Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wroclaw

Osobistość

w Filmy

21piorunów

A może tak po ludzku - chcecie wiedzieć jak wygląda dzień festiwalowicza Nowe Horyzonty?

W tym przypadku będzie to mój dzień, choć wiem, że nie każdy "karnetowicz" tak ogarnia festiwal filmowy Nowe Horyzonty we Wrocławiu, uff, poszły dane o festiwalu do wiadomości dla zainteresowanych, więc teraz lecimy z rozkładem dnia!

8.20 - budzik, jazda do toalety, opłukać mordę, szybko wrócić do pokoju bo o 8.30 start rezerwacji dla karnetowiczów!
8.29 - z telefonem przy ryju, trzeba się wklikać na filmy (rezerwacja online dla karnetowiczów), ja jako HARDcore aż na full pakiet, czyli 5 filmów na kolejny dzień (następny - rezerwuje się na dzień kolejny).
8.31 - jęki rozpaczy jeśli nie udało się na coś wklikać (napisałabym, że opcjonalne ale na 25. edycji festiwalu NH było naprawdę sporo ludzi i czasem te środkowe bloki filmowe były wyczyszczone do zera - warto więc zawsze mieć plan B)
8.40 - prysznic, outfit na kolejny dzień kinowego cierpienia
9.00 - kawka i śniadanie
9.30-10 - spacerek do kina (w moim przypadku zawsze mamy hostel wynajęty tak blisko, że samo przejście do kina zajmuje minutę). No chyba, że pierwszy seans w DCFie, to jednak spacerek już zajmuje z kwadrans.
9.45 - 10.15 - pierwszy film tego dnia, na świeżo, moja ulubiona pora do oglądania filmów (nie łażę wieczorami po Arsenałach czy knajpach, choć kładę się późno, ale bez alko żadnego i po porannym rytuale czuję się gotowa na każdy film!)
między 12-13 - albo na kolejny seans, albo na jakieś żarcie, jeśli śniadanie nie siadło
12.45 - 13.15 - drugi film
między 15-16 - obiad must be done! Chyba, że krótka przerwa, to po byle gówno do Żabki, a obiad zostawiam na dłuższą przerwę między seansami
15.45 - 16.15 - trzeci film, tu zaczyna się dramat, szczególnie jeśli wpadł pełnoprawny obiad w przerwie. Oczyska się przymykają, ciężko się siedzi, zaczynają się ciężary psychiczno-fizyczne. Wypracowałam metodę tzw. "marynarskiej drzemki". Najlepiej jak jeszcze akcja filmu się nie rozkręciła - przymknąć oczy i udać się na 2-5 minutową drzemkę. Zazwyczaj po takiej drzemce, po paru minutach od otworzenia oczu, jestem świeża jak na porannym seansie. Ale przyznam się, że raz przespałam cały film! Ale to było dawno i nieprawda 😉 I film był swoją drogą - taki sobie.
między 18 - 19 - kawa/ małe piwo/ (najlepiej bezalko)/ inne uzupełnianie napojów, spóźniony obiad, siedzenie ze znajomkami w holu, słuchanie audiobooka w kolejce na oblegany seans.
18.45 - 19.15 - czwarty film. Trudności fizyczne wciąż dolegają, najlepszą odrutką na niedole losu ciała festiwalowicza jest dobry film. Więc jeśli film dobry - to focus dobry - nie kręcę się zbolała, nic mnie nie dekoncentruje (ej, typie w 4. rzędzie, po seansie napiszesz do ziomka smsa!).
między 21-22 - może szybkie zakupy we frogu? wizyta w hostelu, piwka i jogurty do lodówki i profilaktycznie siku (kolejki w damskich kiblach w kinie to dla cierpliwych dam, ja jestem cierpliwa, ale czasem serio szybciej wrócić do hostelu załatwić takie rzeczy)
21.45-221.15 - ostatni, piąty seans. Jeśli to akurat dział "nocne szaleństwo" i nie pilnujecie procentów - piwko obowiązkowe (w moim przypadku w tym roku tylko raz wzięłam browca na piąty seans). Ciekawa tradycja, że nawet już nie chodzi o cykl "nocne szaleństwo", ale ogólnie się przyjęło, że na piątym seansie cała widownia otwiera browarsy/cole czy inne i słychać tylko "pssstttt!" i śmiech widzów. Taki zwyczaj, nie ma co się obruszać.
23.30 - po północy - powrót do hostelu, uff jak blisko, no chyba, że popitalasz z DCF to nie tak blisko. Posiadówa z kumpelą, obgadanie filmów, wypicie piwek z lodówczeki, zjaranie blancik.... zwapowanie medicala, dyskusje itp.
2 w nocy - spać, czy się chce czy nie! Druga w nocy to graniczna godzina. Ale z kumpelą akceptujemy taki styl życia na festiwalu.

