieska lisa polarnego ma przez cały rok niebieskoszarą sierść, zimą jaśniejszą, a latem ciemniejszą. Odmiana biała, dużo częściej występująca, ma zimą śnieżnobiałą sierść, a latem brązowoszarą. U obu odmian futro zimowe porasta nawet poduszki na łapach lisów, jest bardzo miękkie i gęste, a obecny w nim wełnisty podszerstek zapewnia tak dobrą izolację termiczną, że lis może bezpiecznie spać nawet na śniegu i mrozie – zwija się wtedy w ciasny kłębek i dodatkowo owija swoim ogonem jak naturalnym, puszystym kocem, choć podczas wyjątkowo nieprzyjaznej pogody i zamieci woli schronić się w jamie niż odpoczywać na zewnątrz.

W czasie zmiany szaty na letnią lisy polarne często wyglądają trochę łyso i nieco mniej uroczo. Jest to spowodowane tym, że ich futro letnie jest wyraźnie cieńsze od zimowego i ta różnica bardzo się odznacza podczas linienia, szczególnie w przypadku odmiany białej. Po kilku tygodniach jednak ten etap przejściowy dobiega końca.

W ramach lepszego przystosowania do życia w zimnym klimacie lisy polarne są bardziej krępe w porównaniu do swoich krewniaków, mają krótsze kończyny, a także wyraźnie krótsze, zaokrąglone uszy i krótszy pysk – wszystko to przekłada się na mniejszą powierzchnię ciała i co za tym idzie, na mniejsze straty ciepła. Prowadzą aktywny tryb życia nawet gdy temperatura otoczenia spada do -70°C, choć podczas zimy niejednokrotnie całymi miesiącami żyją na skraju śmierci głodowej. Poza upolowaną zdobyczą, przetrwanie zapewniają im zasoby tłuszczu zgromadzone przed zimą oraz wykopywane w pokrywie śnieżnej płytkie „spiżarnie”, w których latem i jesienią lisy składują nadmiarową zdobycz, między innymi jaja dzikich gęsi, które mogą przetrwać w ten sposób nawet rok.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Osobistość6piorunów

@Apaturia Ciekawostka: Willem Barents (ten od Morza Barentsa) przeżył jedną ze swoich wypraw właśnie dzięki jedzeniu lisów polarnych. Jego statek został zmiażdżony przez lód na jakimś wypizdowie i załoga przetrwała tylko i wyłącznie dzięki lisom. Polecam bardzo ciekawą książkę która powstała na podstawie dzienników marynarzy i innych źródeł historycznych: "W okowach lodu. Willem Barents na krańcu świata".

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Ciekawostki

110piorunów

Bielejące zające i problem braku śniegu :snowflake::rabbit2: Niektóre gatunki zajęcy, między innymi zając polarny (Lepus arcticus), zając alaskański (Lepus othus), zając amerykański (Lepus americanus) czy rzadki w naszym kraju zając bielak (Lepus timidus), są znakomicie przystosowane do życia na pokrytych śniegiem terenach. Ich stopy są porośnięte gęstym futerkiem, a ich palce są mocno wydłużone i mogą rozcapierzać się na boki, pełniąc rolę naturalnych rakiet śnieżnych i ułatwiając zającom bieganie po miękkim śniegu bez zapadania się w nim. Ich sierść, latem brązowawa lub szarawa, zimą zmienia kolor na śnieżnobiały, dzięki czemu mniej rzucają się w oczy na tle zimowego krajobrazu.

Zmiana szaty na zimową zwykle zajmuje zającowi około dziesięciu tygodni i zaczyna się od kończyn i ogona. Cały proces rozpoczyna się w październiku, gdy dni ulegają coraz wyraźniejszemu skróceniu – zmniejszająca się ilość światła słonecznego docierającego do siatkówki oka uruchamia w organizmach zajęcy mechanizmy odpowiedzialne za linienie, tak by „kamuflaż” był już mniej więcej gotowy, gdy nadejdą przymrozki i spadnie pierwszy śnieg. Zdawałoby się, że to wygodne rozwiązanie, jednak nie do końca.

