Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wroclaw

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Ahoj,

"Adrenalina" 2x1,2m

Instalacja wykonana z 96 wytłoczonych puszek zebranych na osiedlu, z motywem nawiązującym do niedalekiej przeszłości tego miejsca. Do zobaczenia w Parku Dąbskim we

Dla chcącego nic trudnego, mógłby to ściągnąć całkiem łatwo, stąd nie wiadomo jak długo jeszcze tam powisi.

Tym razem nie było intensywnego barwienia farbami ze względu na większą chęć zachowania naturalnego wdzięku tego błyszczącego surowca.

Osobistość1piorunów

eleganckie
podoba mi sie

Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Polska

3piorunów


Tego już się nie da wytłumaczyć że dawniej był tu taki napis w języku niemieckim

Fenomen1piorunów

@Rozkmin Nie wiedziałem że Wrocław ma metro ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Sum0piorunów

@Rozkmin wycieczki niemieckich emerytów nadal do breslau jeżdżą

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Papi Chulo zmieniło kartę na mniej fancy i wydaje mi się, że jednak mniej smacznie jest, ale nadal nieźle. Szarpany wieprzek z pieca super, tacosy trochę mało ciekawe (zwłaszcza te z ozora rozczarowujące), ale przynajmniej margharita nadal mocna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ogólnie rozglądam się za ciekawymi knajpami we wro, ale bez fancy zadęcia - macie jakieś ulubione?

U mnie lubię i wrócę:
KRVN
Rumbar pod Nasypem
Galbi
Woo Thai na grunwaldzie
Papi Chulo
Pan.Pot
Ato Ramen
Talerzyki
Vaffa
Peruwiana
Poke Poke
Dim Sum Garden
Winners

Rozczarowanie:
Forum Kulinarne
Napa
Pancho
El Cubano
Ararat
Father's Kitchen
Darea
The Cork

Ni to ni sio:
Między Mostami (drogoooo)
Nafta
Chinkalnia/Gruzin

Gruba ryba0piorunów

@kiri możesz rozwinąć Father's Kitchen? mamy w najbliższych planach zakupy na Bielanach razem z obiadem w którymś z tamtejszych koreańców.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

56piorunów

mój tag:
jeszcze nie umarł, miałem sporo zawirowań, przeprowadzek i ogólnie chaosu i rozpierdolu,
ale kontynuuję ciągle animowany dziennik i może wrócę do częstszego podrzucania tutaj kolejnych fragmentów,
a co u Was?
ktoś z Wrocławia?

Gruba ryba1piorunów

@w8jek Wroclaw fajne miasto
Wgl Dolny Śląsk to moj crush :sleepy:
Pozdro Ujec

Fenomen0piorunów

co tam psze Pana?

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Ciekawostki

21piorunów

„Libacja na skwerku” ma 15 lat

15 lat temu na portalu „Gazety Wrocławskiej” ukazał się kultowy tekst „Libacja na skwerku”. – Musiałam coś wrzucić do sieci, a nic innego nie miałam. Atmosfera w pracy nie była przyjemna, więc popełniłam swoje słynne dzieło – wspominała autorka artykułu. Mowa także o

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Szuka miejsca na urodzinową kolację dla trzech osób - ktoś coś?

Ostatnio super poleciliście mi jedzenie w wawie i kato, to teraz czas na mój rodzinny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Chciałam Idę, ale nie ma już miejsca na piątek, byliśmy w Peruwianie, Bernardzie, Nafcie, Chinkalni, Fali [*], Galbi, El Cubano - więc coś w tym klimacie średnio wyższej półki cenowej, żeby było ładnie i może trochę nietypowo.
Myślę o Papi Chulo albo Woo Thai, ale może jakieś inne pomysły? Dojadę wszędzie, tylko nie na Leśnicę xd

Fanatyk2piorunów

Stół na szwedzkiej, jeśli lubicie widać 1000 na 3 osoby, długo czekać i zjeść coś, co wam zrobią specjalnie dla was i będzie kurna pyszne.

Gruba ryba1piorunów

Restauracja Zamku Topacz, do tego tam jest duży teren rekreacyjny, spa, masaże, muzeum samochodów, no można tam trochę czasu spędzić.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

80piorunów

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Zawsze kurła to samo - jak wszystko pozamykane to nagle trzeba 50m3 wody wypompować, no jprd. Lecę na dwie pompy ale idzie jak krew z nosa - ma ktoś pomysł gdzie dzisiaj we znajdę pompę zanurzeniową? Mrówka w Psarach zamknięta.