I tak od nowa, każdy kolejny dzień, aż do końca. Dosłownie KINOKOŁCHOZ - bycie hardkorem na festiwalu to ciężka robota, 5 seansów dziennie. Kiedyś jeszcze odpuszczałam z dwa wieczory w ciągu festiwalu i szłam do znajomych albo na jakiś festiwalowy set/koncert. Teraz jednak jestem "chytra baba" na filmy, i takie rzeczy nie dla mnie. Chwile rozrywki właśnie wypełniają te niecałe dwie godzinki w hostelu z koleżanką, z którą co roku spotykamy się na NH.

W tym roku odpuściłam 3 filmy. Dwa filmy w pierwszy dzień festiwalu, bo zaraz po rozpakowaniu się w hostelu pojechałam do starych znajomych z Wrocka, by się spotkać i pogadać. I jeden film poranny odpuściłam w środku festiwalu, bo chciałam choć jeden raz funkcjonować jak człowiek, pospać te dwie godziny więcej itp. Ale też (szczerze mówiąc jako chytra baba na filmy), odpuściłam bo nic dla mnie nie było akurat w tym porannym bloku interesującego.

Co jeszcze?

Kolejki. Kolejki na najbardziej oblegane seanse. Na festiwalu nie ma miejscówek, więc miejsce w sali zajmujesz sobie sama. Kiedyś psioczyłam na to kolejkowanie, ale ogólnie, co za różnica dla mnie czy czekam te 15 minut przed wpuszczaniem na salę słuchając książki (bo akurat nikogo znajomego nie widzę na piętrze by zagadać) czy siedząc gdzieś obok czy już w kolejce.
Wyznam tu, że największe kolejki są do sali nr 1 na parterze, i jeśli wchodzę do holu, a kolejka już sięga pierwszego piętra, a ja nie chcę siedzieć w dwóch pierwszych rzędach, to się po prostu wpierdalam do kolejki, staję przy losowej personie, i tak wszyscy dookoła gapią się w telefony - protip! najlepiej to robić gdzieś w dziesięć metrów od początku kolejki, bo na początku zawsze cię wyłapie jakiś "strażnik texasu vide pani tu nie stała"). O kolejkach do damskiego kibla nie będę mówić, ale ogólnie coś się ruszyło w tym roku i laski przestały przesiadywać w kiblach by przemyśleć pół życia i idzie to wbrew pozorom całkiem szybko.

Żarcie. W okolicy kina NH miejscówek do żarełka dobrego jest masa. Od siebie polecam knajpę indyjską nieopodal, Pochlebną, Szynkarnię i Woosabi. W samym kinie też można coś zamówić, lub kupić taką większą kanapkę. Koło DCF jest Fala z wrapami, gruzińska piekarnia albo Marche - nakładasz co chcesz i jesz.