Zimy, podczas których opady śniegu pojawiają się później niż zwykle lub prawie zupełnie nie występują, stają się poważnym problemem dla bielejących zajęcy. W bezśnieżnym otoczeniu zwierzęta nie tylko nie mogą się maskować, ale na dodatek stają się bardziej widoczne i co za tym idzie, są bardziej narażone na ataki drapieżników. Zimowa szata, pierwotnie mająca ułatwić im przetrwanie, przynosi w takich warunkach więcej szkody niż pożytku.

Jak na razie chyba tylko jedna populacja bielejących zajęcy wydaje się reagować na te zmiany, choć zadziałał tu czysty przypadek. Zające amerykańskie, które zamieszkują Góry Kaskadowe, jakieś dwadzieścia tysięcy lat temu skrzyżowały się z zającem wielkouchym i otrzymały w wyniku tej krzyżówki geny umożliwiające niektórym osobnikom zachowanie szarobrązowej sierści także zimą. Zdaje się, że w miarę, jak bezśnieżne zimy stają się w tym regionie coraz częstsze, częściej przeżywają osobniki z tymi właśnie genami, ponieważ ich obecność w lokalnej populacji z roku na rok coraz bardziej się zaznacza.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU6piorunów

@Apaturia Uroczy zajączek.

Fanatyk2piorunów

@Opornik Aż chciałoby się przytulić :hugging_face: Ale co ciekawe - kompresują się w kulki, żeby było im cieplej, ale nie mają w zwyczaju tulić się do siebie.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

14piorunów

GURU1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

135piorunów

Myśliwy zabił dwie żubrzyce. Tłumaczył, że strzelał do dzików

Na poligonie drawskim doszło do dramatycznego w skutkach polowania. 68‑letni Aleksander W. oddał strzały, które – jak twierdzi – miały być wymierzone w dziki. Zamiast tego zginęły dwie samice żubra, gatunku objętego ścisłą ochroną. Do sądu trafił już akt oskarżenia przeciwko

GURU

w Wiadomości Polska

6piorunów

Nieprawidłowości w schroniskach dla zwierząt. Wyniki 368 kontroli i obowiązkowe czipowanie psów

Na 368 kontroli, nieprawidłowości stwierdzono w 40 schroniskach dla zwierząt – poinformował w czwartek główny lekarz weterynarii Paweł Meyer. Wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak przekazał natomiast, że rządowy projekt o rejestrze zwierząt ma sprawić, że każdy pies w Polsce będzie

Autorytet

w Hydepark

17piorunów

👮🏻 Kontrola telefonu 👮🏻

Proszę przygotować najnowsze zdjęcia zwierząt. Nie muszą być własne.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Kosmonauta

w Dyskusje

42piorunów

Koteczki wolno żyjace w Cefalù.

Na Sycylii koty, zarówno bezpańskie jak i dzikie, cieszą się ochroną prawną, a ich populacja jest bardzo duża i zintegrowana z miejskim krajobrazem. Włoskie prawo, w tym przepisy regionalne, zabrania znęcania się nad nimi i nakazuje opiekę, często organizowaną przez lokalne społeczności czy wolontariuszy, którzy budują im schronienia.

Ochrona bezpańskich kotów: Kolonie kotów wolno żyjących są chronione, a ich dokarmianie i sterylizacja są organizowane w celu kontroli populacji.

Na Sycylii, podobnie jak w całych Włoszech, koty (zwłaszcza te wolnożyjące) cieszą się statusem „dziedzictwa narodowego” i są chronione surowymi przepisami kodeksu karnego. Włochy wprowadziły jedne z najostrzejszych w Europie kar za znęcanie się nad zwierzętami.

Oto konkretne sankcje za przestępstwa wobec kotów:

Znęcanie się i krzywdzenie: Za celowe sprawianie bólu lub maltretowanie kota grozi kara do 4 lat więzienia oraz grzywna sięgająca nawet 60 000 euro (ok. 260 tys. zł).

Zabicie zwierzęcia: Umyślne uśmiercenie kota bez uzasadnionej przyczyny jest przestępstwem zagrożonym bezwzględną karą pozbawienia wolności.

Porzucenie kota: Włochy surowo karzą za porzucanie zwierząt domowych – grozi za to do roku więzienia lub wysoka grzywna.