GURU1piorunów

@wonsz osp może pożyczą? ze sklepów to chyba inter marche obchodzą jakoś zakaz handlu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Dwa dni i dwa lękowe psy zaginęły -_-

rozglądajcie się plis w okolicy Lidla/Paczkowskiej za suką ze zdjęcia - nazywa się Szafa, adoptowali ją kilka dni temu... Jakby ktoś w okolicy znalazł też luzem leżące odblaskowe szelki, to też info na podany numer telefonu. Tylko nie gonić, nie wołać, serio wystarczy telefon.

Druga, bardzo podobna suka zaginęła dzisiaj obok Zawoni, ta sama sytuacja -> właściciel nie ogarnął, smycz wypadła z ręki, a że to flexi, to zaczęła lecieć w stronę psa, pies się wystraszył dźwięku i teraz spierdala sam przed sobą ( ‾ʖ̫‾)

Dlatego apel do wszystkich z tagu ale też do mam, babć i innych waszych bliskich - psów lękowych nie wyprowadzamy na flexi, bo o tragedię naprawdę nie jest trudno.

Gruba ryba0piorunów

A po ewentualnym odnalezieniu, opiekun stwierdzi, że on już nie jest zainteresowany bo: "tyle nerwów go to kosztowało"

Gruba ryba2piorunów

@kiri czyli to jest ta słynna szafa, co lepiej trzymać by nie uciekła ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) a tak serio to przykro, oby się znalazły

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów


No i mnie @Goldie namówił. Bananowe ze Spiża. Zapach super, bananowy, smak też, ale na koniec odrobinę za słodkie. Ale generalnie jestem pozytywnie zaskoczony. Gdybym miał dzieci, to w wakacje kupowałbym im takie bananowe piwo.

Mocarz3piorunów

@zed123 generalnie dość rzadko pijam piwo ale jak już jestem w rynku to na ich własnej produkcji bananowe wpadne 😉 nie jest właśnie takie "typowo owocowe" :smiley:

Mistrz2piorunów

@zed123 jako wielki fan bananów powiem, że mi osobiście bananowe rzeczy nie podchodzą.

Banan ew chlebek bananowy i nic więcej :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

31piorunów


We Wrocławiu, a gdzie?

Gruba ryba3piorunów

Trochę się spóźniłeś na ten jarmark bożonarodzeniowy

Albo

Jesteś trochę za wcześnie, bo dopiero za 2 tygodnie rozstawiają

Osobistość1piorunów

@Odwrocuawiacz Kwestia nastawienia mentalnego. Dla mnie we Wrocławiu zawsze jest jarmark 🙃

Osobistość2piorunów

Eh... jeszcze jedno.

Mocarz1piorunów

@zed123 bananowego próbowałeś? Najlepsze

Osobistość0piorunów

@Goldie Zaintrygowało mnie, ale nie spróbowałem. Ale skoro twierdzisz, że najlepsze, to dziś spróbuję.:beer:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gwiazdor

w Hydepark

18piorunów

Dzisiaj 150 km pykło między wioskami. I w zasadzie drogi krajowe i wojewódzkie spoko, natomiast gminne to jest dramat.

Tak czy siak naendorfinowany bardzo pozytywnie, nie żałuję zakupu 😛

GURU1piorunów

W sensie jakość dróg?

Gwiazdor1piorunów

@SuperSzturmowiec tak, praktycznie za Mietkowem skończył się gładki asfalt i łata goniła łatę aż do Jawora 😛
PS: kombajn zza winkla mnie dzisiaj wystraszył lekko - wiadomo żniwa, troche syfu leży na drogach.

GURU2piorunów

@Pseudoanon he he witaj w Polsce . Na nasze drogi to jakieś turystyczne enduro

Gwiazdor1piorunów

@SuperSzturmowiec no właśnie powiem ci że przy takim szosoturystyku to trzeba sie ograniczac do krajówek i ew. wojewódzkich :grinning: gminna max 80 a i tak telepało

może następny będzie już jakiś adv xd

Kosmonauta1piorunów

@Pseudoanon 80 to idealna prędkość! Akurat nie jest za głośno a dzięki telepaniu nie ma nudy, ja tam lubię drogi gminne bo jest co robić hah

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

21piorunów

Szczecin. Tramwaj vs. hulajnoga. Wideo ku przestrodze!