Ludzie. Trochę ubolewam, ale w tym roku paradoksalnie na festiwalu było tak dużo ludzi, że nie udało mi się tym razem zaliczyć jakiś ciekawych przypadkowych dyskusji czy spotkać "jednorazowych" przyjaciół. Na szczęście mam swoją stałą ekipę, więc często się spotykaliśmy a to w przed salami, a to na tym samym filmie i można było pogadać.

Co jeszcze? Nie pytaj nigdy hardkorowca co dzisiaj oglądał! On sam tego nie wie :grinning: Oczywiście szum filmowy jest bardzo intensywny i nawet pytanie "na czym teraz byłaś?" może załamać szare komórki. Ale po krótkim czasie i szoku pamięć wraca.

Znani ludzie filmu. Podejrzewam, że dla wielu taki Radu Jude, który przed seansem zaprasza na swój film to nic nie mówi i nie robi wrażenia. Ale np. rok temu z bliska mijałam Marcina Dorocińskiego, co ciekawe kolejka do zrobienia sobie z nim zdjęcia lub po autograf, była 100 razy mniejsza niż do damskiego kibla! :grinning:

To tyle. Gdyby ktoś miał pytania, o filmy, o inne aspekty życia festiwalowicza - śmiało, można pytać.

Mocarz

w Wiadomości Polska

5piorunów

Całe miasto zablokowane bo jednego gościa od 4 godzin z mostu nie mogą sciągnąć -.-
https://gazetawroclawska.pl/akcja-ratunkowa-sluzb-na-moscie-grunwaldzkim-we-wroclawiu-jest-calkowicie-zablokowany-co-tam-sie-dzieje/ar/c1p2-27853783

Gruba ryba1piorunów

> oddalić się aż pod Instytut Informatyki Politechniki Wrocławskiej.
autor pewnie dziennikarstwo kończył w tym samym budynku

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

24piorunów

Co polecacie zobaczyć we Wrocławiu podczas weekendu? Zarówno te oczywiste jak i mało oczywiste rzeczy, z preferowanymi niskobudżetowymi i darmowymi opcjami.

Póki co w planach mam Zoo (ale to w poniedziałek), a weekend będę chciał pozwiedzać pozostałe rzeczy i na ten moment mam: Ogród Japoński, Park Szczytnicki, Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego, Muzeum Narodowe we Wrocławiu (w soboty darmowe). Jeśli macie też jakieś protipy odnośnie poruszania się tam komunikacją miejską czy tanie i dobre jedzenie to też chętnie przyjmę wszelkie porady, z góry dzięki!

Pokaż więcej komentarzy (25)

Kompan

w Książki

20piorunów

Jakby ktoś chciał dostać tanio fajne książki, a jest z Wrocławia, to w galerii dominikańskiej w Carrefour była właśnie dostawa nowych książek od wydawnictwa MAG i to w cenach od 9,99 do 19,99, ja już się obkupiłem, a jeszcze sporo zostało, radze się pospieszyć.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Hydepark

24piorunów

tym razem mini akademik w kamienicy.
7 kapsuł i salon z aneksem. Idealny dla rodziny 2+6!
Mieszkasz pod takim, 2-4 osoby tupią ale idą normalnie spać bo to rodzina a tu nagle inwestor robi tak że 7 osób a może i 9 tupocze ci i hałasuje do 1 w nocy.
Landlord miłościwy w każdym z pokojów wydzielił jedno okno! Cena ponad milion. Chat mi wyliczył 11 lat zwrotu przy 1200 za pokój (wątpię by po tyle takie klitki były ale nie sprawdzałem ofert, on bazuje na OLX niby). 11 lat przy pełnym obciążeniu bez kosztów dodatkowych. W realu pewnie 15 lat mało. Super inwestycja bulwo.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Hydepark