Ochrona kolonii kocich: Wolnożyjące koty tworzą tzw. colonie feline. Są one rejestrowane przez lokalne władze sanitarne (ASL) i nie wolno ich przeganiać ani krzywdzić; ich usunięcie z naturalnego terytorium jest nielegalne.

Źródło. Google

GURU12piorunów

Jakość człowieka, poznaje się po tym, jak traktuje słabszych.

GURU8piorunów

@Patkapsychopatka to też.
Ja byłem zaskoczony, gdy w Tajlandii widziałem czasem koty śpiące na drodze albo na środku ścieżki w parku, gdzie każdy je grzecznie omijał.
Tymczasem, wśród nas, na tym portalu, są osoby, które chwalą się tym, że rozjeżdżają koty bo, “he he, mógł se go pilnować właściciel”

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Ciekawostki

43piorunów

Nie budźmy śpiących motyli :snowflake::butterfly: Tylko nieliczne motyle zimują w postaci dorosłej - spośród gatunków, które występują w naszym kraju, to między innymi rusałka pawik (Aglais io) i kilka innych gatunków rusałek, a także latolistek cytrynek (Gonepteryx rhamni).

Przygotowujące się do zimowego snu motyle szukają zaciemnionych, zacisznych miejsc, takich jak nory ssaków, dziuple drzew czy szczeliny w skałach, a na terenach zamieszkanych przez człowieka często wybierają także chłodniejsze zakamarki w budynkach. Tylko latolistek cytrynek jako jedyny europejski motyl zimuje w opadłych liściach.

Po nadejściu chłodów przemiana materii w organizmie motyla zwalnia i owad zamiera w bezruchu. Podczas zimowania nie pobiera pokarmu, korzysta jedynie z zapasów substancji odżywczych, które zgromadził w swoim ciele przed zimą. W jego hemolimfie (owadzi odpowiednik krwi) wzrasta też poziom glicerolu, co zmniejsza ryzyko zamarznięcia.

Zimującym motylom najlepiej zapewnić spokój - jeśli natkniemy się na jakiegoś w naszym domu, nie wyrzucajmy go na zewnątrz ani nie przenośmy w cieplejsze miejsce. Jeśli z jakiegoś powodu trzeba zabrać motyla z miejsca zimowania, najlepiej przenieść go do chłodnego pomieszczenia, na przykład na strych, do piwnicy lub do garażu, gdzie będzie mógł sobie spokojnie przeczekać aż do wiosny.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU1piorunów

!!! Obawiam się, że kilka mogło skończyć w odkurzaczu jako truchełko... :confused:

GURU1piorunów

@Apaturia mieszkam niedaleko parku ze stawem i niestety jak się robi chłodniej (ale jeszcze nie na tyle by zamykać okna) to połowa lokalnej fauny owadziej traktuje moje mieszkanie jako sypialnię. Ogólnie starym się wyganiać, ale jak się taki nie rusza to do odkurzacza/śmietnika. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Terra incognita

14piorunów

Żaba szponiasta

Żaby szponiaste na początku XIX wieku były stosowane jako naturalne „testy ciążowe”. W niewielkim zbiorniczku umieszczano młodą samicę tego gatunku i wstrzykiwano jej kilka kropli moczu badanej kobiety. Jeżeli pacjentka faktycznie była w ciąży, na skutek obecności we wstrzykniętym

Lider

w Psychologia

18piorunów

Wczoraj pisałem o terapeutycznych kozach na Islandii, a tym czasem Polacy nie gorsi i zorganizowali najprawdopodobniej pierwsze na świecie stado owiec o charakterze wyłącznie terapeutycznym. Projekt jest realizowany przez naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu we współpracy z OneHealth Polska w Kowanówku nad malowniczą rzeką Wełną (sic!).

https://up.poznan.pl/aktualnosci/mozg-na-wypasie-pierwsze-terapeutyczne-stado-owiec

https://www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Stado-owiec-bedzie-pomagac-pacjentom-w-Kowanowku-nad-Welna-Juz-sa-na-wyspie,279148,14.html

      

Pokaż więcej komentarzy (4)