19-latek na elektrycznej hulajnodze wjechał wprost pod nadjeżdżający tramwaj. Ani się nie rozglądał, ani nie słyszał sygnału ostrzegawczego, bo miał słuchawki na uszach. Chłopak przeżył, cudem nie odniósł obrażeń, co w dużej mierze zawdzięcza motorniczemu, który szybko wyhamował. Bardziej ucierpiał tramwaj (zniszczona przednia szyba i zderzak). Naprawa przekroczy z pewnością 10 tys. zł. Tramwaje Szczecińskie zamierzają wystąpić do sprawcy zdarzenia o zwrot poniesionych kosztów. Hulajnogarz raczej nie miał OC, bo nieobowiązkowe. Dodajmy, że 19-latek złamał przepisy ruchu drogowego, przejeżdżając przez przejście dla pieszych.

Ciekawostka przy okazji. We Wrocławiu w zeszłym roku zmarło sześć osób w wypadkach komunikacyjnych. Całkiem nieźle jak na blisko milionowe miasto (z przyjezdnymi). A wiecie, ile z nich było z udziałem tramwaju? Cztery! Każdy z nich albo z pieszym, albo z rowerzystą.

https://youtu.be/rOtYKYlFvnI?si=72fkNpAsAZrHMhfQ

Autorytet0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Filmy

21piorunów

A może tak po ludzku - chcecie wiedzieć jak wygląda dzień festiwalowicza Nowe Horyzonty?

W tym przypadku będzie to mój dzień, choć wiem, że nie każdy "karnetowicz" tak ogarnia festiwal filmowy Nowe Horyzonty we Wrocławiu, uff, poszły dane o festiwalu do wiadomości dla zainteresowanych, więc teraz lecimy z rozkładem dnia!

8.20 - budzik, jazda do toalety, opłukać mordę, szybko wrócić do pokoju bo o 8.30 start rezerwacji dla karnetowiczów!
8.29 - z telefonem przy ryju, trzeba się wklikać na filmy (rezerwacja online dla karnetowiczów), ja jako HARDcore aż na full pakiet, czyli 5 filmów na kolejny dzień (następny - rezerwuje się na dzień kolejny).
8.31 - jęki rozpaczy jeśli nie udało się na coś wklikać (napisałabym, że opcjonalne ale na 25. edycji festiwalu NH było naprawdę sporo ludzi i czasem te środkowe bloki filmowe były wyczyszczone do zera - warto więc zawsze mieć plan B)
8.40 - prysznic, outfit na kolejny dzień kinowego cierpienia
9.00 - kawka i śniadanie
9.30-10 - spacerek do kina (w moim przypadku zawsze mamy hostel wynajęty tak blisko, że samo przejście do kina zajmuje minutę). No chyba, że pierwszy seans w DCFie, to jednak spacerek już zajmuje z kwadrans.
9.45 - 10.15 - pierwszy film tego dnia, na świeżo, moja ulubiona pora do oglądania filmów (nie łażę wieczorami po Arsenałach czy knajpach, choć kładę się późno, ale bez alko żadnego i po porannym rytuale czuję się gotowa na każdy film!)
między 12-13 - albo na kolejny seans, albo na jakieś żarcie, jeśli śniadanie nie siadło
12.45 - 13.15 - drugi film
między 15-16 - obiad must be done! Chyba, że krótka przerwa, to po byle gówno do Żabki, a obiad zostawiam na dłuższą przerwę między seansami
15.45 - 16.15 - trzeci film, tu zaczyna się dramat, szczególnie jeśli wpadł pełnoprawny obiad w przerwie. Oczyska się przymykają, ciężko się siedzi, zaczynają się ciężary psychiczno-fizyczne. Wypracowałam metodę tzw. "marynarskiej drzemki". Najlepiej jak jeszcze akcja filmu się nie rozkręciła - przymknąć oczy i udać się na 2-5 minutową drzemkę. Zazwyczaj po takiej drzemce, po paru minutach od otworzenia oczu, jestem świeża jak na porannym seansie. Ale przyznam się, że raz przespałam cały film! Ale to było dawno i nieprawda 😉 I film był swoją drogą - taki sobie.
między 18 - 19 - kawa/ małe piwo/ (najlepiej bezalko)/ inne uzupełnianie napojów, spóźniony obiad, siedzenie ze znajomkami w holu, słuchanie audiobooka w kolejce na oblegany seans.
18.45 - 19.15 - czwarty film. Trudności fizyczne wciąż dolegają, najlepszą odrutką na niedole losu ciała festiwalowicza jest dobry film. Więc jeśli film dobry - to focus dobry - nie kręcę się zbolała, nic mnie nie dekoncentruje (ej, typie w 4. rzędzie, po seansie napiszesz do ziomka smsa!).
między 21-22 - może szybkie zakupy we frogu? wizyta w hostelu, piwka i jogurty do lodówki i profilaktycznie siku (kolejki w damskich kiblach w kinie to dla cierpliwych dam, ja jestem cierpliwa, ale czasem serio szybciej wrócić do hostelu załatwić takie rzeczy)
21.45-221.15 - ostatni, piąty seans. Jeśli to akurat dział "nocne szaleństwo" i nie pilnujecie procentów - piwko obowiązkowe (w moim przypadku w tym roku tylko raz wzięłam browca na piąty seans). Ciekawa tradycja, że nawet już nie chodzi o cykl "nocne szaleństwo", ale ogólnie się przyjęło, że na piątym seansie cała widownia otwiera browarsy/cole czy inne i słychać tylko "pssstttt!" i śmiech widzów. Taki zwyczaj, nie ma co się obruszać.
23.30 - po północy - powrót do hostelu, uff jak blisko, no chyba, że popitalasz z DCF to nie tak blisko. Posiadówa z kumpelą, obgadanie filmów, wypicie piwek z lodówczeki, zjaranie blancik.... zwapowanie medicala, dyskusje itp.
2 w nocy - spać, czy się chce czy nie! Druga w nocy to graniczna godzina. Ale z kumpelą akceptujemy taki styl życia na festiwalu.