57piorunów

To ponoć gdzieś w okolicy Wrocławia. Ja pi⁎⁎⁎⁎le! Ustawowa i urzędnicza niemoc. Jak można taką zjebaną i długą działkę przerobić na taki syf? Tam nie ma garażu. Ultra wąskie jak klatki na fermie. Też dla tych co kupują działki, nigdy przy takiej sąsiadującej działce dającej takie możliwości. Od razu wartość domów obok spada. :upside_down_face:

Znalazłem cennik od 0,9 do 1,05 bańki WOW :grinning:
https://swieta-katarzyna.nieruchomosci-online.pl/mieszkanie,na-sprzedaz/25889497.html
Jest jednak garaż, ale jak tam wjechać jak ktoś na chwilę stanie na tej drodze? Nawet nie takie małe ale i tak koszmar.

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Wiadomości Polska

14piorunów

Wrocław: Dwa tysiące cudzoziemców zatrudnionych niezgodnie z przepisami

Funkcjonariusze Straży Granicznej przeprowadzili we Wrocławiu kontrole dwóch agencji zatrudniających cudzoziemców. W przypadku 2 tys. zatrudnionych stwierdzono naruszenie przepisów. Część z nich nie miała zalegalizowanego pobytu, zezwolenia na pracę i podpisanych umów.  Jak

Fenomen

w Fotografia

101piorunów

Domki na Sępolnie, zwieńczenie planu zabudowy.

Fanatyk40piorunów

Groove Street

Lider2piorunów

@belu-p-fly ciaśniej już się nie dało xd

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Moim ulubionym wrocławskim pomnikiem jest "doświadczenie kobiety z fochem", znajdujący się w parku Słowackiego przy Muzeum Narodowym, projektu Anny Malickiej-Zamorskiej i autorstwa Ryszarda Zamorskiego z 1980.

Jest to interaktywny pomnik. Jeśli ktoś nigdy nie był w relacji z niedojrzałą emocjonalnie kobietą, nie miał toksycznej matki czy dziewczyny, to może usiąść w fotelu obok i natychmiast poczuć ten dyskomfort, oraz dosłownie słyszeć w swojej głowie "nic, a co się miało stać?".
Pomnik pozwala docenić swój zdrowy związek, lub podziękować sobie za podjęcie trudnego kroku o zakończeniu ostatniego.
Wieczorami można tu spotkać mężczyzn halucynujacych i rozmawiających z pomnikiem, próbujących go przepraszać, nierzadko można przy nim znaleźć porzucone bukiety kwiatów.*

Rzeźba została wykonana jako ceramiczna w Zakładach Ceramicznych w Żarowie (ceramika spiekana w temperaturze 700º C)

*To wszystko bullshit, tak na serio rzeźba nazywa się "oczekiwanie" i totalnie nie wiem co ma przedstawiać, ale opowiadam to zawsze jak oprowadzam kogoś po mieście.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Fotografia

49piorunów

Chyba jedyne osiedle we Wrocławiu, które w całości ma 'ten klimat', ma 'to coś'. Chyba lubię starocie. :smiley:

Osobistość3piorunów

Mmm, Sępolno. Lubię tę dzielnice. Co do klimatu to poza tym wizualnym ma faktycznie swój klimat w sensie dosłownym. Zawsze gdy tam jestem mam wrażenie, że jest tam bardzo wilgotno. Inne osiedla położone blisko rzeki nie mają tego efektu. Mam teorię, że stare budynki z piwnicami kumulują tę wilgoć i przez to w całej okolicy jest zawsze takie inne powietrze.