I tak od nowa, każdy kolejny dzień, aż do końca. Dosłownie KINOKOŁCHOZ - bycie hardkorem na festiwalu to ciężka robota, 5 seansów dziennie. Kiedyś jeszcze odpuszczałam z dwa wieczory w ciągu festiwalu i szłam do znajomych albo na jakiś festiwalowy set/koncert. Teraz jednak jestem "chytra baba" na filmy, i takie rzeczy nie dla mnie. Chwile rozrywki właśnie wypełniają te niecałe dwie godzinki w hostelu z koleżanką, z którą co roku spotykamy się na NH.

W tym roku odpuściłam 3 filmy. Dwa filmy w pierwszy dzień festiwalu, bo zaraz po rozpakowaniu się w hostelu pojechałam do starych znajomych z Wrocka, by się spotkać i pogadać. I jeden film poranny odpuściłam w środku festiwalu, bo chciałam choć jeden raz funkcjonować jak człowiek, pospać te dwie godziny więcej itp. Ale też (szczerze mówiąc jako chytra baba na filmy), odpuściłam bo nic dla mnie nie było akurat w tym porannym bloku interesującego.

Co jeszcze?

Kolejki. Kolejki na najbardziej oblegane seanse. Na festiwalu nie ma miejscówek, więc miejsce w sali zajmujesz sobie sama. Kiedyś psioczyłam na to kolejkowanie, ale ogólnie, co za różnica dla mnie czy czekam te 15 minut przed wpuszczaniem na salę słuchając książki (bo akurat nikogo znajomego nie widzę na piętrze by zagadać) czy siedząc gdzieś obok czy już w kolejce.
Wyznam tu, że największe kolejki są do sali nr 1 na parterze, i jeśli wchodzę do holu, a kolejka już sięga pierwszego piętra, a ja nie chcę siedzieć w dwóch pierwszych rzędach, to się po prostu wpierdalam do kolejki, staję przy losowej personie, i tak wszyscy dookoła gapią się w telefony - protip! najlepiej to robić gdzieś w dziesięć metrów od początku kolejki, bo na początku zawsze cię wyłapie jakiś "strażnik texasu vide pani tu nie stała"). O kolejkach do damskiego kibla nie będę mówić, ale ogólnie coś się ruszyło w tym roku i laski przestały przesiadywać w kiblach by przemyśleć pół życia i idzie to wbrew pozorom całkiem szybko.

Żarcie. W okolicy kina NH miejscówek do żarełka dobrego jest masa. Od siebie polecam knajpę indyjską nieopodal, Pochlebną, Szynkarnię i Woosabi. W samym kinie też można coś zamówić, lub kupić taką większą kanapkę. Koło DCF jest Fala z wrapami, gruzińska piekarnia albo Marche - nakładasz co chcesz i jesz.

Ludzie. Trochę ubolewam, ale w tym roku paradoksalnie na festiwalu było tak dużo ludzi, że nie udało mi się tym razem zaliczyć jakiś ciekawych przypadkowych dyskusji czy spotkać "jednorazowych" przyjaciół. Na szczęście mam swoją stałą ekipę, więc często się spotykaliśmy a to w przed salami, a to na tym samym filmie i można było pogadać.

Co jeszcze? Nie pytaj nigdy hardkorowca co dzisiaj oglądał! On sam tego nie wie :grinning: Oczywiście szum filmowy jest bardzo intensywny i nawet pytanie "na czym teraz byłaś?" może załamać szare komórki. Ale po krótkim czasie i szoku pamięć wraca.

Znani ludzie filmu. Podejrzewam, że dla wielu taki Radu Jude, który przed seansem zaprasza na swój film to nic nie mówi i nie robi wrażenia. Ale np. rok temu z bliska mijałam Marcina Dorocińskiego, co ciekawe kolejka do zrobienia sobie z nim zdjęcia lub po autograf, była 100 razy mniejsza niż do damskiego kibla! :grinning:

To tyle. Gdyby ktoś miał pytania, o filmy, o inne aspekty życia festiwalowicza - śmiało, można pytać.

Mocarz

w Wiadomości Polska

5piorunów

Całe miasto zablokowane bo jednego gościa od 4 godzin z mostu nie mogą sciągnąć -.-
https://gazetawroclawska.pl/akcja-ratunkowa-sluzb-na-moscie-grunwaldzkim-we-wroclawiu-jest-calkowicie-zablokowany-co-tam-sie-dzieje/ar/c1p2-27853783

Gruba ryba1piorunów

> oddalić się aż pod Instytut Informatyki Politechniki Wrocławskiej.
autor pewnie dziennikarstwo kończył w tym samym budynku

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

24piorunów

Co polecacie zobaczyć we Wrocławiu podczas weekendu? Zarówno te oczywiste jak i mało oczywiste rzeczy, z preferowanymi niskobudżetowymi i darmowymi opcjami.

Póki co w planach mam Zoo (ale to w poniedziałek), a weekend będę chciał pozwiedzać pozostałe rzeczy i na ten moment mam: Ogród Japoński, Park Szczytnicki, Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego, Muzeum Narodowe we Wrocławiu (w soboty darmowe). Jeśli macie też jakieś protipy odnośnie poruszania się tam komunikacją miejską czy tanie i dobre jedzenie to też chętnie przyjmę wszelkie porady, z góry dzięki!

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty

Fenomen2piorunów

@pingWIN koniecznie przejedź się tramwajem 0 i nie wysiadaj dopóki nie dojedziesz do pętli

GURU1piorunów

@Greyman wyczuwam podpuchę xD wykolei się czy inne atrakcje? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba2piorunów

@pingWIN 0 nie ma pętli, jeździ w kółko

GURU0piorunów

@wonsz aaa xD to faktycznie fajna atrakcja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

@pingWIN to zależy czy wsiądziesz w zero prawe czy lewe XD

Pokaż więcej komentarzy (25)

Kompan

w Książki

20piorunów

Jakby ktoś chciał dostać tanio fajne książki, a jest z Wrocławia, to w galerii dominikańskiej w Carrefour była właśnie dostawa nowych książek od wydawnictwa MAG i to w cenach od 9,99 do 19,99, ja już się obkupiłem, a jeszcze sporo zostało, radze się pospieszyć.

Lider1piorunów

@Bing0Bang0Bong0 to raczej nie jest lokalna promka, jakiś miesiąc temu widziałem książki z MAGa w Carrefour w Galerii Mokotów w Warszawie

Lider0piorunów

@Bing0Bang0Bong0 dobrze że to tak daleko :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (4)