Fenomen1piorunów

@lipa13 całkiem możliwe, że nie budynki są zaniedbane itd, ale abstrahując, spacer tam, szczególnie o 5 rano jest naprawdę klimatyczny. Dokładają się do tego pewnie wszechobecne drzewa.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Fotografia

62piorunów

Most Grunwaldzki w wersji Golden :orange_heart:

Fanatyk3piorunów

@belu-p-fly mówiłem, że jest ładnie

Fanatyk2piorunów

@rith Wrocław sie lepiej odwiedza niz mieszka xD Korki straszne, a tramwaje ktore wypadaja z torow to swoj codzienny tag na wykopie mialy swego czasu xD
Chyba, ze cos sie przez ostatnie pare lat zmienilo.
No i komary to Cie tam zywcem zjedza xD

Fanatyk2piorunów

@3t3r nie no, nie mówię że na zawsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
ale jakbym miał dalej pracę zdalną i jakiś super apartament gdzieś na którejś wyspie to z chęcią bym trochę pomieszkał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

@3t3r jakiś spacerek po pracy, kółko po mostach, potem wizyta w muzeum, jedzenie na mieście i znowu do pracy. Ot takie pracowakacje xD bez jeżdżenia samochodem i tramwajem

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Jaram się w opór.

Po ponad 10 latach od ostatniego koncertu wracam na scenę! :3
Jeśli są tu fani cięższych brzmień (takie coś jakby nightwish zaczął grać trash) z to 9.08 o 19:00 na terenach zielonych za ośrodkiem kultury zespół w którym gram daje koncert (psssst: jest za friko)

oznaczam tez dla zasięgu

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Fotografia

72piorunów

Most Rędziński. Tyle.

Fanatyk7piorunów

@belu-p-fly za każdym razem jak widzę Wrocław to myślę, że ładnie tam macie ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Fotografia

44piorunów

Ostrów Tumski. Drużyna Pierścienia czy Powrót Króla?

Fanatyk5piorunów

@belu-p-fly pewnie celowy zabieg ale masz 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Dyskusje

12piorunów

Córka znalazła na lotnisku we Wrocławiu :smiley: niestety nie mam facebuka i nie wiem o co chodzi

GURU5piorunów

@jakub-krol wywiez kamyk gdzies daleko i zostaw

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Wrocław

7piorunów

100 letnie rury? To dlatego kranówka taka niedobra u mnie.

Osobistość3piorunów

Nie chcę nic mówić, ale cześć wrocławskich rur wodociągowych była azbestowa. Bez obaw ... niebezpieczny tylko przy obróbce 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Fotografia

30piorunów

Stara Biblioteka (a raczej jej dach), a na horyzoncie Wydział Architektury i Kościół Michała Archanioła.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

12piorunów

Wrocław/ Bezpłatne badania przesiewowe w profilaktyce raka żołądka

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym rozszerzono nabór do badań przesiewowych związanych z profilaktyką raka żołądka. Do udziału mogą zgłaszać się wszyscy mieszkańcy Wrocławia i powiatu wrocławskiego w wieku od 30 do 35 lat. Badania są nieinwazyjne i bezpłatne. Badanie TOGAS

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Darmowe warsztaty dla rodziców o komunikacji w rodzinie i budowaniu wioski wsparcia - prowadzone przez dziewczyny z ogromnym doświadczeniem, sponsorowane przez miasto .
Bardzo polecam, na dole strony jeszcze kilka innych tematów, o których będą opowiadać, w tym darmowe warsztaty z masażu (już stacjonarnie):
https://sklep.lekarskimokiem.pl/produkt/sztuka-komunikacji/

O spotkaniu:
Zapraszamy Cię na dwugodzinne szkolenie on-line prowadzone przez specjalistę ds. komunikacji poruszające zagadnienia:
-zadbania o własne potrzeby;
-odnalezieniu się w roli rodzica;
-odnalezieniu roli rodzica w społeczeństwie – jak, gdzie i czy warto szukać wioski wsparcia?
-regulacji emocji;
-komunikacji;
Są to fundamenty, na których budujemy nasze codzienne relacje międzyludzkie. Niestety
dzisiejszy świat często zamyka nas w wąskim gronie, czujemy się osamotnieni. Tym
szkoleniem chcemy pokazać Uczestnikom, że warto budować szerszą społeczność wsparcia.